Jump to content
Dogomania

Skyy

Members
  • Posts

    644
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Skyy

  1. Temat możliwe, że już się tu gdzieś przewinął, chociaż uparcie szukając, nie znalazłam go. Temat sądzę, jeden z bardziej... kontrowersyjnych? Możliwe, ale zdecydowanie istotny w kynologii, genetyce oraz hodowli psów. Otóż interesuje mnie, jak bardzo hodowcy psów są hodowcami "z prawdziwego zdarzenia" i dbają przyszłościowo o psy wyhodowane przez siebie, przyszłe pokolenia oraz przede wszystkim rozwój rasy, którą się zajmują. Mowa nie o niczym innym jak o badaniach zdrowotnych/genetycznych przed kryciem. Osobiście poszukując intensywnie odpowiedniej dla siebie hodowli, tylko w jednej zostałam zapewniona o przedwczesnych badaniach genetycznych/zdrowotnych suki hodowlanej oraz reproduktora. JEDNEJ z DZIESIĄTEK! Wymieniając ostatnio korespondencję z hodowcą Polskim, na moje pytanie odnośnie badań, w którym została przebadana suka uzyskałam odpowiedź, że suka nie jest przebadana w kierunku x, x i x i nawet nie wie, czy hodowcy x rasy wykonują takie badania. Nie będę opisywała tego, jak bardzo hodowca pragnął przybliżyć mi historię oraz problematyczną, wąską pulę genów wśród rasy (co samo za siebie woła o wykonywanie badań genetycznych!). Moja wiedza na ten temat, własne spostrzeżenia oraz przybliżenie tego, dlaczego powinno wykonywać się x badanie pośród tej właśnie rasy zostało przyjętę z "niesmakiem" przez hodowcę. Dodam, że to bardzo znany i ceniony hodowca w Polskiej kynologii. Druga historia, kilka tygodni wcześniej miała podobny charakter. Znany hodowca, wspaniałe psy, interesujący miot, ale co z tego, gdy jak zapytałam o badania rodziców, uzyskałam odpowiedź: "Suka nie ma badań, nie często je robi się w Polsce, ojciec importowany, nawet o badania nie pytałam bo gdyby coś w lini było złe to byśmy wiedzieli". Szukałam szczeniaka dla rodziców. Zwyczajnie podziękowałam i kontakt się urwał. Nie wiem, czy to tylko moja fanaberia, ale według mnie badania przed kryciem są priorytetem w planowaniu czegokolwiek. Rozumiem, że są kosztowne oraz nie wszystkich na nie stać, ale czym jest wydanie kilkunastu, kilkuset złotych w porównaniu z tysiącami, które wydaje się później na leczenie psa, a przecież "w lini wszystko było w porządku"...? Oh, zapomniałam, odpowiedź nam: to nie hodowca będzie musiał kwotę leczenia pokrywać. :roll: Mnie osobiście odpowiedź, że psy nie są przedabane, bulwersuje.
  2. W Polsce w hodowli Caletto już pod koniec marca urodzi się miot faraonów! ;)
  3. [B]Naklejka, [/B]mogłabyś mi polecić kogoś, kto zajmuje się wykonywaniem szarpaków polarowych? ;-)
  4. [quote name='Naklejka']Super się nimi szarpie z psem, są dość wytrzymałe. Gdyby nie szaprak, mój pies w ogóle nie zwracałby teraz uwagi na jakąkolwiek zabawkę :)[/QUOTE] Właśnie zastanawiałam się, jak bardzo można te szarpaki nazwać "wytrzymałymi". Polecacie je zdecydowanie bardziej od sznurowych szarpaków?
  5. Mógłby mi ktoś powidzieć, na czym polega wielki sukces ostatnio bardziej i bardziej popularnych szarpaków polarowych? ;-)
  6. Skyy

    kong

    Tak się złożyło, że "dorwałam" wręcz za grosze dużego Kong Puppy (różowego! :loveu:). Powinien pojawić się u mnie w przyszłym tygodniu, także dylemat jakby sam się rozwiązał. W przyszłości, jak szczeniak trochę wyrośnie zamówię klasycznego Konga.
  7. Skyy

    Piłka ażurowa

    Pod koniec tego miesiąca (najprawdopodobniej) będę składała zamówienie, również na piłki ażurowe, oryginalne JW Holee Roller. Piłek łącznie będę zamawiała (i tu znów - naprawdopodobniej) trzy - jedną na siebie oraz dwie dodatkowe na sprzedaż, jeżeli ktoś byłby zainteresowany. Niestety nieudogodnienie jest takie, że piłki nie będą bezpośrednio zamawiane do Polski. Jeżeli jednak ktoś byłby zaintereoswany dołączeniem się do zamówienia, proszę o kontakt na PW. ;-)
  8. Ah tam, nie masz co się przejmować, Ty już o tym wiesz. :diabloti:
  9. Skyy

    kong

    Zastanawiam się nad kupnem Konga dla szczeniaka i mam teraz dylemat. Rozważam zakup Konga klasycznego, ale myślę także o zamówieniu[B] Kong Puppy Squeaky[/B]. Szczeniak kiedy już w końcu do mnie trafi będzie pomiędzy 3-4 miesiącem. Opłacalny jest zakup "szczeniakowego konga" czy odpuścić i lepiej zamówić po prostu niezastąpionego klasyka? ;-)
  10. Skyy

    Crufts 2014

    BIS - Pudel standardowy czarny: Afterglow Maverick Sabre Reserve BIS - Samoyed - Nikara Dimond Dancer JW Crufts 2015 odbędzie się w dniach 5-8.03.15. Oh, i co ja teraz będę oglądać wieczorami?
  11. Skyy

    Crufts 2014

    Świetne wiadomości i super wyniki! Oby takich więcej się tutaj ujawniało już po całej wystawie! Mocno trzymam kciuki dzisiaj za Colina na Best In Show. Wielu ludzi na całym świecie pisze, że mają przeczucie, że to właśnie on zgarnie trofeum, a wybrane do tej pory psy z grup są naprawdę niesamowite, jak chociażby pudel standardowy czarny, który w poprzednim roku wygrał w Ameryce Eukanuba World Challenge!
  12. Osobiście mam nadzieję jechać na całe show. Szukam osób chętnych do wspólnego noclegu - aby i raźniej było. Już trochę "grzebałam" po hotelach i hostelach i znalazłam kilka tanich, także gdyby ktoś był zainteresowany przyłączeniem się, proszę o kontakt. ;-)
  13. Skyy

    Crufts 2014

    (Chyba) największy (do tej pory) sukces rodaków na Crufts 2014 to Toy Group Winner dla Unbeaten Premiera - Pomerenian! Ogromne gratulacje i trzymamy kciuki na jutrzejszym BIS'ie!
  14. Czyli w przyszłości czeka mnie płacenie wystaw jako zagraniczny wystawca. Jak cudownie! :diabloti:
  15. To może inne pytanie: Aby zarejestrować psa w ZK i oddać rodowód do nostryfikacji, osoba musi być członkiem ZKwP?
  16. Tak jak napisałam, pytam o nostryfikację rodowodu w dwóch różnych związak kynologicznych - Polskim oraz zagranicznym. Nie jestem tylko pewna, czy nie muszę być uprzednio członkiem ZKwP, żeby zarejestować psa i złożyć rodowód do nostryfikacji. W statucie ZKwP jest określone, że osoba, która chce zostać członkiem związku, nie może mieć założonej hodowli w innym związku kynologicznym - krajowym lub zagranicznym. [I]"Członkiem zwyczajnym Związku może być osoba mająca obywatelstwo RP lub miejsce zamieszkania na terytorum RP, która ukończyła 16 lat, nie jest pozbawiona praw publicznych i nie nalezy do żadnej innej organizacji krajowej [B]oraz nie prowadzi hodowli w ramach zagranicznej organizacji kynologicznej [/B](...)" [/I] ...ale co, jeżeli dana osoba nie prowadzi hodowli, a jedynie jest w niej zarejestrowana?Pokrętne, wiem, ale interesuje mnie ten temat.[I] ;-) [/I]
  17. Osobiście - sprawdzam. "Tak na wszelki wypadek". ;-)
  18. Nikt nie wie?
  19. Spróbuj Silivren Enorath. Tolkienowskie. ;-)
  20. Dużo osób decyduje się na przydomki nic nie znaczące, z tak zwanej układanki liter. Osobiście sama takie nazwy preferuję. ;-) Z głowy w przeciągu pięciu minut: Serresater Sorrensetter Sonnenset Standarset Silivren Razzamataz Rastorass Reliqum Eqliagance Elipsium Zdradzę, że "S" to moja ulubiona, ukochana litera. Mój przydomek też będzie na tą właśnie literę. :loveu:
  21. [B]dance_macabre, [/B]no nie takie łyse, nie przesadzajmy! :eviltong: [B]Unbelievable, [/B]faraony ciężkie nie są, ale za to mają ogromną siłę. Ale sądzę, że tak jak piszesz, 2 cm smycz z mniejszym karabińczykiem powinien szczeniakowi do pięciu, sześciu miesięcy dać radę, zwłaszcza, że sunia i tak przyjedzie do mnie dopiero po trzecim miesiącu życia. ;-) Dziękuję wszystkim za pomoc. ;-)
  22. [quote name='Niewyspana']Ja też mam Furkidzową smycz 2cm. Karabińczyk jest normalny (mniejszy), nie ten masywny (podejrzewam, ze w 2,5cm mógłby taki być). Jak na razie trochę już ją używamy i powiem, że wytrzymuje nagłe zrywy mojego 15kg wariata. Oczywiście do tego dochodzi też ciągnięcie ;) Jedyne co, to materiałowa rączka trochę wyblakła pod spodem, no i taśma się przykurzyła. Ja jednak jestem zadowolona i jak na razie mogę polecić. [SIZE=1]A szczególnie ładnie wygląda w komplecie obroża + smycz ;)[/SIZE][/QUOTE] Emerytka moja raczej waży więcej, niż 15kg. :diabloti: Przypuszczam, że pomiędzy 25-30kg, dlatego zastanawiam się, czy karabińczyk z 2cm smyczy byłby w porządku na jej masę oraz siłę, z jaką czasami ciągnie do czegoś, co ją zainteresuje. [B]dance_macabre, [/B]golasa? :lol:
  23. [B]Gezowa, [/B]to jest takie okrutne! Zwłaszcza, gdy sprawdzało się jakiś czas temu i przydomka w rejestrze (jeszcze) nie było! Ja też mam dwa przydomki już "ułożone" dla siebie. Poprzekręcałam origynalny przydomek, który chciałam i tak powoli tworzą się nowe. Teraz nie będę czekać, tylko je po prostu zarejestruję od razu, nie mając jeszcze psa. Rejestracja i tak trwa kilka miesięcy, więc pod koniec roku wszystko już powinno być zorganizowane w czasie oczekiwania na pierwsze maleństwo hodowli! Mam Cię na uwadze, odnośnie przydomków dla Ciebie. Lista się powoli tworzy. Może napisz, czego konkretniej szukasz. ;-)
  24. [B]Victoria, [/B]na stronie Furkidz jest napisane, że smycze 2cm a 2,5cm różnią się wielkością karibińczyka. Zastanawiam się tylko, jak bardzo. Dla szczeniaka smycz 2cm, z małym karabińczykiem na pierwsze spacery i miesiące powinna być w porządku, ale emerytka to już "większa psina", w dodatku z dużą siłą.
  25. [quote name='dance_macabre']Z materiałem najwytrzymalsze nie są mam taką z rok i już trochę poprzecierana. Mam od nich też zwykłą czarną dwa lata od kiedy mam rude, ta super karabiczyki trzymają taśma się co prawda wyrobiła(co dla mnie lepiej bo jest teraz taka mięciutka) ale żadnych zaciągnięć ani popruć nie ma a ciągana i wodowana z szczylkiem była) Karabińczyk jeden stracił ten dzyndzelek do otwierania ale smycz została za samochodem i parenaście kilometrów tak przejechała. Czyli taśma super(mówię o 2cm) ale z materiałem jak na obroży z czasem się przeciera.[/QUOTE] Właśnie się zastanawiam nad zamówieniem dwóch pełnych kompletów - obroża oraz smycz, ale nie do końca mnie przekonują, dlatego chcę zasięgnąć informacji od osób, które smycze od Furkidz już mają/miały. Powiedzmy, że jeden komplet szukam dla psa już starszego, emerytki, a drugi jest właśnie dla malucha, na pierwsze dwa, trzy miesiące życia. Poleciłabyś 2,5cm (obroża oraz smycz) czy 2cm?
×
×
  • Create New...