Jump to content
Dogomania

Majkowska

Members
  • Posts

    4292
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Majkowska

  1. [quote name='motylek1007']świetnie, cały czas by go lizały[/QUOTE] mój to samo... A dziecko nie pozostaje mu dłużne i ...ssa mu język:mdleje: Nowego członka rodziny gratuluję :)
  2. Ciociu Amigo, jakby co dysponuję pakietem ogłoszeń ;)
  3. Ale rowerek :-o Mój to wygląda tragicznie. Pierwszy raz jak go wieźliśmy w teren to nam zresztą spadł z dachu na autostradzie i zaliczył chrzest na barierce :lol: Diety zazdroszczę, sama bym chciała schudnąć. Aż mnie zachęciłaś do rowerkowania ;) Pogoda sprzyja ;) Muszę sobie rowerek przywieźć. Póki co zabieram się do biegania z psem ( jutro się nawet umówiłam ze znajomą na biegi z psami) i jakoś nigdy do skutku nie dochodzi :P
  4. [quote name='agutka']wielu ludzi bardzo sobie chwali kastrację chemiczna ;)[/QUOTE] Coś więcej?? A trucie organizmu itd??
  5. Tylko czy warto szaleć na wystawach a na codzień się męczyć z psem który jak zaklęty szuka partnerki do kopulacji w notorycznym pobudzeniu...? Chyba ten zastrzyk byłby nie głupi. Niki (aussie) jest własnie po takim zastrzyku, a przed kastracją prawdziwą, muszę chyba do nich zagadać co i jak, bo własny pies mnie męczy...
  6. Nie ma któraś cioteczka do oddania leku [B]Aurizon[/B] ?
  7. [quote name='Angi']i takim sposobem nie chciałabym wystawowego psa :P[/QUOTE] Musisz dobijać kiedy ja na zakręcie??:roll: Myślę o tym intensywnie wszystkim i nad wystawy wybieram przyjemne współżycie z psem...Coraz bardziej mam ochotę uciąć mu to i owo... I zastanawiam się nad tym jeśli już nawet bym go nie wycięła tylko zrobiła mu repa i by pokrył to czy by nie oszalał wiedząc do czego służy suka... W obecnym momencie jestem pewna jednego - mam go dość, jest męczący i uciążliwy i nie myśli...
  8. Nadrobiłam 15 zaległych stron...:roll: Moja Kinia też stale ma bose nogi. Mnie nie przeszkadza, ale teściowa dostaje obłędu że dziecko nie ma butów ( najlepiej zimowych ocieplanych) i już wolę jej w boso nie puszczać. Zreszta mamy tyle kłaków w domu że nie wiem jakby wyglądało jej chodzenie w boso (choć ja chodzę i się nie przejmuję). A na tych znajomych nie ma jakiegoś wpływu?? 1,5 roku to wiek kształtwania się psa... Uświadom ich że mogą się znaleźć na zakręcie i przegrać ze zdaniem i siłą psa jakim jest samiec i to onka... U tżta w rodzinie jest też taki oszalały piesek, tylko że tam sobie trochę zdają sprawę że wychowali psa w samowolce, pozatym ja pokazałam na moim zalety wychowania psa i u nich w domu też tamtemu przemówiłam do rozumku to byli zachwyceni i napewno coś tam w głowach zostało. Tylko ja tamtego nie widuję na codzień. Nie wyobrażam sobie jakby mi np wpadł w odwiedziny do domu i szarpał co popadnie itd...
  9. [quote name='AMIGA']Podziwiam, podziwiam i jeszcze raz podziwiam[/QUOTE] To ja oddam ten obiekt podziwu... Samozwańczy reproduktor...:mad: Apropos - ma ktoś jakieś opinie i wiadomości na temat zastrzyków wyciszających hormony (czyli tzw chemiczna kastracja)? Zaczęłam się poważnie zastanawiać. Nie może być tak że pies jest fajny fajny, pracujemy sobie a tu nagle kontakt off bo zapachniało suką...
  10. PP gdzieś jest?? Waldemar potrzebuje swojego przyjaciela, bo jest w cięzkim dla siebie okresie - kryzys wieku średniego :evil_lol:
  11. Powtórzę jeszcze raz - Sagat wygląda dziko :loveu: A pycho Ledzi faktycznie bieleje ! Koooocham ją !
  12. [quote name='Obama']bo nie mam się gdzie podziać więc bujam się po Waszych. możemy kontynuować u Ciebie:P[/QUOTE] A czemu nie założysz swojego wątku?? Ja bym sobie Twojego bulla pooglądała:loveu:
  13. Waldek w pewnym sensie mobilizuje Kinię do wstawania. I jak pełzanie jej jeszcze całkiem nie wychodzi tak zrobi wszystko żeby go dotknąć i tak się stara że wkońcu się udaje... [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-z9zONEGxb4Y/Uwj9GPSXibI/AAAAAAAAVU4/jUhwSWXLVKQ/s576/Jaga%20219.jpg[/IMG] :loveu::loveu: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-BYHs07jwYwI/Uwj9GyDkqAI/AAAAAAAAVVA/Lusodk7Dzk8/s576/Jaga%20222.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-K4m7pLRY2aU/Uwj9HjxDqCI/AAAAAAAAVVI/RM8e6nDci_c/s576/Jaga%20223.jpg[/IMG] (tak, to pod brodą Waldka to krew... zwróciłam uwagę w trakcie zdjęć - niestety jest zbryzgany cały od ucha...)
  14. Jeszcze jedno z cyklu Wald na spacerku - pies który nie grzebał nigdy w ziemi... [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-ixG-JyhOnLc/Uwj89wM6caI/AAAAAAAAVUA/Srid8HtRHeM/s512/Jaga 201.jpg[/IMG] Kurcze, czy mój jest jakiś wyjątkowy czy wasze psy też kładą się i wyrywają pyskiem ziemię ??:roll: I z Małą Pańcią "fajnie że wyprałaś nam kocyk mamuniu" - akurat przyszedł taki utytłany i łup na plecki obok małej, pewnie bym go ściągnęła za szmaty, ale jak zobaczyłam tą miłość....:loveu: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-5SPVRjmZMyw/Uwj8-8mHqxI/AAAAAAAAVUI/ll0Dv9HsUDo/s576/Jaga 205.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-cNN9dwZ9kK8/Uwj8_kT-iiI/AAAAAAAAVUQ/Jptcq2xI24o/s576/Jaga 206.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-go7s-x2_HkU/Uwj9AjB3_xI/AAAAAAAAVUY/CsMStQSs5-0/s512/Jaga 208.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-v3l3qHyT114/Uwj9FIDtRCI/AAAAAAAAVUw/XgZyjAeShP4/s512/Jaga 212.jpg[/IMG]
  15. [quote name='Sowroneczka']Powiedz mi proszę jak Ty ogarniasz spacer z wyposażeniem? Bo jak mam iść z Pyzulcem i smaczkami, workami, zabawką, smyczą i aparatem, to mi (mimo torby uwieszonej w pasie) mnie-więcej dwóch rąk brakuje :([/QUOTE] Ja kupiłam sobie plecaczek-worek, taki jak noszą dzieci w podstawówce na buty :evil_lol: To jest lekkie i poręczne, jest na plecach więc mnie nie uderza przy każdym ruchu , wrzucam tam wszelkie usyfione psie gadżety, a potem pralka. Ja noszę wszystko - dziś prócz liny,aparatu, smaków, chusteczek hig, to miałam jeszcze zabawki (uszczęśliwiłam 3 psy naraz każdego inną zabawką - liną, szarpakiem, piłką i frisbee), do worka przypinam jeszcze kagańce i obróżki do biegania czy szele. Wyglądam może śmiesznie ale jest mi wygodnie ;)
  16. 6) Od czasu do czasu muśnij jej zgrabne ciałko delikatnie i niepostrzeżenie udając że to całkiem przypadkiem. Nie ukazuj zbytnich emocji żeby nie pomyślała że ci na niej jakoś specjalnie zależy... [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-lgyV0J1Yy2c/UwjsVio5yFI/AAAAAAAAVTQ/569BdvmPfdg/s576/4.jpg[/IMG] 7) Wskazane jest też nawiązanie z nią kontaktu słownego, zaproś ją więc na romantyczny spacer podczas którego porozmawiacie na wszelkie możliwe tematy - pokaż jej że jesteś wszechstronny i wcale nie jesteś świnią która myśli tylko o jednym... [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-WYin7CCZcL4/UwjsT3ULMXI/AAAAAAAAVTA/no-DWQu_4BQ/s563/12.jpg[/IMG] 8) Kiedy już będziesz wiedział że ona jest chętna do zapoznania się z tobą tak jak i ty z nią wkrocz do akcji. Najlepiej na dobry początek puść jej niewinnie oko, a potem ... [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-PZ-PMDN-YlM/UwjsUmji21I/AAAAAAAAVTI/1jIpH0MbUSQ/s515/3.jpg[/IMG] 9) Punkt decydujący. Tu może okazać się że wszelkie te ceregiele były zupełnie niepotrzebne bo jesteście dla siebie stworzeni i pasujecie do siebie absolutnie;) Może się też okazać że ona wcale nie przyjmuje twoich zalotów i jest wręcz oburzona twoim gburowatym podejściem do płci pięknej... Po czym poznasz? Po tym po czym poznaje się wszystkie wściekłe samice.... Jeśli odeśle cię z kwitkiem to sobie zwyczajnie ją odpuść... [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-mELFBgiEV8E/Uwjsccv_K_I/AAAAAAAAVTo/16Eseu0YN_E/s512/11.jpg[/IMG] 10) Po klęsce z dzielną miną odejdź i... znajdz sobie inną ;) Choćbyś się jej nie podobał to i tak spróbuj - zawsze nawet jeśli okaże się że do siebie nie pasujecie to spowodujesz zazdrość u tej pierwszej choćby ta druga patrzała na ciebie z totalną pogardą ;) [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-qNnVD70c5T0/UwjsdiTmzUI/AAAAAAAAVTw/0GUXrUH5VIM/s576/8.jpg[/IMG]
  17. Witam wszystkich :) Mam troszeczkę foteczek, ale są tak beznadziejne że nic już z nich się nie da zrobić... A szkoda bo ujęcia są fajne... M. in ZASADY PODRYWU ;) 1 ) znajdź coś o czym marzą wszystkie psy w okolicy i dla swojej wybranki zdobądź to - niech pozna cię jako szlachetnego i nieustraszonego samca ;) [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-SVN2Sac3iLw/UwjsQmPigFI/AAAAAAAAVSo/XH4eur2hWYo/s576/0.jpg[/IMG] 2) Jak już to zdobędziesz to przynieś jej w prezencie, będzie zachwycona. Przy czym sprawiaj wrażenie że to wcale nie dla niej, tak żeby zależało jej jeszcze bardziej... [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-0p55D_ieyPE/UwjsSTsLDII/AAAAAAAAVSw/kOtPPCrwecw/s576/1.jpg[/IMG] 3) I w tym miejscu podrocz się z nią też troszeczkę - samice to lubią - najlepiej uciekaj, a ona niech podąża za obiektem swoich marzeń ( czyli za tobą rzecz jasna;)) [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-I5NHEwdsHbE/UwjsTNhUEKI/AAAAAAAAVS4/fCW6dSW3cFo/s562/10.jpg[/IMG] 4) gdy już cię dopadnie oddaj zdobycz i udawaj bezbronnego małego samczyka . Swój cel jednak miej cały czas na oku i bądź czujny - najlepiej rób to wtedy kiedy ona nie będzie widziała... [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-Jm3uM-ZxmZ8/UwjsbMowThI/AAAAAAAAVTg/opP4LJSRpHU/s576/6.jpg[/IMG] 5) Podczas udawania niewiniątka nienastawionego na żadne zbereźne czyny pozwalaj jej od czasu do czasu przejąć inicjatywę i nakierowywuj ją na swoje oczekiwania :evil_lol: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-MN3yuuu1HAQ/UwjsXH-AscI/AAAAAAAAVTY/FWCKF13uV-o/s576/7.jpg[/IMG]
  18. Cytrusy po 4 mcu??:crazyeye: Ja do jabłuszka dodawałam czasem po kropelce soku z cytryny, ale cytrusa jako takiego bym nie podała... Choć prawda taka że jedni rodzice karmią dzieci wszystkim i nic im nie jest, a inni przestrzegają zasad, a dziecko i tak cierpi... Co do zagranicznych produktów to one autentycznie są lepsze. Niestety jak nie mam skłonności do stwierdzania że co nie polskie to dobre, tak składy mówią same za siebie. Kiedyś karmiłam u znajomej koty - kociska jadły jakiś frieskas czy coś na ten kształt, u nas to zwykła marketówa 4% odpadów mięsnych plus chemia, zboża i woda, a u niej (to było przywiezione bodajże z Anglii) ta karma miała naprawdę dobry skład...
  19. Majkowska

    dubel

    [quote name='magdabroy']Wystarczy, że pies postawi łapę za blisko zewnętrznej krawędzi i pojemnik się przekręci i łapa mu zjedzie. A to już nie będzie dla psa przyjemne :shake:[/QUOTE] Dokładnie. Miałam to pisać ;) Z deski pies nie zjedzie tak łatwo bo zaczepi pazurami, a tu ma śliską miskę i śliską podłogę i jak straci równowagę to raz że się może zniechęcić, dwa że sobie może coś zrobić. Nawte najzwinniejsze psy mogą sie poślizgnąć i skontuzjować.
  20. [quote name='AMIGA']Wytrzymałysmy dziś znowu 20 minut w bieżni. Najpierw były pokrojone kalmarki, potem ciasteczka wątróbkowe, a jak i tego było dość, to pojawila się piłeczka. Kolorowa, nie za duża, nie za mała, ale calkiem nowa. Piłeczka w wodzie okazała się być kompletnie nieatrakcyjna, ale jak ja się piłeczką bawiłam i odbijałam i podrzucałam Nusi, to zainteresowanie było nawet duże. A o to w tym wszystkim chodzi, żeby młoda nie myslała, że ma dreptać w tej wodzie, tylko robiła to automatycznie[/QUOTE] Brawo za kolejny rekord. Kalmarki :crazyeye::roll: Pańcia rozpieszcza. Chyba do was przyjdę i porzucamy sobie razem piłeczką - ze mnie tż się zawsze śmieje że ja sobie rzucam piłeczkę i po nią biegam, a pies patrzy jak mu aportuję :lol: [quote name='Nutusia']Nie ma wyjścia - krakowskie Ciotki - zapisujcie się na "wyczyny" przed Nuśką, żeby w bieżni dreptała. Dla dobra SPRAWY! :) [/QUOTE] My cały czas wybieramy się z Waldusiem, ale jakoś dotrzeć nie możemy ;)
  21. Nie robię na rosołku bo wyczytałam że na rosołkach nie wolno (nadal nie wiem dlaczego), robię osobno jarzynki, a potem do tego dorzucam mięsko. Robię na masełku albo kropli oliwy z oliwek. Na Gerberkach chyba właśnie napisane jest że są bez masła - zaraz obok "bez konserwantów"...:roll: Aż sprawdzę ;) U nas jabłuszko działa chyba dobrze, Kinia też lubi bananka i gruszki. Czasem kroję jej w kawałki i daję do łapiny a ona tymi swoimi dwoma bobrzymi ząbkami piłuje sobie :D Gorzej jest z zupkami. Daję też jogurcik, który wprawdzie podziałał jak miotełka, ale 2 ostatnie kupk były zastanawiające. Bannerkami się zajmę jak siądę i dostanę nagłej weny ;) Dla Sowroneczki już mam coś, ale wydaje mi sie to tak nieudane że nie wiem nawet czy pokazywać :P I od razu proszę o jakieś kandydatury fotek do bannerów i jakieś preferencje. Chyba że zdajecie się na moją twórczość. DZiś padam (jak zawsze w piątek zresztą)...a roboty mam pod sufit i jeszcze wypadałoby poświęcić jakieś 3 godziny Warchlaczowi:placz: Pochwalę się że Wald jest OKROPNY!!! Chyba są na osiedlu cieczki... Nos w ziemię, klapki na uszy i na oczy i leeecimy. Puściłam go to wpadł w krzaki, potem zaczął namiętnie lizać siki , a na koniec wyhaczył sobie w oddali znajomą sukę i poleciał do niej olewając moje wołanie. Myślałam że się będą bawić jak zawsze , a on wsiadł na nią z rozpędu i zaczął gwałcić. Dodam że suka wysterylizowana:roll: Potem próbował też gwałcić samca goldena...A jak tamten chciał zrobić z nim to samo to Wald na niego nawarczał... Szczerze? Mam go dość... I te jaja to mu chyba własnoręcznie urwę...:angryy: W nagródkę kupiłam mu na urodzinki piłeczkę na sznurku - wprawdzie się nią nie bawi , ale to nic, będzie jak znalazł do walenia po tym tępym łbie...:loveu:
  22. Kinia poza mlekiem je też inne rzeczy, to nie tak że tylko mleko. Nasz system wygląda tak że : rano jest mleko, na 2 śniadanie kaszka, na obiad jest zupka (gerber lub blenderuję, ale znacznie lepiej brzuch przyjmuje gerbery :( ), potem mleko, na kolację ok 18 są owocki, a przed samym spaniem o 21 jest mleko z kaszką. Wszystko to przeanalizowałam z jadłospisami, dodajemy też między posiłkami ostatnio danonek lub owocek podawany do łapki i obskrobywany dwoma ząbkami na maleńkie kawałki. Ogólnie staram się Kinię wprawiać pomalutku do "dorosłego" jedzenia i za zaleceniami lekarki dajemy jej liznąc naszego jedzenia ( o ile nie jest doprawione i ciężkostrawne) a wszystko wprowadzamy od ociupinki. Nasza lekarka mówi że tak - układ dziecka nie jest od razu gotowy na wsyzstko i mogą być problemy, szczególnie że Kinia urodziła się wcześniej. Możemy Kini podawać probiotyki które jej zbudują florę jelitową i pomogą w trawieniu, możemy jej podawać czopki żeby pomóc jej przy zatakniach, możemy też dawać jej teoretycznie wszystko jak dorosłemu człowiekowi co pewnie się odbije na niej cierpieniem... od nas zależy co sobie wybierzemy, lekarka doradziła robić wszystko bardzo powolutku, wprowadzać nowe produkty jak najbardziej, ale bardzo małymi porcyjkami stopniowo i nie podawać dwóch nowych rzeczy naraz - i chyba to najrozsądniej. Zastanawia mnie tylko jedno -jakiego farta mają ludzie którzy od razu od 3 mca walą w dziecko całą chemię i wszystko z własnych talerzy... Czasem czuję się wyrodnie, ale my podajemy warzywka od cioci ze wsi (defacto już ich nie mam bo nim ugotowałam je Kini to teściowa zrobiła z nich zupę:roll:) patrząc żeby wszystko było niepryskane i eko, a ostatnio teściowa z wyrzutem dała mi do zrozumienia że cuduję, bo u nich kuzynka na wsi kupuje mięso w biedronce i gotuje zupy na 3 dni, a ich dziecko ( w wieku naszej) je dokładnie to co oni...
  23. Usiłuję rozszerzać,daję jej po ociupince wszystkiego, zmieniliśmy mleko na 2...A tu totalna klęska... Kinia ma stale boleści brzuszka, stęka kwęka a w pampersie małe kamyczki jak sarnie bobki, jest zła i drażliwa : chichra się i nagle ryyyyk i nie idzie jej uspokoić...
  24. Nudzić to mi się nie nudzi,bo dziś wesoło - ciągle problemy z dietą Kinii:placz: Ale się pobawię w wolnym czasie. Choć to co masz teraz jest całkiem fajne ;)
  25. To mam skasować filmik?:evil_lol: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-eNEM-K3Nj3I/Uwd908KAQGI/AAAAAAAAVSU/buEkLHx40d8/s408/aaa.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-gyLg7DKbzDY/Uwd9pSldlsI/AAAAAAAAVRs/9lQ1XM62Lv8/s512/1344.jpg[/IMG] Nie chce ktoś bannerka?? Odkrywam nowe możliwości programów graficznych, chętnie się pobawię ;)
×
×
  • Create New...