Matko,z tym wywalaniem się mam z Sagatem :lookarou: idzie i nagle łupp , jęki,piski a miało być tak miło i wesolo :lmaa:
Ja to nazywam po imieniu- pizdowatość ;)
W odklejaniu nie pomogę chętnie poczytam Szury sposobów , może ktoś jeszcze się znajdzie z ciekawym sposobem ;)