Jump to content
Dogomania

agutka

Members
  • Posts

    2770
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agutka

  1. robi się niezły byczek ;)
  2. jakie spojrzenie he,he [url]http://images62.fotosik.pl/334/fe626f962923df80med.jpg[/url]
  3. dla odmiany wzięłabym szczylka z czarnymi plamkami ;)
  4. no masz teraz mi grozi pałką:diabloti:
  5. zaraz pomyłka ;) Pani profesor- musiałaś mnie wsypać ;)
  6. przykre :-( na ostatniej fotce miał jeszcze taki błysk w oczku...
  7. piękna czekoladka :) Leda? imienniczka mojej suczki ;)
  8. to ładnie wymiatacie na wystawach , ja kiedyś na pewno chcę w tym temacie wykazać co nieco jak oczywiście pies będzie miał jakiś potencjał ;) tylko jedna rzecz mnie zastanawia jak bym zniosła spasionego bulka :roll: Ja za kąpaniem psa też nie jestem , wilka wrzucam raz na pół roku do wanny ponieważ w letnie dni siedzi sobie na ogrodzie i tarza sie po chodniku trawniku itp.. na czas lnienia ma bardzo tłusty jakby łupież i strasznie od niego śmierdzi więc jestem zmuszona przywrócić mu blask ;) co do dzieci to mądry pies dziecku wszystko wybaczy hi hi
  9. ooo to ja nieraz słyszę drugi pies?? !!! taki groźny ?? !!! ja zawsze mówię to są moje dzieci i ja wiem co jest najlepsze :diabloti: co do kąpieli to Ledzia kąpana co 3 dni!! ma grzyba którego niestety nie możemy się pozbyć. wiem co to biały krótko włosy pies i obdrapane każde miejsce ;) ale na wystawę można się przejechać i sprawdzić chociaż ocenę
  10. bulle jest większą oazą spokoju i nieagresywności niż asty czy pity choć to nie reguła, nie znam bulka który w kagańcu chodzi ( prócz mojego), z astami już częstszy widok ale bardziej chodzi o agresję do psów ;) bulle to w sumie leniwe świnki niz inne zręczne i szybkie bullowate, Nie, nie miałam żadnych obaw do bulki i syna na fotach to mój 4-letni chrześniak :eviltong: Leda musiała być wcześniej z dziećmi bo bardzo piszczałą do nich, gdy wyjechałam na komunię było pełno dzieciaków z którymi szalała na ogrodzie mało tego Leda jest moim cieniem łazi krok w krok a z dzieciakami olała mnie , nie słuchałą, chciała z nimi tylko przebywać. Mój syn tak jak wcześniej pisałam nie zwracał uwagi na psy , uciekał piszczał- krzyczał byle jak najdalej , Leda otworzyła mu serce i uczucia do psów. Dziwnie to brzmi ale Dawid tuli się , głaszcze nawet całuje, daje jeść ,pić nawet do swojego łóżka zaprasza gdzie Sagat ma zakaz. Co on przeżywał jak pojechałam z nim na wystawę a na ringu było pełno białych świnek, te jego zdziwienie i hasło "Ledzie do mnie idziemy do domu" Dawid lepiej poradził sobie z ustawieniem psa i jego zasad niż ja :eviltong: co do myśliwskich dokładnego przeznaczenia nie znam tak jak pisałam nie mój konik, mój wujas miał psy do polowania : spaniela , dwa jamniki i masę różnych psów tropiacych ale nigdy nie pytałam bo myślistwo to w pewnym sensie okrucieństwo - jakoś nie interesowało mnie zadanie psów danej rasy chyba właśnie przez mojego wujka ;) wrócę do zachowania mojej pindy, ona prawdopodobnie była na łańcuchu z którego się zerwała dzięki temu była wyłapana. Jestem wręcz pewna że to ma spory związek z jej zachowaniem na spacerach, ma szyi ma bliznę jakby ktoś jej gardło poderżnął.Jest bardzo pobudzona , każdy szmer,liść czy człowiek budzi ją do pobudliwych zachowań typu pisk szarpanie niemiłosierne , nie reagowanie na korekty na nic pies głuchy. Jest to spory problem tym bardziej że w oczach ludzi to morderca :roll: Nie potrafię wyłapać czy ona się boi czy tak jest ciekawa i nieokrzesana bo trzęsie się jakby była do wszystkiego gotowa podbiec . Teraz w listopadzie mam spotkanie z polecaną pani behawiorystką i zobaczymy co powie bo 9 miesięcy szarpania się , przewracania się prowadzi tylko do niechcianego stresu i niechęci wychodzenia na dłuższe spacery. Wiem doskonale że bulki ciężej wyprowadzać z jakiejś schizy ale kilka porad się przyda jak tak naprawdę postępować bo nie było psa w moich rękach który by się nie nauczył zachować na smyczy :) ktoś kiedyś napisał na innym forum : wszystko wydaję się łatwe do puki nie trafi się nam naprawdę trudny pies....
  11. oj nie bądź taka skromna salonową prezencję to on ma :) pięknie i dostojnie wygląda w dodatku jak zrobi ta swoją tropiącą pozę :) o mojej nie powiem że wyzwolona ale to nie pies wystawowy i o tłuszczyku i zalegania na kanapie niema mowy ;) pies aktywny to jest to co cenię u właścicieli bo dla chcącego nic trudnego:diabloti: a jak wyczytałam to jesteś matką malutkiego dziecka i da radę wszystko jakoś pogodzić ;)
  12. bulki zawsze były w mym sercu ale od jakiegoś czasu miałam straszne cisnienie na tą rasę, zaglądałam na portale szukałam, miał być z papierem ale nie jakiś przyszły championat bo najzwyczajniej w świecie nie było mnie stać na takiego psa ;) Mam 12 letniego syna z autyzmem i szczerze to szczeniak miałby plusy i minusy bo Dawid nic sobie nie robił z Sagata- po prostu go nie było dla niego, a taki młody energiczny zwierz wprowadził by chaos w domu ;) A z drugiej strony mój mąż boi się ras bojowych i nie chciał dorosłego.... Jak zobaczyłam buli w naszym schronie zamarłam , nie wiedziałam jak zachęcić męża na wizytę żeby zobaczyć itp. Suka miała dość pokaźną kolejkę chętnych i obawiałam się że nie spełnię warunków adopcyjnych, opiekun schroniskowy był dość nieufny do nowych właścicieli bullowatych na wzgląd chociażby częstych zwrotów w adopcjach a nie oszukujmy się bullowate wyjątkowo cierpią gdy utracą pana( rzecz jasna każdy piesek cierpi ;) ). Wilczek nie należał do przyjemniaczków który zabawiał się z pieskami ale to wszystko jakby gdzieś u góry zapisane było żeby Leda trafiła do nas , był moment że to przyjaźni psy zaczęły ze sobą walczyć - było ostro :diabloti: no ale metoda kar przyniosła efekt Leda do klatki Sagat w osobnym pomieszczeniu . Leda była jako spokojny zrównoważony pies ogłaszana okazało się inaczej, bynajmniej sądzę że była schroniskiem przerażona bo z pierwszym spacerem wydawało mi się że coś nie tak z tym psem, pytałam czy ona w ogóle słyszy bo nie reagowała na nic tylko cisnęła przed siebie. Leda to imię które jakoś podpasowało do Sagata i się przyjęło ;) Widzę że angażujesz się w schroniskowce, może to egoistyczne ale nie miałabym serca oddać psa który był jakiś czas dlatego schronisko staram się omijać bo zawsze kończy się płaczem :roll: Sarny może i by nie dogonił ale u nas w lesie jakoś dziwnie dużo zwierzyny od zajęcy po sarny , borsuki nie mówiąc o lisach, kiedyś miałam sytuację gdzie wilk wyrwał, nie motnie mu to szło ale wbiegając w krzaki wybiegły dwie inne prosto w paszczę . U nas w trójmieście jest bardzo dużo zagryzień saren przez psy więc chyba wcale nie powiedziane że pies nie dogoni. U myśliwskich chyba nie wytępisz pogoni za zwierzyną ;) były do tego stworzone :)
  13. szczerze to zacznij wprowadzać pomału to imię żeby zakumała że to o nią chodzi ;) moja Leda miała w schronie Bulina, nazwałam Leda przezywał szczurek- szczuruś i na wszystkie reaguje ;) Madżat jest trudnym imieniem a Kasta jej pasuje :)
  14. Witamy i u Waldemara :) psy myśliwskie może i nie mój konik ale kocham w nich ten potencjał :) Po psie widać że coś robi a nie leni się na kanapie marnując energię ;) moja mama miała seterkę irlandzką w której uwielbiałam właśnie tą energię. Od Waldusia bije wielka miłość:loveu: Z racji iż Waldek jest niemal biały jak stoicie z alergiami?? coś mu dokucza? my także będziemy u Was częstymi gośćmi ;) pozdrawiamy
  15. my również witamy:lol: co do schroniskowców to racja cierpień i smutnych oczek masa:shake: bulków coraz więcej... hmm rasa jest nie dla każdego jak i wiele innych przedstawicieli różnych ras , biora bo fajny, bo groźny bo i bo... szkoda słów to takie właścicielskie psy kochane ;) Zazdrościć buliny nie masz co, z nią spacery to męczarnia i katorga:angryy: wiem że to pies z problemem ale cierpliwość sie też kończy ;) w kagańcach puszczam ponieważ to jest blisko mojego osiedla a ludzi pełno czy na spacerach, czy z psami- nie chcę słuchać że pies bez kagańca ;) Sagat lubi za zwierzyną wyrwać więc koszyczek uchroni przed pogryzieniem mimo szybkiego powrotu do mnie, lepiej chuchać na zimne.Leda z kolei nie zawsze jest do odwołania jak zobaczy kogoś a już nie daj Boże z psem, kagańce mam na tyle luźno że podczas zahaczenia da radę się uwolnić- również miałam obawy o takie zdarzenie ;) zapraszamy do częstych odwiedzin , często będę się starać odświeżać ;)
  16. Claytek dogadał się z nowymi kumplami?
  17. zabudówkę też mam na spotkania z psami bo po co ma uderzać psa gdy jej coś do łba strzeli ;) ten czarnuch jest genialny gdy ząbki pokazuje:loveu:
  18. martens masz świętą rację :) a ten program leci na tvn? czy ta stacja nie jest współorganizatorami akcji "zerwijmy łańcuchy" ?? Chyba że coś namieszałam :oops:
  19. mogę podjechać na Redłowo, problemu niema ;) U mnie niby pełno lasu ale na Chwarznie jest zaje.... te miejsce prawie bez ludzi trochę lasku i polana "moto-krosowa" . daj znać i się ustawimy na miejscówkę i godzinkę ;)
  20. jest wiele takich rodzin/ ludzi gdzie psem się nie przejmują... ale weźmy pod uwagę również to że dla celów medialnych ludziska doniszczają żeby dana stacja telewizyjna znalazła poparcie w oczach widzów jacy to oni dobroduszni ;) następna sprawa to pies mógł w domu przebywać tylko gdy ekipa zaczęła się kręcić psa wzięli na sznur. Jeżeli oglądała to jakaś straż z okolicy to na pewno ktoś zawita w celu sprawdzenia warunków tego psiaka .
  21. kochany pyszczek ma ta twoja sunia :loveu::loveu: ja miałam jakieś 12 lat temu bulka , ze względu na niepełnosprawność syna musiałam nabyć spokojniejszego psa i tak zamieszkał Sagat. Czekając te całe 12 lat ujrzałam ogłoszenie białej i nic się już nie liczyło ;) dzieciak starszy więc przeszkód brak ;)
  22. Sagat jest strachliwy ale nie do psów:mad: do zadymy też chętny potrafi być ;) Jeżeli mówisz że twoja poszczekać potrafi to uwierz że z białą w duecie byśmy zbzikowały ;) Ja mogę Ledę też brać tylko mówię że to grubo trzepnięty pies na spacerach ;) My mieszkami na Witominie
  23. koty są różne tak jak psy jedne potrzebują więcej czasu na spalenie energii drugie nie . Ja żeby kota trochę zmęczyć brałam patyk i na nim czepiłam coś kosmatego i lekkiego. 15 min biegania i kot padał plackiem dodatkowo drugi kot mi wymęczał a w twoim przypadku pies.
  24. a czy ty miałaś kiedyś kontakt z kotem? kociak jest mały i każde odstające i ruchome "coś" jest celem i okazją do zabawy ;)
  25. minki to ona ma urocze ;)
×
×
  • Create New...