Jump to content
Dogomania

teresaa118

Members
  • Posts

    4973
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by teresaa118

  1. [quote name='Maron86']My tu właściwie piszemy o 'prywatnych zbieraczach', a ja niestety byłam świadkiem jak na 'dużym pokoju' (pokój wielkości tego co mam w domu dużego, a mimo wszystko u mnie to m4) gnieździło się ponad 37kotów! W tym chorych, młodych, starych, zarażających... Później płacz dlaczego koty chorują, zbieranie środków bo się zarażają, UMIERAJĄ na wirusowe choroby. To wszystko 'w dobrej wierze' fundowała im organizacja pro zwierzęca, idea ratowania wszystkiego jakoś do mnie nie przemawia. świata się nie zbawi i moim zdaniem lepiej pomóc 1-2 zwierzakom jednocześnie zapewniając im naprawdę profesjonalną opiekę, szkolenie, wyciągniecie z problemów ... niż nagromadzić zwierzyniec, zamknąć po czym lamentować że 'gdzie jest bóg' itp.[/QUOTE] Podpisuje sie czterema lapami pod wypowiedzia, bardzo trafiona
  2. Podpisuje sie czterema lapami pod wypowiedzia. Bardzo trafiona
  3. Dobrze ciociu, ze w ostatniejchwili jeszcze zaczipowalas itd. czesto nowi wlasciciele zapominaja, albo nie maja na ten cel pieniedzy. Prosze o konto.
  4. Ile konkretnie pozostalo po Sniezku dlugu?
  5. [quote name='EVA2406']Jestem na zaproszenie Ewci. Dziewczyny, ta sunieczka ma chyba rozwaloną tylną łapkę. Wydaje mi się, że widzę krew......zdaje mi się? Gdzie sunia została znaleziona? Ona za dużej drogi nie przeszła od domu. Nie ma czipa? W jakim rejonie przebywa?[/QUOTE] Mnie tez wydaje sie, ze widze krew. A znajduje sie w schronisku pod Warszawa
  6. SLODKA. Ona musi szybko znalezc wlasny domek
  7. A moze jakas wystrzalowa fotka? Wiosna, to i panna pewnie chetna do pozowania
  8. W marcu wrzuce malej do skarbonki. Prosze o konto.
  9. Uwielbiam mopsy i podobne pomarszczone pyski. Prosze o konto na wsparcie kasy chorych.
  10. [quote name='sleepingbyday']tak się nawet zastanawiałam, co tu zamykać, skoro to żaden zarejestrowany schron. faktycznie zostają dwie drogi, odbiór decyzją wladz lokalnych, i to czasowy, bo jeśli za znęcanie, to idzie sprawa sądowa, po której, jeśli wyrok będzie odpowiedni, właściciel może żądać oddania mu jego własności; i ta czystośc, ale ona nie ma odniesienia do sytuacji psów, bo głodzic i bić je dalej może na czystym podwórku i pozamykane w dźwiękoszczelnym pomieszczeniu. czyli, jak wójt odbierze psy, to gdzie je umieści? nie ma gdzie więc - nie zrobi tego.[/QUOTE] Na jakim czystym podworku, gmina wywiozla na wlasny koszt 27 ton!!!!! nieczystosci. A to wszystko ponad 30 lat(sama powiedziala)smierdzialo w upaly.
  11. Tak, ale ta kobieta byla za zachowaniem tego stanu rzeczy i wolala o wieksze dary z karma. To nie jest ladnie, mozna wspierac karma a jednoczesnie potepiac zbieractwo starszej pani. To do niczego nie doprowadzi. Trzeba wyraznie powiedziec, ze nalezy psy odebrac, przekazac pod fachowa opieke i nadal pomagac.A nikt nie chce podjac decyzji odebrania zwierzat. Mysle, ze wszyscy czekaja na smierc starszej pani i wtedy problem sam sie rozwiaze.Czy to stanie sie teraz czy za pare lat, kto straci w trakcie czekania? Pozamykane, maltretowane, rozmnazajace sie psy. One nie maja szansy na indywidualna opieke. No i to rozmnazanie sie, bo starsza pani nie chce ich okaleczac!!!
  12. Byla tez przed kamera mloda kobieta, ktora pomagala karma. Kiedy radny bezposrednio skierowal sie do niej z propozycja, ze wyznaczy teren poza wioska i odda jej do dyspozycji pod warunkiem, ze zabierze psy od p. Antoniny Jezierskiej, ta zaczela sie jakac i oczywiscie wycofala sie. Fajnie robic brudna robote przy pomcy cudzych rak.
  13. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/250830-Pomaga-czy-się-znęca[/URL] - nowa strona, ktora interpretuje stary temat
  14. [URL]http://uwaga.tvn.pl/65350,wideo,434688,chciala_pomagac_zwierzetom_ale_pomoc_trzeba_jej_caly_odcinek_uwagi_po_uwadze,pomaga_psom_czy_je_krzywdzi,reportaz.html[/URL]
  15. Ta madra pani - to pani prokurator. Pewnie nie byla u p. Antoniny na podworku w srodku lata, gdy smierdzi i psy dzien i noc szczekaja, a otwarte okna wpuszczaja odory i halasy.
  16. Dla mnie tez czarna magia, ale weszlam na pierwsza i wychodzi z tego, ze Simek jak na razie jest zabezpieczony na luty. Moze jeszcze pare cioc zglosi sie na ochotnika i dolozy do deklaracji. Ja na razie przymierzam sie, wiem, ze dwa psy z moich 11 podopiecznych wybiera sie grzac doopki we wlasnych domkach, wtedy dodam cos na stala.
  17. Ogladnelam caly material o p.Antoninie Jaworskiej. Jest to kobieta stara (80 lat), ma dom na dzialce ok. 600 m2, a na tej dzialce nieznana liczbe psow(od 100 do 130). Wiekszosc zamknieta jest w malych klatkach, z ktorych zadko wychodza. Psy nie sa sterylizowane ani kastrowane. Nieznana jest liczba szczeniat w roku, ktora jest usypiana zaraz po urodzeniu. Kobieta zajmuje sie psami od ok.30 lat. Ma tez corke, z ktora nie ma kontaktu(matka wyrzadzila jej duza krzywde-tak powiedziala corka przed kamera). To oznacza, ze p.Antonina nie ma az tak duzego serca, jak chce nam wmowic. Z psami tez obchodzi sie w sposob okrutny(ciagle jakas laga w rekach, grabie), wyklina psy, rzuca za nimi i na oslep(do zamknietej zagrody z psami) spore przedmioty z drewna. Psy boja sie jej, czolgaja sie u nog. Moze i sa najedzone, ale nigdzie nie jest ujete, kiedy byly szczepione, odrobaczone, odpchlone, wysterylizowane itp. Na to potrzebna jest kartoteka. Nic z tych rzeczy. Ona traktuje psy jak inni zebrane smiecie. Oni tez troskliwie ukladaja je w sterty,sortuja i oczywiscie nikomu ani jednej rzeczy nie oddadza. Tak samo dziala p. Antonina. Zbiera zwierzaki, przy pomocy ludzi karmi starymi bulkami i odpadami, ale nie odda ani jednego do adopcji. Rzekomo obcy zabijaja jej zwierzaki, maltretuja a nawet zjadaja. Fantazje to ona ma.Jej grozby, ze popelni samobojstwo, jak sie jej zabierze psy,nie dzialaja na mnie. Taki stan rzeczy trwa juz od dawna. W roku 2009 probowano jej pomoc, ale ona chciala tylko jedzenie dla psow(zadnych adopcji, sterylizacji, kastracj). Z kazdym rokiem bedzie gorzej, zdrowie nie dopisuje, a psy te sa dzikie i moze dojsc do nieszczescia, ktore juz teraz jest przewidywalne. W ubieglych latach wywieziono od niej na koszt gminy 27 ton!!! odpadow(smieci-odchodow). Moim zdaniem nalezy juz zaczac dzialac i powoli szukac miejsc dla psow. W razie smierci nagle trzeba bedzie zaopiekowac sie niewyobrazalna iloscia psow. Ktos musi ja zmusic do oddania psow(Sad, Prokuratura). Nikt nie widzi problemu, a sprawa musi byc teraz lub w przyszlosci rozwiazana.Wspolczuje corce, ktora zostanie spadkobierczynia tych psow i dzialki.
  18. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/250830-Pomaga-czy-się-znęca[/URL] to bylo chyba to, moim zdaniem trzeba ta kobiete ubezwlasnowolnic i zabrac wszystkie zwierzeta (no, moze 5 zostawic, aby do konca nie zwariowala)
  19. Widzialam na materiale filmowym, ze mlode byczki kastruja na "zywca". Nie jest to ponoc az tak bolesne, ale dla psow chcemy to co najlepsze. Woreczek mosznowy u Bobiego prawie wciagnal sie. Wszystko bedzie dobrze
  20. Moj Papilion byl wykastrowany dopiero, gdy mial 12 lat. Musielismy to zrobic, bo mial przepukline okoloodbytowa i powiekszona prostate. Operacja odbyla sie w poludnie, a nastepnego dnia odebralismy go z kliniki. Pierwsze dni usilowal sie wylizywac, no i kolnierz byl w robocie. Trzeba przygotowac sie na 4 dni. Potem pies jest spokojny, rana szybko goi sie(jak na psie), a teraz po uplywie 3 miesiecy zauwazylam, ze nareszcie "zwisaja"mu laleczki i nie jest taki zaczepliwy. Katow u obcych tez nie znaczy. Spacerek byl na nastepny dzien, oczywiscie bardzo ukrocony (ogrod tez jest do dyspozycji). Szkoda, ze twoj pies nie mial srodkow p.bolowych. Ja podawalaam antybiotyki i p.bolowe natepne 5 dni. To bylo wyrazne zalecenie lekarza. W tym momencie Boby byl jakby wylaczony z zycia. To jest wazne, ze nie meczymy niepotrzebnie zwierzaczka
  21. [IMG]http://ts1.mm.bing.net/th?id=H.4749345997390744&w=234&h=155&c=7&rs=1&pid=1.7[/IMG] ciociu alfaLS, duzo zdrowia i szczescia (zycie toczy sie dalej)
  22. Ciotki podpuszczaja:loveu:.....a ja taka zainteresowana....
  23. No to trzeba pomyslec o nowym roku, kto dolozy sie do utrzymania Nexta i porobi ogloszenia. Trzeba atakowac reklama psiaka, inaczej nie znajdzie wlasnego domku
  24. U mnie moze dwa psy pojda do wlasnego domku, to beda wolne deklaracje. Na razie musze sie uspokoic. 11 psow na utrzymaniu, nie ogarniam tematu finansowo
  25. A co nowego u psiaczka? Co nowego zbroil? A moze tez nic nie zrobil? Ciekawska...
×
×
  • Create New...