Jump to content
Dogomania

kfiatek19833

Members
  • Posts

    136
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kfiatek19833

  1. nie moge dodac zdjec. ja pierdziele. juz od pl godziny. juz dodalam wszysrtkie zdjecia opisalam i mnie wylogowalo i wszystko sie wykasowalo. jak ma dodac szybko zdjecia???? gdzie mam wejsc???
  2. [quote name='RUDA ZUZIA']No to fajnie. Dorcia na pewno się odezwie w wolnej chwili. Tamten bez ucha to chłopiec ,mieszka w Wa-wie i nie ma o nim ostatnio wiadomości. A moja to dziewczynka ,najpiękniejsza na świecie moja gwiazdeczka,ma na imię Pcioła:lol: Przykro mi z powodu pieska cioci. Tak,te maluchy trzeba bardzo pilnować aby im się nie stała krzywda.Dla tego w mieście nigdy nie spuszczam moich psów ze smyczy. A jaki jest Twój piesek?Może pochwalisz się zdjęciem?[/QUOTE] ciotka mieszka na przedmisach. juz nie raz sie zdarzyło ze pies wyszedl za bramke ale niegdy nie zdazylo sie zeby prosto pod samochod wlecial. nie bylo slychac nawet jak wpadl. nie wydalo zadnego dźwięku. nawet po nim nie bylo widac zeby cos mu sie stalo. myslalam ze moze tylko przytomnosc stracil. ale niestety. moj pies to Dexter ma 1,5 roku. jest maly waga ok 2 kg. jest smieszny. dopiero szczekac zaczal. ale tez nie zawsze tylko wtedy jak mu sie zechce. teraz szczeka na brelok malpe ktora wydeje dzwieki a on mysli ze to jakies zwierze zywe. chce ja ugrysc ale sie boi. i szczeka.jest udany. potragi sikac na pierwszych lapach. i tylne na w powietrzu. zaraz wstawie zdjecia bo ciagle wyskakuja mi za male. i musze edytowac.
  3. [quote name='RUDA ZUZIA']Tak jak pisze Gosia ,próbuj co jakiś czas.Jeśli się nie dodzwonisz to napisz może na PW.[/QUOTE] dorcia pisala zeby dzwonic bo rzadko jest na dogo. napisalam jej smsa ze jak bedzie miala wolniejsza chwile to zeby sie odezwala a ja oddzwonie. na razie cicho sza :) ps. a jak sie maja te 2 psiaczki ( jednego ma RUDA ZUZIA ) widzialam ze jeden nie mial ucha, to nie ten twoj?? ale juz ma ucho widze. jakie one smieszne. moja ciotka miala podobnego. w tamtym roku jej pod samochod wpadl. i to tak niefortunnie. psa zobaczyl po drugiej stronie chodnika i wyslizgnal sie nam jak wchodzilysmy przez bramke prosto pod samochod. tak mi szkoda tego psa jest do tej pory. on taki szalony bylo ze jak go widzialam jak lezy i nie zyje to nie moglam uwierzyć. byl identyczny jak twoj tylko mial kolor czarny z rudym taki podpalany.
  4. [quote name='Gosiapk']Dorcia pracuje po południu, może być w pracy i dlatego nie odbiera. A do tego często rozładowuje jej się bateria :)[/QUOTE] a nie orientujesz sie o ktorej mozna do niej dzwonic??? moze ty wiesz cos na temat tego psiaka???
  5. dziwonilam ale nie odbiera. to glupie moze ale sie boje. jeszcze w takie sposob nie chcialam adoptowac psa.
  6. wiem ze trudno. a jeszcze z moim szczesciem.ale dzisiaj zadzwonie zapytam. moze jeszcze to aktualne??
  7. tez chihuahue w mniej wiecej tym samym wieku. ciagle szukam jakiegos towarzysza dla niego. jezdzimy do tesciowej ale tam jest pies duzo silniejszy od niego wiec zabawa idzie im ciezko. na dwor jak wyjde to nie ma malych psow a on duzych sie boi. ostatnio pies go o malo za noss nie ugryzl. a wlasciciel psa mowil mi ze nie gryzie. dlatego szukam takiego psa z ktorym beda mogli sie razem bawic i cieszyc. i ciagle sie powtarzam.
  8. [quote name='RUDA ZUZIA']Wiesz ciociu,mamcia w moich łapkach jest jak plastelina:grins: Pcioła. :grin::turn-l:Ale byka sobie sprawiłaś:grin: Dobrze,że to facet bo w moim typie jest:p kfiatek19833-Dorcia44 podała w poście swój telefon.Zadzwoń,kto wie,może to Ty będziesz domkiem dla Toro:lol:[/QUOTE] wiesz watpie. ja to nie mam szczescia. chcialabym ale daje sobie 5 %.
  9. A ja chetnie przyjme. pisalam do kolezanki na priv ze mam chi i szukam towarzysza zeby psiaki byly razem. szkoda mi mojego psa ze nie ma sie z kim bawic. dlatego szukam psa ktory jest takich samych rozmiarow jak moj. poza tym lubi male psy.
  10. mi sie wydaje ze mieszkanie w bloku to nie jest problem. przeciez to maly piesek i spokojnie w mieszkaniu ma duzo przestrzeni. sama mam chi a mieszkam w bloku. z tym ze ja mam ogrodek pies kiedy chce moze wyjsc. ale jak mnie nie ma to siedzi w mieszkaniu. to sa wlasnie psy ktore odnajda sie w bloku. a jesli chodzi o dziecko to sama powinnas wiedziec czy dla twojej corki taki pies jest odpowiedni. czy mu nie zrobi krzywdy nawet nieswiadomie. ona juz ma tyle lat ze powinna zrozumiec duzo.
  11. nie chcialam zaczynac nowego tematu dlatego pisze tu. tym bardziej ze pasuje do moich odczuc. wczoraj znalazlam odloszenie na ktore dostalam taka odp. [B]Witam, [/B] [B]Suczka urodziła się 14.06.2013. W miocie były 4 szczeniaczki w chwili obecnej została mi właśnie suczka i piesek. Suczka jest maści białej, jej mama posiada rodowód FCI natomiast tata jest rasowy ale rodowodu nie posiada.[/B] [B]Została 2 razy odrobaczona oraz raz zaszczepiona. Kolejne szczepienie wypada około 15.09.[/B] [B]Szczeniaczek do obejrzenia i odbioru u mnie w mieszkaniu w Otwocku.[/B] [B]Zdjęcia rodziców mogę podesłać później gdyż nie mam teraz na komputerze.[/B] [B]Zarówno suczka jak i piesek są do sprzedania, cena suczki 900 zł, pieska 800 zł[/B] [B]Jeżeli jest Pani/Pan zainteresowana/y zapraszam do kontaktu telefonicznego.[/B] [B]Pozdrawiam[/B] [B]Agata[/B] [B] Witaj! Poniżej znajduje się odpowiedź na Twoje ogłoszenie "[URL="http://www.gumtree.pl/cp-psy-i-szczenieta/otwocki/urocza-suczka-chihuahua-514825810"]Urocza suczka CHIHUAHUA[/URL]" na Gumtree: [/B]
  12. !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  13. uwazaj bo tu sa osoby ktore chca takiego malego psa dla dzieci wlasnie i twierdza ze dziecko male na pewno nic psu nie zrobi.
  14. [IM][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/593/oi2e.jpg/"][IMG]http://img593.imageshack.us/img593/7716/oi2e.jpg[/IMG][/URL] KROPKA Z DEXTEREM.
  15. [quote name='elinaa'][B]Imię:[/B] Mila [B]Plec:[/B] suczka [B]Wiek:[/B] dorosła, ale młoda [B]Waga:[/B] ok. 5-6 kg [B]Miejsce:[/B] Schronisko dla Bezdomnych Psów w Łomży [B]Sterylizacja:[/B] tak [B]Stosunek do dzieci:[/B] nieznany [B]Stosunek do innych psów:[/B] pozytywny [B]Stosunek do kotów:[/B] nieznany [B]Dodatkowe informacje:[/B] odrobaczona,zaszczepiona przeciwko wściekliźnie [B]Charakter:[/B] Wesoła sunia.Lubi się bawić,pcha się na kolana.Chodzi za człowiekiem krok w krok. [B]Kontakt:[/B] tel. 608 416 949 mail : [EMAIL="eelinaa@wp.pl"]eelinaa@wp.pl[/EMAIL] [IMG]http://i44.tinypic.com/27xdsvl.jpg[/IMG][/QUOTE] haha znalazlam mojego psa ktorego adoptowalam rok temu. To wariatka. Teraz to jest Kropa. Kropa mieszka w domu z wielkim ogrodem u moich tesciow. Tesciowa sie w niej zakochala i juz mi nie chciala oddac. a teraz mam psa mniejszego od niej o ponad 2 razy bawia sie czesto ale Kropka wygrywa. dlatego szukam psa ktory wazy nie wiecej niz 3 kg.
  16. !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  17. [quote name='pikola']Taki wpis znalazlam na mikropsach:shake: W Nowym Sączu mamy do adopcji mix chihuahua , roczny piesek o wadze 3,4 kg wzięty z łańcucha , właściciele wzięli sobie nowego szczeniaczka ten był już nie potrzebny . Pikuś bo tak był nazwany przebywa teraz w domu tymczasowym , w piątek został wykastrowany , jest bardzo przestraszony , na obcych reaguje szczekając ale po chwili się uspokaja . Szukamy dla niego domu raczej bez małych dzieci , bo te źle mu się kojarzą i może ugryźć. [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=92cff06ec021cc4a"][IMG]http://images64.fotosik.pl/44/92cff06ec021cc4am.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=7d611e4ba187ec62"][IMG]http://images64.fotosik.pl/44/7d611e4ba187ec62m.jpg[/IMG][/URL] tel. w sprawie adopcji : 668 94 87 83[/QUOTE] HEJ Tez widzialam ogloszenie. dzwonilam do kobiety nawet ale ciezki temat z nia. nie iwem czy nie miala humoru czy nie chce zeby juz ktos do niej dzwonil w sprawie psa??? ja mowilam ze jesli jest mozliwosc adopcji psa z daleka to prosze mi odpisac a jak nie to zeby sie nie fatygowala. wiec ona mi odpisala ze jest. zadzwonilam za 2 dni bo akurat na niedziele trafilam. i cos jej sie nie spodobalo w mojej rozmowei chyba?? moze za duzo chcialam wiedziec?? bo troche dziwne wydalo mi sie ze na jednej stronie jest opis ze pies byl przywiazany do lancucha w rodzinie romskiej a druga historia to ze pies byl zabawka dla dziecka. ona sie oburzyła ze to jedna i ta sama historia. no i co ja mialam na to powiedziec?? w kazdym razie strasznie mnie znechecila do wziecia psa. zebym miala blisko to szybko bym poleciala po niego a ze mam okolo 500 km to niestety przepadlo. po prostu strach jechac bo wydaje mi sie ze rozmawialam z niepoważną osoba. i moglo by byc nawet tak ze bym pojechala po psa a ona by mi powiedziala ze mi go nie odda bo znowu cos jej sie nie spodoba. ze moze za bardzo dochodze. dziwne to to.....
  18. [quote name='b-b']szkoda, że zdjęcia będą dopiero w poniedziałek:placz:[/quote] hej czy piesek znalazl juz dom???
  19. nie nie. jadl kurczaka wczoraj. caly kotlet. ostatni raz. ostatnio mial odrobaczenie ze 2 dni temu. dalam mu wapno i opuchlizna zeszla. jeszcze nie dodalam ze a miedzy czasie na glowie wyskoczyl mu guz wodny. ale o wapnie szybko zszedl. oczy tez przestaly byc spuchniete i czerwone. nie wiem ale chyba tylko na pysku minimalnie mu zostalo. za 2 godz jeszcze raz dam mu wapno. on sie drapie i gryzie lapy. wychodzi na to ze moze jesc tylko karme. oj biedny. mysliscie ze moze mu sie cos stac jeszcze pogorszyc jesli juz zeszlo?? czy mam isc jutro do weterynarza czy jesli bedzie ok to juz nie musze??
  20. hej dzisiaj u mojego psa 9 miesiacy chi zauwazylam spuchnieta zaczerwieniona gorna powieke i pysk. po jakim czasie przeszlo to na na druga strone. i teraz poworcilo znowu na druga. czy nie wiecie co to moze byc?? pies zachowuj sie normalnie. weterynarz juz nie czynny. mysle ze nic do jutra mu sie nie stanie???? czy jesli podam mu wapno to moze mu zaszkodzic??? teraz sie spojazalam na niego to juz z dwuch stron mu spuchło na pysku. raczej nic go nie ugryzlo bo gdzie w ta pore? ale zastanawiam sie czy moze to od kuraczka albo stan zapalny od zeba bo jeden mu nie wypadl.
  21. na forum znalazlam takie cos ,hodowca odpowiada za wszystkie wady genetyczne, jeśli w umowie nie zastrzeżono inaczej. Nie ma znaczenia, że w chwili przeglądu zgryz był prawidłowy. Wada zgryzu jest wadą genetyczną, czyli już tkwiącą w psie w chwili sprzedaży. A za wady, które tkwią w rzeczy sprzedanej w chwili sprzedaży, a ujawniają się później, sprzedawca (czyli w tym wypadku hodowca) odpowiada nawet jeśli nie można mu przypisać winy, bo to jest odpowiedzialność na zasadzie ryzyka, a nie winy. Więc jak najbardziej możesz dochodzić roszczeń z tytułu rękojmi za wady fizyczne rzeczy sprzedanej. Masz do wyboru: odstąpienie od umowy (oddajesz szczeniaka i dostajesz zwrot pieniędzy) albo obniżenie ceny w takim stosunku, w jakim wartość psa bez wad ma się do wartości psa z taką wadą. Jeśli pies miał być przeznaczony do hodowli i hodowca o tym wiedział, to nawet można się domagać obniżenia ceny do symbolicznej złotówki. I wtedy pies oczywiście zostaje u Ciebie. Do Ciebie należy wybór, z którego uprawnienia skorzystasz. Ale jeśli będziesz chciała odstąpić od umowy, to hodowca może Ci "wymienić" szczeniaka na niewadliwego (jeśli akurat takiego ma). I jeszcze jedna uwaga. Wszyscy w postach wyżej popełniacie podstawowy błąd. Hodowca ODPOWIADA właśnie za wady, które ujawnią się później, a NIE ODPOWIADA za te, które już są w chwili sprzedaży i o których kupujący wie. Na zasadzie - dosadnie mówiąc - widziały gały, co brały. Jeśli ktoś wie, że kupuje np. wnętra, czy psa z wadą zgryzu, a mimo to zgadza się zapłacić cenę jak za psa pełnowartościowego, to jego sprawa, wolno mu.,,
  22. [quote name='asiak_kasia']Jeżeli taki zapis w umowie jest, a pies ewidentnie ma taka wadę, możesz się upomnieć o zwrot częsci kosztów, albo pokrycie kosztów zabiegu. Ja natomiast ze swojej strony, polecam się skontaktować z hodowcą, porozmawiać na spokojnie przedstawić sprawę niekoniecznie w takim trybie "roszczeniowym" Czasami u niektórych ras- szczególnie małych trudno stwierdzić czy pies jest czy tez nie wnetrem. Natomiast powtarzajać, jeżeli w umowie pies jest opisany jako pies bez wad, masz jak najbardziej prawo ubiegać się jakiegoś zadośćuczynienie od hodowcy.[/QUOTE] chodzi mi o to czy to jest prawnie??? przeciez na umowie nie jest wyszczegolnione jakie to wady. jest napisane ze jest wolny od wszelkich wad. czy ona mogle wiedziec ze pies ma ta chorobe jak mial 3 miesiace?? piszesz ze mogla nie widziec??? a ja czytalam ze juz w 2 miesiacu takie cos mozna zobaczyc. to znaczy ze jesli hodowaca sprzedaje psa a zazwyczaj sprzedaje w wieku 3 miesiacy i ktos kupuje przede wszystkim dla wystaw to moze sie rozczarowac i dac np 3 tys za chorego psa ktory mial byc zdrowy i na wystawy a okazuje sie ze na wystawy sie nie nadaje?? i bierze tak w ciemno??? bo skoro kupujacy moze sprawdzic czy pies na 2 jajka to chyba weterynarz tym bardziej?? i skoro ona na umowie mi napisala ze nie ma wad to chyba wiedziala co pisze?? chyba weterynarz by jej nie oklamal bo to bez sensu.
  23. hej jakis tydzien temu dowiedzialam sie ze moj pies ma wnetrostwo. kupilam go od hodowcy w wieku 3 miesiecy. na umowie bylo napisane ze pies jest wolny od wad. pies na rodowod. czy mozna pociagnac do odpowiedzialnosci sprzedawce za umowe niezgodna z faktami?? czy hodowca mogl nie wiedziec ze pies jest albo bedzie wnetrem?? z tego co czytalam to ze juz od 2 miesiaca mozna przypuszczac ze pies bedzie mia ta wade?? a juz w wieku 6 miesiecy podobno miec pewnosc. bardzo prosze o rade bo chce zadzwonic do hodowcy a nie iwem na chwile obecna co jej powiedziec?? czy zadac alby dala mi na zabieg??? czy cos innego???
  24. dzieki za odp. znalazlam fajna fachowa stronke ze szkoleniem psa. np nauczyciel kursu oducza psy od jak to bylo napisane NADMIERNEJ MILOSCI DO LUDZI. czyli nie jedna ja mam takie problem. nie jestem chora z zazdrosci ja ktos tu napisal. on pomimo ze maly skacze lapami na ludzi. co nie kazdemu sie podoba. a wydaje mi sie ze zeby oduczyc psa czegos trzeba zabraniac mu w kazdej sytuacji a nie raz pozwolic bo komus nie przeszkadza a raz zabronic bo ktos lubi. i dalej nie uzyskalam odpowiedzi ale juz chyba nie potrzebuje bo tak od razu i wyraznie mi napisali co mam robic. nie wiedzialam ze ta osoba zajmuje sie szkoleniem psow.
×
×
  • Create New...