-
Posts
4292 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by Majkowska
-
A beżowa obróżka?? Ta zielona też taksowa nie?
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Majkowska replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
dobranoc :) -
A tak btw to w jakim wieku córa?
-
Cudneee :loveu: Już widzę jak Kinia robi tak z Waldkiem :lol:
-
[quote name='Pani Profesor']Patryk ma na drugie Andrzej :diabloti: a Wald to w sumie Apollo, to Majkowska go tak chałupniczo przechrzciła i też uważam, że mega pasuje :loveu:[/QUOTE] A Apollo to w sumie Alduś, a Alduś to w sumie Walduś, a Walduś to w sumie Waldunia, a Waldunia to w sumie Wartkunia, a Wartkunia to w sumie Warchlaczek .... i tak jesteśmy przy Warchlitsche albo Parch :diabloti: Ale właściwie to jest piękne że można z psa robić idiotę nazywając go różnymi imionami a on nadal wie o co chodzi:loveu: A z zabawą nie jest źle, dziecię na tyle duże że krzywdy sobie nie zrobią ;)
-
Pies na spacerze szczeka na kogo popadnie, pomocy!
Majkowska replied to kamila04112002's topic in Szczekanie
Ja nie mówię przecież że to agresja. To jakieś głupie ujadanie niewiadomo skąd i po co na zasadzie podleć, szczeknij , odejdź... Tylko cokolwiek to będzie to ktoś do kogo mój pies podleci i huknie nie będzie rozpatrywał tylko albo sprzeda kopa psu albo zwyczajnie zrobi dym... -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Hahahah , muszę przekazać teściowej, ucieszy się że ktoś o niej myśli:loveu: [SIZE=1]Na szczęście wyjechała znów do brata dziś popołudniu...[/SIZE] Ostatnio moja mama zasugerowała mi to samo , bo przywiozła mi pomarańcze i jak chciałam zjeść to nie zastałam ani jednej,więc na pytanie mamuśki jak mi pomarańcze smakowały odpowiedziałam ze nie wiem bo zniknęły... Więc zasugerowała mi żebym właśnie pooblejała moje rzeczy karteczkami "WON!!!" -
Pies na spacerze szczeka na kogo popadnie, pomocy!
Majkowska replied to kamila04112002's topic in Szczekanie
mojego "ej!!" nie olewa. Dla niego "ej!!" to takie "popraw się!", nie traktuje tego ani jako karę ani jako nagrodę, to taki impulsik że coś jest nie tak jakbym chciała. I "Ej" jest zawsze w momencie wykonywania czegoś złego, nie po, po - czyli jak przyjdzie jest zmusztrowany : siad zostań itd. Nie robię tego z dziką agresją, to poprostu zwykła głośniejsza komenda :lol: Co lepsze on np potrafi obszczekać a potem za kimś łazić. Ostatnio tak zrobił z babką w parku,która dochodziła do stada psiarzy - najpierw wyleciał z ujadaniem, a potem chodził z łbem pod jej ręką. -
Jak Ci brak psa zawsze chętnego na spacer to pożyczę Wartkunię ;)
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Majkowska replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[quote name='Angi']poza dogo to Magda ma tez rodzine... -.-[/QUOTE] Woooow, niespotykane, zazdroszczę :diabloti: -
A nie naciskasz jej zbytnio? Czasem chcemy czegoś tak bardzo że zapominamy że to ma być zabawa i przyjemność dla psa...
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Ty mnie wyciągasz?? Hahahah nie bądź śmieszna moja droga, bo to ja bombarduję Cię esami i gnębię o spacer ciągle :evil_lol: Ale dobrze że mnie wyciągniesz,bo przecież pies nie spaceruje wcale :evil_lol: A tak btw to idę się przejść ;) -
Pogoda dziś w żadnym wypadku nie nastraja do dzialania...:roll: Chyba wszystkie dziś gnijemy przed kompami :lol:
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Field Trialsy to konkursy dla wyżłów- w skrócie konkurs najlepszych cech myśliwskich. Puszczasz pieska w pole i on pokazuje co potrafi, a potem jest oceniany wg kryteriów (np szybkość i prawidłowość biegania, wystawianie zwierzyny, styl szukania, pracy itd), to daje tytuły, dyplomy itd. Wald w tamtym roku wystartował w FT 5 razy bodajże, ale bez większych sukcesów:lol: Poprostu pojechałam żeby piesek pobiegał w polu, choć powiem szczerze że trochę byłam zaskoczona komentarzami sędziów, ale zastanawiam się czy to nie ogólnie potępienie że nie jestem myśliwym... Co do szkolenia pointera to napewno odpadają wszelkie agresywne formy szkolenia. Pointer ma to do siebie że jest popyrtany a przy tym delikatny, więc cokolwiek się robi to tzeba z umiarem, bo można psa łatwo zgasić. A dla mnie osobiście najprzykrzejszy widok psa który wykonuje wszystko pefect ale nie ma w sobie zadnych emocji. -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Majkowska replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='rosa']Majkowska krowy potrafią naprawdę szybko biegać, może nie tak jak chart, ale kiedyś się zdziwiłam jak mi stado zwiało bo jabłuszka w lesie poczuły.[/QUOTE] wiem ;) Przypomniało mi to jak byłam na Litwie na wystawie i zatrzymałysmy sie w gospodarstwie agroturystycznym na granicy - włascicielka miała setera i haszczaka w kojcu i haszczak uciekał w pola. Kiedyś podczas jednego spaceru poleciał za nami, przesadził rząd drutu kolczastego podpiętego do prądu i wskoczył między krowy. Zabawa polegała na tym że wskakiwał im do poidła, kładł się w wodzie i czekał jak krowy się nim zainteresują, jak już podeszła jedna to zrywał się, z ujadaniem obiegał wszystkie slalomem między ich nogami, a następnie czekał na rozwścieczone krowy, robił z nim rundkę honorową po pastwisku i w kulminacyjnym momencie wyskakiwał z zagrody. Za chwilę znowu... Kiedyś wyszłam z psami (2 lub 3 sztuki pointera na smyczy) a haszczak za nami i już czekałam na pokaz, a tu drut kolczasty przerwany i krowy na środku drogi gotowe do startu:crazyeye: Haszczak oczywiście poleciał sobie na inne pastwisko, a myśmy z krowami zostali sam na sam. Nie sądziłam że kiedyś dorównam pointerowi w szybkości :evil_lol: -
To ja o dziwo się nie wywalam, choć niezdarna jestem. Nawet czasem sama się dziwię że potrafię się potknąć , przelecieć kilka metrów i nie wyrżnąć. Szczególnie jest fajnie jak idę w pole z psem i zamiast patrzeć pod nogi to ja za nim na horyzont - nic jak rąbnąć na zaorane pole :loveu:. Kiedyś udało mi się wpaść do rowu przy oglądaniu pointer-poczynań:evil_lol: Za to jedna znajoma w szczerym polu wpadła do głębokiej dziury na ponad 2 metry, a za nią wpadł pies...
-
[quote name='motyleqq']ja tak samo :evil_lol: jak mi ktoś pomaga, to się wnerwiam, jak mi nie pomaga, też się wnerwiam :evil_lol:[/QUOTE] Mam identycznie... Ufff myslałam że tylko ja tak mam.
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Zależy jakie ;) Teoretycznie cały czas jestem pod obserwacją znajomej , która zgodziła się mi pomóc. Na szkoleniowca od spraw myśliwskich czekam (bo może przyjedzie do KRk), a na szkolenie tradycyjne byćmoże zapiszę się na wiosne ( teraz mija się z celem bieganie po boisku i zmuszanie psa żeby pracował w niesprzyjających warunkach). -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Mi Wald zbytnio ginie w krzakach, a ja wymyśliłam sobie na wiosnę puścić go na trialsach więc wypadałoby wprowadzić lekką dyscyplinę. Nie wspominając o gonieniu zwierzyny samym w sobie :roll: -
Pies na spacerze szczeka na kogo popadnie, pomocy!
Majkowska replied to kamila04112002's topic in Szczekanie
[quote name='Paulis220']Absolutnie nie karć go za takie zachowanie. Jeśli szczeka na ludzi ze strachu lub ma braki w socjalizacji, kara pogłębi jego zachowanie, a z czasem w wyniku złych skojarzeń (człowiek = kara) z ludźmi może stać się agresywny wobec nich. Poproś znajomego aby Ci pomógł. Po woli zbliżaj się go niego z psem. Jeśli zauważysz, że pies się spina lub czujesz, że zaraz zacznie szczekać zawróć, zmień kierunek. Kiedy pies się uspokoi znów zacznij powoli podchodzić, najlepiej po łuku, nie na wprost. Kiedy uda wam się już podejść niech znajomy da mu smakołyk, zabawkę lub coś na czym psu zależy oraz niech przemawia do niego spokojnym, łagodnym głosem. Takie ćwiczenia powinnaś przeprowadzać z nim regularnie i w miarę możliwości z jak największą liczbą osób. Nie musisz koniecznie do wszystkich podchodzić. Możesz także na widok ludzi (jeśli nie zacznie jeszcze szczekać) dawać mu smakołyk lub zacząć się z nim bawić. Spowoduje to u niego pozytywne skojarzenia na widok ludzi (człowiek= super zabawa/smakołyk). Kiedy nie uda Ci się opanować psa, po prostu odejdź, nie karć go, nie zwracaj po prostu na niego uwagi. Liczą się sukcesy a nie porażki ( które niestety na początku szkolenia są nieuniknione;)).[/QUOTE] To jest rozumiem też do mnie?? Nie wiem dlaczego szczeka, ale czasem sobie kogoś wybierze i obszczeka. Przeważnie jak np się zagapi - dajmy na to on sobie wącha a ktoś wyrośnie mu zza pleców, na dziwnych ludzi (jak ktoś jest pijany, upośledzony, czy dziwnie się porusza) też potrafi szczeknąć, no i jak ktoś go zaczepi i pcha do niego łapy, ale do tych ostatnich sytuacji nie dopuszczam żeby się działy znienacka i w miarę mamy to opanowane. To się dzieje bardzo rzadko ale raz na jakiś czas gdzieś na kogoś ryknie. Jeszcze ok jak to jest psiarz , ale jak to np jakaś spanikowana baba która wyrosła z krzaków i panicznie boi się psa, albo grupka osiedlowych typków którzy są chętni do konfrontacji buta z psem... no zwyczajnie tego nie chcę. Na codzień puszczam go w kagańcu, ale mimo wszystko nie czuję sie za fajnie jak na kogoś szczeknie, bo głosik na tęgi. Waldek nie jest takim ujadaczem że na widok człowieka dostaje amoku i ujada ile wlezie, czasem mu coś strzeli , więc huknie, a potem jakgdyby nic wszystko jest ok. TEż nie ma reguły, bo ja z nim dośc dużo chodzę w różne miejsca, spotyka różnych ludzi, mija ich nawet w tłumie, olewa zazwyczaj nawet osoby które usilnie próbują zwrócić na niego swoją uwagę. On tylko czasem, w takich sytuacjach jak pisałam. W większości jest spoko i akceptuje wszystko co się wkoło niego dzieje, nawet jeśli to jest dla niego dziwne. -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
[quote name='Pani Profesor']to nie wiem, gdzie Ty łazisz, mimo tego, że łazimy w to samo miejsce :D bo ja z Patem w syfiastą pogodę nie spotykam prawie nikogo, dziś tylko jedna babeczka z boksiem, choć faktem jest, że nie łaziliśmy po krzakach długo, tylko raczej łączka + piłeczka...[/QUOTE] Bo ja nie byłam na skałach tylko u mnie na osiedlu. Skały stały sie niebezpieczne ze względu na dziki i sarny. I tak podejrzewam że dokąd nie będę Warchliczy pewna że na 100% nie pogoni sarny choćby mu na głowę wskoczyła to skały będą dla mnie mało przyjazne. Narazie nie pogonił, ale ja mu nie wierzę ;) A na linie...:placz: -
[quote name='Pani Profesor'] a Walda prowadzi, bo - jak mówiłam - to dla niego wyzwanie :diabloti: na zasadzie "e,durne baby nie umieją, dawaj, ja nauczę", choć nie bez powodu Waldek po chwili trafia na ręce :D :D[/QUOTE] :loveu: Lubię na nich patrzeć jak walczą o przywództwo :evil_lol:
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
[quote name='Obama'] Jeśli chodzi o spacerek, jasne, nie ma problemu. Kundel jest dwojga przydomków, ponieważ został wybrany przez hodowców i właścicieli repa jako doskonale rokujący.Czyli Gotrek i Buteo. [COLOR=#000000][FONT=Verdana]tata : Gwynsel CYMRU FACH AT CWMDULAIS [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]mama : Ch.BIRMA z Góry Jeżowskiej [/FONT][/COLOR] Początki były dobre, na wystawie specjalistycznej w Austrii zgarnął sporo (wygrał z 15 psami z całej Europy itd), wszyscy się zachwycali. A potem, kundla popsułam.:cool3: O, taki był ładny [URL]http://i19.photobucket.com/albums/b159/Bafa9/ab3.jpg[/URL][/QUOTE] Whooow, toście trochę po świecie pojeździli i widać że psiaka doceniono. Myśmy niestety nic nie wskórali zagranicznie, ale nie dziwię się, bo za granicą króluje cała rodzinka i krewni Warchliny... Na tym zdjęciu chyba młodziak nie?? Czemu popsułaś? -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
[quote name='Pani Profesor']mam nadzieję, że ja też jestem uwzględniona w tym harmonogramie spacerowym :angryy: bo Patryk akurat uwielbia Błonia i tam się zachowuje jak 'człowiek', nie drze ryjca na psy i jakoś mu siada na mózg, bo biega w sforze zadowolony i wygląda na całkiem normalne zwierzę... ...a Majka, jak byłaś w ciągu ostatniej godziny w tym syfie, śniego-deszczu i błocie to współczuję :loveu: bo Pat przywlókł na sobie piaskownicę, jest w dotyku jak brudny druciak do mycia garów..[/QUOTE] Wogóle nie uwzględniłam tego że Ciebie może nie być...:mad: Byłam akurat jak spadł najpierw ulewny deszcz, a potem wkroczył jeszcze do akcji mokry śnieżek. Przemokła mi kurtka, bluzka, stanik, majtki, buty , skarpetki i pointerek :lol: Pointerek chyba najbardziej. Miałam szczerą ochotę nagrać go jak idzie po tych kałużach mokry i zmarznięty - wygląda cudownie, śmiałabym twierdzić że ma złamane łapy i kręgosłup w conajmniej 15 miejscach :lol: Ale byłam pewna ze żaden idiota nie wypuści się tak jak ja na taką pogodę, a tu niespodzianka - pełno psów... Gorzej że prawie wszystko z rzędu "moja pańcia i tak mnie nie opanuje więc cię przeżuję i wypluję":roll: Już nawet zauważyłam zależność, że te wsyztskie pieseczki wychodzą w złą pogodę,chyba licząc na to że tłumu na łąkach nie będzie i będzie można je puścić... Tylko trochę gardło ściska jak idę i patrzę na babcię jadącą na błocie za zapienionym rottem na szeleczkach:roll: -
Na chłopa to nie narzekaj, bo widuję go częsciej na spacerkach niż mojego... A to wielki plus. No i on jogginguje z psem... ahhh boshe, jak ja bym chciała żeby mój tż w taki dzień jak dziś wyjoggingował psa:evil_lol: No i Twój lubi prowadzić Warchlaczka i czasem nawet bierze go na rączki :diabloti: