Jump to content
Dogomania

isabelle301

Members
  • Posts

    1038
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by isabelle301

  1. Na dworzu mu będzie bardzo dobrze - szczególnie po trymowaniu :-)
  2. Myślisz, że rózowa wstążeczka na szyi szczeniaczka ma własnie takie znaczenie? Na mnie osobiście kolor różowy działa jak płachta na byka. Wcale nie wyzwala we mnie "miłości". Jest wręcz odwrotnie - jak widzę panienkę - różową Barbie - wyzwala się we mnie agresja :-)
  3. ale o jakie stążeczki Ci chodzi? O te, które mają maluchy zawiązane na szyjach? Wstążeczki zawiązują hodowcy zaraz po narodzinach aby móc oznaczyć jakoś szczeniaczki. Kolory żadnego znaczenia tu nie mają
  4. Tak sie troszkę zastanawiam... Ela Piotrowska - masz tak od urodzenia czy dopiero po jakims czasie Ci się zrobiło? Zaczynasz aferę, rozpetujesz piekiełko bo... AN śmiała wyegzekwowac od Ciebie kasę na pokrycie części kosztów paliwa gdy CIEBIE wiozła na wystawę poza granice kraju. Teraz - najwazniejszy punkt to : ile ona wydaje na wystawy rocznie, podliczasz, wyliczasz, punktujesz... Co cię tak bardzo obchodzą finanse innych? Agent ze skarbówki czy jak? Moze to obsesja? Nic ci do tego skąd ona ma kase na te podróże... może dostała od bogatego sponsora albo zebrałą do kapelusza grając na gitarze pod pomnikiem X. Tobie nic do tego. Ani nikomu. Nadal nie wiemy jak wygladają prawdziwe warunki w jej hodowli... sąd pewnie tez nie wie skoro świadkowie skupiają się na tym, co ich interesowac absolutnie nie powinno. Czy kiedyś ta sprawa się wyjasni? Szczerze watpie... i jedyne co jest oburzajace to to, że za prace sadu, prokuratora, rozprawy - płacimy my - podatnicy. I tylko dlatego, ze panienka Piotrowska postanowiła wszcząć osobistą wojenkę.
  5. Nie rozmnażam się jak królik - mam jedno dziecko. Nie musze sie trząśc o zdrowie swojego dziecka - bo choc psy przechodza, wchodzą i wychodza pierwsze, spią w naszych łózkach - szefa nie mają. Bo i po co? mają przyjaciół... mają nas. I wszystkim z tym jest bardzo dobrze. To co piszesz - to z autopsji, jak myslę?
  6. Gezowa - ze wszystkim się zgadzam. ale... ile czasu ta sprawa się toczy? Czy gdyby te dowody wymieniane wciąż przez resurgam oraz zeznania świadków były dobitne - trwałoby to tak długo? Nawet w okilicznościach gdy w tym kraju wszystko toczy się absurdalnie? Ta sprawa zaczyna być jednym wielkim absurdem. Wypowiedzi resurgam chyba wogóle trzeba pominąć milczeniem pełnym współczucia... i no cóz... zabrała całą godzinę pracy sądu który jej zeznania może conajwyżej do teczki zamknąć na wieki (jezeli sa tak spójne i mądre jak jej wypowiedzi tutaj)
  7. Kości do jedzenia dobrze załatwiają sprawe zebów mlecznych.
  8. Widzisz Gezowa... ja to taki niedowiarek jestem. Pokazano interwencję, a na filmach widze kogo? A otóz pana który także niejedno ma za uszami. Jako niedowiarek - pytam - skąd te zdjęcia i reportaże... bo dla mnie jest jasne - A.N, kręci filmik psów na podusiach, puszcza w obieg i sa dokładnie tak samo prawdziwe jak to co widzimy na filmiku z interwencji pana B. Ponadto długość tej sprawy.... ile jeszcze lat to bedzie trwac? Ta sprawa jest prosta jak drut. Ja wiem, że nasze sady ciągną sprawy długo - ale tutaj już chyba rekordy zaczną padac. I teraz pytanie? Bo gdyby świadkowie byli ... hmmm.... jak to nazwać... kumaci i rzetelni - to może doczekalibysmy się jakiegos zakończenia. Póki co czytam wyskoki Resurgam i sorki... ale wyobraziwszy sobie ją na sali sadowej zaczynam być ciekawa dlaczego nie wyprowadzono jej za obrażanie sądu (robieniem sobie żartów), albo może nawet w białym kitlu ze związanymi rekawkami. Sprawa się ciagnie... nikt nie wie jak jest naprawdę... na ostatnich zdjęciach czy filmach widze psy w kojcach. Niczym się to nie różni od klatek w których większość dogomaniaków trzyma swoje psy (tyle że pod pretekstem - żeby były bezpieczne - tak jakby przestrzeń 20m kwadratowych groziła nagłą śmiercią) Więc o co kaman? Większość hodowców ma po kilkanascie/ dziesiat psów Dlaczego im do tyłka nikt nie zagląda? Potrafisz odpowiedzieć na te pytania?
  9. taaa. i widzi się wszędzie w roli szefa... niektórzy to mają problemy!
  10. I z posesji sąsiada widać te klatki które ma w domu... i ten sasiad tez chyba jej strasznie nienawidzi skoro tak sobie pozwala ciągle dupę zawracac i włazić na posesje celem robienia zdjęć... z co zresztą moze zostac wedle przepisów pociagniety do odpowiedzialności Ilez czasu trzeba miec na to by sledzić - pojechała czy nie pojechała, gdzie pojechała, z kim pojechała i co tam robiła, a kto i co się dzieje w domu - jego wnętrzu, za przezroczystymi scianami przez które widać z posesji sąsiada... Chryste! Czy wy czytacie te idiotyzmy które tutaj wypisujecie? Ja nie wiem co się tam dzieje, jak sa traktowane psy, ale sory - na serio waszych durnych tłumaczeń brac nie można. Może dlatego własnie ta sprawa ciagnie sie od tylu lat? Bo świadkowie zenzają w taki sam durnowaty sposób?
  11. KapustaPusta... oj jak pusta pusta... cały ambaras polega na tym, że ty nigdy szefem psa nie bedziesz... bo tys człowiek a on pies = dwa rózne gatunki. Możecie się conajwyzej kumplowac ale ... nigdy rządzić nie bedziesz. Choc może ci się tak wydawać... Karcąc psa za sygnalizowanie ostrzegawcze - produkujesz psa który rozszarpie ci gardło bez jednego dźwieku. Fajna perspektywa? zakładam że dla tatusia małych dzieci tak...
  12. Mam dwa bardzo fajne psy z bardzo fajnych hodowli. Jak to zrobiłam? 1. unikałam "znanych i sławnych" hodowli - jak jest znana i sławna to jest do dupy fabryką szczeniąt albo hodowca ma mocno zryte pod sufitem 2. wybierałam hodowle gdzie jest 1-4 suki hodowlane, a najlepiej aby spośród 4 3 były weterankami 3. rozmowę zaczynałam od kasy... - na serio - normalnie funkcjonujacy psychicznie człowiek nie obrazi sie o to - wszak chodzi o zakup (wcale nie tani zakup) a nie podarunek. Oczywiście trzeba przedstawić także swoją osobe - ale to normalne. Wymagac nalezy aby hodowca także otwarcie przedstawiał siebie i swoją hodowlę - jeżeli unika odpowiedzi na jakiekolwiek pytanie - skreslasz go żeby nie wiem co - bo oszust 4. długo prowadzisz rozmowę... nie stawiasz pytań wprost - rozmówca może dokładnie wiedziec jakich odpowiedzi oczekujesz - kierujesz rozmową tak, by wszystko co Cie interesuje wyszło w trakcie -samo 5. na koniec - zwracasz pilnie uwage na Twoje sugestie odnośnie przygotowania szczeniaka dla Ciebie... może chcesz aby był karmiony czym innym niz hodowla stosuje? Może ma miec szczepienia wykonane innymi preparatami niz te którymi szczepi zawsze? Dowolnie - chodzi o otwartośc hodowcy A teraz do reszty drogich pań... Ja sie po raz kolejny bardzo dziwię... Agniesz tak was wszystkich wpuszcza bez problemu, wy nagrywacie, strzelacie foty... na lewo i na prawo... i ona nie reaguje? Ja bym łby poprzetrącała, a juz napewno żadna by z tym aparatem/kamerą/ komórką nie wyszła mi z posesji... Jezeli się cofniemy do poczatku sprawy - oskarżenie Agnieszki o to że raczyła zażądac gotówki za paliwo od wiezionej na krzywy ryj kolezanki... czym się sprawa zakończy? Po ilu latach nagonki? Co jeszcze tutaj przeczytamy? I ile razy jeszcze watek zostanie oczyszczony z wszystkich wpisów które nie są li tylko oskarżeniami wobec Agnieszki?
  13. Może czas najwyższy zakupic kaganiec na poczatek?
  14. isabelle301

    Pomocy.

    gojka... czisas!!!! skąd ty takie rady durne bierzesz???? Nie wolno nrażać na konfrontacje dziecka z psem - dziecko zawsze przegra!!!! Ty masz szczurowatego jamnika, dzieciak pisze tutaj o 30-40 kg psie!!! raber - zacznij budowac więź... wszystko lub prawie wszystko rób Ty. Wychodzisz na spacery, stawiasz michę, wymieniasz wodę, bawisz się z psem i uczysz prostych sztuczek... siad, daj łapę itd. Nagradzasz przy tym obficie i obficie pieścisz. Nie wolno Ci przy tym wydawać żadnych agresywnych dźwięków, żadnych krzyków, podnosić ręki, straszyć... robić czegokolwiek, na co pies mógłby zareagować z przestrachem czy agresją. Goldeny to psy bardzo inteligentne, wrażliwe i ... pamiętliwe.
  15. LadyS - tu nie chodzi o karność, ale o fatalne relacje psa z dzieckiem. I to własnie nad tymi relacjami nalezy popracować... o ile wogóle sie da - bo może się okazać, że ten konkretny pies nienawidzi dzieci i już. W takim układzie tylko bardzo dobry specjalista i ogromna robota ze strony własciciela pozwolą psu i dziecku funkcjonowac pod jednym dachem. Niestety - obawiam się, że w tym konkretnym przypadku - pies pogryzie w końcu dziecko bardzo dotkliwie, i wyląduje pod igłą albo w schronisku Bo zamiast szukac głupich wymówek i powodów typu "kolejność wchodzenia" nalezy poszukać dobrego fachowca i zabrac się ostro do pracy. Jakoś nie wierzę w opowieść jakoby specjalista lekka ręką ocenił problem ataków na dziecko jako obrona terytorium i już... i generalnie nic powaznego
  16. To jest bardzo dobre pytanie... na klatkach nie było napisu z adresem i danymi tej hodowli...
  17. no tobie zdecydownie radzę oddać psa - ludziom którzy uczciwie zabiorą się do roboty i wychowają go na normalnego zwierzaka póki czas... Wybacz - ale siejesz po całym forum - za każdem z innej strony - opowieści jak to twój pies obszczekuje, obwarkuje i atakuje twoje dziecko, nie robisz z tym nic. Czego szukasz? i czego oczekujesz? Ktoś tutaj ma cię pogłąskac po głowce, powspólczuć, pobiadolić i przytakiwac na twoje durnowate argumenty z dupy strony uzasadniające takie zachowania (choćby ten sprzed chwili jakoby dziecko wsiadać powinno jako pierwsze a pies na końcu - do samochodu) Takim jestes genialnym tatusiem? Czekasz aż pies ogryzie dziecku łeb przy samej dupie? a potem co? psu odrąbiesz łeb siekierą? W takim ukłądzie tak - psu znacznie lepiej będzie gdziekolwiek - byle nie u was. Proponuję pójśc do lustra i... nawtykac ... sobie samemu. Moze jak choć raz spojrzysz dokłądnie - zobaczysz głupotę wypisaną na swoim czole
  18. Kolejność wchodzeni/wychodzenia/przechodzenia nie ma najmniejszego znaczenia. Jakoś trudno mi sobie wyobrazić abym pierwsza wlazła do samochodu a dopiero potem pies... i niby jeszcze drzwi za sobą zatrzaśnie? Zawsze pies wchodzi/wychodzi i przechodzi pierwszy - bo tak jest logicznie i najwygodniej, wlokąc go za sobą nie mam kontroli choćby nad zamykającymi się drzwiami do windy. Jeżeli Twój pies szczeka na dziecko - też Twoje to macie ogromny problem z którym trzeba udać się do specjalisty zamiast szukac wymówek i tłumaczeń bez sensu.
  19. na samym dole opisu karm Fit-Crock znajduje się czerwony napis : zawartość mięsa w karmie 50-65% Więc jakim cudem do cholery białka tam jest ponad 60%?????
  20. "umarnięta" :-) Rózne części krowy mają różną zawartość białka. Jest to uwarunkowane róznym przeznaczeniem (za życia) owych różnych części krowy. Najwięcej białka zatem będzie w częściach, które intensywnie pracowały = mięśniach nóg, udach (udziec), mięśniach grzbietu (polędwica). Ponadto zawartośc białka będzie róznić się tkże w zalezności od życia krowy... jak krowa chodzi = ma więcej bika, jak krowa stoi (patrz krowa sklepowa) ma białka mniej - ta zalezność wykazuje jednak różnice rzędu ułamka procenta więc je pomijamy. Róznice białka w zalezności od sposobu karmienia są rzędu ułąmka procenta... to też można pominąć - wiadomo - sklepowa wołowina pasiona przemysłowo zawsze jest a kazdemu producentowi zalezy żeby chów odbywał się jak najkrócej z jak najwieksza wydajnością. Tak więc w polędwicy mamy ok 23-24% o ile tbelki prawdę mówią. Ja nie wiem jak inni... ale nie znam osób karmiących psy polędwicą wołową... standartowo porcja Barfa zawiera maks 17-18% białka (gdy jest chuda i bezkostna - bo zawartośc kości i tłuszczu tę wartość jeszcze obniża). Skąd więc stwierdzenie, że Barf gwarantuje przebiałkowanie? A jeszcze jak popatrzymy na karmy suche które potrafią świecić białkiem na poziomie nawet 30%... (głównie roślinnym więc do bani, ale jakże szkodliwym dla nerek!) Ale Ty się możesz śmiac... wiesz ilu ludzi naprawdę, na serio uważa że mięso to 100g mięsa = 100g białka? Tez byś był umarnięty ...
  21. Przeciez to szczenię... tak wyglada puch szczenięcy goldena po kontakcie z wilgotnym powietrzem. Nie ma w tym nic dziwnego.
  22. resurgam - miało być o sprawie Pani Agnieszki a nie o innych paniach... Rozumiem, że nic do powiedzenia w sprawie nie masz, oprócz anegdotek na temat ww pań. Paniom tez może wytoczyć proces? Bo oczernianie typowe dla dogo juz się rozpoczęło :-)
  23. 1. mój pierwszy pies - był z nami 18 lat. Całe życie na Barfie plus odpadki ze stołu. Był znajdkiem - nie wiem ile miał lat... odszedł na nowotwór. Całe życie okaz zdrowia. 2. obecny pies - Brutus, 6.5 letni golden. Coroczne badania wykazują że jest okazem zdrowia. Na Barfie niemal od poczatku (był krótki okres jedzenia gotowanego). Alergia na wołowinę i barana. Ale to w niczym nie przeszkadza. 3. Obecny pies - 5 mczny Corgiś, na Brfie od 8 tyg życia. Rośnie i rozwija się prawidłowo. Dla wszystkich psów biegunka to coś obcego. Tak samo jak wszelkie podrażnienia czy infekcje układu pokarmowego. Nigdy też u zadnego nie było robaków - psów nie odrobaczam profilaktycznie chemią.
  24. A dlaczego chcesz zrobic z psa smietnik? Pestki wyrzuca się do smietnika... albo sam je zjedz jeżeli ci ich szkoda
×
×
  • Create New...