Ja uwielbiam pływać więc jak na wakacje pojechaliśmy do pobierowa z trzema psami to Figa cały czas chciała pływać ze mną, Kena się troszkę bała (miała wtedy 8 miesięcy ) a Juna moczyla łapki przy brzegu. Hasiory musieliśmy wnosić do morza bo by udaru dostały.