Paolina
Members-
Posts
133 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Paolina
-
Wielkie zmiany w życiu Reksia vel Rockyego :) ...
Paolina replied to Paolina's topic in Już w nowym domu
[quote name='paula_t']Ooooo matko!:crazyeye: Paolina, może naprawdę teraz, póki nie uda się skontaktować ze specjalistą zamykać Reksa w jednym pokoju, gdzie nie miałby czego rozwalić albo skorzystać z kennela...?[/QUOTE] [quote name='Rudzia-Bianca']Masakra :( Kenela naprawde moge pozyczyc bez problemuzanim pożre Wam wszystko :shake: no i jeszcze kwestia bezpieczeństwa tego drania żeby czegoś nie pożarł :([/QUOTE] Gosia ale tą klatkę z tego co kojarzę masz chyba dość małą jak na jego rozmiar? Poza tym obawiam się właśnie, że więcej krzywdy by sobie w tej klatce zrobił niż bez niej, nie mogę się do tego pomysłu przekonać. Co do zamykania w osobnym pokoju to bardzo teoretycznie byłby to możliwe ale jest w nim tyle rzeczy że nie mam pojęcia co miałabym z nimi zrobić i boję się że rozpracował by drzwi żeby się do Luny przedostać:placz: Legowisko Luny wczoraj już wyrzuciłam także pianek już nie będzie, zastanawiam się czy weźmie się w końcu za resztę mebli:mad: Ja go tak kocham, że jest mi ciężko nawet się na niego złościć ale nie powiem, wczoraj przez to moje cholerne samopoczucie, gorączkę i katar myślałam że już wyjdę z siebie:oops: Koopy już w domu nie robi (odpukać) więc jest nadzieja, że coś tam w tym łebku jednak świta:eviltong: -
Wielkie zmiany w życiu Reksia vel Rockyego :) ...
Paolina replied to Paolina's topic in Już w nowym domu
No to mam za swoje:oops: Śmiałam się z piankowej rozp... bo nie musiałam jej sprzątać no to się dziś doczekałam i swojej:eviltong: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-E2WMed_Zkfs/UVCnrs0lBoI/AAAAAAAAAIc/9P1xv0Wh3xw/s640/P1000414.JPG[/IMG] Dziewczyny nawet nie wiecie jak te strzępki pianki się elektryzują, były wszędzie łącznie ze ścianami i meblami i za cholerę nie chciały ich opuścić:mad: Bawiłam się z tym chyba z godzinę cała usmarkana. Swoją drogą to nie spodziewałabym się, że do tych legowisk taki syf wkładają, rozumiem kawałki gąbki, ale to są takie totalne ścinki... No pewnie by mi to nie przeszkadzał gdyby taki jeden ktoś nie wpadł na pomysł żeby to roznieść w drobny mak:evil_lol: A to było po laryngologu, bo po pracy to były ich miski na żarcie doszczętnie rozpracowane:mad: plastikowe;-) tej na wodę - stalowej nie ruszył - głupi nie jest:evil_lol: Dopiero się z tym wszystkim odgarnęłam, gorąca herbata z cytryną, pyralgina i do spania:sleep: -
Wielkie zmiany w życiu Reksia vel Rockyego :) ...
Paolina replied to Paolina's topic in Już w nowym domu
[quote name='Rudzia-Bianca']Biedny mały pieseczek musi sam zdobywać jedzonko :evil_lol:[/QUOTE] A jaką miał minkę jak mu pańcia tą zdobycz odebrała:placz::placz::placz: [quote name='kasiask']Coś Wam zostawił, czy pożarł wszystko????[/QUOTE] Dopadłam go na kanapie i większość udało mi się uratować, ale było to w takim stanie, że nadawało się już jedynie do sparzenia, dodania makaronu i nakarmienia piesków, także dobił swego i Luna nieświadomie skorzystała:evil_lol: Myślę, że to było bardzo wychowawcze z mojej strony:sg168::roflt: [quote name='Rudzia-Bianca']W końcu napisałam do moda o przepisanie wątku, zupełnie o tym zapomniałam wcześniej. Paolina idź do lekarza, teraz to choróbsko jakieś paskudne jest, ludzie długo wyleczyć się nie mogą i nawet ja największy przeciwnik faszerowania się antybiotykami uległam .[/QUOTE] No ja tak walczę już od mniej więcej walentynek, był antybiotyk - nie pomógł, potem jakieś leki wziewne - też tak sobie, w końcu przeszło z tydz. temu no i wróciło w sobotę:placz: Dziś laryngolog. Mam dość, wszystko przez tą wstrętną zimę!!! Jezu, jak ja nienawidzę zimy! I tylko psy mają radochę jak nigdy indziej, głupie to jakieś czy co?:niewiem: Ty się Rudzia, też kuruj bo kto o Myślenickie pieski będzie walczył jak Cię choróbsko rozłoży? A Biana i Bazyl zdrowi? Mail do Psiej Szkoły wysłany, wizyta u dermatologa na jutro zaklepana, co dziś w domu zastanę - wielka niewiadoma:diabloti: -
Wielkie zmiany w życiu Reksia vel Rockyego :) ...
Paolina replied to Paolina's topic in Już w nowym domu
No i po obiedzie... wyszłam do łazienki i filet z indyka którego rozmrażałam znalazł się u łotra w pysku:mad::mad::mad: -
Wielkie zmiany w życiu Reksia vel Rockyego :) ...
Paolina replied to Paolina's topic in Już w nowym domu
[quote name='paula_t']Paolina, po niecałym roku pobytu na dogo przekonałam się, że psa można oddać, bo ktoś zaszedł w ciążę, bo po całym jednym dniu pobytu pies nie jest wesoły, skory do kontaktów, bo okazał się być za duży albo za mały i tysiące innych, jeszcze głupszych powodów, dlatego zawsze jak widzę, że są jakieś "problemy", to serce zaczyna mi walić mocniej. Bardzo się cieszę, że Reksik trafił na takich opiekuńczych, odpowiedzialnych i dojrzałych opiekunów:multi::loveu:[/QUOTE] [quote name='Rudzia-Bianca']Wielkie dzięki Monika w Tobie cała nadzieja.[/QUOTE] Dziewczyny, spokojnie;) Wiem, że jest cała masa "chorych" przypadków na dogo i nie tylko (prawdę mówiąc to nie daleko szukając...). Ludzie biorą psy będąc kompletnie na to nieprzygotowanymi a później się dziwią, że szczeka, że niszczy, a nawet że jeść trzeba dać i wyjść na spacer... ręce opadają jak się to czyta (a kilka takich wątków już tu podczytałam). Brat Luny był wyadoptowany równo z nią i wrócił po jednym dniu bo agresywny i synka "chapnął" - 3 miesięczny szczeniak... bez komentarza! Nawet jak by mi ta menda nasza laptoka zjadła także bym już nawet napisać o tym nie mogła:eviltong: to i tak ani o promil mniej byśmy go nie kochali;) Pewnie że się nie spodziewałam, że sofę zje ale tak w sumie to się mi przysłuży (jak ten pies z kotem w kuchni z reklamy:evil_lol:). Natomiast wolałabym żeby już nowej nie zjadł:mad:, dlatego jak najbardziej będziemy nad tym pracować. Mi się wydaje że to jeszcze takie szczeniackie zagrania. Luna też ma trochę na sumieniu z tamtych czasów... Nie bardzo sobie wyobrażam klatkę, a raczej w ogóle, także mam nadzieję że nie będzie takiej konieczności. [quote name='Psia Szkoła']witam, będę potrzebowała więcej informacji niż jest na wątku. Proszę skontaktować się ze mną na priv [EMAIL="info@psia.szkola.pl"]info@psia.szkola.pl[/EMAIL] :) może coś wymyślimy pozdrawiam Monika[/QUOTE] Zaraz się odzywam, tylko jakiś obiad wykombinuję;) Najgorsze jest to, że choróbsko znów do mnie powróciło (od ponad miesiąca nie daje za wygrana...) i nie mam jak z nimi na jakiś lepsiejszy spacer wyjść, a Grze na uczelni... Później wrzucę jeszcze fotę z "piankowej rozpierduchy" bo mnie rozbawiło - może dlatego, że to nie ja musiałam sprzątać:evil_lol::eviltong: -
Wielkie zmiany w życiu Reksia vel Rockyego :) ...
Paolina replied to Paolina's topic in Już w nowym domu
[quote name='paula_t']Paolina, ze mnie też behawiorystka od siedmiu boleści, ale może spróbuj opisać problem niszczenia w tym dziale: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/forums/30-Wychowanie[/URL] , bo tu jest naprawdę sporo osób, które mogłyby pomóc, coś doradzić. On jest u Was taki szczęśliwy, co widać po jego oczkach, mordce, że nie wyobrażam sobie, żebyście doszli do wniosku, że to niszczenie jest ponad Wasze siły i nie dacie sobie rady :( Dlatego też może wspólnymi siłami osób z większym doświadczeniem uda się jakoś temu zaradzić.[/QUOTE] Ej, no weź przestań:lying: Gdzie by się on podział jak nie u nas;) Nie przeszło mi nawet przez myśl żeby go zostawić bo ...niszczy:crazyeye:, niemniej jednak oczywiście jest to uciążliwe i na pewno coś będziemy musieli z tym zrobić jeśli dalej będzie rozwijał swoje umiejętności w tej dziedzinie;) Postaram się problem opisać na dogo i może jeszcze Rudzia w porozumieniu z Psią Szkołą coś podpowiedzą:oops: -
Wielkie zmiany w życiu Reksia vel Rockyego :) ...
Paolina replied to Paolina's topic in Już w nowym domu
[CENTER]Kupisz mi takiego whiskasa? [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-Rrw4i2i3SAo/UU2zcwzO0zI/AAAAAAAAAII/-BMs6mgYDE8/s512/P1000403.JPG[/IMG][/CENTER] -
Wielkie zmiany w życiu Reksia vel Rockyego :) ...
Paolina replied to Paolina's topic in Już w nowym domu
To trochę spacerowo jeszcze:multi: [CENTER] Lecimy... [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-S1xPZvQD0zA/UU2yiTMCd7I/AAAAAAAAAHs/BO-FXLm5B4M/s518/P1000386.JPG[/IMG] ...na pewno da chrupka:cool3: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-jcmfMr7aDtM/UU2y1KVVciI/AAAAAAAAAHw/pyjVQc_DinU/s640/P1000389.JPG[/IMG] Gdzieś tu mi upadł:placz: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-qnASqUNMjJU/UU2y1wIdrNI/AAAAAAAAAH0/V9rOBBd1ifA/s640/P1000388.JPG[/IMG] Prawo [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-xMCxpeYCdpo/UU2y97NC72I/AAAAAAAAAH4/zEF_ZEFTa3I/s640/P1000394.JPG[/IMG] Lewo [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-N7X-lGwZJdE/UU2zQJ8SGEI/AAAAAAAAAH8/kaVrrZDGiyA/s640/P1000395.JPG[/IMG] i anfas [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-DY3E6ORRhzQ/UU2zSuBuWLI/AAAAAAAAAIA/fhOYFltcQaY/s640/P1000397.JPG[/IMG] Mi takich na pewno nie zrobisz:eviltong: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-4ya-bl6qayo/UU2zVATxeUI/AAAAAAAAAIE/ml7d8hLrqfM/s640/P1000393.JPG[/IMG] [/CENTER] -
Wielkie zmiany w życiu Reksia vel Rockyego :) ...
Paolina replied to Paolina's topic in Już w nowym domu
[quote name='paula_t']Reksik, co ty wyprawiasz chłopie?:crazyeye::mad: Paolina, powiedz mi, a czy on niszczy tylko jak Was nie ma w domu? Może wypadałoby porozmawiać z behawiorystą, bo albo on to robi z nudów i wtedy trzeba by pomyśleć nad zostawianiem jakichś gryzaków, zabawek, może nad kongiem albo po prostu cierpi na lęk separacyjny, boi się, że go zostawicie i już nigdy nie wrócicie :([/QUOTE] Zastanawiałam się nad tym i sumie to sama nie wiem. Wydaje mi się że to raczej nuda, generalnie jak my jesteśmy w domu to nie niszczy, czasem coś próbował podgryźć ale szybko skumał, że przy nas nie wolno, co innego jak nikogo w domu nie ma... w końcu można szaleć:cool3: Zostaje na noc sam w salonie i nie dzieje się nic, zostaje na jakiś krótki czas - jest spokój, zostaje po jakimś długi męczącym spacerze po puszczy - też jest spokój. Najgorzej jest jak idziemy do pracy, niemniej jednak zdarz się że czasem nic nie zniszczy...podkreślam - czasem:evil_lol: Nie znam się kompletnie na problemie lęku separacyjnego ale myślę że wtedy za każdym razem byłby kipisz? Wiem też, że jak zostały same ostatnio na dłuższy czas w tym noc, to oprócz dwóch dłuższych poszczekiwać (ok. 10 min.) pewnie za czymś za oknem, nie było żadnych żali, wycia itp. Co do gryzków to zostawiałam owszem ale np. kość ze skóry którą Luna by męczyła ze 3 dni, Rocky rozbraja w góra godzinę i jestem pewna że tą Luny również:cool3: Zabawki też w większości poszły już do kosza i muszę nabyć nowe. Myślałam o kongu już dawno ale musiałabym kupić dwa, a póki co brak na to funduszy:oops: Niemniej jednak na pewno w końcu nabędę;) Podobała mi się też kula smakula, oglądaliśmy ją w sklepie i Grze stwierdził że nie ma opcji żeby to mu zostawić bez opieki bo w kilka min będzie po wszystkim i jeszcze się pokaleczy (bo to z dość twardego plastiku było), więc odpuściłam, ale teraz myślę że i tak kupię tyle że faktycznie będę im dawać jak będziemy w domu. Ostatnio pod ząb poszły pudełka ze wszystkich komórek, nawigacji itp. wraz z wszelkimi słuchawkami, kablami usb itp. oraz oczywiście gwarancjami:mad: Gdybyście trafiły na jakiś bazarek z zabawkami i gryzakami dla psów to bardzo proszę o info:loveu: -
Wielkie zmiany w życiu Reksia vel Rockyego :) ...
Paolina replied to Paolina's topic in Już w nowym domu
To ja tak na szybko teraz, w weekend napiszę więcej (w końcu po pracy). Chyba taka weekendowa dogomaniaczka będę;) Rocky jak chodzi o gardło to już ok, nie kaszle nie kicha, myślę że pomogło. Natomiast mamy inny problem. Kilka dni po tym jak się u nas pojawił na pyszczku pojawiła się taka czerwona plama i wyrwana sierść, wyglądało to na zadrapanie i myśleliśmy że w ferworze walki z Luną się to stało, później trochę zbladło i znów się pojawiło. Koniec końców obejrzałam go dokładnie jakieś 4 dni temu i się okazało że ma takich miejsc na ciele więcej; na przednich łapach i tylnej po jednej plamce i pod pysiem. Jedyne co mi przychodzi do głowy to karma, zanim do nas trafił dostawał gotowane. Zmieniłam karmę i 3 dzień testujemy, ale póki co poprawy nie widzę (może i ta ma taki sam składnik co uczula a może to nie od karmy:niewiem:). Sama już nie wiem i w związku z tym wybieramy się do weta, jakby się udało to jutro, jak nie to we wtorek. Dam znać co powie. A teraz coś na dowód że łobuz:cool3: i tak ostatnio codziennie, później coś jeszcze spróbuję dodać. Generalnie jazda jest niezła:evil_lol: nigdy nie wiem co w domu zastanę a czego już nie zastanę:mad: Nie powiem, szczęka mi już kilka razy opadła:placz:;) [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-6lXnpkjDxlc/UUxK8Iz1MWI/AAAAAAAAAGc/p3qL8HwQbTU/s600/734276_345228882262794_157361916_n.jpg[/IMG] -
Wielkie zmiany w życiu Reksia vel Rockyego :) ...
Paolina replied to Paolina's topic in Już w nowym domu
W końcu tez rozkminiłam jak wyśrodkowywać tekst i zdjęcia, wcześnie używałam "szybkiej odpowiedzi" i nie mogłam się nadziwić jak Wy to ustawać jak nie ma w ogóle takiej opcji :eviltong: Dzisiaj prawdopodobnie zostaną pierwszy raz same na noc... jeszcze się to decyduje bo boję się że Luna będzie robić lament a domu rano nie poznamy. Póki co to ona śpi z nami a Rocky w salonie, jak raz próbowaliśmy zostawić je razem to myślałam że łebkiem drzwi rozbije:wallbash: no i daliśmy za wygraną, ale jak nas nie będzie to przecież nie będzie chyba histeryzować że chce spać z nami :placz::eviltong: -
Wielkie zmiany w życiu Reksia vel Rockyego :) ...
Paolina replied to Paolina's topic in Już w nowym domu
I domowo.[CENTER]Lunie czasami udaje się odzyskać swoje ulubione miejsce [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-fkwwN8a3CUI/UUSSG2rsf-I/AAAAAAAAAFw/iBePtmQLhwo/s600/P1000370.JPG[/IMG] Ja zawszę muszę być pierwszy, na planie też:razz: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-iMKXP5ozBOM/UUSPmlS-r2I/AAAAAAAAAFY/Zk3TVEaN9Nc/s600/P1000376.JPG[/IMG] Miłość kwitnie:loveu::loveu::loveu: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-NZ03Aj3gnIk/UUSPwjFxdgI/AAAAAAAAAFg/UOw0cw8N-Ek/s600/P1000380.JPG[/IMG] I to co lubię najbardziej - padnięte psy po spacerze:multi: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-VpKfFhgePKs/UUSPvX3vEYI/AAAAAAAAAFc/Q4bxfucMMkg/s600/P1000379.JPG[/IMG] [/CENTER] -
Wielkie zmiany w życiu Reksia vel Rockyego :) ...
Paolina replied to Paolina's topic in Już w nowym domu
To teraz trochę spacerkowo, ale naprawdę tylko trochę bo 90% zdjęć jakie udaje mi się im zrobić albo są rozmazane albo widać same tyłki;) Mam najzwyklejszy kompakt i niestety nie daje rady, no i ze mnie też fotografa raczej nie ma:eviltong: Tu swoją drogą mega podziw dla Bianki, ja to tylko mogę pomarzyć o takich fotach... A do tego dziś to nawet aparatu zapomniałam wziąć i strzeliłam tylko fotę komórka. Jeszcze jak wszyscy cieszyliśmy się że zima odchodzi... [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-0mgRsJKiG70/UUSLmaHGU0I/AAAAAAAAAEc/drfGk4I3-_M/s600/P1000361.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-b7-yL25vg3c/UUSMwLAv9BI/AAAAAAAAAEo/7239WwYyNcM/s600/P1000363.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-xeB6Wv1B6ns/UUSNmVJmubI/AAAAAAAAAE0/feqdhiDQ2DI/s600/P1000369.JPG[/IMG] ...no może jednak nie wszyscy ;) z dzisiaj [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-VYo4S9CqE-0/UUSUM5cEIwI/AAAAAAAAAGA/l6VRZGaBKuA/s512/DSC00001.JPG[/IMG] -
Wielkie zmiany w życiu Reksia vel Rockyego :) ...
Paolina replied to Paolina's topic in Już w nowym domu
Aaaale mnie tu nie było:oops: Dziś pierwszy raz poza pracą odpaliłam kompa, po prostu pracowity i zwariowany tydzień:roll: Już melduję:cool3: Moja dwójka ukochana już całkiem całkiem się zaakceptowała tzn. Luna czasem jeszcze ma humory jak jej coś wskoczy ale generalnie to ona go teraz bardziej zaczepia niż on ją:eviltong: Włazi mu na głowę, szturcha łapą albo pysiem żeby się bawił. Jak idzie o Rockyego to uczy się pooowoli co i jak;) Z koopami jest różnie, czasem na polu, czasem w domu, ale więcej na polu tyle że trzeba sobie czas na ok. godzinny spacer wygospodarować no a rano nie ma takiej opcji. Wydaje mi się że był już ostatnio na dobrej drodze i załapał, ale głupia ja kupiłam im takie kości wędzone od szynki i zostawiłam. Wydaje mi się że Rocky zjadł obydwie, prawie nic z nich nie zostało, a ja byłam przekonana że na parę dni będą:roflt: No i koopy posypały się jak z rękawa, także takim kością mówimy już NIE;) W kwestii zniszczeń hmmm, mam chyba jakieś dwa zdjęcia na tel. bo Grze mnie raczył takimi mmsami jak przychodził do domu a ja byłam jeszcze w pracy:eviltong: może później wrzucę. Nie ma tragedii w każdym bądź razie ale sofę (tą na której tak pięknie sobie leży) będziemy musieli wymienić:mad: myślę że poczekam już do przyszłego roku żeby się zdążył ogarnąć trochę, to samo się tyczy legowiska Luny - traktuję ją jak jakąś dużą zabawkę:diabloti: W sofie ewidentnie jest coś ukryte co trzeba wykopać, jest robota do zrobienia i wygląda na to że jej nie odpuści:mad: Rocky uwielbia sobie pohasać, na polu jest żywioł! Dziś to już w ogóle dał czadu z tym śniegiem. Patrzyłam jak tak lata i stwierdziłam że on musi mieć jakieś geny haskie, nawet jak po praprababce to coś tam wg mnie płynie;) Dwa razy w puszczy na polankach zdarzyło nam się go spuścić ze smyczy i było naprawdę ok, latał z Luną, czasem się trochę zapędził ale wracał ładnie na zawołanie. Dziś pod domem (mamy tu taki pole) też go puściłam i szalały z Luną jak dzikie w tym śniegu (żałuję że aparatu nie zabrałam) z jakieś pół godz., znudziły się i jak go chciałam już zapiąć to coś go poniosło i poszedł... na szczęści nie daleko bo się zainteresował psem sąsiada ale powiem Wam że już żołądek w gardle miałam, serce na ramieniu a płuca wyplute:-o Mogła się drzeć i drzeć i nic. Luna też nie wiele pomogła bo została ze mną daleko w tyle. Zew natury jakiś... także już pospuszczane mamy na jakiś czas...:oops: Poza tym to mega przymiluch jest, taki mięciutki że nie mogę się rano oderwać jak go przytulam takiego zaspanego:loveu: I zazdrośnik straszny tzn. nie ma głaskania Luny ja muszę być pierwszy, ale jakoś staram się to ogarnąć żeby panienka się na śmierć na nas nie obraziła;) Zaraz polecę z fotami które wtedy, na picase wsadziłam. Mam tez kilka nowych, w tym ze spacerów ale to postaram się później. Gala MMA [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-JeuP7LCfrEg/UTjy9EpPjEI/AAAAAAAAABA/8Hya5ehQBhU/s640/P1000292.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-lvXxQrRc4UI/UTj9dPPB0GI/AAAAAAAAADU/2cTMWsnFXhU/s640/P1000298.JPG[/IMG] Taki jestem piękny i mądry! [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-NRNk91tbe0s/UTj_8VeklwI/AAAAAAAAAEE/zH32VJhnH5g/s640/P1000327.JPG[/IMG] Ej nie po oczach! [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-aG9GdZBGNxo/UTj-L8kKbWI/AAAAAAAAADg/i-BY1U866gU/s640/P1000311.JPG[/IMG] I Lunka jeszcze na posłaniu:) [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-TGhOBYbqaW4/UTj_bZyFIlI/AAAAAAAAAD4/WwWRri4NIIo/s512/P1000324.JPG[/IMG] -
Wielkie zmiany w życiu Reksia vel Rockyego :) ...
Paolina replied to Paolina's topic in Już w nowym domu
Strasznie długo walczyłam z Picasa i moim wiekowym, powolnym kompem:comp26: Dlatego dziś już tylko jedno na próbę, mam nadzieję że się uda;) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-jI23xXRLsrY/UTj-wEIn_eI/AAAAAAAAADs/e63YnD2vj5o/s640/P1000309.JPG[/IMG] Dobranoc:loveu: -
Wielkie zmiany w życiu Reksia vel Rockyego :) ...
Paolina replied to Paolina's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, tak na szybko bo w krótkiej przerwie w pracy:siara: Mam nadzieję że się udało i działa [url]http://www.youtube.com/watch?v=mhF__XNTwP8&feature=youtu.be[/url] Wieczorem postaram się więcej:cool3: -
Wielkie zmiany w życiu Reksia vel Rockyego :) ...
Paolina replied to Paolina's topic in Już w nowym domu
[quote name='paula_t']Bardzo się cieszę, że Reksik i suczka tak dobrze się dogadują, bo w końcu to było kluczowe w przypadku adopcji:) Paolina, niestety dosyć często zdarza się, że psiaki trafiając do nowych domów nie do końca potrafią zachować czystość, nawet jeśli w DT nie było z tym problemów. Są tego różne powody, np. znaczenie terenu, zmiana diety, stres, nieprzyzwyczajenie się do trybu spacerów. Na szczęście najczęściej to w przeciągu paru tygodni mija. Najlepiej by było, jakbyście ze sobą zabierali na spacery smakołyki i jak tylko Reksik zrobi swoją potrzebę na zewnątrz nagradzali go przysmakami i chwalili jednocześnie- musi sobie uświadomić, że robi dobrze załatwiając się na zewnątrz i pozytywnie to kojarzyć :) Trzymam kciuki![/QUOTE] Tak robimy;) Dziwi mnie tylko fakt, że jak sam idzie to jest ok a z Luna to już lipa ale wydaje mi się że to jednak dlatego, że jest za bardzo zaabsorbowany zabawą. Niemniej jednak od ostatniego razu nie było już póki co żadnej koopy w domu:cool3: Grzesiek rano wstaje pierwszy i idzie z nim, ja potem z Luna i jakoś dajemy radę. Dziś byliśmy w puszczy po pracy i muszę przyznać, że było już zupełnie inaczej niż za pierwszym razem. Rocky bardziej interesował się nami, częściej reagował na przywołanie (oczywiście to smakołyki robią swoje bo to łakomczuch jest straszny:loveu:). Także mam postępy, musiałam mu niestety włączyć antybiotyk bo nie przestawał jednak kaszleć, zresztą tak jak i ja od 3 tyg. Mi antybiotyk nie pomógł ale mam nadzieję, że z nim będzie lepiej. Jak ja tęsknię za wiosną... dziś była już taka namiastka i człowiek od razu się inaczej czuje. Nie odzyskałam jeszcze aparatu ale może jutro w końcu będzie;) -
Wielkie zmiany w życiu Reksia vel Rockyego :) ...
Paolina replied to Paolina's topic in Już w nowym domu
Rudzia jak to możliwe to prosiłabym o przypisanie mi tego wątku;) -
Wielkie zmiany w życiu Reksia vel Rockyego :) ...
Paolina replied to Paolina's topic in Już w nowym domu
Dawno się nie odzywałam ale coś nie mogę się cały czas wyleczyć a chodzić do pracy musiałam i efekt był taki że jak wracałam do domu to oczy mi się same zamykały, do tego ostatnio jeszcze dołożyły się inne rzeczy i tak nie mogłam właśnie czasu przez ostatni tydz. znaleźć. No ale do rzeczy;) Rocky ma się dobrze, jeszcze czasem zdarzy mu się kaszlnąć ale już jest dużo lepiej (chłopak trochę przeziębiony do nas trafił). Generalnie z Luną dogaduje się coraz lepiej, jeszcze bym tego miłością nie nazwała ale zfumflowani są już na pewno;) Na chrupki też już się prawie całkiem przestawił i je ładnie. A właśnie co do jedzenia to dziś pogryzł szklankę:crazyeye: W życiu mi by to do głowy nie przyszło... na szczęście wszystkie elementy znalazła a paszcza cała więc wygląda na to że, nic się nie stało. Uczy się powoli, jak szczeniaczek;) Tak na prawdę to póki co bardzo mało udało nam się nauczyć:eviltong: Było wcześniej kilka problemów z Luną, jedzenie itp. ale są praktycznie za nami. Aktualnie za to pojawił się nowy, mianowicie Rocky pierwszy tydz. bardzo ładnie załatwiał się na polu, potem coś mu się nagle odwidziało i zrobił kilka razy koope w domu. Nawet po godzinnym spacerze wchodził do domu i się przystawiał... Później wyczaiłam że nie chce się załatwiać przy Lunie, nie wiem czy jest tak bardzo zainteresowany zabawą że o tym nie myśli czy po prostu jest takim gentelmenem:razz: W każdy bądź razie zaczęliśmy chodzić z nimi razem, potem Lune odstawiać do dom i jeszcze rundka z nim samym. Ale też nie do końca zawsze są efekty, no i zajmuje to mnóstwo czasu szczególnie rano. Ktoś ma jakiś pomysł? Strasznie bym już chciał wyzdrowieć i w końcu doczekać się wiosny, bo wtedy będzie dużo łatwiej o dłuższe spacery i zintensyfikowaną naukę;) Jutro wstawię foty, bo aparat został u rodziców. -
Wielkie zmiany w życiu Reksia vel Rockyego :) ...
Paolina replied to Paolina's topic in Już w nowym domu
Witam wszystkich ;) Pierwszy raz na dogo... pierwszy zarejestrowany raz :eviltong: Strasznie ciężko trafić jakiegoś wolnego nicka;) W każdym bądź razie "pierwsze koty za płoty", wita Was szczęśliwa posiadaczka Rockyego i Luny :multi: Niedługo więcej info o naszych bohaterze i jakieś foty. Jak już zauważyliście potrafię się rozpisać... ale postaram się to kontrolować i nie zanudzać;) W pierwszej kolejności chciałam podziękować Rudzi-Biance i Tooomowi za uratowanie i opiekę na Rockym oraz Wam wszystkim za liczne deklaracje, bazarki itd. dzięki którym Rocky nie trafił do schronu:multi::loveu: Podziwiam i dziękuję za ogromne serce dla zwierzą, a w tym konkretnym przypadku Rockyego! I jeszcze chciałam bardzo podziękować pauli_t za liczne ogłoszenia w tym to dzięki któremu trafiłam na Rockyego i na to forum:loveu: -
[CENTER][LEFT][B][COLOR=#008080]Nowe wieści 12.11.2012 [/COLOR][/B]Reksik miał mieć dziś kastrację, ale ma zapalenie pęcherza. Dostał antybiotyki . Ponieważ Reks ucieka z domu od Tomka , który nie ma szczelnie ogrodzonej posesji, Reks dla własnego bezpieczeństwa musi jechać do hoteliku . Sąsiedzi Tomka, którzy sami wypuszczają swoje psy zaczęli się skarżyć na włóczykija Reksa, a że Tomek już odbijał zamarzniętą sukę od sąsiadów to są teraz na niego cięci.[B][COLOR=#008080] [/COLOR][/B]Reks pojechał dziś do hoteliku w Głogoczowie . [B][COLOR=#008080] Nowe zdjęcia Reksia post nr 72 i 304 tu jedno na zachętę :) [/COLOR] [/B][/LEFT] [CENTER][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-0aycX4ixwCk/UMOTRMNMR9I/AAAAAAAAMbA/_Qk99uOFmKE/s512/P1000490.JPG[/IMG] [/CENTER] [B] Zakładam wątek na prośbę Tomka, który pojechal do rodziców i przywiózł Reksia którego dokarmiali jego rodzice od jakiegoś czasu . A że wieś mało przyjazna zwierzakom pan Tomasz bał się o malucha , bo i tak był mocno sponiewierany :( no i co było robić pan Tomek złote serce no i zabrał go do domu . [/B] Taiego maila na temat Reksia dostałam [LEFT][QUOTE] Reksio , tak na niego wołamy, jest młody myślę, że nie ma roku, musiał być katowany ponieważ jest strasznie płochliwy każdy szybszy ruch powoduję u niego lęk, był cały okaleczony kiedy został znaleziony. . Piesek bardzo polubił naszą córkę więc nadaje się do dzieci ogólnie jak już się do kogoś przekona to straszna z niego przylepa. Garnie także do innych piesków. Na początek będzie z nim jednak malutki problem piesek nie umie chodzić na smyczy, nie reaguje na żadne komendy( nie ucieka raczej trzyma się blisko). Nie wejdzie także do budy woli spać na polu ( obecnie śpi w garażu ale nie bardzo się mu to podoba) w domku oczywiście chętnie by spał :D. Reksio nie jest duży waży nie więcej niż 10kg. [/QUOTE] [/LEFT] [COLOR=#008000][B]Bardzo proszę o pomoc dla Reksia gdyby ktoś miał jakiś pomysł . [/B][/COLOR] Potrzebne nam będą ogłoszenia gdyby ktoś miał czas je zrobić byłabym wdzięczna niezmiernie . Później wymyślę jakiś tekst i ustalę na kogo namiary. [SIZE=3][B][COLOR=#ff0000]Reksio na fb[/COLOR][/B][/SIZE] [URL="https://www.facebook.com/events/419349288131929/"]https://www.facebook.com/events/538271336202100/?notif_t=plan_user_joined[/URL] [CENTER][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-65pYjP7r340/UIcmB9BmDFI/AAAAAAAALu8/pWGjiZKbTRQ/s640/SAM_1533.JPG[/IMG] [CENTER][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-c1lJq5KG-Vc/UIcmDBFcgtI/AAAAAAAALvA/fpspTsU1VXA/s640/SAM_1538.JPG[/IMG] [CENTER][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-cHCFgv9PSzU/UIcmEafhogI/AAAAAAAALvI/Uc5-q-3pBHc/s640/SAM_1539.JPG[/IMG] [CENTER][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-6I-BbLfHhrU/UIcmFo6yHRI/AAAAAAAALvQ/fTVhdh8cbq4/s640/SAM_1540.JPG[/IMG] [URL]https://lh4.googleusercontent.com/-j5erMCOqr2E/UIcmHF6EemI/AAAAAAAALvc/Zv4AwTsffzc/s640/SAM_1541.JPG[/URL] [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER]