Nadrobilam zaleglosci i nacieszylam sie zdjeciami Marysi i zwierzakow. Pozdrowienia dla Marysi i mizianko dla psiakow.
W zyciu bym nie zgadla, ze buraczki moga byc mniamusne!!!
To ja po prostu, ZUPELNIE BEZ OKAZJI, zycze wszystkiego najlepszego, a najbardziej zdrowia Nuraskowej Panci, zeby mogla radosnie hopkac razem z Nuraskiem;)
niesamowite, że Rudzik tak się dał wymiziać. Nie mam pomysłu co z nim zrobić:( Mogę tylko ofiarować wsparcie finansowe, gdyby się jakiś DT znalazł...
A dobranocki wszystkie pamiętam i Makow(ski)e Panienki stąd mi się wzięły :-)
piękne zdjęcia powyciąganych na podusiach zwierzaków. Fakt, teraz to już nawet u nas wieje i zacina, spacery nie są już przyjemnością, tylko koniecznością.
Gacusiowej zimno??? w taaaakim futrze???
Znając Ciebie malagos, to jamniczka długo u Was nie posiedzi :smile:
Ja też podziwiam Dziewczyny, które organizują bazarki i to wszystko ogarniają. A Mazowszankowe do tego są zawsze pyszne :-)