-
Posts
10073 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
9
Everything posted by Hope2
-
Piękny pręgowany bokser Staffi - co dalej ?
Hope2 replied to szyszunia557's topic in Już w nowym domu
[quote name='szyszunia557']Ale chodzi o post Natalii, ten który tu wkleiłaś na wątku? Ja go widzę ! Nie wiem, kto jest jeszcze adminem :shake:[/QUOTE] chodzi o jakiś wczorajszy? nie wiem, szybko zeszłam z internetu...nie mam pojęcia o co chodzi z tym zaginionym postem :( a wydarzenie jest? bo nie moge go odszukać-ale to akurat w moim przypadku norma-jak nie wrzuce w ulubione, to doopa blada:oops: -
Piękny pręgowany bokser Staffi - co dalej ?
Hope2 replied to szyszunia557's topic in Już w nowym domu
[quote name='szyszunia557']Pewnie Aniu, można skopiować, niech obie strony się wypowiedzą. Ja zrozumiałam tę wypowiedź, jak w 5 punkcie mojego podsumowania sytuacji: [COLOR=#000000]Azyl informuje, że Stowarzyszenie nie ma praw do psa, bo jest gminny, a w miejscu, w którym się znajduje ma dobrze - wyjaśnienie osoby z Azylu na FB.[/COLOR][COLOR=#000000]Tylko to wcale nie wyjaśnia, dlaczego go nie chcą wydać...[/COLOR][/QUOTE] szyszuniu-masz w znajomych wszystkich adminów strony Stowarzyszenia? jeśli tak-poproś o nie usuwanie postów-podobno jakiś zniknął. Skonsultowałam to z Prezesem-tez uważa,że nie należy kasować-każdy ma prawo do wypowiedzenia swojego zdania -
Piękny pręgowany bokser Staffi - co dalej ?
Hope2 replied to szyszunia557's topic in Już w nowym domu
i post który wstawił Prezes-post prawnika chyba [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Poniżej post osoby zupełnie nie związanej ze Stowarzyszeniem ani azylem. Dziękujemy za wyważoną rzetelną informację . "Stafi , info dlatych, którzy niepokoją się o psa ... aktualnie przebywa w azylu koło Kluczborka , miał być zaadoptowany ,ale Pani Ela postanowiła,że nie pójdzie do adopcji...dlaczego ? przywiązanie do psa ? , jego finansowanie ? pomoc w leczeniu chorej łapy ? to są powody ? Pani Elu z tego co zdązyłam sie zorientować wiele osób tego psiaka finansowało , pies jest psem gminnym i póki co nie ma Pani umowy adopcyjnej , pies nie należy do Pani. Każdy z Nas stara sie pomagać i finansować psiaki/kociaki i pewnie na tysiace złotówek by sie zebrało gdyby każdy z Nas zaczął liczyć...to nie uzurpuje do tego,ze jesteśmy właścicielami tych psów i mozemy decydować o i ch losach tak do końca. Wolontariusze ze Stowarzyszenia znalezli Mu dom adopcyjny, niestety Pani decyzja spowodowała,że pies nadal będzie przebywał w kojcu . Mam 2 SPRZECZNE INFORMACJE w sprawie wybiegu dla psa Azyl twierdzi,że pies ma wybieg , Stowarzyszenie twierdzi,ze wybiegu nie ma i że pies zaczyna się wycofywać a to byłoby żle. Pies nie toleruje innych samców,kotów , toleruje wybrane przez siebie suczki . Stafi przebywa w Azylu ma tam swoje miejsce i jest chroniony przed schronem pn Mediary. Pytanie czy to jest dla Niego najlepsze miejsce . Mam nadzieję,że wolontariusze z Kluczborka nadal będą mogli zajmować się adopcjami psów z Azylu w tym Stafiego ...a Pani Ela zrozumie,że najlepszym miejscem dla Niego jest kochający dom , który daje Mu spacerki codziennie a nie 1x na tydzień czy na 2 tygodnie ... a tak podobno pies jest odwiedzany przez Panią Elę . DOGADAJCIE SIĘ DLA DOBRA TEGO PSA !!!!!!"[/FONT][/COLOR] -
Piękny pręgowany bokser Staffi - co dalej ?
Hope2 replied to szyszunia557's topic in Już w nowym domu
kopiuję z fb [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]W związku z telefonami jakie otrzymuję bardzo proszę o nie kasowanie tego postu. Jest to odpowiedź na wydarzenie, które zniknęło bez słowa wyjaśnienia " Stafi mógł mieć dom".[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Myślałam, że nie dam się porwać na komentarz tego wydarzenia, ale niestety nie wytrzymałam...:)Z tego co wiem psy,które przebywają w azylu nie są własnością stowarzyszenia tylko gminy...Stowarzyszenie działa z woli ludzi, którzy chcą pomagać nie tylko psom azylowym. Niestety post, który umieściliście ( wydarzenie) nie świadczy dobrze o stowarzyszeniu, bo wyraźnie widać brak porozumienia i wsparcia pomiędzy wolontariatem. Jest to antyreklama dla tego co robicie, bo to już w tym momencie nie chodzi o losy Stafiego tylko o opublikowanie ( uważam zupełnie nie potrzebne) waszej współpracy. Stafi mieszka w kojcu od 18 miesięcy, otoczony jest dobrą opieką i nie sprawia wrażenia psa, który jest nie zadowolony ze swojego miejsca zamieszkania.Wychodzi z kojca trzy, cztery razy dziennie i w tym czasie jest czochrany i miziany przez wolontariuszy ( myślę,że niejeden pies może mu tego pozazdrościć, nawet moje które są w kojcu nie mają tyle czułości ( żeby stowarzyszenie mi ich nie odebrało:) ). Piszę to jako osoba neutralna obserwująca jego zachowanie z boku ( zupełnie niezwiązana emocjonalnie z tym psem) Stefan do kojca wraca chętnie, kiedy ma otwarty kojec sam do niego wraca...wiele ludzi poświęca mu swój czas i dba o niego jak o swojego własnego. To co napisaliście uważam, że jest nie w porządku wobec tych , którzy tak samo jak Wy chcą pomagać. Na prawdę nie ma się czym chwalić. Azyl działa od 5ciu lat i do momentu powstania stowarzyszenia nie było żadnych kwasów i nieporozumień. Można było o wszystkim porozmawiać i wspólnie określać cele. Trzeba rozmawiać, bo myślę, że Pani, która miała go adoptować też zrozumiałaby sytuację...( w sumie przyjechała po Rudego ponoć... ) Afera, którą nakręcacie jest bez sensu. Wiem, że mój post pewnie nie wyciszy sprawy, ale to wszystko co mam na ten temat do powiedzenia:) A myślę, że osoby wspierające psiaki w azylu mogą być spokojne o swój wkład, bo zostaje on wykorzystany zgodnie z przeznaczeniem. To tyle, pozdrawiam[/FONT][/COLOR] -
Piękny pręgowany bokser Staffi - co dalej ?
Hope2 replied to szyszunia557's topic in Już w nowym domu
[quote name='szyszunia557']Wątek z FB został usunięty :shake: bo chyba zbyt wiele osób chciało pani d..ę skopać... Nie wiem, czy sprawa nie oprze się o prawnika :look3: Ale jak będzie działać współpraca Azyl - Stowarzyszenie w przyszłości ??? Przecież dobro zwierzaków powinno być na pierwszym miejscu ![/QUOTE] oj....się obawiam,że może sie skończyć jak...wiesz gdzie :( Ale zaraz skopiuję wpis Pani z Azylu-jest bardzo emocjonalny...ale...czytając między wierszami... -
Nemi-ON mix MA DOM :D!! zostało jeszcze 70 zł długu :(
Hope2 replied to Hope2's topic in Już w nowym domu
Mam faktury-za chwile wkleję :) I uwaga! Nemi chodzi już w zasadzie bez kamizelki!!! Bo już jej tak bardzo nie potrzebuje :D Kamizelka służy teraz do stabilizacji-np jak chodzi po schodach :) Czekam na fotki laski-będa chyba w weekend-ale nie jestem pewna,bo...Prezes nam się pochorował :( -
Piękny pręgowany bokser Staffi - co dalej ?
Hope2 replied to szyszunia557's topic in Już w nowym domu
No i pięknie :angryy: Prezes przypłacił wszystko stanem przed zawałowym :angryy: bo wrażliwy jest:angryy: Za to sprawa Stafiego żyje swoim życiem...może to jeszcze nie koniec? -
MAJĄ DOM! :)Podrzucona mama i 3 córeczki-mix jamnika szorstkowłosego?
Hope2 replied to Hope2's topic in Już w nowym domu
[quote name='szyszunia557']A może są jeszcze inne zdjęcia maluchów z ich nowych domów ;) Bo doszperałam się tylko tych 2 powyżej ;) A zdjęcie pozostałej sunieczki też mile widziane ;)[/QUOTE] o to to-fotek z DS nigdy za wiele ;) -
MAJĄ DOM! :)Podrzucona mama i 3 córeczki-mix jamnika szorstkowłosego?
Hope2 replied to Hope2's topic in Już w nowym domu
[quote name='hotel_lilki']Tak informuję, że w sobotę pojechała do cudownego domku czarnulka...została jedna ruda sierotka kochana i mama.:lol:[/QUOTE] Dzień dobry Lilu :) dziękuję za potwierdzenie :) Pozdrawiam cieplutko-i miziaj cudeńka dłuugo i mocno :) -
[quote name='ona03']Togusia jest specjalistką od rozmiarów, ale 4-9 kg to chyba za małe dla Lolisia i siusiak będzie wylatał :evil_lol:[/QUOTE] poczekamy w takim razie na togusię :) ale gdyby były za małe-wiadomo, nie pozwolimy co by cosik wylatało ;)
-
Lusia pobiegła za TM...choroba zwyciężyła :(
Hope2 replied to Hope2's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękuje agusiu :) jak dowiem się czegoś więcej o tej suni (i nie dopadnie mnie skleroza) to tu wkleje -
Piękny pręgowany bokser Staffi - co dalej ?
Hope2 replied to szyszunia557's topic in Już w nowym domu
[quote name='cancer43']Znalazłam taki wątek dotyczący umów z DT [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/55091-Dom-Tymczasowy-Porady-Projekt-Umowy[/URL] a tutaj wzór umowy z DT stowarzyszenia Amicus [URL]http://amicus.glogow.pl/wp-content/uploads/2012/02/UMOWA_DT_pies.pdf[/URL][/QUOTE] Dzięki-przekazałam dalej :) -
Piękny pręgowany bokser Staffi - co dalej ?
Hope2 replied to szyszunia557's topic in Już w nowym domu
Ja uciekam na dzisiaj-jutro musze wstac o barbarzyńskiej porze :( Na pytania postaramy sie z szyszunia odpowiadac na bieżąco-jeśli będziemy znać odpowiedź oczywiście Dobrej nocki -
Lusia pobiegła za TM...choroba zwyciężyła :(
Hope2 replied to Hope2's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
tradycyjnie...kopiuję z fb... nescca pisze: "[FONT=lucida grande]KOCHANI na konce Lusi zostały pieniążki. Mamy taką maleńką sunię odebraną interwencyjnie. Ma wielkiego guza na brzuszku. Nie mamy na Jej operację. Zgodzili byście się przekazać resztę pieniazków Lusinki na operację Zabci? Oto Ona [/FONT][FONT=lucida grande] [/FONT] -
Piękny pręgowany bokser Staffi - co dalej ?
Hope2 replied to szyszunia557's topic in Już w nowym domu
[quote name='cancer43']I tu na dogo prawie nikt do nich nie zagląda,z ogłoszeń w ciągu roku był raptem jeden telefon A co do Stafiego - nie rozumiem.Kto jest jego opiekunem ?[/QUOTE] Się nagle rano okazało,że...Pani z azylu-czyli DT... Nie rozumiem-nikt nie rozumie co sie stało, dlaczego? wczoraj wszystko było ok...dzisiaj już wszystko jest do d.... A co do Twoich tymczasów-podrzuć link, zajrze w wolnej chwili :) -
Piękny pręgowany bokser Staffi - co dalej ?
Hope2 replied to szyszunia557's topic in Już w nowym domu
Jeśli moge...to na przyszłośc....ma ktoś może umowę dla DT? albo chociaz link do takiej umowy? -
Piękny pręgowany bokser Staffi - co dalej ?
Hope2 replied to szyszunia557's topic in Już w nowym domu
[quote name='mdk8']ja tylko zrozumiałam ,że pies został oddany na dt tak " na gębę"?[/QUOTE] widzisz...tu chyba chodzi o zaufanie? U mnie jest Zoska na DT-nie mam żadnej umowy...był Frodo-też "na gębę" Nie chciałam oddawać Froda, bardzo nie chciałam...wyłam bardzo długo...ale...oddałam-bo on nie był mój... -
Piękny pręgowany bokser Staffi - co dalej ?
Hope2 replied to szyszunia557's topic in Już w nowym domu
DT to Azyl-jest już dośc długo.Przyjmują psy bezdomne-żeby nie jechały do Miedar... Do tej pory nie było problemów z wydawaniem psów..W zeszłym roku przyjęli i wydali 50 psów... .Dlaczego teraz tak? nie mam pojęcia-może pokochali Stafiego? Stowarzyszenie jest młodziutkie, dopiero raczkuje... -
Piękny pręgowany bokser Staffi - co dalej ?
Hope2 replied to szyszunia557's topic in Już w nowym domu
Ja naprawdę rozumiem Prezesa-rozumiem jego żal, złośc, rozgoryczenie...i wiem,że niewiele możemy zrobić :( -
hmm...nie wiem, czy Lolo chciałby chodzić w pieluszkach DAda (czy jakos tak-z Biedronki). Ktoś mi zgłaszał,że ma do oddania ;) na 4-9 kg dziecko....
-
Piękny pręgowany bokser Staffi - co dalej ?
Hope2 replied to szyszunia557's topic in Już w nowym domu
szyszuniu...proponuję skasowac link do wątku z fb ;) -
MAJĄ DOM! :)Podrzucona mama i 3 córeczki-mix jamnika szorstkowłosego?
Hope2 replied to Hope2's topic in Już w nowym domu
No...ja bym nie wpadła na szukanie na prywatnym profilu-miałam zamiar pisać do Lili ;) Cuuudne mordeńki :) -
Piękny pręgowany bokser Staffi - co dalej ?
Hope2 replied to szyszunia557's topic in Już w nowym domu
Norel-źle się wyraziłam-właściciela jako takiego, czyli swojego od zawsze Stefek nie miał. Opiekun-czyli DT leczył, karmił...nie miał nic przeciwko szukaniu domku... tylko, jak domek się znalazł, to Opiekun stwierdził,ze pies jest jego. Opiekun, właściciel w sensie-DT miałam na myśli -
Piękny pręgowany bokser Staffi - co dalej ?
Hope2 replied to szyszunia557's topic in Już w nowym domu
[quote name='szyszunia557']Dobrze Prezes prosił, żeby nie spieszyć się z dobrymi wiadomościami :-( Kompletnie nie rozumiem tej sytuacji :shake:[/QUOTE] Ja rozmawiałam z Prezesem-też nie rozumiem...ale tłumaczę to tym,że może Stafi został pokochany? Musimy wierzyć,że da się dogadać-wyjścia sensowne sa dwa-albo Stafi zostaje tam gdzie jest-ale nie spędza CAŁEGO życia w kojcu, albo...będzie adoptowany-za zgodą opiekuna... Trudna sytuacja....bardzo trudna :(