-
Posts
10073 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
9
Everything posted by Hope2
-
[I][SIZE=3][COLOR=#000080]hihihii-Hopiak głowę sobie łamie-jak ja zniosę jej nieobecność??? A mi już chłopaki powiedzieli,że jak ich mamusia wychodzi na dłużej-to nie jest tak źle-najpierw trzeba płakać,żeby jeszcze na ulicy słyszała, później kładzie się i śpi i od czasu do czasu tylko trzeba przez okno zerknąc, czy nie ma jej na horyzoncie ;) jak nie ma-to się śpi dalej, jak jest, to zaczyna się płakać-żeby wyrzuty sumienia miała:evil_lol: A później już jest-przytulanie, głaskanie, całowanie, długi spacer, no i najważniejsze-przepraszanie smaczkami...albo mięskiem :D Bo co by o niej nie mówić-ZAWSZE wraca!!! :D i nawet jak coś nabroimy-to się nie gniewa-bo WIE,że to JEJ WINA-bo po co wychodzi sama??? A dzisiaj jak polazła z chłopakami na spacer (bo jej nic w domu nie zatrzyma, mówi,że termometr się zepsuł i koniec), a ja zostałam z TZem-on jest CHORY-ma katar!!!, to ja oczywiście w nosie miałam jego chorobe i wrzeszczałam, bo się niesprawiedliwość działa-oni idą a ja nie??? No i Hopiak szła z wyrzutami sumienia-a jak wróciła, to jej szczęka opadła prawie na podłogę ;) Bo na mojej kołderce razem ze mna siedział TZ i miział i głaskał...jakoś coś mi mówi,ze jego szybciej dałoby się wyszkolić niż Hopiaka...ona tylko przyjdzie, sprawdzi czy mam wodę, czy jedzonko wszamałam, czy koo nie zrobiłam, czy z brzuszkiem ok-i se idzie dalej do swoich zajęć...a on-najpierw mówił "CICHO!!!" a później przyszedł i siedział razem ze mną :D Zoś nauczycielka[/COLOR][/SIZE][/I]
-
ja byłam na 2 interwencjach-w jednej okazało się,że fałszywy alarm, w drugiej...masakra :( sunia rotka na łańcuchu półmetrowym, w budzie na małego kundelka. Dlaczego tak? bo TAK! bo pan ma gołębie i nie chce,żeby pies je zeżarł-a gołębie drogie są, a psa w spadku po dziadku odziedziczył. I dzieci ma-a wiadomo-rotek to zeżre dziecko z butami...sunia miała miskę(garnek) w misce jakies resztki pomyj, wody-niet :( ale psa oddać nie chciał...polica itd...zanim machina zadziałała, sunia wyparowała :( nie wiem co sie z nią stało, moge mieć tylko nadzieję,że właściciel został ukarany...
-
u mnie Zośka nie ma wyjścia-na wózku śmiga ;) Hades-noszę go na rączkach jak dziecko (mix polskiego gończego z mastiffem), tylko Tolek jakos nie bardzo lubi na rączki (tylko jak go cos boli to go noszę-znoszę i wnosze po schodach) :) Ja się kiedyś zastanawiałam co miał w głowie jego właściciel???? pies w kojcu-no, ok...ale w zaspawanym kojcu???? głodzony (może chcieli go zagłodzić?) Ja siedzę z nosem w bazarkach-szukam smyczy i obroży dla Rudego :)
-
na darcie się mojej tymczasowiczki pomaga tylko wzięcie jej na ręce-wtedy się łaskawie zamyka na chwilę :) syn się boi zapalniczki-ale to już chyba podświadomość działa? od urodzenia mu wpajałam,że ogień parzy (mieliśmy w domu piec-cyganek się toto nazywa? taki cały metalowy...panicznie się bałam,że dotknie, poparzy się...więc do znudzenia powtarzałam OGIEŃ-PARZY) tym sposobem nie ruszał też choinki-bo tam coś się świeciło-więc-parzy (ale już choinka u moich rodziców starcia z dwulatkiem nie przeżyła ;) )
-
mnie tez rakieta zastanawia...ale może Pan Szkoleniowiec na kort sie wybierał? ;) swoją droga-mój pies gryzie smycz jak za wolno z nim biegnę (czytaj-zawsze jak biegamy i puszczę go luzem ;) ), a biegania przy rowerze uczę go bezskutecznie już ładnych kilka lat (no, może nie tak zupełnie bezskutecznie-siniaki, stłuczenia, kontuzje różniste-oczywiście, po mojej stronie ;) ) Jestem pod wielkim wrażeniem Rudego!!! I gratuluję Panu Szkoleniowcowi...i dziękuję :)
-
Stowarzyszenie Pomocy Bezdomnym Zwierzętom "Słońce Dla Zwierząt"
Hope2 replied to szyszunia557's topic in Już w nowym domu
Zapraszam na bazarek imienny dla Borsuczków/psiaków z pola: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/251131-Nadajemy-imiona-%C5%82aciatym-Borsuczkom!!-Zapraszamy-na-loteri%C4%99-imienn%C4%85!!-Do-01-03-)?p=21900984#post21900984[/url] -
[quote name='Doda_']Jestem na zaproszenie hope2 :) w czym moglabym pomóc? bo z stałą nie bardzo . . . czytalam, zespawany kojec. . . .czego to ludzie nie wymysla? kiedy okrutnosc na tym swiecie sie skonczy ?[/QUOTE] potrzebny...domek ;) A,że domki fajne na drzewach nie rosną i trzeba ich szukać...to w między czasie Rudy mieszka w hoteliku...opłacać go trzeba (a zmiana hoteliku wyszła bardzo na PLUS-nie,żeby poprzedni był zły-bo nie był...chyba zmiana miejsca tak podziałała ;) ) Potrzebne ogłoszenia...i może ktoś bazarkiem może wspomóc??? Ps. Dzięki za odzew na zaproszenia :)
-
[quote name='Marysia O.']Zapraszam serdecznie:lol: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/251131-Nadajemy-imiona-łaciatym-Borsuczkom!!-Zapraszamy-na-loterię-imienną!!-Do-01-03-)?p=21900837#post21900837[/URL][/QUOTE] Pędzę :D :)
-
też tak myślę... czekam na link do bazarku :)
-
[quote name='Aimez_moi']Ale co? Komplet smycz i obroza?[/QUOTE] nio :) cholercia-ostatnio widziałam nówkę flexi-nawet się zastanawiałam nad zakupem...a później zgubiłam bazarek :( obroża dla takiego fajnego misia też musi być fajna-przede wszystkim-bezpieczna,żeby nie zwiał zostawiając opiekuna z obrożą i smyczą w dłoni ;) chociaż...na tych filmikach nie wygląda na jakiegoś uciekiniera ;)
-
Marysiu-dziewczynką jest sunia z plamkami jakby białymi na nozrzach-po obu stronach noska ;) Lila ma awarię łącza-a ja ide oglądac fotkę i rozszyfrowywać, króra to panienka jest :)
-
MAJĄ DOM! :)Podrzucona mama i 3 córeczki-mix jamnika szorstkowłosego?
Hope2 replied to Hope2's topic in Już w nowym domu
[quote name='b-b']Były wykupione pakieciki . Powinny przyjść na pocztę linki aby móc ogłoszenia edytować/odświeżać na portalach.[/QUOTE] aa...to szyszunię muszę poprosić :) ona teraz z lekka zawalona robotą jest...ale może wyskrobie chwilkę czasu? -
[quote name='Javena']Zrobię im ogłoszenia,tylko potrzebuję parę słow o nich .Dane kontaktowe. Pieski chyba już jedza same?[/QUOTE] Dane kontaktowe prześlę na pw-tylko muszę się upewnić, który nr tel wysłać-czy Stowarzyszenia czy Lili. Jedzą i same i jeszcze z dobrodziejstwa mleka mamusi korzystają-na fb wyczytałam,że pod koniec lutego mogą iść do domków :) tekstu do ogłoszeń potrzebujesz? nigdy nie pisałam-ale spróbować mogę
-
MAJĄ DOM! :)Podrzucona mama i 3 córeczki-mix jamnika szorstkowłosego?
Hope2 replied to Hope2's topic in Już w nowym domu
[quote name='b-b']Trzeba by może ogłoszenia odświeżać? Spadają na koniec długaśnej listy a i czas działa na ich niekorzyść :/[/QUOTE] Zrobię to z miłą chęcią-tylko jak??? -
Moje i nie moje śmietnikowe kocie biedy
Hope2 replied to Maruda666's topic in Kotki już w nowych domach
No...moje dzikusy upodobały sobie ostatnio gnojownik sąsiada-ale ze względu na Tolka-kociego-mordercę do domu nie wchodza...ale zapaszek na korytarzu zostawiaja powalający :) Hades? żartujesz? on muche w pysk złapie-i wypuści żywą...i jeszcze patrzy, czy aby na pewno jej skrzydełka nie uszkodził... -
Moje i nie moje śmietnikowe kocie biedy
Hope2 replied to Maruda666's topic in Kotki już w nowych domach
Kota? na mokro??? one tego nie lubią ;) chociaż...zdarzają się wyjątki potwierdzające regułę :) Za to ja przypadkiem odkryłam co musi zrobić kot,żeby wkurzyć Hadesa-pierdołę :) wystarczy żeby tylko kocisko zainteresowało się jego OGONEM (a nie lubi jak sie ogon dotyka, oj, nie lubi). Kot łapka z pazurkami za ogon-i w sekundę Hades trzyma w pysku...głowę koteczka! Na szczęście trzyma delikatnie,żeby przypadkiem krzywdy nie zrobić...ale kociska jakby respektu nabrały do kumpla, który X lat dawał się bezkarnie prać po pysku:evil_lol: -
Też się nad tym zastanawiałam...muszę zapytać :)