Jump to content
Dogomania

kropi124

Members
  • Posts

    2074
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kropi124

  1. Co raz puściej się tutaj robi....Ehhh:look3: Co u Barego? Wszystko dobrze, uczymy się biegać przy rowerze ale bardzo marnie nam to wychodzi. Jednego dnia jest super i biega bez szarpania, a następnego wg nie rozumie co od niego oczekuje. Rozrabia w domu strasznie- rozgryzł łózko pańci i było dużo szycia.:watpliwy: Mam wrażenie że to najgłupszy weimar jakiego można sobie wyobrazić. Nic do niego nie dociera, żadnych postępów w szkoleniu. Dni z tym psem po prostu mijają z dnia na dzień. Nie potrafi być grzeczny i zarazem kochanym psiakiem na dłużysz czas niż 4 dni. To wszystko mi przypomina i uświadamia jaka była Kropcia. Po mimo swojej agresji do psów z powodu strachu była aniołem:iloveyou: W sumie to szybko się zbliża 4 listopada... Tak się cały czas zastanawiam gdzie w przygarnięciu Barego do naszego domu popełniłam błąd? Czy mu juz tak zostanie? Chociaż po mimo tego jak broi to smutno by było i nudno jak by nic się nie działo... Miłego Dnia :)
  2. Ja taki problem miałam z psem sąsiadki (mix rottka) nigdy nie był nauczony wchodzenia po schodach. Ćwiczyliśmy w taki to sposób : Siadałam z psem przy chodach i pokazywałam mu smakołyk, rzucałam go np. na 2 stopień i zachęcałam do zjedzenia. Nie nalezy go zmuszać ani krzyczeń. Stopniowo sam załapie o co nam chodzi. Dużo cierpliwościu jest tutaj potrzebne. Drugi sposób może okazać się nudny i męczący. A mianowicie chodzi o to żeby wybiec z domu z psem i po schodach na dwór. I w drugą strone to samo. Szybki rozbieg i hop na schody.
  3. Ja tez nie cierpię takich spacerów. Chociaż dzisiaj Barko poszedł w tany do Odry za kaczkami, a woda lodowata. Nawet jak byś krzywde zrobiła temu małemu na automatycznej to by była wina właścicielki za nie pilnowania swojego malusieńkiego pieseczka co go nie widziałaś:diabloti:
  4. Absolutnie się z tym nie zgodze. Dalmatyńczyk to uparte, terytorialne i bardzo ruchliwe psy. Szkolenie tego psa nie zalicza się do najłatwiejszych, po za tym przy złej socjalizacji stanie się agresywny. I nie jest to zbyt zdrowa rasa, tz. częste problemy ze stawami, głuchota. Sierść sypie się codziennie, a podczas linienia dom zasypany białym włosem. Nie nadają się dla osoby początkującej czy też na pierwszego swojego własnego psa. **** Moje propozycje to Welsh Corgi Cardigan, sznaucer sredni, jeśli chodzi o rower; juck rassel terier
  5. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/56991355230192bc.html"][IMG]http://images61.fotosik.pl/214/56991355230192bcmed.jpg[/IMG][/URL] Biedactwo...
  6. [quote name='Vilena']Chyba też muszę kupić takiego ringo i zobaczyć co to jest. A gdzie to można dostać?[/QUOTE] W zoologicznym masz różne zapachy i rozmiary :) Są bardzo wytrzymałe na gryzienie:multi:
  7. Pokaż zdjęcie tego ringo :) Te zapachowe zabawki są świetne i psy mają na nie bzika
  8. O a kto to do was zawitał?:lol:
  9. Trzymamy łaputki i kciuki :P
  10. Ja bym na twoim miejscu wzięła już dojrzałego psa tak ok. 2-4 lata z domu tymczasowego. Taki pies nauczony został pozostawania w domu i czystości, nawet ze szkoleniem nie będziesz miała problemu. Ewentualnie jakieś ćwiczenia doskonalące komendy na posłuszeństwo. Myślę że szczeniak byłby dla was tylko takim "małym problemem", wiesz uczenie małego, dużo cierpliwości, wczesne wstawanie itp.
  11. A my się witamy wieczornie :) I przepraszamy ze do rodzinki Wldiego nie zaglądamy ale nie mamy czasu :shake: Ja ciągle zarobiona szkołą, domem i psem :roll: Czytam ale się nie udzielam... Fakt pogoda paskudna, ale właśnie dobra na leżenie i odpoczywanie. Tylko my biedne właściciele takich ras jak pointer i wyżeł mamy przechlapane bo te psy lubią deszcz i im pogoda nie przeszkadza zeby pohasać, powęszyć ewentualnie zwiać :diabloti:
  12. Na mojego wyżła nic nie działa. Ani jakies zapachy, ani kwasy, ani przyłapanie go na gorącym uczynku. Jedni pisali o wyżuceniu psa z łóżka (śpi ze mną) nie zrobie tego bo nie mam miejsca na wstawienie wystarczająco dużego fotela dla psa. Nie lubi spać na podłodze czy na swoim legowisku, gdzie ma pełno kocy i poduchę.
  13. Seter naprawde nie potrzebuje duużo ruchu. Mam w sąsiedztwie psa tej rasy i 3,4 x dziennie spacery i pies szczęśliwie.:p Nie wiem dlaczego nie zastanowicie się nad bulldogiem angielskim. Mąż będzie zadowolony bo pies groźnie wygląda a ty ze jest dobry w rodzinie lub bokserek, albo długowłosy owczarek szetlandzki:lol:
  14. Przyjazny cocker spaniel lub jego wielkości king Charles spaniel mopsik- mały kochany piesek lub większy i masywniejszy bulldog angielski chyba ze coś większego np. Setera Irlandzkiego
  15. Czy ktoś przygarnie kochanego Łatka do swojego domu przed zimą?:roll: Proszę Dajcie Mu Dom On wiele nie potrzebuje. Uwielbia być przytulany i sam to też okazuje, piesek bez agresji, nie trzeba mu dużo poświęcać:-(
  16. Kurcze... Wy macie problem z podłogą a ja z łóżkiem, w którym pies nie wiem co czuje bo ciągle mi je rozrywa a mam już dość zszywania naszycia na kanapę :angryy: Nie mam zielonego pojęcia co jest nie tak, była przed nim sunia ale Barko jest u nas już od stycznia tg i nie było wcześniej takich problemów.
  17. Suuper że odświeżyliście galerie:multi: Mam nadzieje że nie będe musiał długo czekać na łaciatą piękność:shake:
  18. Mnie pogoda bardzo wkurza, ale najwidoczniej mój pies uwielbia być mokry :angryy: i śmierdzący.... No zobaczy się jak psiaki przejdą zimę. Muszę zakupić mu płaszczyk na zimę, to nawet na zimowe szaleństwo można się umówić:p Daj znać jak zdasz :) Trzymam kciuki żeby za pierwszym:multi:
  19. [quote name='Maron86']Niet, ja czekam na konkretne propozycje na tyle 'blisko' żeby mi pies całego autobusu nie zarzygał ;)[/QUOTE] No u mnie ciężko z funduszami żeby psa zabrać do Szczecina, a tak wg to mało się ogarniam w tym Szczecinie:roll:. I ta pogoda też nie dopisuje:shake: Kurcze no, szkoda....
  20. No właśnie... Chyba już pozapominali..
  21. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images61.fotosik.pl/188/03f83f5057469dbfmed.jpg[/IMG][/URL] I tak się zanosiło na deszcz:shake: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images62.fotosik.pl/188/aed19a4488bf0ccbmed.jpg[/IMG][/URL] Taką kicie śliczną poznaliśmy. Szybko się zadomowiła, ale nie zamieszkała z nami ponieważ Barko dostał furii:angryy: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images64.fotosik.pl/188/549a8cb17482e062med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images61.fotosik.pl/188/5b036fe57cd3029fmed.jpg[/IMG][/URL]
  22. Motylem jestem.... aaaa.... Było mnóstwo motyli na naszej łące. Barko wszystkie mi je płoszył:mad: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images64.fotosik.pl/188/17c9751a7bf36b0amed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images65.fotosik.pl/188/446cfed4922433d4med.jpg[/IMG][/URL] Polowanka... Nie wiem na co, w sumie to tak zdjęcie wyszło. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images65.fotosik.pl/188/7a61c917f7be887emed.jpg[/IMG][/URL] I radoocha:multi: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images63.fotosik.pl/188/516cfaefbdefbddamed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images64.fotosik.pl/188/9122d24778475f2dmed.jpg[/IMG][/URL]
  23. [QUOTE] A z innej beczki.... Miałam dziś sen... Taki dziwny sen... Śnił mi się znów Amorek... To był on, taki sam jak zawsze tyle że w nowym wcieleniu. Pojechałam do rodziców i okazało się że mają Amora, ale nowego, że wzięli go ze schroniska żeby tamtemu Amorowi odkupić wszystko co złe... Dziwny byl ten sen, ale znów mnie ukuło coś w sercu i popłakuję cały dzień.... [CENTER] niedługo listopad, minie rok odkad go nie ma.... Amorku, wróć do mnie....:-( [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-oAA5zMilBgE/Ue_GKzBkOkI/AAAAAAAALqY/d4bBAwm-yCo/s291/a1112g.jpg[/IMG][/CENTER] [/QUOTE] Wiesz, Amorek tęskni za Tobą i chce żebys go odwiedziła.:-( U mnie też będzie za raz rok od straty Kropci. Poszłam do niej, popłakałam i jest mi lepiej. Chociaż jak to przeczytałam wspomnienia, dreszcz i płacz. Znowu to samo. Mówi ci jedz go odwiedź, pogadaj z nim. Będzi ci lżej. A nasze psiaki i tak są duszą obok nas. Może nie czuć ich obecności ale one są i cieszą się razem z nami, a czasami bywa i tak że wcielają się w nasze "nowe" psy i psocą...:placz:
  24. Jeśli jest problem że nie je w obecności męża to niech karmi ją na spacerach i ćwiczy chodzenia na dalsze odległości. Może też jedną (tą większą ) karmić w te samej godzinie karmienia a tą jamnikowatą brać na podłogę i karmić ją z ręki. Musicie zacząć też odchudzać psine, bo kręgosłup jej padnie:shake: Jeśli chodzi o spacery to nie wiem czy macie wokolicy BricoMarche bo tam są takie fajne smycze 10m za 30 zł i w tedy może sunie się rozluźnią i pójdą dalej. Zabawki. A co robiłaś żeby zachęcić sunie do zabawek? Jeśli buszują w krzakach to może kup piłke i rzucaj im w te krzaki niech szukają, albo dobre i fajne są zabawki zapachowe które mają intensywne zapachy.
×
×
  • Create New...