-
Posts
105 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Nat_Tom
-
ooooo widzę, że znów się coś ruszyło w sprawie Monciaka :multi: Czekamy z niecierpliwością na ankietę tej pani z Puszczykowa :lol:.
-
6 tyg. suczka - szuka DS/DT - szukamy osoby do wizyty PA w Szczecinie
Nat_Tom replied to Yorija's topic in Już w nowym domu
Yupii:multi: Hi Hi o jednego gluta mniej :eviltong: Niech jej się tam dobrze żyje -
[quote name='BeaBono']Gdzie złapał tego rzęsistka nie wiemy, wetka mówiła, że mógł np. zjeść zakażone kocie gówienko na dworze. Żeby mi tu nikt nie insynuował nie wiadomo czego, wyjaśniam, nasze kociska są zdrowe, regularnie odrobaczane, nie mają biegunek, a Scoobi (i inne psiaki) nie mają dostępu do ich kuwet.[/QUOTE] Mógł to złapać zanim do was trafił czyli jak biegał w tym parku, gdzie został znaleziony, tam gówienek psich i kocich mogło być bez liku.:razz:
-
Ja wcale tego nie rozumiem, wszyscy, którzy go widza na spacerze powtarzają , że on taki piękny, ale odzewu zero. Zastanawiam sie czy mu takiej chustki z napisem "Szukam domu" nie przyczepić do szyji. Barney pojechał, Dolly też na dniach pewnie pojedzie do swojego domku, a ten maleńtas coś nie ma szczęścia. P.S. Ten obrzydliwiec właśnie wyżarł kocią qoopę Mari- do czego to dochodzi, żebym ja się musiała z nim ścigać do kuwety....:mad:
-
Ehh szkoda.... Może po feriach sie coś ruszy. Za to wrzucę dziś zdjęcie i filmik z Monty'm z wybiegu dla psów w Lasku Marcelińskim: [B][I]Tutaj pięknie pokazuje jak umie siadać na komendę (za smaczka ofkors[/I][/B] :cool3:) [IMG]http://i46.tinypic.com/j90v11.jpg[/IMG] No i nareszcie udało mi sie załadować filmik: [video=youtube;snM_X9iTE0A]http://www.youtube.com/watch?v=snM_X9iTE0A&feature=youtu.be[/video]
-
Drogie KB I BB czy były jakieś telefony o Monciaka wczoraj i dziś ? Martwię się o tego naszego diabełka...Inne maluchy w centrum uwagi, a Monty jakoś tak na uboczu, a on przecież też domku potrzebuje. Coraz lepiej mu idzie załatwianie się na dworze, za to czasem ciągnie na smyczy jak rasowy husky:diabloti: Jest przekochany i zasługuje na najlepszy domek pod słońcem. Nie rozumiem dlaczego ludzie nie dostrzegają takiego ładnego psiaka. Jutro postaram sie o nowe zdjęcia a może i jakiś filmik uda mi się nakręcić.
-
[quote name='Jara']Metro powinien być podany po tym jak odrobaczenie nic nie dało i w kupie nic nie było, ale nie ważne. Ważne, że jesteśmy na dobrej drodze :)[/QUOTE] Nie jestm ekspertem, ale wydaje mi się, że jak chłopak ma takie biegunki to odrobaczanie odpada. A metronidazol powinien sobie poradzić z tym cholernym rzęsistkiem, miejmy nadzieję, że to "tylko" rzęsistek....
-
Faktycznie Gutek ma ten szczek niezły. Natomiast z Dolly to niezła małpa jest- kto to widział takie maleńtasy tak "atakować".;) P.S. Monciak aż podniósł łepek, jak Gucia usłyszał (spi teraz zwinięty w kulkę).
-
Aaaa teraz dopiero widzę, że coś wystaje spod bandaża. A co mi tam zadam kolejne głupie pytanie:cool3:: Co dostają te maludy przez wenflony? P.S. Widzę, że macie nie tylko taki psi żłobek ale i szpital psio-pediatryczny.:p
-
Słodziasy :-) Coś mają nie tak z łapkami ?
-
6 tyg. suczka - szuka DS/DT - szukamy osoby do wizyty PA w Szczecinie
Nat_Tom replied to Yorija's topic in Już w nowym domu
[quote name='Yorija']Scooby i Dolly - :-) a czy oni czasem nie przekręcili na Rolly? :-) Coś małej się na dworze nie podobało - ogonek podwinięy :-) pewnie w dupcie zimno...[/QUOTE] Ja też usłyszałam Rolly.... -
6 tyg. suczka - szuka DS/DT - szukamy osoby do wizyty PA w Szczecinie
Nat_Tom replied to Yorija's topic in Już w nowym domu
[quote name='BeaBono']Szczeniaki (w tym i Dolly) będą dziś prawdopodobnie pokazane w materiale w Teleskopie.[/QUOTE] Maluchy pięknie wyszły, Dolly ślicznota i Scooby bardzo urósł, ale widać było że chudziutki biedaczysko, a Gucio- to w pierwszej chwili myślałam, że Monciaka pokazujecie..... Mój dziadek oglądał tez ten materiał, strasznie wyzywał, że co to za ludzie takie malutkie psiaczki na zimno wyrzucić.... Opowiadał tez jak za jego czasów "radzono" sobie z kociętami. Przykre jest to, że przez te wszystkie lata (dziadek ma 75) niewiele się w zachowaniu ludzi względem zwierzaków zmieniło. -
[quote name='BeaBono']Im więcej ogłoszeń, tym lepiej. Zorientowałam się, że ktoś jeszcze robił ogłoszenia Monciakowi, bo na pocztę przyszedł link aktywacyjny (pomyślałam, że chyba Aneta, bo gumtree jest jej). Wydarzenie udostępnione.[/QUOTE] Dzięki za udostępnienie na FB. Niestety na moich "znajomych" nie mam co liczyć ehhhh.....:shake: Spróbujemy powiesić ogłoszenie z Monciakiem u wetki, do której chodzimy z Mari. Może udałoby sie je zawiesić też w zaprzyjaźnionym salonie prasowym w King Crossie, ale to na razie duża niewiadoma.
-
Kobitki, ponieważ jest cisza w sprawie Monty'ego to postanowiłam zamieścić parę bezpłatnych ogłoszeń ponownie (mam nadzieje, że mnie nie opierniczycie, że podałam kontakt na was): [URL]http://www.najpewniej.pl/anons.php?nr=156166[/URL] [URL]http://poznan.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-4-5-miesieczny-szczeniak-Monty-szuka-kochajacego-domku-stalego-W0QQAdIdZ449568512[/URL] [URL]http://poznan.olx.pl/4-5-miesieczny-szczeniak-monty-szuka-domu-iid-475211701[/URL] Zrobiłam tez Monciakowi wydarzenie na FB: [URL]http://www.facebook.com/events/504518872934353/?ref=ts&fref=ts[/URL] Nie mam pojęcia czy to coś da. Pani od terriera, z którym się Monty spotkał porozwiesza na swojej uczelni ten plakacik z Montym. Ja tez druknę u siebie i rozwieszę na swoim wydziale. Szkoda, że przeoczyliśmy te akcje z tv. Ale może bez tego znajdzie się ktoś chętny na Słodziaka- Monciaka:p
-
Monty i Mari (nasza kotka) żyją jak każdy szanujący się pies z każdym szanującym się kotem: [B][I]Tutaj zakopali topór wojenny[/I][/B]: [IMG]http://i49.tinypic.com/2uohqj5.jpg[/IMG] [B][I]A tu są znów na wojennej ścieżce (od samego rana, w końcu kto by się martwił o ciotkę i wujka, wyśpią się kiedy indziej) [/I][/B][IMG]http://i48.tinypic.com/28btmxi.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/2rzazqa.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/2059och.jpg[/IMG] Komentarz ode mnie: Te dwa małe diabły maja nas w głębokim poważaniu, jednemu i drugiemu grożę codziennie, że Mari (kot) zostanie przerobiona na rękawiczki, a Monti na hot-dogi. Oczywiście nic sobie z tego te dwie glisty nie robią:mad:Jedyne co mi pozostaje to pstrykać zdjęcia (nie są najlepszej jakości niestety, bo nie mogę się doprosić aparatu od mojego brata)....
-
Faaajnee psie dzieciaki :loveu: Teraz mają juz cieplutko, nie marzną. Tylko czekać jak się rozbrykają. Kto wymyślił imiona?
-
[QUOTE]Zaglądam do malców:smile:[/QUOTE] Dziekujemy za podnoszenie wątku :calus:
-
Czy znalazł się ktoś na wizytę przedadopcyjną z okolic Nowych Skalmierzyc (Ostrów Wlkp lub Kalisz), by sprawdzić potencjalny dom dla Monciaka?
-
Bidok z niego straszny, kurcze co to może być za świnstwo.... TOTW to dobra karma- nikt nie mógł przewidzieć, że maluch się rozchoruje. My tak z Jarą tak sobie na temat karmy weterynaryjno- specjalistycznej dywagowałyśmy :-) i tego jak bardzo jest specjalistyczna :lol: i na czym polega jej weterynaryjność. Tu nie chodzi o żadne zarzuty czy coś, po prostu była to wymiana zdań :-) Trzymam kciuki za Scobyego, niech jak najszybciej wraca chłopaczek do zdrowia.
-
Zamykana kuweta to dobry pomysł, choć coś czuje że ten mały spryciarz wsadzi i tam swój łepek. :p Tez nie wiem co on widzi w jedzeniu takiego świństwa bleee, wyczytałam na necie, że psy tak robia gdy nie mają wystarczającej ilości mikroelementów, ale Monciak ma i lepsza karmę i jest na Vetoskinie (witaminy z grupy B, kwasy omega 3 i 6, cynk). Może po prostu mu to smakuj- taki psi delikatesik (wczoraj przeszedł samego siebie- kot się załatwiał a on juz czekał przy kuwecie by móc spałaszować pozostałości, na szczęście udało się nam go uprzedzić).
-
[B][I]Wieści od Monty'ego ciąg dalszy [/I][/B] Monty dziś nieźle rojbruje, tak sie chłopak rozbrykał, że hej! (mimo, że cały czas go korygujemy). Próbuje zaanektować kanapę, z której jest notorycznie zdejmowany (komenda zejdz lub fe nie zawsze działa). Najbardziej martwi mnie fakt, że ten zawadiaka rozsmakował się w kocich kupach, kuwete juz przestawiłam wyzej, ale za to kot potrafi czasem zastrajkować i udaje, że nie wie gdzie jest jego toaleta. Monty bardzo się zaprzyjaźnił z kotem, Tomek wczoraj znalazł te dwójkę razem na poduszce- Monciak lizał Marysie po główce a ta mruczała z zadowolenia. Właśnie też się sobie psocą. Nie ma przecież nic lepszego niż zabawa w berka. Monty coraz lepiej też rozumie gdzie ma sikać i robić kupę, choc ten szarlatanek nadal nie sygnalizuje że coś mu sie chce (można to czasem wywnioskować z jego mowy ciała- przy kupie to proste przy siusianiu juz gorzej).... Dziś jedna pani na spacerze była nim zachwycona- niestety ma psa juz dorosłego, który nie akceptuje innych samców co dał delikatnie Monty'emu do zrozumienia gdy ten próbował mu bez pardonu wskoczyć z łapkami na głowę. Coraz częściej wypuszczamy się tez na dłuuugie spacery z chłopakiem, by mógł spożytkować swoja energię :-P