Jump to content
Dogomania

walentyna140202

Members
  • Posts

    149
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by walentyna140202

  1. Kochane Dziewczyny dziękuję bardzo za fantastyczne życzonka. Ja nie umiem wstawiać takich superowych obrazeczków i niestety dopiero dziś jestem na kompie,a więc trochę po świętach,ale i tak życzę Wam żeby zawsze panowała taka atmosfera u Was w domach jak w święta i żeby wiosna wszystkim przyniosła mnóstwo optymizmu:lol:. A w ogóle to byłam tuż przed świętami z Kajcią u weterynarza żeby obciąć pazurki. I tak jak ich 3 siedziało tak wszyscy po naszym wejściu westchnęli: jaki piękny PON:lol:. Wiecie jak mi się zrobiło fajnie??? Weterynarz,który zajmuje się wszystkimi naszymi zwierzakami stwierdził,że już dawno nie widział tak pięknego psiaka i podejrzewa,że Kajcia jest rasowa. Zresztą to nieważne,ale fajnie słucha się zachwytów na temat swojego psa:lol:. Kajcia oczywiście jest straszną panikarą i jeździła przy obcinaniu po całym stole,ale wet stwierdził,że nie ma co jej się dziwić skoro miała ciężkie życie. Całe święta jeździła z nami do rodzinkj i zachowywała się super. Mam idealnego psa:lol:.
  2. [quote name='Anula']Naprawdę Sara jest przemiłym psem,bardzo kochanym co pisałam wcześniej na wątku.Jest w miarę ułożona już i sądzę,że Państwo nie powinni mieć problemu z Sarunią.Bardzo cieszę się,że mogę czytać pochwały o Sarze jest mi bardzo miło.Sara jest bardzo inteligentnym psem o czym Państwo się mogą przekonać. Tyle czasu Sarunia marnowała się w Schronisku zamiast wylegiwać się na kanapie - ech! A jeżeli chodzi o następnego tymczaska to nawet nie rozglądam się,ponieważ marzy mi się wyjazd na tydzień na początku maja do mojej kochanej siostrzyczki,a nie ma możliwości aby psiaka wyadoptować w ciągu miesiąca.TZ nie bardzo sobie poradzi z dwoma psiakami. Zaraz jedziemy do Lecznicy Okulistycznej we Wrocławiu na ul.Strachocińską.Coś się stało w oczko Mikusiowi.[/QUOTE] Super!!!!!!!!!!!!!!!! Cieszę się bardzo,że Sarunia znalazła taki fantastyczny domek. Fajnie,że są ludzie ,którzy od pierwszego wejrzenia zakochują się w psiaku. Wiem coś na ten temat:razz:. Mikuś na pewno dojdzie szybko do siebie,a Anuli na pewno też należy się dobrze zasłużony odpoczynek:lol:. Mam nadzieję,że z Mikim wszystko o.k.
  3. [quote name='rodzice']a to dlatego ze właśnie jem stary makowiec wyciągniety z zamrażarki po Bozym Narodzeniu żeby zrobić miejsce na potrawy wielkanocne hi hi . Ale narzekać nie mogę zapach mięsa juz wywietrzał a dzieki wietrzeniu jest cudownie chrupiacy :evil_lol: a zauważyłaś co nie pasuje na tym zdjęciu ? Ciekawe kto zgadnie . Tak sobie czas umilimy czekajac na wiesci od Ani .[/QUOTE] No proszę,a u mnie jeszcze makowiec od świąt leży w zamrażalniku i czeka zmiłowania. Miałam go dziś wyjąć,ale zapomniałam. Czyżby miał przeżyć następne święta???? Ale ciacha to naprawdę powstawiałaś smakowite:lol:. W sam raz dla odchudzających się:evil_lol:.
  4. [quote name='Anula']Tak to jest właśnie taki dom o którym marzę zawsze dla tymczasowiczków i przede wszystkim kontakt,który dla mnie jest bardzo istotny a tym samym zyskuję nowych przyjaciół.[/QUOTE] No dzięki dziewczyny:lol:. Muszę Wam napisać,ze wczoraj na spacerze Kajcia zachowała się wzorowo. Przed sam nos wyszło jej stado(11 sztuk) łań jelenia,a ona kiedy ją zawołałam grzecznie stała przy mnie i czekała aż przejdą. Saren też już w lesie nie goni,mimo że często spotykamy je. Tęsknimy za wiosną,choć Kajucha uwielbia tarzać się w śniegu. A ta sunia na zdjęciach jest faktycznie śliczna i podobna do Kajci:lol:.
  5. Mamy zaproszenie od znajomych,którzy jadą ze swoim yorkiem. Myślę,że w sierpniu. Mają metę gdzie akceptują zwierzaki. Ja zresztą też taką mam w Unieściu. Wy byliście z psiorami nad morzem,więc to nie będzie dla Kajci nowość:lol:.
  6. [quote name='Aśka Belkowska']Się rozumie. My w tym roku - tak na ten przykład :evil_lol:- znowu jedziemy nad Bałtyk, nie przepadam, za zimno, wolę Adriatyk, ale nasz psiak szaleje na polskiej piaszczystej plazy. :diabloti: Taaaka piaskownica![/QUOTE] No ba...nie ma to jak pokopać dziury w miękkim piaseczku:lol:. My na parę dni też się wybieramy do Darłówka ze znajomymi i ich yorkiem.
  7. Hejka to znowu my:lol:. Muszę Wam powiedzieć,że Kajcia chyba zrozumiała,że ganianie za zwierzem nie jest do końca mądre. W niedzielę na spacerze w lesie ruszyła za jelonkami,ale kiedy zawołałam natychmiast wróciła. Oczywiście dostała nagrodę:lol:. A popołudniu świetnie bawiła się na spacerze z sunią berneńczyka. trochę rozmiary niedobrane,ale dziewczyny miały świetną zabawę.
  8. [quote name='b-b']Tak mi się przypomniało, że od mojej ciotki ludzie kupili wypoczynek ze skóry - a mieli nowy ze skai - bo skóra jest wytrzymalsza a oni mieli psa, który lubił wylegiwać się na nim. Wiec specjalnie dla psa kupili drugi :D[/QUOTE] No proszę...to jest podejście:lol:.
  9. [quote name='Anula']Fajnie,że Marta uczy Kajcię komend.Kajcia już jest mądrym psem a jeszcze będzie mądrzejsza.Miki mój maluch też bardzo dużo rozumie ludzkie słowa przez to jest fajny z nim kontakt,natomiast jak nie rozumie to na boki kiwa główką.[/QUOTE] Kajucha to b.pojętny psiak. Jest inteligentna i słodziarska:lol:.
  10. Muszę przyznać,że nam to też nie przeszkadza,że Kajcia wskakuje do łóżka. A najfajniej wygląda jak wpycha się rano między nas i domaga głaskania na 4 ręce,albo po spacerku wskakuje na łóżko,żeby sobie pospać. Pewnie,ze tego można oduczyć i nie powinien to być powód rezygnacji z psa. Wystarczy tylko trochę cierpliwości. Jak komuś zależy to tą cierpliwość wykarze,a jak nie chce i widzi w tym wielki problem to niech spada i głowy nie zawraca. Myślę,ze to nie jest prawdziwy powód rezygnacji. Chyba dobrze się stało,że Sara nie trafiła do tego domu.
  11. To jest pomysł,chociaż chyba niekoniecznie mrożone;). Tokaj skrada się przy ziemi do okna i liczy pewnie na to,że go wypuszczę. Zachowuje się jak prawdziwy tygrys.Tylko końcówka ogona mu drga. Albo chowa sie za kwiatem stojącym przy oknie i myśli,że go nie widać. Wygląda to komicznie:lol:. Marta nauczyła Kajcię "przybijania piątki". Po takiej komendzie Kajucha podnosi łapę do góry i uderza nią w dłoń. Mówię Wam rewelacja:lol:.
  12. [quote name='Poker']Jak im trudno przyjechać drugi raz, to znaczy ,że się nie zakochali na zabój. Niech się w łokieć pocałują.[/QUOTE] Dwa razy;). Na pewno znajdzie się ta jedna jedyna najlepsza chatka dla ślicznoty. A swoją drogą to im dłużej jestem na Dogo tym bardziej przekonuję się,że ludzie są dziwni. No bo jak można najpierw się nastawiać na adopcję psa,a później szybko się rozmyślać. Nie rozumiem tego. Przecież jest napisane wyraźnie,że wizyta jest konieczna.
  13. Wcale się nie gniewam:lol:. Wszystkie rady przyjmuję chętnie. Kajcia leży obok mnie i odpoczywa po spacerku. Dziś znów musiałyśmy w śniegu przecierać szlak i znów musiałam kupić słoninkę dla sikorek,żeby dały radę jakoś do wiosny dociągnąć. Pojawiły się też 2 kosy. Nie wiecie czasami co jedzą? Wysypałam słonecznik,ale tym raczej sikorki są zainteresowane. Dałam im też trochę suchej,pokruszonej bułki roztartej ze słoniną. To już bardziej im przypasowało. Fajnie obserwować ptaki. Kajcia i Tokaj też leżą przy balkonowym oknie i gapią się na sikorki. Kaja z ciekawością,a Tokaj ze ślinką cieknącą z pyszczka. Obserwuje je raczej w celach konsumpcyjnych:evil_lol:.
  14. Żeby sprawa była jasna-nie uderzyłam Kaji ,skarciłam ją tylko głosem. Bicia psa nie toleruję podobnie jak Ty. Poza tym chodziło mi przede wszystkim o to,żeby jej się krzywda nie stala,bo ten pies należy do agresywnych. Miałam już z nim przykre dośw. Będąc na smyczy rzucił się na mojego alaskana i niestety konieczna była wizyta u weta i antybiotyki przez 2 tyg. Boję się o Kaję. To wszystko z troski,ale masz rację reakcja pewnie była nie w tym momencie co trzeba.
  15. [quote name='ocelot']O kochane.... ja od trzech dni odbieram telefony od Pani co koniecznie chce owczarka niewykastrowanego. Codziennie dzwoni o innego ze schroniska. I nie mam siły tłumaczyć, że każdy u nas po kastracji. Ba! poszłam dalej powiedziałam, że z każdego schroniska. A od nas gdyby młody jeszcze przed kastracją to musi oświadczenie podpisać, że wykastruje. Pies bowiem kochane "Traci swoją osobowość i swoiste cechy" Hmmmmm[/QUOTE] A to ciekawe...Ale może zyskuje piękny głos w związku z tym. Podobnie jak słynni ludzcy kastraci:evil_lol:.
  16. Wiesz,faktycznie też tak sobie pomyślałam,że chyba nie w tym miejscu ją skarciłam.Ale w zasadzie to ja blisko już podbiegłam do nich,więc chyba nie wyszło to tak źle.
  17. No właśnie też się tego boję. Mam nadzieję,że takie sytuacje będą rzadkie. Niemniej podnoszą ciśnienie:lol:. No nic, czas na wieczorny spacerek.
  18. [quote name='rodzice']sami wygladają na skrzywdzonych ![/QUOTE] I to poważnie:mad:. Ludzie są dziwni...
  19. No proszę ,to prawdziwy pies stróżujący:lol:. Dzisiaj na spacerze zrobiła mi numer. Zauważyła z daleka psa i pognała żeby się z nim przywitać. Żadne wołania nie dały skutku. Dobrze że pies był na uwięzi. Wiedziała,że źle zrobiła,bo wracała do mnie z podkulonym ogonem. Skarciłam ją za to nieposłuszeństwo, zobaczymy na ile to wystarczy. Boję się,że pies mógł ją zaatakować.
  20. [quote name='Bogusik']Taka miłość od pierwszego wejrzenia i taki domek jak Wasz,to na wagę złota :smile: Więc obopólna decyzja została podjęta bardzo szybko,bo na co było czekać...?:smile: Tam gdzie pojawiają się wątpliwości,to właśnie, ten czas jest bardzo wskazany.A kciuki bezustannie trzymamy za Sarunię!!!:kciuki::smile:[/QUOTE] No dzięki:lol:. To fakt,że Kajcia jest naszym ukochanym pluszakiem . Wczoraj szalały z Martą przed domem. Pierwszy raz widziałam Kajuchę w takiej akcji. A teraz nadal pozostaje trzymać kciuki za Sarunię.
  21. Ludzi raczej traktuje obojętnie w każdym razie tych na spacerach. W domu przeradza się w bestię;)gotową zeżreć każdego kto wchodzi. Jest to na szczęście tylko straszenie,ale ma swoich ulubionych upatrzonych do tego straszenia. Foty znów za jakiś czas porobię i poproszę Cię o wstawienie.
  22. No prawie:lol:...W każdym razie ganiały razem jak szalone po podwórzu. Diego b.chciał nawiązać bliższe kontakty,ale Kajcia raczej nie miała na to ochoty. Ale generalnie żadnych wrogich gestów nie było ani z jednej ani z drugiej strony. Aniu dzięki za wstawienie zdjęć:lol:.
  23. [quote name='Bogusik']Myślę,że lepiej wszystko na spokojnie przemyśleć z obu stron,niż podjąć pochopną decyzję, "na już" .Czas jest bardzo dobrym doradcą,w przypadku jakichkolwiek wątpliwości...[/QUOTE] Pewnie Bogusik masz rację, chociaż ja od razu wiedziałam,że zrobię wszystko żeby Kaja trafiła do nas:lol:. No ale ja zawsze szybko podejmuję decyzję:lol:. Niektórzy potrzebują czasu. Więc może faktycznie lepiej żeby decyzję przemyśleć niż miałoby być jakieś rozczarowanie. Nadal więc trzymamy kciuki :lol:.
×
×
  • Create New...