Jump to content
Dogomania

psiara56

Members
  • Posts

    101
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by psiara56

  1. Ocelot napiszę Ci na maila co należy zrobić a Ty prześlij to do Anja2201
  2. [B]Ocelot wiesz że ta psinka zawdzięcza TOBIE swoje obecne życie - JESTEŚ WIELKA[/B]
  3. [B]Anju 2201 [/B]to czemu nie szanujesz sama siebie? Umowy na DT ona musi wypisywać bo z nich rozlicza się z UM (z psów umieszczonych w DT). Miasto klaszcze w ręce bo znalazła się naiwna, które nie chce kasy. Czy dostałaś coś darmo od miasta? Jak masz egzekwować należności za psa na tymczasie kiedy nie spisałaś zobowiązanie z towarzystwem? Dziwisz się że robią Cię w "nogę"? Pomaganie pomaganiem ale nie wiem czy wiecie , ze oni właśnie liczą na ta naszą naiwność.
  4. Towarzystwo powstało po to aby pomagać zwierzętom i ma to zapisane w swoim statucie, więc dlaczego robisz za nich cała robotę???? Nie martw się psy nie stracą,a Ty zyskasz w oczach wszystkich. Moje domy tymczasowe dbają o to aby towarzystwo wypełniało to co ma zapisane w statucie. Tak naprawdę to one towarzystwo winny negocjować ten załącznik do umowy o prowadzenie schroniska w postaci umowy na dom tymczasowy bo w takiej formie działa na niekorzyść zwierząt. Trzeba czytać dokumenty jakie się podpisuje. Pomagać zwierzętom nie znaczy zwalniać towarzystwo z wypełnienia postawionych przez nie celów statutowych. Oni od tego są nie powiem jak co od czego. Co innego jak robiłaś to za poprzedniego administratora - on nie był towarzystwem. Rozumiem OCELOT Twoje zaangażowanie, ale trzeba myśleć z pełną odpowiedzialnością. Wiem , że możesz liczyć na takich zakręconych ludzi jak wszystkie dziewczyny na wątku, ale musisz być świadoma, że to co wypracujemy i wyegzekwujemy dla naszych bidul to z tego będą korzystać również inne trafiające na DT czy hotele.
  5. to czemu Ocelot jesteś taka naiwna to są przywileje psów a nie Twoje - to im później brakuje, a ktoś się śmieje i szczyci, że naiwniaczki znalazł i nie potrafi nie tylko zwierząt ale i ludzi uszanować. Nie rozumie czegoś - chcecie pomagać zwierzakom???? To pomagajcie świadomie i walczcie o ich prawa. Bo to co wywalczycie to będą miały na stałe i w taki sposób świadomie zadbacie o ich przyszłość.
  6. [B]​[/B]proponuje udać się do schroniska po umowę na tymczas i książeczkę (bo musisz ją mieć przy sobie) i odebrać umowę na tymczas i na odwrocie tej umowy przyjąć odręczną deklarację uczestniczenia w kosztach utrzymania czy to w postaci suchej karmy czy dofinansowywania opłaty za hotel albo deklarację opieki weterynaryjnej , ale musi Ci to podpisać łącznie z pieczątką TTMiOZ mądra Goździkowa .
  7. [B]Anju2201 [/B]nie wiem czy wiesz ale umowa na tymczas niczym nie różni się od umowy adopcyjnej -jedyna różnica tylko w tym , że pies przebywający na tymczasie jest własnością gminy -miasta a Ty przejmujesz nad nim wszystkie zobowiązania. Ani miasto ani towarzystwo nie musi ci pomagać - trzeba było przeczytać umowę na tymczas i wziąć zobowiązanie od towarzystwa że będą uczestniczyć w kosztach utrzymania psa i opiece weterynaryjnej. Taka cwana jest Goździkowa - dlatego nie dostałaś egzemplarza tej umowy do ręki a powinnaś - jak mi pomożecie to postaram się to zmienić - mówię o dziewczętach z Tomaszowa.
  8. [B]Jestem wam bardzo wdzięczna i ślicznie dziękuje jako opiekunka LUNY. Jesteście wszyscy wspaniali[/B]:loveu:
  9. Anja2201 czy mogę Ci podrzucić przedmioty na aukcje? Jak tak to powiedz jak to zrobić mój telefon ma Ocelot
  10. przesyłam link - poczytajcie - czy wierzycie, w szczerość intencji - prezes nie ma czym jeździć [URL]http://www.nasztomaszow.pl/ogloszenia/pokaz/13283,drodzy-przyjaciele-zwierzat/[/URL]
  11. Ocelot wiesz o czym pisze Anja2201??? Komu znowu ta piękna niszczy życie??
  12. Małgosiu - witaj (odpowiadam na pytanie malagos) W schronie są wolontariusze b. młodzi albo nieletni nieświadomi swoich praw po to aby mogli ich wykorzystywać. Tak jak napisałam kiedyś -członkowie towarzystwa są po to aby wykonywać wobec zwierząt założenia statutowe (tzn 3/4 założeń członkowie bo po to powołali się do działania), a wolontariusze (1/4 założeń, a nie zaiwaniać i wykonywać robotę za członków i LAWINIE) są po to aby pomagać wykonywać te założenia. Z wolontariuszy później powinno się rekrutować członków towarzystwa nowych, a później szkolić z nich i inspektorów, ale to powinno się mieć pojęcie o funkcjonowaniu takiej instytucji. U nas w Tomaszowie tego brak. Stare skostniałe struktury (działające na bazach partii w których ta prezes działała - czyli działania według zasad rozdającego karty, a nie dobra rozwoju ludzi i ochrony praw zwierząt), z których zionie ideami tylko dla dobra ludzi i ciepłych posadek. Kierowanie taką instytucją to jest pełna dyscyplina prowadzących, pokora wobec problemów zwierząt i "gra zespołowa do jednego kosza" wszystkich zainteresowanych. Czasem musimy umieć przyznać się do błędu bo sami nie dźwigniemy tak wielkiej odpowiedzialności. Traktowanie ludzi z powagą i zrozumieniem pozwala osiągnąć bardzo wielkie cele. LAWINIA zawdzięcza swoje osiągnięcia ludziom nie sobie - bez nich jest niczym i nikim.
  13. [B]Gosiapk -[/B] możliwość rozwiązania stowarzyszenia jest po ich stronie. My wolontariusze możemy sprawić, aby nałożono na towarzystwo kuratora, który stwierdzi nieprawidłowości w funkcjonowaniu i postawi wniosek do Sądu o likwidacje. Wszystko przechodzić musi przez organy nadzorujące którymi są starosta i wojewoda. Musimy udowodnić, że damesy działają na szkodę zwierzaków i inne takie tam. Nie mogę wszystkiego pisać bo ona nas czyta i znowu sfałszują sprawy jak poprzednim razem przygotują się do tego. Trzeba by się spotkać i przedyskutować pewne aspekty, zebrać do kupy wszystkie informacje. Jak nie ma członków w towarzystwie tylko są "słupy" to nie ma jej kto kontrolować. Komisja rewizyjna pod wodzą Stefanii Z nie ma pojęcia o funkcjonowaniu towarzystwa jeżeli przyjmuje się kasę i nie wypisuje KP nawet w schronie przy adopcji to o czym mowa?????? (formułuje się statut i z podpisem przewodniczącej Komisji Rewizyjnej z wpisem "...zatwierdzam do ogólnego stosowania..." bawi się w Sąd który ma tylko prawo do tego)
  14. Ale na katering i czarne świece pieniądze są. Dziewczyny wiedzą wiele rzeczy, ale milczały dla dobra psiaków, a ona to wykorzystywała. Jest wredna wyrachowana i fałszywa. Jej działania nie mają nic wspólnego z ratowaniem zwierząt. W towarzystwie jest 40 członków na Walne przyszło ok 8 osób w tym babcia, która poucza księży na parafiach żeby starym psom kości nie dawać bo oślepną....????? i paniusia z pomalowanym paznokciami, której nigdy nawet na spacerach nie widziałam nie mówiąc o pomaganiu w schronie. Tak to niestety wygląda dlatego jestem za tym żeby to zlikwidować.
  15. [B]kado -[/B] nie mogę potwierdzić czy chodzi o pieniądze bo to grozi sądem, a ona tylko na to czeka - nie zniżam się do jej poziomu....a widziszszszsz Prawo o stowarzyszeniach mówi o tym, że funkcji w Zarządzie nie może pełnić członek skazany prawomocnym wyrokiem m.in za pomówienie, a ona została skazana prawomocnym wyrokiem za pomówienie poprzedniego kierownika. Wracając do Twoich przypuszczeń to mogą być takie, że brat obrabia schron pod względem remontów, a jego córka prowadzi hotelik dla piesków. Karma i kasa darmo (widziałam jak wywoziła z synalkiem na rowerze karmę, dobrej jakości, którą rano przywiozła Pani od psiaka adoptowanego do Poznania- zamiast zostawić ją dla chorych psiaków na szpitaliku np.). Na roboty w schronie robione przez towarzystwo nie ogłasza się przetargów.To jest tyle co wiem na ten temat, a dowiem się więcej niebawem.
  16. Niestety i palma zaczęła jej odbijać. Nie jednej osobie już ubliżyła. Jeździłam do lasu 2x dziennie karmiłam sunię ze szczeniętami następnie wyrzuciła mnie ze schronu bo zadzwoniłam na policję na synalka bo na terenie schronu pobił mnie i potraktował gazem po oczach. Zabroniła wpuszczania mnie przez pracowników na teren ( mimo, że socjalizowałam dobermana - który później pogryzł pracownika) bo otruję szczenięta, które przez 5 tygodni ratowałam dokarmiając w lesie za swoją kasę (przewoziłam je do schronu z sunią tez na swój koszt). A żeby było śmieszniej to mam złotą odznakę i dyplom prawdziwego przyjaciela zwierząt przyznane przez TTMiOnZ. W tym dniu też piękny koordynator wybił psiakowi 2 zęby i o mało nie udusił na chwytaku bo cytuję"s.......n chciał mnie ugryźć" koniec cytatu - sprawę UM zgłosił do prokuratury - w sprawie jestem świadkiem zdarzenia.
  17. Gosiapk - witam Lawinia jest prezesem i kierownikiem schronu, a synalek jest wolontariuszem i "koordynatorem" schronu powołanym przez mamunię i podejmującym decyzje w czasie jej nieobecności (dla mnie jest to śmieszne bo obydwoje mają grupy inwalidzkie) i rzekomo są chorzy pobierają świadczenia z tego tytułu ( najprawdopodobniej szykują sobie ciepłe posadki na przyszłość). Jestem za tym aby powołać do życia nowe stowarzyszenie, ale nikt nie chce się podjąć tego po uczestnictwie w tym towarzystwie. Każdy zakłada z góry że w następnym stowarzyszeniu może być tak samo - trudno jest teraz po tym co dziewczyny przeżyły w tym towarzystwie zaufać następnej instytucji. Od lat pomagam psom i kotom, ptakom poza TTMiOnZ szukając im domów lub pomocnej ręki. Po tym co one mi zrobiły trudno jest zaufać następny raz, ale jestem zdania, że trzeba powołać do życia inną instytucje. Jeżeli chcą niech zajmują się schronem bo tylko to robią, a my zajmujmy się może zwierzakami poza schronem??
  18. Tutaj trzeba być sprawiedliwym i powiedzieć, że nie usypia się dla zabawy czy potrzeb gospodarczych psów w naszym schronisku, ale czasem się przesadza i trzyma się psy po wypadkach (ostatnio miało to miejsce w sierpniu), które się meczy i wiezie do Łodzi abym tam stwierdzili, że psina nie ma szans i trzeba go uśpić. Leżała przy budzie na smyczy 10 dni i 10 dni przechodziła męki bo miała zdruzgotane przednie łapy w tym jedna z nich była do amputacji. Kto pozwala na to aby tak znęcać się nad psiakiem??? Przez półtora roku byłam tam niemal codziennie i przyglądałam się temu wszystkiemu. Jednego dnia kiedy przyszłam w klatce leżało 5 szczeniąt mocno przytulonych do siebie. Kiedy wzięłam je w rękę to się wystraszyłam zamiast sierści miały na sobie skorupę. Ktoś oblał je dnia poprzedniego jedzeniem lub wywaliły to co dostały w misce i wytarzały się w tym, ale nikt na to nie zwracał uwagi. Prędko wykąpałam maluchy bo były bardzo przerażone. Do jeżenia psów dodaje się sery różnego rodzaju żółte, topione(których zwierzęta nie tolerują w swoim jadłospisie), czasem letnią porą podawało się skiśnięte jedzenie po czym leczyło się biegunki. A wracając do winy Urzędu Miasta to tylko jest ona taka, że umowa została tak skonstruowana aby prywaciarz nie prowadził schroniska tylko towarzystwo, a że znają administrującą to nałożyli na towarzystwo dodatkowe obowiązki codziennego monitoringu jej działań. Wiecie dlaczego towarzystwo nie ma pożytku publicznego i 1%? Odpowiem bo towarzystwo musiałoby publicznie wyspowiadać się z każdego grosika i wtedy już nie można by z pieniędzy niekontrolowanych zamawiać kateringu do schronu.
  19. Pani Aniu Wiem, że to trudne bo cytuję ....czytam te smętki...( wiadomo że to Pani zasługa że ten wątek istnieje)to powiem ,że też bym się zastanawiała czy chce się spotkać z tymi ludźmi. Śmieszy mnie zachowanie prezeski. Dorosła i dojrzała emocjonalnie osoba tak się nie zachowuje. Nigdy nie dotrzymywała słowa więc czemu teraz ma dotrzymać? Ale Pani jest jedyna osobą, która tak dużo robi dla tych zwierząt. Ja po tym dobermanie po prostu nie mogę się przełamać aby tam pójść. Zrobiła mu ogromną krzywdę. Dla mnie ona ze swoim synem są osobami bez uczuć, ale mam nadzieję, że spotka ich za to to samo i nie pomoże palenie czarnych świec.
  20. dusje masz racje - popieram Cię. Mam wiele argumentów i wykorzystam je - nie zawaham się nawet przez minutę. Przestańmy mówić o kimś kto tego nie jest wart - pomyślmy jak pomóc zwierzakom. Lawinia tak na prawdę nie robi nic. Ocelot mówi prawdę i należy ją popierać. Tak się nie godzi ludźmi pomiatać. Kiedyś zarzuciła mi (piękna prezes) że to dlatego sponsorzy odchodzą bo ja do schronisko przychodzę, ale teraz wiadomo dlaczego ludzie się od schroniska odsuwają. Nikt nie chce mieć z nią do czynienia, bo kłamie , bo obmawia, bo świadczy nieprawdę. Sama pracuje na swój wizerunek, ale nie możemy zostawić naszych psiaków
×
×
  • Create New...