Jump to content
Dogomania

Nicolette1

Members
  • Posts

    380
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Nicolette1

  1. [COLOR=#0000cd]Masz rację...kiedyś się otrząśniesz. Masz jeszcze inne psiaki pod opieką i one Ci pomogą. Ale to potrwa...mnie nie przeszło i nie wiem czy przejdzie. 15 lat to kawał czasu. Bardzo się z naszą sunią zżyliśmy. Pozdrawiam. [/COLOR]
  2. [COLOR=#0000ff]@Benekkol to przykre jak się musi pomóc odejść najlepszemu przyjacielowi...ale lepsze niż pozwolić mu cierpieć. I dobrze, że masz jeszcze 3 psiaki. Trochę zapełnią pustkę po tym, który odszedł. Życzę powodzenia i odezwij się czasem. Pozdrawiam serdecznie. [/COLOR][COLOR=#0000ff][/COLOR]
  3. [COLOR=#0000cd]@Danka0 to świetnie. Powinna dojść do 14 dni. Powodzenia i zdrowia dla pieska. [/COLOR]
  4. [COLOR=#0000ff]Dziewczyny mają rację, nie poddawaj się. A co do guza....Figa miała guza przysadki mózgowej i rósł szybko, za szybko. Na 100 % stwierdzono Cushinga w grudniu, dostała Vetoryl, z nadnerczem się poprawiło, a już na początku lutego było wiadomo, że ma guza w mózgu. 5 marca wieczorem już jej nie mieliśmy. Tak zaatakował, że poraziło jej tylne łapki i ciągle płakała. Ale to mózg. Wątroba jest odporniejsza i przy dobrym leczeniu może jeszcze pożyć....oby się nie powiększał. Trzymaj się i nie poddawaj. My z mężem do samego końca wierzyliśmy, że będzie lepiej. Pozdrawiam i życzę powodzenia. [/COLOR]
  5. [COLOR=#0000ff]Bardzo mi przykro, że musisz uśpić drugiego psa...nic nie da się zrobić? Nie można usunąć guza? [/COLOR]
  6. [COLOR=#0000cd]Wątrobę można leczyć....szybko przy odpowiednim leczeniu się regeneruje. Dobre na wątrobę jest weterynaryjne Epato i nasze z apteki [/COLOR][COLOR=#0000cd]Essentiale Forte. [/COLOR][COLOR=#0000cd]Tak leczona była przez 4 lata moja suczka i wyniki badań wątroby były prawie w normie. Pomaga też jeśli pies nie ma cukrzycy miód podawany z białym twarogiem. O diecie wątrobowej pisałam wcześniej ale dodam ją w załączniku. Nie poddawaj się. Psa można leczyć. Moją wykończył dopiero Cushing, guz przysadki mózgowej. [/COLOR][COLOR=#0000cd][/COLOR]
  7. [COLOR=#0000cd]No tak...musiałam zalogować się ponownie i reszta tekstu wyszła czarna......[/COLOR];)
  8. [COLOR=#0000cd]Z tego wynika, że ja też miałam pecha trafiając na nie tyle może złych co obojętnych i nie kompetentnych weterynarzy. Moją poprzednią jamniczkę ta ich obojętność wykończyła. To było prawie 16 lat temu. Miała zawroty głowy i poszłam z nią do dużej, renomowanej Przychodni...nie podobało mi się podejście do suni i leczenie. Jak zwróciłam uwagę, że zauważyłam krew w nosku to mnie zbyli, a sunia słabła. Zmieniłam Przychodnię na podobno dobrą. [/COLOR][COLOR=#0000ff]Też nie zrobili badań, a jak [/COLOR]zażądałam zrobienia badania krwi to już było za późno. Miała tak silną białaczkę, że już nic nie dało się zrobić. Z drugą nauczona doświadczeniem postępowałam inaczej. Jak mnie coś niepokoiło to żądałam badań i okazało się, że na miejscu nie robią, że termin nieodpowiedni....i tak znalazłam się z Figą w Lecznicy z prawdziwego zdarzenia. Tam moje obawy potraktowano poważnie, badania zrobiono, sunia miała złe próby wątrobowe i podleczyli wątrobę. Potem ropne zapalenie macicy z zapaleniem otrzewnej...uratowali jej życie i wyleczyli. To było 4 lata temu. Ponieważ była pod ich stałą opieką była traktowana jak ich własne psy. Z drugiej operacji wyszła świetnie i gdyby nie Cushing, którego podejrzewała jej pani doktor i podejrzenie się sprawdziło po badaniu w Niemczech, to była by dalej z nami. Każdemu psiakowi i jego właścicielowi życzę takiej opieki weterynaryjnej. Razem ze mną się martwili jak się okazało, że ma guza przysadki mózgowej...a jak odchodziła z naszego życia...ich wsparcie mam do dziś. Pozdrawiam serdecznie.
  9. No właśnie. Też widziałam, że można zamawiać na sztuki. Dlatego jest podana cena 1 sztuki i 30 sztuk. [COLOR=#0000ff]Trochę drożej niż w kantorze. Ale i tak mniej niż panowie weterynarze sobie liczą.[/COLOR] Powodzenia z leczeniem.
  10. [COLOR=#0000cd]Tak, bardzo dobrze. Ja wczoraj poczytałam w necie o płatnościach walutowych w PayPal...faktycznie jest trochę drożej, bo kupowanie waluty w kantorze jest tańsze niż w banku. Ale to i tak nic w porównaniu do kosztów kupowania przez pośrednika. Weterynarz zażądał za 1 opakowanie 30 mg 300 zł...wiem to od pani, której jamnik choruje na Cushinga i to przez weterynarza. Na alergię podawał mu lek "bogaty" w sterydy i nie chciał dać skierowania na badanie jak piesek był coraz słabszy a jadł i pił coraz więcej. Wiedział co zrobił i co miał nadzieję, że samo przejdzie......zmieniła ta pani Przychodnię i dopiero tam dowiedziała się co pieskowi i dlaczego jest. Pozdrawiam wszystkich i życzę zdrowia pieskom. [/COLOR]
  11. [COLOR=#0000cd]Cudownie Danka0. Trzeba innym polecić. Ja też mam panią której pies ma Cushinga przez weterynarza. Podawał psu leki na alergię nie mówiąc, że mu zaszkodzą. Pozdrawiam serdecznie. [/COLOR]
  12. [COLOR=#0000cd]Też jestem tego zdania. Mogą zamówić na siebie a nie wymagać żeby pacjent/właściciel chorego zwierzątka im zamawiał. Co do przepisów...na PDO nadal będą wysyłać na zamówienie do Polski. Przecież jesteśmy w UE i jeśli mogą wysyłać do wszystkich innych państw to dlaczego nie do nas. Nie wiem, może jestem podejrzliwa ale czuję tu rączkę pośredników, którzy boją się o swoje zarobki i chcą mieć wyłączność na sprowadzanie leków. I pewnie to oni postraszyli takie hurtownie jak Madicanimal przepisami, a tamci się wystraszyli...a kto na tym cierpi? tylko chore zwierzęta i ich właściciele. Niejeden jeśli nie będzie go stać na zapłacenie 280 lub 400 zł za opakowanie leku, zrezygnuje z leczenia. [/COLOR][COLOR=#0000ff]A pies czy inne zwierzątko ma swoje prawa, też czuje ból...to prawdziwie nieludzkie tak traktować ludzi chcących leczyć swojego pupila. Lekarstwa tylko dla tych którzy mają kasę???? Ktoś to w końcu musi zmienić i zrozumieć że każdy ma prawo do godnego życia i leczenia. [/COLOR]
  13. [COLOR=#0000ff]@Benekkol Przeczytaj moje i innych wpisy od strony 35 i dalej. Wszystko jest dokładnie opisane. Jest też podany przeze mnie link do sklepu internetowego w Anglii. Zamówisz Vetoryl na polską receptę. Co ma być na recepcie też piszę wcześniej. Przeczytaj też wpis Danka0....będzie płacić za lekarstwa przez PayPal. Testuje ten sposób płatności i jak dokładnie sprawdzi, to wszystko opisze. Lepiej jest zamówić więcej opakowań bo do 2 kg opłata jest 6.99 Funtów. Vetoryl capsules 30 mg kosztuje 27,35 Funtów za opakowanie 30 kapsułek. To tak mniej więcej 131 zł po przeliczeniu. Zależy od kursu Funta w danym dniu. Receptę/y możesz dołączyć w załączniku mailowym do zamówienia. Otrzymasz potwierdzenie zamówienia. Postaraj się przeczytać to co pisze wcześniej. Pozdrawiam i życzę zdrowia suni. [/COLOR]
  14. [COLOR=#0000ff]Tak, ale dawkę ustala się indywidualnie. I jeśli nie ma żadnych skutków ubocznych to powinno być dobrze. Może teraz zacznie chudnąć wolniej. Bo już raczej nie powinna więcej. A co do brzuszka...to dopiero początek. I tak ładnie jej spadł. Po miesięcznej kontroli powinny wyniki być dużo lepsze. Apetyt z czasem też się zmniejszy...chyba że zawsze lubiła dużo jeść. Nasza Figa od małego była niejadkiem. Dosłownie nieraz na kolanach się ją karmiło. Zaczęła lepiej jeść kilka lat temu jak dostała florę żołądkową i widocznie to jej było potrzebne. Podczas choroby dużo chciała jeść. Lodówki nie można było otworzyć bo już stała i czekała...a jak jej szykowałam jedzenie to mnie poganiała. Po prawie 2 miesiącach też się uspokoiło. Jadła już normalnie. Wszystko powinno być dobrze. Pozdrawiam serdecznie. [/COLOR]
  15. [COLOR=#0000cd]No właśnie, trochę za szybko schudła i za dużo. Figa dostawała 30 mg i chudła stopniowo. Dobrze tolerowała Vetoryl. Ubocznych skutków nie było. Apetyt miała dobry. Dziwię, że weterynarza to nie zaniepokoiło. Może niech mama z nim porozmawia. Na dokarmianie między posiłkami wszystkiego nie można zrzucić. [/COLOR]
  16. [COLOR=#0000ff]PDO wysyłają do 10 dni w sumie. A jeśli chodzi o wagę to od 0 do 2 kg jest 6.99 Funta. I zawsze lepiej jest zamówić 3 opakowania. Wiem, że to kosztuje sporo ale i tak dużo mniej niż w kraju. Wtedy koszt przesyłki dzieli się na 3. @xsenapoland Z sunią wszystko w porządku? Ona faktycznie trochę za szybko i za dużo schudła. A co na to mówi weterynarz? Powinno to go zainteresować. Może obfitsze śniadania pomogą. Pozdrawiam serdecznie. [/COLOR]
  17. [COLOR=#0000cd]Będzie lepiej. Jest młodsza od Figi. Waga faktycznie trochę za szybko spadła ale lżej jej będzie chodzić i może z łapkami będzie lepiej...powinno być. Mogą rodzice jej łapki masować, nie za mocno ale mięśnie się wzmocnią. Przy Cushingu wiotczeją. Mogą rano dawać jej bardziej obfite śniadanie, przy Vetorylu tak się robi, bo podaje go się rano. Pozdrawiam i bądź dobrej myśli. [/COLOR]:buzi:
  18. [COLOR=#0000ff]Jestem tego samego zdania i już to proponowałam np. Benekkolowi. A co do badania krwi...nie robi Przychodnia badań na miejscu? Wysyła gdzieś do badania? To szkoda ale i tak trzeba zrobić żeby zobaczyć reakcję i jaki jest spadek złych wyników. Myśmy robili po 1 m-cu brania Vetorylu. I wyniki były o połowę lepsze. Płaciłam za takie kompleksowe badanie krwi 70 zł. To na razie wystarczy. Później można znowu zrobić też bez wysyłania do Wrocławia lub Niemiec. Tamte są drogie a jeśli poprawa będzie stała to wystarczy robić na miejscu, w kraju. Pozdrawiam. :) :* [/COLOR]
  19. [COLOR=#0000cd]To cudownie. Na takie wiadomości się czeka. Pilnujcie kreatyniny. Trochę dużo schudła. Po miesiącu niech jej zrobią kompleksowe badanie krwi i moczu w Przychodni. Takie normalne, na miejscu. Bo przy podawaniu Vetorylu trzeba przeprowadzać kontrolę. Później już rzadziej. A brzuszek wróci do normy. Cudowna sunia. Całus w sam nosek. Pozdrawiam serdecznie.[/COLOR]:-):buzi:
  20. [COLOR=#0000ff]To dobrze. Bo to niezbyt ciekawy [/COLOR][COLOR=#0000ff]objaw. A wet był durniem. Krzywdę bym mu zrobiła. Moja 4 lata temu była operowana na ropomacicze i faktycznie je miała. Przed każdym poważnym zabiegiem zabiegiem miała robione badanie krwi i moczu i USG. Ostatnio w październiku jak miała usuwanego guza sutka. Była też prześwietlona. Stąd wiem, że miała tylko mocno powiększoną wątrobę, a reszta organów i kręgosłup była w porządku. Guz sutka nie był złośliwy a badanie we Wrocławiu jeszcze to potwierdziło. Gdyby nie guz przysadki wszystko by było dobrze. Już prawie normalnie piła i sikała, apetyt też z żarłocznego ustabilizował się na normalny... Odezwij się czasem i napisz co u Was słychać. Tu staramy się doradzić i pomagać każdemu choruszkowi. Mojej suni już nie ma, ale ja zostałam. Może się na coś przydam. Jestem to winna mojej suni. Pozdrawiam. [/COLOR]
  21. [COLOR=#0000ff]Czytałam akurat ale różne są opinie na jej temat. Gdyby była taka skuteczna i dobra, to nie polecano by mi szukania dojścia do leku Vetoryl w Anglii. A tak właśnie mi mówiła lekarka od Figi. Ma specjalizację z chorób psów i kotów. Oprócz tego kończy dodatkową specjalizację z chirurgii we Wrocławiu. I nie polecała kupowania przez pośrednika bo się płaci 2 razy tyle za opakowanie. Fidze raz uratowała życie, drugą operację przeszła bez problemów. Bardzo dbała o naszą suczkę i jej zdrowie. Po prostu traktowała ją tak, jak własne psy. Zawsze będę jej wdzięczna. Jutro zadzwonię i zapytam o Selegiline. Co [/COLOR][COLOR=#0000ff]o leczeniu Cushinga tym lekiem sądzi. Mam do niej zaufanie. Pozdrawiam. [/COLOR]
  22. [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/34860-Dziwne-charczenie-u-psa-%28%28%28%28%28[/url][COLOR=#0000ff] Może poczytaj tutaj. Moja miała tzw wsteczny katar. Nie mogła złapać powietrza i tak charczała jakby się dusiła[/COLOR]. [COLOR=#0000ff]Jak by za mocno pociągnęła za smycz i przydusiło jej gardło. Pomału [/COLOR][COLOR=#0000ff]zaczęło jej to przechodzić, ale u Twojego pieska wygląda to poważniej. Może też być alergikiem. Trzeba go dokładnie przebadać. Życzę powodzenia i zdrowia dla choruszka. [/COLOR]
  23. [COLOR=#0000ff]Moja p. doktór wysyłała próbki do Wrocławia a oni do Niemiec. Przyjeżdżał kurier i zabierał. Taką miała z nimi umowę. A czy pies chowa nos w szparę między oparciem i boczną ścianą np. fotela lub kanapy? A może w inne miejsca...U nas takich objawów jak furczenie i suchy nos nie było. Może jest przeziębiony? Sprawdzał to weterynarz? Badał psiaka? Wróć się strona po stronie do tyłu...tam są opisane przeze mnie wszystkie objawy Cushinga. Inni też piszą jakie objawy mają ich psy. Spróbuję wrzucić w przeglądarkę objawy i zobaczę co mi wyjdzie. [/COLOR]
  24. [COLOR=#0000ff]Ze Stanów jej nie da się sprowadzić a w Europie jej nie ma. I może być podobna w działaniu jak Vetoryl. [/COLOR]
  25. [COLOR=#0000ff]Już wysyłam. A leczyć innym lekiem nie polecam. Nasza p. doktor przeanalizowała i przeczytała wszystko co się dało. Konsultowała się z kolegami z Wrocławia...i został Vetoryl. A bardzo lubiła, nie napiszę kochała naszą sunię. Opiekowała się nią prawie 4 lata i nie zrobiła by nic, co mogłoby jej zaszkodzić a nie pomóc. Też podziwiam Benekkola. I życzę jego pieskom zdrowia i długiego życia. [/COLOR]
×
×
  • Create New...