Jump to content
Dogomania

kropi124

Members
  • Posts

    2074
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kropi124

  1. Po pierwsze zakaz wchodzenia na meble. Nie mają prawa wejść również do ubikacji czy np. sypialni. To jest wasza przestrzeń do której nie mają wstępu. Twój mąż musi przejąć kontrole, ale to ty wyznaczasz czas na zabawę, głaskanie i wchodzenie np. do sypialni Po drugie spacery. Ty zero kontaktu z psami, nie mówisz do niech, nie głaskasz ich, nie prowadzisz. Idziesz spokojnie. Twój mąż ma je prowadzić. Niech je uczy posłuszeństwa na dworze. I nie myśl tak że 8-letniego psa niczego nie nauczysz. Wręcz przeciwnie. Nie trzeba kupować szelek aby pies nie uciekł z obroży. Wystarczy mocniej zacisnąć i umieścić ją wysoko za uszami i prowadzić tak psa. Jeśli nie boicie się wziąć je na wycieczkę rowerową to zmęczcie je fizycznie. Jeśli nie to to zmęczcie je psychicznie np. po przez tropienie smakołyków na spacerze, czy szukanie drugiej osoby. Po trzecie karmienie. On je karmi. Ale nie może to wyglądać tak że napełni michy i kładzie je a psy od razu lecą do jedzenia. Mają być spokojne, czekać i wykonać chociaż jedno ćwiczenie z posłuszeństwa. No i trzeba zlikwidować te gazety! To jest nie zdrowe psychicznie dla psów.
  2. Może nie tyle co nie znają ale nie chcą poznać. Mają taką ślepą świadomość że ich pies nic nie potrafi:)
  3. Wiesz dla mnie to są normalne przykłady zachowania. Pies ciebie obserwuje i się uczy. To jest tak jak ze szczeniakami uczą się od swoich rodziców, a jak są już u nas to uczą się od swoich właścicieli. Mój pies też mi pomaga w wieszaniu prania a mianowicie chodzi o to że wsadza łep do pralki i wyjmuje rzeczy, gdy się z nim bawię a sprzątam mówie Barko sprzątaj i on lata po domu i przynosi mi butelki, jakieś woreczki itp. Z porą pójścia spać to mnie też nie dziwi, czy nie zjedzeniem gorącego pokarmu. Psy mają takie jak by to powiedzieć oprogramowanie, w którym jest wszystko zapisane. Nie je gorącego pokarmu- to jest zrozumiałe. Ty byś zjadła gorącą zupe? To że nie boi się wody jest zapisane w jej genach. Może ma we krwi coś ze spaniela albo innego psa który uwielbiał wodę. Ona się po prostu tego wyuczyła. Dla mnie to nie jest żadne człowiecze zachowanie.:roll:
  4. [quote name='Naamah'] Pytanie jeszcze jedno czy pies 3x cięższy nic nie zrobi mojemu gdy je luzem puścimy. Boimy się właśnie tego ale racja, warto spróbować zorganizować takie spotkanie teraz u nas, może to coś zmieni. I jeszcze jedno, co zrobić z miskami/smakołykami psa, zabierać czy zostawiać?[/QUOTE] żaden duży pies nie zrobi krzywdy małemu ( dobrze socjalizowany a nie agresywny bo to inny temat) może jedynie nie chcący go jakoś łapą machnąć, za mocno złapać itp. ale po każdym piśnięciu będzie robił to delikatniej. Możesz to zaobserwować podczas zabawy z psem. Gdy ty powiesz AŁA pies od razu puszcza. W twoim domu to ty ustalasz zasady, gdy goście przychodzą do ciebie nie ma potrzeby chować psie miski. Ani twój pies ich bronić nie może ani ten drugi. Smakołyki owszem możesz im dawać ale za dobre zachowanie. W tedy masz oba psy przed sobą i musisz dawać każdym w tym samym czasie żeby nie doszło do bójki, można też uczyć w taki sposób psa komendy CZEKAJ. ;)
  5. Wchodzicie do ich domu po wspólnym spacerze i nie że pies na rękach tylko caly czas na ziemi. Psy mają być bez smyczy, nie na kolanach, zakaz wstępu na kanape itp. Ja się nie dziwie że tak jest ponieważ z punktu widzenia psa (pekińczyka) to ja też bym miała coś przeciwko temu zeby jakiś obcy wchodził mi na moje terytorium a ja nie mogę nic zrobić. :mad: Zostawcie psy niech się dogadają, nie adorujcie jednego bo to pogorszy sytuacje, róbcie tak jak by tych psów wg nie było.:roll: Niech koleżanka przychodzi do was częściej i powtarzajcie to u każdej z was.
  6. Kiedy twój Amorek odszedł? Ja straciła Kropcia 4 listopada i brat ja pochował wiosek dalej. Z polecenia mojej mamy zebym tam nie chodziła. Ale wiesz poszłam do niej, popłakałam, mam pelno jej zdjęć w domku i nie dręczy mnie już tak po nocach. Tęsknie za nią okropnie... Wyśmianiem się nie martw. Człowiek ma prawo przeżywać własną żałobę po zwierzęciu tak długo jak sobie tego życzy. Ja też byłam wysmiana że zatrzymałam jej rzeczy, że do niej poszłam, ale taki mi łatwiej żyć z faktem ze już odeszła. Mężczyźni nie przywiązują się do zwierząt tak mocno jak my. Ale też przeżywają ten smutek po stracie psa czy innego zwierzęcia. Oni duszą to w sobie i boją się przyznać że też tęsknią.
  7. Nie wiem co można o niej napisać. Pewnie bym na każde pytanie odpowiedziała dotyczące jej zachowania, choroby czy charakteru. Takie opisywanie jej sprawia dużą frajde, ale jednak boli.
  8. No więc tak.Post pod postem ale nikt nie zaglada. Informacji nie otrzymałam, jakiś nagły zanik kontaktu. Zaczęła się szkoła i Barko dzielnie znosi zostwanie na dłużej sam.:klacz: Zdjęć mało bo paskudna pochmurna pogoda. Akcja adopcji kumpla Łatka nadal trwa. Zgłosiła się Pani z Lublina ale jest ciężko z transportem. :-? No wprowadzenie nowego psa do domu niestety nie powiedzie się, ponieważ Barko za bardzo boi się innych psów, a w szczególności małych:angryy: Dzisiaj z rana przestraszył się małego 4 miesięcznego szczeniaczka Benia :) Obroża poszła na strzęby tak się moje psisko wystraszyło i frruuu poleciało pod drzwi do domu:roll: Także plany na nowego kompana legły w gruzach. W sobote wybieramy się na [B]GRYFIŃSKI FESTYN Z PSEM[/B] odbędzie się on od godziny 12 do 17. Idziemy z Barkiem żeby go zmęczyć:evil_lol: na torze agility czy frisbee. Z dnia dzisiejszego mogę tylko powiedzieć Dobranoc, ponieważ taka jest senna pogoda. Nic tylko spać.
  9. Miałam podobny problem z psami na ogródkach przy bloku. Ode mnie jak się wchodzi i idzie w str. ulicy są w jednym ciągu ogródki. Pai kochana sąsiadeczka zostawiała tam swojego psa na cały dzień. Pies wył, na wszytsko szczekała i rzucał się na inne przechodzące psy. Chodziłam prosiłam żeby psa uciszyli albo go nie zostawiali samego. Pewnego razu moje nerwy nie wytrzymały. Zadzwoniłam do dzielnicowego i powiedziałam że sąsiadka zamyka psa bez opieki na ogrodzie itd. Przyjechali, dali upomnienie i tyle. Sytuacja się powtórzyła więc stalam nie daleko ogrodzenia ze swoim psem. Darły się nie samowicie. Włascicielka wyszła zabrała psa, powyzywała i jest..... cisza. Tak cena ze warto było poświecać się na stanie i czekanie.
  10. [B]GRYFIŃSKI FESTYN Z PSEM[/B] DATA : 14 września 2013r. MIEJSCE:Plac Solidarności koło Bramy Bańskiej GODZINA: od 12 do 17 W najbliższą sobotę, 14 września na Placu Solidarności odbędzie się Gryfiński festyn z psem. Imprezę organizuje Jolanta Witowska i Gryfiński Klub Sportów Kynologicznych Gryps. Podczas pięciogodzinnego festynu będzie promowana akcja Sprzątnij po swoim psie – to dobry zwyczaj, ale także szeroko rozumiana odpowiedzialność za czworonoga. Odwiedzający okolice Bramy Bańskiej będą mogli liczyć na porady i konsultacje specjalistów, w tym lekarza weterynarii czy behawiorysty. Organizatorzy planują także pokazy psów rodowodowych i nierasowych oraz konkursy z nagrodami. Regulamin imprezy Właściciel odpowiada za psa i jest zobowiązany: posiadać do okazania ważne szczepienie psa przeciw wściekliźnie trzymać czworonoga na smyczy ,rasy uznane za groźne w kagańcu unikać sytuacji, w których może dojść do konfliktu między zwierzętami pilnować, aby zwierzę nie dewastowało terenu imprezy (zakaz kopania dołów, załatwiania potrzeb fizjologicznych na małą infrastrukturę itp.) niezwłocznie sprzątać odchody swojego psa Za szkody wyrządzone przez psa odpowiada jego właściciel. Właściciel czworonoga, gdy ten pogryzie człowieka lub innego psa, pokrywa wszelkie koszty związane ze szkodą oraz koszty leczenia poszkodowanych. Uczestnik imprezy zobowiązany jest do bezwzględnego przestrzegania Regulaminu Więcej szczegółów o imprezie można odnaleźć w Gazecie Gryfińskiej
  11. Majkowska to są guardy takie jak ma mój Baro :) Co prawda ja znalazłam idealne na swojego przy rozmiarze 96 cm:evil_lol:
  12. Dalamt dogada sie z innym psem ale pod warunkiem dobrej i wczesnej socjalizacji. Bo moja Kropcia była pogryziona przez malamuta i amstaffa i miała już traumę do każdego psa podobnego do tych ras. Ale z seterem Pakusiem co był jej mężem:cool3: bawiła się świetnie. Ogólnie mówiąc dalmatyńczyki to cudowne psy ale na pierwszego psa odpadają albo dla osób mało doświadczonych. ***** Nie ma co się dziwić że Belcia lubi groszek przecież to takie żarłoki, a pańcia nie daje takich smakołyków do jadełka i chudzielce takie chodzą :evil_lol:
  13. A czego tu tak cicho??:crazyeye:
  14. [quote name='Majkowska'] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-HjAeAk_Ry0k/UijPmswh1xI/AAAAAAAAMjM/ms2gF8f6FqA/s576/5.09 140.jpg[/IMG][/QUOTE] Jak ja kocham robić i ogladać zdjęcia latających psów :P z uszami na wszystkie strony.
  15. Ja miałam dalmata i powiem ci tak : wszytskie cechy widać gołym okiem. Kolezanka w Gryfinie ma dalmatynke i ma z nią problem nieufności nawet w domu a już nie mowie na mieście. W domu siódmy cud świata a na dworzu no kompletnie nic.... Dużo znam dalmatyńczyków w okolicy i powiem szczerze że zamiłowanie do innych psiurów to mają słabe.
  16. Wiem że miot był sprowadzany za granicy czy jakoś tak, a mój Baro został dostarczony do Polski. Czekam na wszytskie informacji z hodowli o Barusiu.
  17. [B]UWAGA UWAGA!!!!!!!!!!!!!!!!!! [/B]:laola::cunao::cunao::laola:Dzisiaj zostałam poinformowana od klubu wyżłów o tym z jakiej hodowli jest mój pies!!! Urodził się 26.04.2006 roku w hodowli [B]Imperium star[/B]. Bardzo się ciesze może załapie jakieś zdjęcia jak był maciupeńki :) Kilka linków rodzeństwa Brausia : [URL]http://www.alivesilverweimaraner.com/web/weimaraner-nasz******/isabell-adjani-imperium-star-fci-isa[/URL] Przepiekne ma siostry. A ta taka podobna :) [URL]http://www.imperiumstar.com/wspowlasnosc,pl,25.html[/URL]
  18. Ale obydwa piekne są :P Tamten tez ma łatki:loveu:
  19. nie ma sprawy :cool3:
  20. No a basset ? Nie jest wcale leniwy:cool3: a za to towarzyski i mało wymagający. Bardziej by trzeba było zadbać o długie uszy i oczy. Fajne i rodzinepsy to także Dandie Dinmont terrier. Wysokość do 30 cm, waga do 10 kg. Towarzyski, odważny i wytrwały. Dogada się z dziećmi i psami. Nie potrzebuje specjalnego ruchu ale dobrze zmęczony będzie szczęśliwy. Kolejnym typem może być też Schipperke. Do 8 kg wagi, 30 cm wzrostu.Czarny piesek o gęstej krótkiej sierści. Wymaga czesania w okresie linienia. Ciekawski, żywiołowy, nie ufny do obcych. Dobrze sprawuje się w rodzinie z dziećmi.
  21. [QUOTE][URL]http://imageshack.us/a/img834/6216/juyd.jpg[/URL] czyżby piasek wszedł między ząbki? :lol:[/QUOTE] To nie piasek tylko ostrzeżenie żeby nie robili zdjęć :P
  22. no właśnie wiesz nie potrzebny mi i wg... za dużo bym straciła czasu na nim tak jak moja kochana mamuska to robi :P
  23. zaskoczono bo.... ładny wygląd i fajowo opisane ;)
  24. mój zna sztuczkę " SPRZĄTAJ" no i wiadomo leci do pokoi i zbiera butelki itp. A jak wieszam pranie to mówie " SKARPETA" i też śmiga do praliki po skarpete:multi: Fajnie mu to wychodzi te skojarzenie. A np. znajoma dalmatka reguje na słowo pampers i pies leci z pampersem do kuchni gdzie jest kosz:cool3:
  25. Streszczenie z dani dzisiejszego. Deszcz i jeszcze raz deszcz.:roll: No nie idzie wyjść z domu nawet na dłuższy spacer. Ale widze że Barko woli spać wtulony w podusie cały dzionek. Przy takim wietrze fajnie lata frisbee i nawet lepsze podskoki wychodzą mojemu psu. Oczywiście frisbee wytrzymało tylko miesiąc :angryy: To chyba na tyle jesli mogę coś opowiedzieć o Braku z dzisiejszego dni.Wiele osób już zapomniało o naszym wątku ale są osoby nie liczne, które wchodzą.:multi: Za to im Serdecznie Dziękuje:Rose::Rose:
×
×
  • Create New...