Ale tu sie wesolo zrobilo:) A ja nie mialam ani chwili zeby zajrzec:)
Inspekcja Nutusiowo-Amigowa wzbudzila strach w miom sercu, bedzie teraz wisiala nade mna niczym miecz. Damoklesa. Tym bardziej, ze nie znam dnia i godziny. Musze pogadac z TZem, musimy opracowac jakas taktyke, strategie odwracania uwagi policjantow. Ta bude na balkonie trzeba czyms przykryc, przy ktorej Hopka co noc pelni straz.
A do tego Kasia, na odleglosc, bedzie nas śledzić...gdzie my sie biedni pochowamy...
Kasia na pewno wykryje, ze od 15 sierpnia do dzis glodzony pieseczek zezarl 10 kg suchej karmy Josera, 89 puszeczek miesnych i nie wiem ile kurzych nog i wolowinki z rosolu, bialego serka, kulek mozzarelli i makaronu z sosem, a poniewaz jest eksploatowany do prac ciezkich, wcale tego po nim nie widac...I co teraz?! Co Kasia z ta wiedza zrobi?!