Jump to content
Dogomania

agutka

Members
  • Posts

    2770
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agutka

  1. Leda nie była tak szurnięta do psów gdy ją brałam... cała lawina narastała gdy została pogryziona na spacerze ttb , na Sagata polowała jak teraz na psy ale podgryzanie było o wiele delikatniejsze, w prawdzie pobudzała się nim strasznie a Sagat musiał ją do parteru zniżyć żeby się od niego odwaliła ;) No ciężki pies jak cholera, jak dla mnie to pies z wielkim brakiem socjalu co przeszło w głębszy etap schizy. Dla niej idealny taki Waldek latający po polach z prędkością światła albo znajomej brązowy pitek (gdzieś tu w galerii jest jego fota) który ignoruje 80 % jej odpałów ;) Aluś ty mi już nie mów nic o jej starości:D
  2. nie sądzę aby asfalt (jeżeli to faktycznie asfalt) doczyścił się ;)
  3. agutka

    Gru&Tofik

    Grubas ma świetną sesyjkę :cool3: Bardzo podoba mi się w tych szeleczkach , taki pies pracujący;)
  4. Alicjo- tak , jestem zdania że jej nie trzeba towarzystwa innych psów choć gdy pies którego przed chwilą chciała zeżreć odchodzi to strasznie boleśnie wyje i próbuje wywinąć się ze smyczy aby tylko przy tym psie być :roll: Pies zagadka ;)
  5. właśnie nie potrafi się bawić :roll: albo stoi grzecznie inny pies i ona nic nie robi albo pies ruszy a ona jędzy i próbuje gryźć co wiele psów doprowadza do bójek ... To jest typ psa którego nie potrafię zrozumieć, prób zaprzyjaźnienia było masa..
  6. nie no rewelka w tej obroży:loveu:[url]http://i57.tinypic.com/2ajn8mx.jpg[/url]
  7. ach jak pięknie:loveu: [url]http://i58.tinypic.com/29dz5tx.jpg[/url]
  8. to ja sobie wrócę do tych strasznych psich zagrożeń ;) dziś szlam z białą koło menelskich bloków a tam mały żywopłocik , idziemy sobie i krzaki nagle robią hhiiii. Ledy wyskok (nie powiem że ja się nie skichałam) był bezcenny :-D
  9. Alicjo to samo mogę powiedzieć o Sagaciku... że to dobry,kochany pies ;) Tyśka- wiesz... ja się przyzwyczaiłam do jej występków, na wiele przymykałam oko... da się z tym żyć ;) najgorsze jest to że idziesz pewnie przed siebie, że pies jest ogarnięty wstępnie a tu takie szopki , cała twoja praca legła w gruzach! Ale co tam trzeba mieć twardą doopę i kombinować dalej ;)
  10. Dzień dobry :) Kropi to bez różnicy czy ona wybiegana czy nie, będzie padać na ryja a zbliżymy się do psa i energia na full... typowy charakter ttb w dodatku przypisałabym pita nie bulka:diabloti: Zuzaw- widocznie Er jest w takiej fazie pobudzenia dlatego takie problemy, grunt nauczyć się psa wybijać z takiej fazy ;) wiem,wiem... jakie to proste:cool3::evil_lol: Dziś obeszłam pół osiedla z Ledziną , chodziła pięknie a nawet mogę napisać idealnie, tak jakby wiedziała że wczoraj przegięła ;) Pieski w nieco naprężonym i bojowym stanie ale korekta (nie jakaś drastyczna) i na przód. Czemu taka nie jest zawsze? Muszę jakoś na dniach się przejechać z niądo centrum i tam przetestować postępy ;)
  11. w tych cienkich to chyba z automatu są cienkie kolce 2 powinna być wystarczająca bo te mega cieniutkie to jak dla mnie są już nawet niebezpieczne ;)
  12. mnie Leda także bardziej słucha może dlatego że jak gębę wydrę to szklanki spadają no ale nie na spacerach...:placz: kolczatkę nie dobieraj na podstawie grubości bo 3 to spory złom by musiał być ;)
  13. wydaje mi się że odpuściłaby ;) tylko to 5 miesięczny szczenior był i nie chciałabym aby Leda uszkodziła małą (mimo że nie taka mała :diabloti:) tylko że Leda jest taka natarczywa tym swoim jakby kąsaniem że i na wolności są bójki :roll: Jest tylko jeden pies który toleruje jej wszystkie wybryki ale nie mamy do niego częstego dostępu
  14. w podniecie taka jest odporna, pisałam wam jak Darek 20 minut ponad ogarniał mi ją, dał na wpół sfiksowaną a przy następnej 20 minutowej szarpaninie ogarnął w 80%. Teraz na spotkaniu pstryknął raz i pies w sekunde się naprawił
  15. nie,nie rzygała bo wrzuciłam na obrożę wrzuciłam a jak wcześniej pisałam cienkie obroże ją przyduszają ... rzyganie widocznie było zwieńczeniem całego szału :/ dławik ją dusił owszem uspokajała się do chwili zluźnienia ,popuściłam i dalej cisnęła, korygowałam szarpaniem i to też nie zrobiło wrażenia. Dla mnie jako indywidualny spacer jest duża zmiana, tak jak pisałam chodzi w miarę przy nodze ,do ludzi tak nie ciągnie tzn olewa już prawie całkowicie nie mogę powiedzieć że nic na nią nie działa bo zmiana jest na tyle duża że ludzie na ulicach zwracają uwagę, ale niestety spacer towarzyski jest jeszcze sporym problemem . Wiecie co im bardziej kazałam jej iść przy nodze tym bardziej się wiła
  16. Aluś sprawdziłaby się idealnie ;)
  17. Używałam kolców ale w niej jest jeszcze więcej złości przy psach w dodatku od nagłych szarpnięć robiła sobie krwawiące dziury na szyi . Kolców używam jak idę na rower ,wtedy nie ciągnie jakoś strasznie a dławik spadał jej na dół szyi wtenczas cisnęła ... a rower i rwący pies to złe połączenie ;) dziwi mnie że ma mega korbę jak spaceruje pies obok niej, gdy popuściłam aby psu dorównała to już starała się ignorować ale ciągnęła i zacisk nie spełnił żadnej roli prócz uduszenia... zarzygała mi całą chatę ,ulewała wodą tak długo aż poszło jedzenie z południa:shake: poprosiłam organizatorkę aby załatwiła mi takie jakby indywidualne spotkanie z Darkiem, muszę z nim porządnie omówić co i jak bo to co dziś zrobiła przekroczyło moje oczekiwania. Sagata szybko na kolcach ogarnęłam a swoje miał też za uszami gdy skończył 2 lata:diabloti:
  18. może przewrażliwiona jesteś ;) biała w stosunku do Sagata bardzo szybko się męczy sapie że pół miasta się ogląda co to takiego ale mymieliśmy ekg robione i nic nie wykazało nieprawidłowego dodam tylko że po wysiłku trafiliśmy na badanie
  19. byłam na spotkaniu z Ledziną i argentynką tak dla sprawdzenia jakie są postępy i co ? wielka dooopa!!:angryy: W jedną stronę pięknie Ledzin przy nodze ,grzecznie czekała siedząc wręcz wtulona w moje nogi do czasu gdy znajoma do nas podeszła z psem... Szajba powróciła,wrzask ,jęki próby podgryzania nic tylko stary obraz Ledy:placz: nie pomogły wieszania,szarpania nawet jak zmuszałam do siadania skutek był mizerny bo siadała po długim czasie zmuszania. Skończyło się na duszeniu się białej... cała sina rozłożyła się na chodniku po 10 minutach leżakowania już szła grzeczniej ale cały czas miała chęć skubnięcia. Gdy się rozstaliśmy suka wróciła do normy znowu szła przy nodze obce psy mijała na czuju bez większych afer... nie wiem co z tym psem jest po prostu zostaje mi izolowanie jej od reszty psiego świata i tyle:shake:
  20. ważne jak długo on sapie zmęczenia, czy się przypadkiem nie roztył nieco bo to ma znaczenie także ;) chyba powinnaś zacząć od ekg a czy po wysiłku czy przed to musisz skonsultować z wetem
  21. czyli sugerujesz że mam ją zmaltretować jak Darek?:diabloti: tylko skąd ja tyle zwinności i sił wezmę:-D
  22. Dzięki:) Tak po Claytku ;)
  23. no i szeleczki doszły :) Ledzik na widok szelek już się cieszyła i była gotowa na akcję :evil_lol: związałam ją do fotki i jak widać na załączonym obrazku rozłożyła się na żabę i gadała no idziemy:eviltong: [IMG]http://oi57.tinypic.com/2e1drp2.jpg[/IMG]
  24. to weź dwie ;)
×
×
  • Create New...