Dzięki Jolu, popytam najpierw naszego luksemburskiego weta, może on coś doradzi. Jak na razie to jedyne problemy zdrowotne (odpukać!!!) jakie ma Hopcia: bardzo wrażliwy żołądek. Tak naprawdę najlepiej dawać jej sprawdzone puszeczki i suchą karmę i trzymać się tego. Wszelkie "nowinki" dawać w małych ilościach. No i pilnować na spacerach (najtrudniejsze). Hopcia na przykład w ogóle nie może jeść ryżu, ani rybek - rozwolnienie murowane. Natomiast gotowany kurczaczek, mozzarella i makaron w małych ilosciach mogą być :-) A jajek nie lubi. Myślę, że to ślady po zaniedbaniach szczenięcych.
Ha! nie Ty jedna masz takie skojarzenia :) Ale Hopka bywa też lisem, szakalem i antylopą. Według eksperta :)
Ech, pobiegałoby się z Nurasem na krakowskich Błoniach...Kiedyś musimy do tego doprowadzić :)
Dziękujemy Pokerku za miłe słowa. My też kochamy jak Hopka fruwa i tylko jej uszy furkocą :)