Jump to content
Dogomania

Xibalba

Members
  • Posts

    4900
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Xibalba

  1. Dziękuję wszystkim za zaglądanie :) Pies jest w schronisku, na niedzielę mam transport do Kielc teraz tylko muszę znaleźć miejsce dla niego w świętokrzyskim.
  2. [quote name='Shilomaniak']No normalne q... stwo. Od piątku szukałem śladów bytności Leo w okolicy tego domu, a oni prawdopodobnie wywieźli psiaka na Paluch. Odległość między Wesołą a Paluchem jest b. duża i podejrzewam że " dopomogli " w tej wywózce. Jak pies ginie u nas , mnóstwo afiszy, ogłoszeń a tu nic. Spotkałem dziś znajomą z psem, mieszka ulicę obok i też nie kojarzy żeby widziała Leosia na spacerach, psiak siedział tylko pewnie na podwórku -zero rozumu i są tego efekty.[/QUOTE] Chyba nie wywieźli bo on właśnie w Wesołej został znaleziony jak się dowiedziałam....ale czy nie zadzwonili? tego już nie wiem i się nie dowiem...
  3. [quote name='inka33']:angryy: :angryy: :angryy: tylko tyle, bo brak słów... :shake: Czy umowa adopcyjna, którą podpisałaś z nią, umożliwia pociągnięcie tej kobiety do odpowiedzialności za niedoplinowanie/porzucenie psa, niepoinformowanie od razu o zaginięciu, zaniechanie poszukiwań itd. ...?[/QUOTE] w umowie jest ogólnie, ale do tego nie jest potrzeban umowa, wiadomo, że to jest przestępstwo....tylko chodzi o to, że ja nie chcę chyba żeby ona go odbierała bo się boję, że znowu zaginie, tym razem bez wieści, a wiadomo, że jak ją o psie poinformują to go odbierze, bo powie, że jej zaginął, oni nie wiedzą jeszcze, ze jest na Paluchu, na razie ich nie informowałam bo myślę co z tym zrobić....
  4. [quote name='mdk8']skontaktuj się może z DIF to jest ten h. domowy w Halinowie co Ci pisałam. A ze schronu to i tak oni będą musieli go odebrać z książeczką, bo dopiero po kwarantannie pies będzie do adopcji. Na Paluchu trwa to 2 tygodnie. Koniecznie trzeba go ratować.[/QUOTE] mam to na uwadze, ale szukam też u nas, jutro może coś się wyjaśni, mam dwie opcje - albo pies zostaje w W-wie albo wraca....tylko ciągle nie ma gdzie; co do hotelu to ja naprawdę nie mam z czego co miesiąc opłacać więc to jest dla mnie duży problem; mam pytanie, może głupie, czy któraś z Was umieszczała kiedyś psa w hotelu tylko na siebie? Jak sobie poradziłyście, może jakieś wskazówki? Bo ja nie wiem jak to wszystko działa.
  5. Oczywiście, że nie....oni go nawet nie szukali jak należy....pytam czy dzwonili do schronisk, czy sprawdzali....nie. Po prostu jest im to bardzo na rękę, ale w sumie to ja już bym się bała go jej oddać. Muszę szybko coś znaleźć.
  6. miejsce znalezienia się zgadza, ale pan nie był mi w stanie więcej nic powiedzieć ani sprawdzić czy pies reaguje na imię, dopiero jutro w godzinach pracy schroniska mam dzwonić żeby potwierdzić, ale jestem w sumie pewna, że to on :(
  7. już nie wiem co mam myśleć....przecież ona sama powiedziała, że go będzie trzymać do czasu znalezienia mu nowego domu, byłam z nią w kontakcie....przecież mogła w każdej chwili zadzwonić i powiedzieć, że mam go zabierać z dnia na dzień....
  8. To stało się w piątek a ona dopiero dzisiaj dała znać, albo liczyła, że się odnajdzie albo na to właśnie, że już się nie odnajdzie. Shilomaniak jest z Wesołej, i pisała właśnie w sobotę, że przechadzała się tamtędy i psa nie było, ale była uchylona brama....czyżby zostawili bramę na wypadek gdyby Leo wrócił czy może już teraz nie zależy im czy jest zamknięta czy otwarta, a może w ostatnim czasie często była uchylona......Nie mogę sobie tego wydarować.....Poważnie zaniepokoił mnie dopiero anonim z ostatniej środy, wtedy zaczęłam szukać domu tymczasowego....przecież same zobaczcie jak pies wygląda na zdjęciach ma ładną obrożę, jest zadbany, dobrze odżywiony.......o co chodzi....czy rzeczywiście to był nieszczęśliwy wypadek....?
  9. Kochane Dogomaniaczki, dziękuję, że jesteście tutaj z nami. Jestem załamana, wróciłam do domu, otwieram skrzynkę i czytam wiadomość: Leo uciekł w piątek po południu i do tej pory nie wrócił, choć ponoć go szukają........
  10. [quote name='Shilomaniak']Potrzebuję więcej czasu na "śledztwo". Jest zimno i chyba wszyscy siedzą w domkach. Dziś przechodziłam tamtędy 3 razy ale nie widzialam Leosia. Znajomi psiarze też gdzies pochowali się i nie mam kogo zagadnąć. Jak tylko chociaż zobaczę malucha to sie odezwę.[/QUOTE] Dziękuję za pomoc. Wszelkie informacje są cenne, trzeba sprawdzić co tam się dzieje i czy są przesłanki do tego, aby psa zabierać w trybie interwencji. Z jednej strony informacje są niepokojące, z drugiej strony w okolicy mieszka wielu 'psiarzy', gdyby coś się działo, czy tylko jedna osoba by to zauważyła i próbowała zareagować? Dziwne.
  11. Witam :) czy macie namiary na jakieś płatne dt w świętokrzyskim? Byłabym wdzięczna za jakieś informacje.
  12. W weekendy w schronisku zawsze roiło się od wolontariuszy, mnóstwo psów było wyprowadzanych, teraz w soboty i w niedziele jest smutno i pusto....umów do tej pory nie ma, kolega już drugi tydzień czeka na decyzję szanownego kierownika (długo się musi zastanawiać czy przyjąć na wolontariat tak oddanego zwierzętom człowieka). Nie ma natomiast pan kierownik problemu z przyjmowaniem na wolontariat dzieci w wieku gimnazjalnym (z całym szacunkiem dla ich dobrych chęci i poświęconego czasu)...dlaczego? To chyba wiadomo.
  13. Cieszę się, że dzikuski mają się coraz lepiej. I szyja Sznurka wygląda już całkiem dobrze, a pamiętam ile było krwi, jak głęboka rana, gdy pani wet. usuwała z niej z niej resztki linki. Jeśli chodzi o Łapkę to chyba najtrudniej jej będzie zaufać, ale może kiedyś...
  14. Jak się dowiedziałam i to niestety ostatnio, oni mają mało czasu, wychodzą z domu rano do pracy/ szkoły i wracają po południu, wtedy pies jest w domu. Ta pani mówiła, że czasem kopie im w ogórdku więc na ogół nie wypuszczają go na długo, i chodzą na spacery żeby załatwiał potrzeby poza posesją. I właśnie to wszystko mi się nie zgadza. Już nie wiem co mam myśleć.
  15. Ten zielony? Nie wiem dlaczego :( Może coś źle wkleiłam ustawiając sygnaturkę, jeśli chodzi o takie sprawy to mam dwie lewe ręce...Ponawiam więc pytanie: czy widzicie banerek z Leosiem na innych wątkach? Komentarze mile widziane.
  16. [quote name='Zuzka2']Tablicę mam na Śląsk,więc każda inna tablica mile widziana:-)gumtree Kraków,więc każda inna lokalizacja się przyda,np.Warszawa:-)morusek i doadopcji można dodawać codziennie to samo ogłoszenie na inne miasto (i warto co kilka dni na to samo miasto).Gumtree się odświeża jednym kliknięciem co 5tygodni o ile się nie mylę,tablica co 2tygodnie:-)[/QUOTE] Dziękuję:loveu:ja dzisiaj odświeżałam i wyróżniałam: Tablica - Śląsk, W-wa, Krk; na gumtree - W-wa i Krk, Lento - ck, W-wa, Krk, Zoogratka - Krk, W-wa; ma jeszcze na innych ogłoszenia: cafeanimal, pineska, alegratka, krakof, anonse i jeszcze na kilku innych, nie pamiętam już nawet nazw. I taka cisza.....
  17. [quote name='Zuzka2']Ja mam Leo na tablicy,gumtree,morusku,do adopcji.pl:-)[/QUOTE] DZIĘKI:loveu: to przynajmniej wiem, gdzie na razie nie odświeżać, chociaż z drugiej strony, może nie zaszkodzi. Muszę pomyśleć też o ulotkach.
  18. Witam z rana@ napisałam do kilku fundacji i czekam na odpowiedź. Póki co robię ogłoszenia, właśnie wyróżniałam na Tablicy i widzę, że Leo ma jeszcze dodatkowe ogłoszenie zrobione przez jakąś dobrą duszą, bardzo to pocieszające, że wielu osobom zależy, aby znalazł dom. DZIĘKUJĘ :)
  19. [quote name='Mazowszanka2']Proszę bardzo: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/250017-LATO-ZAMKNI%C4%98TE-W-S%C5%81OIKACH-Bazarek-z-przetworami-do-20-stycznia-do-21-00"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/250017-LATO-ZAMKNIĘTE-W-SŁOIKACH-Bazarek-z-przetworami-do-20-stycznia-do-21-00[/URL][/QUOTE] zaglądam :)
  20. Zaglądam i widzę, że szykuje się szczęśliwe zakończenie :) Psinka oswoi się z królikiem i będzie wszystko dobrze. Trzymam kciuki.
  21. Piękne są, na pewno szybko znajdą wspaniałe domy.
×
×
  • Create New...