-
Posts
131 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by MollyMolly
-
[quote name='Wiola&Miłosz']Alez oczywiscie ze masz racje. Policja poslucha straz miejska takze ale nie ma co liczyc na pomoc w poszukiwaniach. Tak wiec jedyne co zostaje to dobre ciotki. Niestety ale nie wyobrazam sobie jakos patroli policyjnych biegajacych za psem.. A co do strazy miejskiej- odlawiaja psa w momencie gdy jest zgloszenie ze pies biega i jest agresywny zagraza ludziom to tak. W innym wypadku mozna zapomniec..[/QUOTE]nie wiem jak w innych miastach działa policja, ale w Częstochowie to choćby Cię zabijali, nie prędko się doczekasz pomocy...a co tu mówić o psie...słów brak ...co do tego pieska na wyczerpach to on śpi pod balkonem w bloku przy ul.Kontkiewicza przy samych łąkach. Będzie widać pod balkonem małą bude okrytą kocem ...chyba że ktoś już buchnął koc ...... święte miasto.. katolicka stolica kraju,a znieczulica,chamstwo, dziadostwo:angryy: i tyle w temacie...
-
[quote name='lilk_a']mówimy o tej samej kobiecie ?[/QUOTE] właścicielką ziomka jest starsza pani, której sąsiadka wrzucała ogłoszenia w internet.Rozmawiałam z tą sąsiadką ogladała zdjęcia Misia2 u mnie na profilu na facebooku i powiedziała, że Ziomek to prawie cały czarny.Mieszka posesje obok (przez płot sąsiadka) więc psa zna doskonale, bo bawił się z jej psem:(
-
[quote name='joaska8']Misiowi zrobiły zdjęcie? Czy Aga go widziała? Bo już w sumie nie wiem jak to jest?[/QUOTE] nie chcę wprowadzać w błąd, ale z tego co gadałam z Agą to osobiście go nie widziała, ale zdjęcie potwierdza jej że to Miś ....Błagam niech to będzie Miś ...
-
[quote name='lilk_a']wysłałam zdjęcie do znajomej , na razie żadnej odpowiedzi[/QUOTE] niestety to nie ziomek udało mi sie dodzwonić obejrzała kobietka zdjęcia i to niestety nie on
-
dzieciaki na wyczerpach zrobiły mu zdjęcie ...zakumplował sie z psem mieszkającym pod balkonem któremu Aga zawoziła bude... to są okolice ul. Kontkiewicza.....
-
danavas widziała go osobiście??? bo ja tam łaziłam z owczarkiem niemieckim przyszłego teścia po 18...on biega bez smyczy więc mam nadzieje że z Misiem go nie pomylili...
-
Miś2 reaguje na każde imię jakim go nie zawołać ...czy to "Miś","Ziomek" "Miki" itd. podpalanie ma bardzo jasne powiedziałabym że wręcz pieprz i sól leciutko wpadające w beż ...na prawym uchu brakuje mu kawałka ...choć mógł stracić już po ucieczce...cięzko stwierdzić
-
zawiadomiłam schronisko o znalezieniu pieska ...nikt takiego nie szukał :( ale zostawiłam numer do mnie ...
-
[quote name='joaska8']No właśnie zadbany, dobrze dożywiony a że zmarznięty to kurcze nie znaczy za dużo bo np mój marznie bardzo szybko pól godziny na mrozie i już skurczy łap dostaje i chodzi jak skazany.... Agnieszka widziała miała okazje poznać Amorka jak chodziłam z nią po Kukuczki..... Moja mama była kilka lat temu listonoszem w tamtych okolicach jutro jej zdjęcie pokaże jak przyjdzie do mnie może będzie wiedziała czyj to. Bo wszystkie psiaki zamieszkałe tam dobrze znała.[/QUOTE] tu przyznaje racje bardzo szybko marznie ...wystarczy na 5min okno otworzyć a ten już w mieszkaniu sie telepie....
-
[quote name='joaska8']Poprzeglądałam ogloszenia w internecie czy ktoś nie zgubił takiego psiaka ale nie trafiłam na nic tylko Wasze ogłoszenie na tablicy, ze znaleziony. Tak sobie też myślę, że może to z takich psiaków, które same na spacery wychodzą. Niestety ale pełno nieodpowiedzialnych właścicieli, którzy wypuszczają same psiaki a te przez kilka godzin chodzą po osiedlu![/QUOTE] trochę tego sie obawiam że zgarneliśmy czyjegoś psa ..który sam sobie wychodzi i wraca....wiekowo jest młodszy od Misia ..widać po zębach
-
[B]ulotki : do Armi Krajowej/Worcella, do Skrzyneckiego/Dekabrystów..w tunelu ,aż do Biedronki na Okólnej koło "Feniksa"-wet... obklejona ul.w otoczeniu kościoła świętego wojciecha przy promenadzie, okolice wzdłuż promenady,tyły hali Polonia,były rozdawane ulotki koło M1 za zgodą dyrektora Leszczyńskiego nie wolno tylko przyklejać (to co rozwieszałyśmy wokół M1 tuż po zaginieciu zostało od razu zerwane więc nikt nie miał szans nawet zobaczyć )częśc księżycowej obklejona ,szkoła numer 1 pomoże dyrektorka ogłosi poprzez nauczycieli dzieciakom że szukamy takiego pieska a ja jade na centrum ...mnie już mózg nie pracuje ... niewiem co jeszce robić...gastronomik nie zgodził sie na umieszcenie na żadnych drzwiach ulotki :( ale dadzą na tablice ogłoszeń (powiedzieli że ogłoszą na lekcjach że szukamy psa i że na tablicy jest ulotka ale niewiem czy na to liczyć)[/B] [B]podobno był widziany na jednostce "D" ale za diabła nigdy nie mogę zapamiętać która jednostka jest która ..więc jak jest ktoś z tamtąd rozejrzyjcie sie i śmiało łapać Miś jest łagodny zero agresji w nim .....błagam jak ktoś tam mieszka niech sie rozejrzy ...działamy w głównie w trzy osoby nie jesteśmy w stanie na czas dotrzeć po każdym telefonie :([/B]
-
dzięki cioteczki za słowa otuchy......naprawdę czuje sie z tym tragicznie ;( mojego kota poszukiwałam rok czasu i warto było, bo sie odnalazł.....ale to co przeszłam to moje.... :( najgorszy jest ten cholerny śnieg od kąd Misiek przepadł dzień w dzień pada rozwieszając ulotki biegając w te i wewte po nie ubitym bądź rozjeżdżonym śniegu idzie paść na twarz...w tym czasie myśle co ten biedny pies przeżywa...czy dostał jeśc czy ktoś sie ulitował....do tego mróz... ;( koszmar... jest mały apel czy jest ktoś z okolic KAWODRZAŃSKIEJ biega tam biedna chuda psina od widać dłuższego czasu...może miałby kto tam podrzucić mu jakieś jedzenie ...danavas jechała tamtędy pare minut temu bo ktoś dzwonił że może Miś a nie miała przy sobie nic do jedzenia a będzie jechać tamtędy dopiero jutro około 13 niestety sami wiecie jak jest z finansami teraz leci na ulotki ksero tusze paliwo kawał drogi żeby tam sie dostać ... EDYTOWAŁAM POST BO Z ROZPĘDu NAPISAŁAM ZŁĄ ULICE PRZEPRASZAM JUŻ POPRAWIONE
-
nie będę sie tłumaczyć ....wiem że źle zrobiłam ....ale co sie stało to sie nie odstanie :( najważniejsze to szukać szukać i szukać ...tak dla mnie też jest nie pojęte że nikt w zime śnieg i mróz nie złapie i nie zatrzyma psa i nie zgłosi choć do schronu :( co udało nam sie osiągnąc dzis a wiec znow M1... okazuje sie że misiek biegał po pasażu nawet dziś około 16 próbował wejść wejsciem koło media markt ochroniarz go wygonił...dziewczyna z jednego stoiska mówiła temu ochroniarzowi żeby schron zawiadomił a ten wypuścił go na zewnątrz mowiąc "poradzi sobie" no....qrwa mać!!!!!! więc obiegłam wszystkich dowódców ochrony tłumacząc sytuacje aby pracownicy mieli oko i albo łapali i dzwonili to 10min i jestem po psa albo schron z którym jesteśmy w kontakcie... jednocześnie zaplecze pracowników reala jak również ochrony będą obklejone ...nie dostałam zgody na obklejenie pasażu a więc szłam od stoiska do stoiska zostawiając ulotke tłumacząc sytuacje i prosząc o przechwycenie psa i natychmiastowy tel do nas oraz o dyskretne eksponowanie ulotki na stoisku(niestety jeżeli są to sklepy tzw. sieciówki mają dokładne wytczne i nie wolno im oficjalnie naklejać )tylko jedna osoba powiedziała "nie" reszta bardzo chętnie ....obkleiliśmy wieżowce przy promenadzie ul.rommla i zapolskiej dokładniej staraliśmy sie obkleić m1...dziś nam pomagała cioteczka ivette3 z wujkiem :) (dzieki wam wielkie za pomoc :) i za oklejenie okólnej) ....w większość to latam ja i danavas i jeszce jedna osoba w 3 to cięzko dać rade ....wiemy o większych sklepach szkołach przychodniach kościołach (zwiał w sobote więc kościoły to była podstawa dużo ludzi jednak chodzi do kościoła) obklejone są wieksze zakłady pracy typu brembo gomma huta szkła(głównie wewnątrz na szatniach i jadalniach dzieki uprzejmości ochrony tychże zakładów) obklejone mamy wyczerpy ...nie całą jednostke na pólnocy z ulicą iwaszkiewicza ....obklejona warszawska kiedrzyńska ...centrum handlowe promenada(tu nie wiem ile powiszą bo dozorca powiedział że przymknie oko więc choć z dwa dni będą ) jutro robie na ile starczy ulotek pck więc może ktoś pomoże do południa ......
-
[quote name='Cockermaniaczka']dziewczyny jak cos to ja moge z wami rozklejac! Lazilam po swojej dzielncicy dzisiaj ale ani widu miska... :([/QUOTE] będziemy roklejać dalej bardzo chętnie przyjmiemy każdą pomoc numer do danavas 694 132 231,791 143 451 możepodjechać dać ci ulotki albo przyjedz pod real i pomóż tu ...każda pomoc cenna
-
obeszłam przed chwilą okolice centrum handlowe promenada ....popytałam..gadałam z gościem który tam sprząta żeby zwrócił uwage i dałam numer do mnie bo ostatnie 4ulotki to poszły mi na lewiatan społem kolporter i żabke w okolicy westerplatte....byłam w okolicy kościoła św.Wojciecha i działek koło cmentarza...te działki mnie męczą ...ludzie widzą miśka rano albo wieczorem jak sie robi spokojniej ....może na dzien chowa sie gdzieś właśnie na działkach wołałam ale cisza ...niewiem co dalej...wczoraj podjeżdżałyśmy pod większe zakłady pracy ..Brembo..Gomma...Huta szkła dawałam ulotki na bramie tłumaczyłam co i jak że był na DT u mnie i żeby powiesić na drzwiach od szatni i jadalni myśle że to zrobili....czekam na tel od danavas że są następne ulotki i lecimy dalej....
-
przed chwilą obeszłam centrum handlowe promenada ...okolice kościoła św.Wojciecha.....ani śladu...gadałam z gościem co sprząta to centrum żeby zwrócił uwage i dzwonił ....nie mam ulotek niestety...może będzie tam znów sie przewijał w poszukiwaniu jedzenia.....ivette3...co do tysiaka poweszone są koło lewiatana i społem na westerplatte żabka i kolporter...miałam 4 ostatnie to przykleiłam ...może on gdzieś na działkach sie chowie koło cmentarza ludzie go widzą jak jest rano albo wieczór może w dzień sie boi wyjść...
-
z tego co zrozumiałam pan który widział go wczoraj o 20:30 widział że nadal ciągnie smycze ze sobą......nie potrafie zrozumiec czemu nikt nie zawoła go i nie złapie za smycze i nie zadzwoni na darmowy numer straży miejskiej...... :(
-
[h=5]cholera jasna ... to jak pogoń za duchem.....ale jesteś 100% pewna że to Misia widział???...bo jeśli tak to on krąży w rejonach m1 i to bardzo blisko...i nie przemieszcza sie dalej a co za tym idzie gdzieś sobie znalazł schronienie ....trzeba dokładniej zawadzić po okolicach promenady i w strone kościoła świetego wojciecha tam są domki może jakaś zaczęta budowa tam jest .....gwoli usprawiedliwienia że zostawiłam Misia przed sklepem ....był rano ze mna na spacerze więc kiedy poźniej starszy sąsiad poprosił mnie o zrobienie zakupów(ma 81 lat a ślisko jest jak diabli) to myśle wezme Miśka niech jeszce sie przejdzie(chciałam dobrze)....zazwyczaj chodzę do społem gdzie mogę psa wprowadzić do środka i przywiązać przy wózkach i mieć go na oku a on widzi mnie ....tym razem musiałam wejśc do lewiatana jeden jedyny raz i co sie stało...zastanawiam sie czy zanim puściło wiązanie smyczy na słupku to jakiś dzieciak nie poluzował bo zawiązałam na szarej smyczy (myśle sobie ta czerwona cieńsza więc nie ryzykuje )ale dodatkowo jeszce całą czerwoną oplątałam ..... ;( .... mam nauczke na całe życie ...wydarować sobie nie mogę ;([/h]
-
przed chwilą dzwoniła kobieta która widziała Miśka, poznała go ze zdjęcia z plakatu około 12:40 minął boisko na iwaszkiewicza i kierował sie na cmentarz kule ..nie biegł tylko spokojnie szedł ....dziewczyny już sa w tamtych rejonach i rozklejają ja zaraz jade na wyczerpy-aniołów i tam też rozkleje
-
[quote name='Cockermaniaczka']Dziewczyny ja sie bede rozgladac@Udostepniam psa na fb,powiescie ogloszenie w gabinecie Wetika na starzynskiego,z pupilku na czecha,u Rubika... Wszedzie gdzie sie da! I wydarzenie na fb koniecznie!!! Ja go sama juz porozsylam po moim fejsie.Schron wie? Moze powiadomcie taksowkarzy,niech dostana do lapy ogloszenia,oni duzo jezdza,duzo widza.Listonosza tak samo.... Straz miejska... W spoldzielni,wszedzie tam gdzie kreci sie duzo ludzi. Ja jestem z Kubiny/okolice jasneg gory,bede sie rozgladac na pewno za takim psem![/QUOTE] schron wie.... straż miejska też ....wczoraj do każdego taksówkarza podchodziłam i pokazywałam zdjęcie opisywałam co i jak i prosiłam na zwrócenie uwagi jak będą jeżdzić i delikatne podpytywanie klientów może ktoś coś widział....stacje benzynowe ,okoliczni dozorcy,sklepy z monopolem czyli wszystkie miejsca gdzie wiem że przewijają sie ludzie i to nie tylko z północy :(
-
[quote name='zioberek87']masakra, gdzie on jest, jest zimno przecież...[/QUOTE] najbardziej mnie martwi że jak poszedł w lasek aniołowski to z niego mogł wyjśc na trase katowice -warszawa :( a dalej na wyczerpy ....rędziny....dlatego bedę dziś na wyczerpach i tam obkleje ... pisałam wcześniej że Misiek zachowywał sie jak by czegoś(kogoś)szukał może kierować sie na opole czyli tam gdzie ostatnio był....pies idzie po spirali i sugeruje sie ukladem terenu i kątem padania światła słonecznego więc wcale by mnie nie zdziwiło gdyby był w okolicach blachowni.....pocieszam sie tak troszkę że tuż przed zniknięciem zjadł całą miske suchej karmy...ale właśnie będzie mijać DOBA ;(
-
[quote name='Olga7']Możecie podrzucić gotowe ,jesli można, do tej siedziby fund.przy Sobieskiego chyba/Dt kotów/ ,jesli dobrze kojarzę. Odbierzemy stamtąd.Tam też byśmy trochę plakatów rozwiesili ,jesli trzeba,przy okazji przejazdu/pobytu w sródmieściu.[/QUOTE] wiem gdzie to jest, masz racje to jest sobieskiego.....mama z córą, prywatne mieszkanie....miałam okazje poznać
-
jak ktoś znajdzie od razu odbiór.... choćbym miała po nocach na nogach zasuwać przyjade po niego.... ;(
-
obklejoną mamy iwaszkiewicza ,michałowskiego, schillera, bacewicza czyli całą jedną jednostke i okolice biedronki przy promenadzie ja jutro rozwiesze na wyczerpach i okolice westerplatte(czyli częśc tysiąclecia)...może ktoś pomoże na innych dzielnicach Cze-wy Misiek może być wszędzie :( przy okazji sprawdze portale może ktoś ogłosił znalezienie psa a nie chciało mu sie sprawdzać ogłoszeń o zaginięciach........
-
Miś wyrwał sie z pod sklepu lewiatan przy westerplatte :( próba złapania przez mężczyzne który widział co sie dzieje niestety była nie udana ;( ciągnie za sobą dwie złączone smycze(jedna czerwona) nie reagował na wołanie był przerażony tak że nic do niego nie docierało...przebiegł 4pasmówke przy M1 chwile kręcił sie przy samoobsługowej stacji paliw przy M1 (widzieli go ludzie) następnie był widziany jak biegł wzdłuż bloku na iwaszkiewicza koło M1.... jest śnieg więc zostawia charakterystyczny ślad... szłam śladami aż do boiska szkolnego gdzie jest pływalnia....niestety cały czas sypie śnieg, chodzą ludzie z sankami ...nie wiadomo gdzie dalej pobiegł... od razyu jak wyrwał sie ruszyłam za nim (niestety człowiek biegnącego psa nie złapie) dopiero teraz jestem w domu.... dałam ogłoszenie już na tablicy...pomagała mi Aga objezdziłyśmy okolice..... schronisko, straż miejska zawiadomione .....ratunku ...;( link na tablicy do ogłoszenia: [url]http://tablica.pl/oferta/pomozcie-zaginal-ID26zM3.html[/url] Aga pojechała drukować ogłoszenia...przyjedzie i będziemy rozklejać....muszę na chwile lecieć do banku więc prośba wrzuccie ogłoszenie na inne portale żeby jak najszybciej sie tam znalazły....może ktoś zgarnął go bo widać że nie bezpański i właśnie szuka właściciela....