Miałam przez półtora miesiąca pieska tej rasy z interwencji. Był spokojny, ruchliwy (po przytyciu, były wątpliwości czy przeżyje-został zagłodzony jako szczeniak). NIe niszczył, aczkolwiek nie szczekał (mieszkam w bloku). Być może natrafiliśmy na spokojnego osobnika. :)