-
Posts
112 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by MARI0121
-
nie mam jeszcze odpowiedzi, a pytałam już 3 razy - ale czekam cierpliwie. schronisko w Legnicy jest małe, ale niestety pan kierownik z tego co wiem, to traktuje je ja swój folwark, i stale są jakieś scysje z niektórymi wolontariuszami ( bo w legnickim schronie nie ma wolontariatu oficjalnie - jakiś ewenement), na czym cierpią oczywiście psy... chociaż z drugiej strony wolontariuszki z TOZ Jawor chyba dosyć dobrze się dogadują z zarządem schroniska - czasem mam wrażenie że bez pół litra nie rozbierzesz tego wszystkiego - i ja też mam dobre doświadczenia TOZ Jawor - bo znowu TOZ Legnica to raczej tylko kotkami się zajmuje, no i tak to w naszym mieście się dzieje... dlatego też ten wątek, chciałam krzyczeć o tych nie dociągnięciach....
-
Przesympatyczna Lori-po latach na łańcuchu ma dom !
MARI0121 replied to Paja's topic in Już w nowym domu
właśnie, też tak myślę... -
Przesympatyczna Lori-po latach na łańcuchu ma dom !
MARI0121 replied to Paja's topic in Już w nowym domu
a ja się nie zdziwiłam, i nie dlatego że byłam sceptycznie nastawiona, ale dlatego że Pani Dorotka ma 3 dzieciaczków, dwa kotki i naprawdę nie dużo miejsca w tej chwili, i tak sobie myślę że lepiej wykonać raka wcześniej niż potem, i tylko zburzyć spokój swój, dzieci i Lori... Pani Dorotka to naprawdę wspaniała osoba, i podziwiam ją jako kobietę i przede wszystkim matkę ... i tak sobie myślę, że wybrała mniejsze zło, chociaż serce mówiło co innego... bo o fakcie, że kocha Lori, jestem przekonana... -
już napisałam do "jefta" , napisałam tez do paru ludzi i okazuje się że dzisiaj ma do schronu trafić następny zagłodzony pies z interwencji i że ma być lekarz i ludzie, którzy przywiozą tego psa,będą nalegać na to aby ten lekarz - weterynarz znaczy, obejrzał tez tego biedaka co chodzić nie może... po południu postaram się czegoś więcej dowiedzieć i będę naciskać gdzie sie da....
-
Dostałam dzisiaj wiadomość od Legnickich wolontariuszek ze schroniska o dwóch staruszkach, bez szans na normalne dożycie swoich dni, i wszystko na oczach pracowników schronu. Nie mam możliwości inaczej pomóc, jak tylko postarać się głośno o tym mówić, jak najglośniej !!! Poniżej wklejam wieści od dziewczyn. 1. [FONT=Georgia]Choć wszystkie psy w schronisku potrzebują domu, to w tym tygodniu pragniemy szczególnie zaapelować o pilną adopcję dla dwóch psów, które mogą nie przeżyć! [/FONT] [FONT=Georgia] [/FONT] [FONT=Georgia]Ares to ofiara ludzkiego okrucieństwa - trafił do schroniska niemal zagłodzony na śmierć! Mimo spędzenia w nim trzech tygodni, jego stan się nie poprawił! Wręcz przeciwnie, jest coraz gorzej - dziś Ares nie był w stanie ustać o własnych siłach na śliskich kaflach w boksie! Ten pies potrzebuje ciepła, karmy, ale przede wszystkim pilnej wizyty w gabinecie weterynaryjnym. Jeśli mu tego nie zapewnimy, to pozwolimy by odszedł w schronisku, które, po tym co przeżył, powinno być dla niego wybawieniem. Niestety tak się nie stało! Ares jest w tak złym stanie, że schronisko oraz współpracujące z nim osoby nie zgadzają się na publikacje jego zdjęć na oficjalnej stronie.[/FONT] [FONT=Georgia] [/FONT] [FONT=Georgia]Jeszcze tydzień temu Ares chodził o własnych siłach:[/FONT] [CENTER][FONT=Georgia] [/FONT][/CENTER] [FONT=Georgia]Dziś nie był już w stanie stać: [url]http://2.bp.blogspot.com/-CpcTE4Uwjrc/UYVFgx0HkbI/AAAAAAAACEI/kqDh46YUYvE/s1600/WP_20130504+2.jpg[/url] 2. [/FONT][FONT=Georgia] [/FONT][CENTER][FONT=Georgia] [/FONT][/CENTER] [FONT=Georgia]Drugim psem potrzebującym natychmiastowej adopcji jest staruszek Polar. Nie wiemy, jak wyglądało jego życie zanim trafił do schroniska, ale musiał zaznać przemocy ze strony ludzi, ponieważ na sam widok człowieka kulił się, trząsł i chował w kąt. Kiedy w końcu nieco się otworzył, został przeniesiony do boksu z większym i młodszym psem. Doszło między nimi do walki o względy przechodzących obok ludzi, o miskę, o miejsce w budzie... Dziś w boksie wszędzie widać ślady krwi, psy są pogryzione, a mniejszy i straszy Polar znowu zamknął się w sobie - leży pod ścianą, patrzy tylko w nią i boi się ruszyć... Jeśli szybko nie znajdzie domu, zdechnie w schronisku ze starości lub z powodu ran odniesionych w ciągłych starciach z towarzyszem z boksu... [url]http://3.bp.blogspot.com/-dqcYN0scCXY/UYVHlquy3kI/AAAAAAAACEk/agf2YhuIG1I/s1600/SAM_0328.JPG[/url] Nie umiem wklejać fotek, ale jeśli ktoś w tym pomoże, to podeślę foteczki. Bardzo proszę o pomoc dla piesków, w 21 wieku , w bogatym województwie dolnośląskim taka krzywda dzieje się naszym braciom mniejszym..... [/FONT]
-
Przesympatyczna Lori-po latach na łańcuchu ma dom !
MARI0121 replied to Paja's topic in Już w nowym domu
no też bardzo sie ucieszę mogąc powitać Lori w Legnicy...trzymam kciuki... -
Przesympatyczna Lori-po latach na łańcuchu ma dom !
MARI0121 replied to Paja's topic in Już w nowym domu
[quote name='Paja']Nie jeszcze, zdzwonimy się jutro miedzy 13 a 18 kiedy córcia moja nie śpi a właśnie ja wykąpałam i położyłam spać i jak zacznę jej gadać nad uchem to będzie po spaniu...[/QUOTE] Rozumiem, ale numery telefonów już wymienione ? Bo obiecałam tego dopilnować... -
Przesympatyczna Lori-po latach na łańcuchu ma dom !
MARI0121 replied to Paja's topic in Już w nowym domu
[quote name='Paja']Wchodzę a tu takie wieści super :) Zatem zapraszam p.Dorotkę wraz z mężem i kompletem brzdący na spacerek po 6 maja kiedy będę już stale w domu..[/QUOTE] Czy udało się już Panią skontaktować telefonicznie? -
Nesca - psia anioł do adopcji ! Potrzebny najlepszy domek na świecie
MARI0121 replied to MARI0121's topic in Już w nowym domu
z tyłu, to chodziło o sierść - teraz ma śliczną - ale było inaczej !!!!ślicznie dziękuję za dodanie foteczek -
Nesca - psia anioł do adopcji ! Potrzebny najlepszy domek na świecie
MARI0121 replied to MARI0121's topic in Już w nowym domu
byłam u sunia na wizycie po adopcyjnej i mam fotki ale nie umiem ich dodać, sunia ma się dobrze ... jest radosna i zadbana i co najlepsze mieszka z ludźmi w apartamencie - czyli takim jednym dużym pomieszczeniu podzielonym na odrębne ale nie ścianami, śpi przy łóżku swoich pańciów na swoim legowisku.... jest bardzo przez nich kochana i dużo spaceruje. były drobne problemy z karmą... pańciowie trochę za mocno wzięli sobie do serca fakt że jest sterylizowana... ale już wszystko wróciło do normy ... ponieważ to jest wyjątkowy pies to ja nadal mam kontakt z jej pańciami i będę ją jeszcze odwiedzać.... -
Przesympatyczna Lori-po latach na łańcuchu ma dom !
MARI0121 replied to Paja's topic in Już w nowym domu
Tak więc, wizyta się oczywiście odbyła - rodzina bardzo sympatyczna i ciepła - pani Dorotka bardzo pokochała faktycznie Lorinkę. Kotki a wlaściciwe koteczka ( bo druga się nie pokazała ) bardzo zadbana i odprężona biega pośród trojki dzieci - naprawdę znając koty - to bardzo miły dla oka widok, i moim zdaniem mało spotykany. Zaproponowałam spotkanie z sunią w DT, jeśli oczywiscie jej opiekunka sie zgodzi... Ania obiecała skontaktować obie panie jak najszybciej, no i mam nadzieję że umówią sie na spotkanie i spacer z Lori. W każdym razie żadnych przeciw nie stwierdzono, same za - jednak wspolny spacer dopełni przekonanie o szczęśliwej adopcji. :) -
Oj, ostrożnie wobec tego z tą Pani co jej piesek poszedł i nie wrócił...bardzo ostrożnie
-
Przesympatyczna Lori-po latach na łańcuchu ma dom !
MARI0121 replied to Paja's topic in Już w nowym domu
widzę że Pani Dorota aktywna na dogo również, no dzisiaj się spotkamy i zobaczymy... szczerze to mam trochę obawy...dla mnie pies i takie małe dzieci na osiedlu to raczej pomyłka... no ale zobaczymy... no bo pomyślcie - co zrobi Pani Dorotka jak Lorki dostanie rozwolnienia, a tu akurat dziecko 3-letnie śpi ( nie można go zostawić samego w domu), 5 - latek się bawi, a to najstarsze jest w szkole czy też poza domem? A tu psiak pod drzwiami stoi i robi gdzie popadnie bo już wyrobić nie może... a tu nie ma jak wyjść z domu? To prozaiczna ale jak wiemy możliwa sytuacja... co tedy? Gdyby nie mieszkać już w bloku, to spoko - Lori biegnie na ogródek a Pani Dorotka stoi przed domem i już... ale co na osiedlu ? No to było jedno z takich pytań, które zadam na wizycie przed adopcyjnej. Pies to nie domowy , nie wychodzący kot. trzeba być tego świadomym. No ale bądżmy dobrej myśli. -
Przesympatyczna Lori-po latach na łańcuchu ma dom !
MARI0121 replied to Paja's topic in Już w nowym domu
Bardzo chętnie zrobię wizytę przed adopcyjną - mieszkam w Legnicy - podałam numer telefonu do siebie w odpowiedzi na maila, wiec czekam na telefon i nie ma sprawy.... -
witam serdecznie, tylko Bajeczka nie lubi brązowych szeleczek... zjadła je w schronie jeszcze .... jej kolor to powiedzmy ... jakiś fiolecik, lub róż... :) oczywiście żarcik taki, obserwuję od początku losy tej malutkiej i strasznie mocno dziękuję za danie jej domku tymczasowego... najchętniej to bym was wszystkich wyściskała...
-
[quote name='iwstar58']Ale to chyba jeszcze raczej dom tymczasowy... [URL]http://www.sos-dalmatiner-polen.de/html/body_stella.html[/URL][/QUOTE] jest w Niemczech w "Pflegestelle" czyli tez w domu tymczasowym... hm, dopiero chcą szukać jej domu... hm,