-
Posts
2770 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by agutka
-
mk cafe -z mlekiem czy do mleka (jakoś siętak nazywała) jest świetna,delikatna ... taka w sam raz ;) kupiłam raz 500g i teraz szukam po sieciówkach a do dużego hipermarketu nie chce mi się jechać ;p
-
moro mi najbardziej przypadło do kolorystyki Claya kratka to taki banalny wzór dla yorka ;) to tylko moje zdanie.
-
cały czas mam w głowie jakieś uspokajacze . Także zauważyłam taką prawidłowość że odległość około 2 metrów jest odległością do zaakceptowania bez siadania na dławiku. Jest mega postęp gdyż jeszcze niedawno nawet z odległości 10 metrów były histeryczne syreny. Główny problem jest z jej polowaniem , to psuje całą naszą współpracę gdyż idą spokojnie coś poczuje i cała akcja się zaczyna
-
Ona-bita młotkiem,On-wyrzucony jak śmieć...Shilla i Seth moje ANIOŁY
agutka replied to darunia-puma's topic in Foto Blogi
jessu jaki obszerny wykładna temat kolczatek :megagrin: -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
agutka replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
pocieszny ten buldożek :loveu: -
wiesz co Kajusza ja za wysoko poprzeczkę postawiłam sobie i białej. Jestem chyba za bardzo w gorącej wodzie kąpana chciałabym z niej zrobić psa idealnego no ale z drugiej strony nie sądziłam że taka kłoda padnie mi pod nogi. Zobaczymy jak to będzie w następnych latach naszego życia ;)
-
Nie no świetnie, ludzie wiedzą że to małe dziczki i stwierdzają że takowego nie chcą.... w dodatku każde pada pod kołami gratulacje dla nich :klacz: :madgo: Domyślam się co przechodziliście , sama kiedyś wzięłam dziczka spod śmietnika a bliznę nad okiem mam do teraz ;)
-
oj guz to niedobrze :lookarou: póki nie zdiagnozowane niema czym przejmować na zapas ;) wydaje mi się że guzy nie powinny być wraz z opuchlizną (nie wiem , nie jestem wetem ani nie miałam z czymś takim kontaktu) daj znać szybciutko jak się mają sprawy
-
mam taki karabin w jednej ze smyczy, solidny i nieodpinający się "sam" ;)
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
agutka replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
hejka Madzia :) -
nie no spoko ludźmi się nie przejmuję no ale ten dzień był moim bardzo słabym dniem :lookarou: coś się złamało we mnie z resztą jak pisałam wcześniej w poście (przed szkoleniem) że miałam dziwne przeczucia :lmaa: chyba przechodzę klimakterium :-D dziś dla odmiany na wieczornym spacerku spotkałyśmy samych fajnych ludzi, zaciekawionych psem jaki fajnie nastawionych do rasy choć na temat uścisku nieco trzeba było się napocić aby przetłumaczyć że to nie 10 ton uścisku :lol!:
-
dzięki dziewczynki :) ja tylko bym chciała aby moje słowo było święte dla Ledy . Kajusza- właśnie ta frustracja i bezsilność ... :lookarou: przecież białas to taki wspaniały pies rodzinny jako towarzysz domu nie mogła mi się lepsza psina trafić, jedno co mnie na szkoleniu wkurzyło to to że córka baby od owczarków gadała na głos że ten biały pies jest okropny i przeżający a mamuśka cicho siedziała bo ma przecież super idealnego owczarka :madgo: :placz:
-
łał jakie towarzycho godne pozazdroszczenia :)
-
jesteśmy po spotkaniu, Ledzin leży plackiem nietomna ;) Troszkę głębiej wdałam się z rozmowę , rozmowa tak była prowadzona że rozbeczałam się jak dziecko... wyrzuciłam całą swoją bezsilność do tego psa a Darek próbował wytłumaczyć mi że to nie moja wina a silnego instynktu Ledy . Mam pracować dalej jak pracowałam bo jest zmiana z tym że wprowadzona była obroża z dość mocnym natężeniem , zobaczymy czy jakaś nauczka będzie ;)
-
nie , nie robiłam badań pod tym kątem gdyż każdy wet z którym rozmawiałam stwierdza że Leda jest w 100 % zrównoważonym psem w zamkniętym otoczeniu;) Ona ma to do siebie że wycisza się natychmiast gdy wejdziemy w strefę "jej spokoju",z automatu robi się spokojna i wyluzowana.Zaraz po adopcji szał jaki ma teraz w obcych miejscach był zaraz po otworzeniu bramki, tak więc postęp wielki lecz bardzo mizerny w skali czasu jaki ją mam. Moja włącza tryb polowania nawet jak brak bodźców (puste ulice) Jutro mamy spotkanie z Darkiem i szczerze to boję się jak cholera gdyż zjebki pewnie będę zbierać jak tylko się da no ale ja nie mam pojęcia jak wyłączyć jej punkt zapalny bo moje kszy,kszy nie działa na nią jakoś specjalnie :nonono2: Teraz spotkanie będzie mega krótkie bo nie widzę powodów abym siedziała całe spotkanie gdyż będę szkoliła się ja pod kątem pewnej korekty ... jeżeli ona zadziała w praktyce będę mogła coś więcej napisać na temat postępów.
-
Gryf-ja już sobie odpuściłam te pazury ;) to walka z wiatrakami... jak niema zaczerwień tylko nalot na pazurach to nic z tym nie robię tylko wyskubuję ;)
-
ale tu napitolone :siara: moja matka została złapana w naszym lesie przez straż leśną... Facet był oburzony że seterka biega bez smyczy!! toć to pies myśliwski i stwarza ogromne zagrożenie! Suka na złość miała ochotę się bawić a nie iść na smycz, facet powiedział że jak jej nie złapie to zaraz odstrzeli bo ma takie prawo :lmaa: Na szczęście obyło się bez mandatu mimo że moja matka zrobiła srogą awanturę. Nie wiem czy pies powinien być dodatkowo zabezpieczony kagańcem ale smycz to w 100 % jest obowiązkiem.
-
Amber ma rację, kto porównuje starszego w dodatku psa do młodzika?? :lmaa: To jest pies który jeszcze rośnie ;) na fotach Er ma piękne mięśnie tak więc o wychudzeniu mowy niema. Niczym się nie martw :)
-
obetnij to przestanie boleć ;) a tak poważnie,jak ja ci współczuję :lookarou:
- 78403 replies
-
powiadasz nie chce ci się.... teraz wiesz czemu biała zrobiła się okrągła :megagrin: te lenistwo jest straszne :lmaa: wy jeszcze aportujecie a ja muszę dupsko ruszyć i albo się w lesie szarpać na lince albo wskoczyć na rower. Pogoda jest okropna ostatnio myślałam że mi uszy odpadną z zimna ale za to suk pobiła swoje rekordy bo 5 km w galopie szła i nawet nie chciała do domu wracać ;)
-
Witam się, jestem w Waszej galeryjce pierwszy raz . Patrząc na fotki dużo trenujecie- wspaniale ;) Sam pies jest piękny w dodatku w moim ulubionym kolorze :loveu:
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
agutka replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
cześć Madziu :) dawno u ciebie nie byłam a tu jakieś wózki i inne cuda ;) -
Zuza- jakoś idzie ale jak wcześniej pisałam na osiedlu jest spokojna ( co mnie niezmiernie cieszy ) jej cała chora wkręta zaczyna się w obcych miejscach... Jadę raz jeszcze i pewnie ostatni do Darka potem będę musiała iść na kurs tu u mnie na miejscu. hej Madziu :)