Loczka jest prześliczna i ma coś z Westiego - szkockiego terierka. Z TZem Pokerku osiągnęliście harmonię doskonałą - tylko pozazdrościć!
A białaski faktycznie szkoda, ale mam nadzieję, że do niej los też się uśmiechnie.
Loczka jest prześliczna i ma coś z Westiego - szkockiego terierka. Z TZem Pokerku osiągnęliście harmonię doskonałą - tylko pozazdrościć!
A białaski faktycznie szkoda, ale mam nadzieję, że do niej los też się uśmiechnie.
Tyska, mądrze i z serca mówisz. Nie wiem, czy tam na miejscu jest ktoś taki, o kim mówisz - co to by tupnął nogą. Ja, podobnie jak Dora, nie umiem tego.
A z innej beczki, czy dt dla Tyczki już pewne? kiedy i gdzie trzeba wpłacić dla niej stałą?
Teraz już przeszło pieskowi, ale zapamiętam na przyszłość, choć nie wiem, jak bym jej ten węgiel albo nifuroksazyd miała dawać - ona żadnych lekarstw nie tknie, nawet omaszczonych pasztetem albo zawiniętych w szyneczkę - obliże, wyłuska i wypluje. Pastylki antyrobalowe wciskam jej prawie do gardła i obie tego nie lubimy :(