Jump to content
Dogomania

Hope2

Members
  • Posts

    10073
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

Everything posted by Hope2

  1. wygonili Hadesa....
  2. Blacky się zastanawia z której strony wygląda najładniej ;)
  3. i znów oni...
  4. prawie w komplecie ;)
  5. hihihi-z jęzorkiem :D
  6. jakość kiepska...ale w łapki nam już było zimno...jak widać-przekonałem się do ubranek i buchnąłem Dziadkowi sweterek...a on biega w kurteczce odziedziczonej po Zoś ;)
  7. ja żebram...bardziej :P
  8. żebramy o ciasteczka :D
  9. takich trzech jak nas dwóch ;)
  10. a teraz to, co chiba wszystkie Cioteczki koffają najbardziej...czyli...foteczki ;) Blacky pozdrawia zimowo :)
  11. aaaa-nie było nas tu troszkę...bardzo dziękujemy za życzenia-i już piszemy co u nas :) My byliśmy grzeczni (ja troszkę zasikałem podłogę-i teraz pamporka ma dodatkowo zabezpieczanego taśmą do...paczek? jamnicze pozrzucało doniczki z okien)-ale za to Hades-no...ten to przeszedł samego siebie-zjadł wszystkie uszka do barszczyku...i sernik-duża blachę i się nie podzielił z nikim-TZ go wtedy pilnował ;) Toluś...zrzucił firanki razem z tym czymś do czego one są przyczepione...jakiś baran podrzucił nam kociaki-dwa, małe...i wszystko to w Wigilię! koniec końców-Hopiak siadła na podłodze i się popłakała...mieliśmy jechać do jej mamy na kolację-ale uparła się i zostaliśmy w domu...i jednak okazało się,że ona jednak...daje radę-zacisnęła zęby i kolacja była o 18 :) a-pierniczki porwał jamnik-jak tylko Hopiak wyszła za mną na sio......choinka też jakoś tak...sama spadła? Blacky...koffający święta :D
  12. Cioteczki moje kochane-ja to z góry czuwam co by się Hopiakowi nie nudziło, co by czasu za dużo na rozmyślanie nie miała ;) jamnikiem sterujem tak, co by w dzień spał jak kamień, a w nocy śpiewał na cały głos :megagrin: nadałam też Cioci toyocie szczylka, co to mu miejsca trzeba szukać-no i szukają z Hopiakiem...i jak się coś znajdzie, to zgadnijcie kto będzie się o niego martwił i bazarkował... A dzisiaj to Hopiak była u Cioci anica-pogadały se trochę, Dziadek dostał od Cioci pyyyszne żarełko...i Hopiak wzięła fanty na bazarek dla kogoś (ino zapomniała dla kogo :wallbash: i prosi Ciocię o nadanie linku do bidoka) A później z TZem byli u Cioci ulvhedinn...oj, wesoło tam było :) psiaki napadły Hopiaka i TZa i kazały się miziać (w sumie co lepszego mieli do roboty?)...i prawie że wyszli od Cioci z...Mańkiem :D Ale koniec końców na Maniusia domek stały już czeka...niech jedzie-będzie tam jedynakiem-należy mu się na starość trochę gwiazdorzenia-no nie? No i drugim psiakiem zawojowującym Hopiaka jest Pikulina-rozdarte małe coś-słodkie, kochane, cudne-z alergią :mdleje: a koty! o ludku malutki! jakie Ciocia ma kociaste! mówię Wam-nic ino brać i tulić! I powiem Wam jeszcze,że Hopiak to matołek jest jakich mało-jak polazła do Cioci anica,to TZ został w aucie ("ja tylko na sekundkę"-jaaasne)...a jak wychodziła...to stanęła jak wryta-bo zapomniała gdzie auto stoi! no i dzwoniła do TZa, co by wyszedł z auta i się pokazał...wstyd mi za nią,że hej :shake: zawsze to powtarzałam,że ona bez nas zginie jak nic-i co? i miałam rację :oops: Zoś porażona nie orientacją w terenie Hopiaka
  13. Rufusiku, to będziem się martwic i o Ciebie i o Twoją Pancię, co? cmoknij Ją od nas, szczęściarzu :) A co do rządzenia-to nie sprawiedliwość z tym jest wielka-u nas przewaga chopów-nas czterech, TZ, Sebek-i kurna zgadnijcie kto tu jest Alfa? b-a-b-a! aż się wstyd przyznać :( No i jak se rządzi-to my musimy słuchać-a ona teraz dużo czasu w kuchni siedzi i tam taaak pachnie-że hej! a my co? my musimy iść do drugiego pokoju-bo że niby kradzieje jesteśmy-wrrrrrrrrrrrrrrr I jeszcze szybko Wam szczeknę,że Sebek miał dzisiaj zaszczyt wielgaśny-był pomocnikiem Mikołaja i zaniósł drobny upominek takiej jednej staruszce-ze szkoły go oddelegowali, bo Pani to kombatantka jest. (wstyd-że Hopiak nie wiedziała ;) ) a- i jamniczemu w nocy odbiło-darł ryjka jak goopek od 1 w nocy do 6 rano-bo TAK! Hopiak latała z nim na dwór (bo może chce?)-my też mieliśmy dodatkowe wyjścia-jedni korzystali, inni nie...niskopodwoziowy o 5.30 zrobił koo, a o 6.15 padł jak kawka...i wstał łaskawie wieczorem... Blacky zmęczony śpiewem Bilbusia
  14. U Staffiego bez zmian-i tak naprawdę chyba nie można mu pomóc. Oficjalnie ma właścicielkę...a skoro ona chce,żeby jego miejscem pobytu był Azyl? mnie ręce opadły :( postaram się wycyganić jakąś fotkę psiaka-ale nic nie obiecuję, bo z znajomych nikt tam nie jeździ (nie mogą ?)
  15. jedno jest pewne-Jasia maczała w tym łapki ;) u mnie gdyby Zoś nie przyprowadziła najpierw Bilba, później Dziadka...chyba bym oszalała...i futrzaści tez...bo Hades siadał na Zosi poduszeczce i wył strasznie...Tolo chodził i szukał i płakał-naprawdę łzy mu z oczek leciały! Jamnik wprowadził trochę zamieszania...Dziadek stawia wszystkich do pionu...I tylko czasem wieczorem moje chłopaki idą na podusię Zosi (bo jej posłanko ciągle jest), kładą się i wzdychają...chyba tęsknią za Złośnicą...
  16. właśnie-banerek! b-b-jak Ci dziękować? ja to z tym wszystkim na bakier...ale i tak dumna z siebie jestem,że w końcu udało mi się coś podlinkować :) lecę zmieniać-bo co prawda pisza,że można mieć dużo i rozmiarów dowolnych...ale po co łazić z banerkiem rozmiarów słoniowych? ;)
  17. Rufusik....martwiliśmy się o Ciebie chopie baardzo...a człowieki coś z tymi niedźwiedziami maja-u nas Tolo jest niedźwiadkiem ;) My dzisiaj też chrapiemy-na dworze deszcz, wiatr-bleee Za to powiem Ci,że dzisiaj Hopiak dzwoniła do tych od prądu, bo jej rachunek Hades zjadł i ona zawsze czeka na monit...a w tym miesiącu się nie doczekała-no to dzwoni i mówi jak na spowiedzi...a Pan Konsultant, to chyba monitor ze śmiechu zapluł... Bilbo zmarzlaczek chrapiący ps. Ciocia ulv ostatnio słyszała jak śpiewam :D
  18. Widzisz...a u mnie prawie same wariaty, co to im się zimnica podoba...Bilbo nie lubi jak deszcz pada-wtedy trzeba go na rączkach wynosić, stawiać daleko od domu na ziemi-i wtedy on pędzi do domu...tylko,że nie ma czasu zrobić co trzeba :mdleje: Blacky nawet jak ziąb to wiedzący po co się z domu wychodzi
  19. Oj laseczki-czarujem jak mogem, pełne łapki roboty mam...i czasem turlam się ze śmiechu ;) Widziałyście banerek Hopiakowy-w końcu udało się jej podlinkować...ale wielgachny jakiś taki :megagrin: bo Hopiak to goopek jest jakich mało-myśli,że każdy dobry-wrr i nie da się jej wytłumaczyć, no nie da się :nonono2: a piesy...weźmie, pewnie,że weźmie-ino za free-bo jakby inaczej? Cioteczko-Jasia to chopaków rwie,że hej! tu oczko puści, tam ogonkiem machnie...i razem knujemy jakby tu wrócić...a-i Taksę masz od nas cmoknąc w nosek i podrapać za uszkiem-bo już ją oglądałyśmy...i gupoty jej na uszko podsuwamy-a szczylek ku naszej uciesze rozkazy wykonuje :megagrin: Zoś nadal się turlająca
  20. chiba tak jest...my od rana słyszymy dobre wiadomości-że pies co to od chyba pół roku biega wkoło wsi został przygarnięty, przez Pana, co to piesów...za bardzo nie lubi :D Pan mów-goniłem dziada-a on wracał...nie było go dzień, dwa-i wracał...to co miałem robić?miałem jednego psa-mam dwa...i też dobrze jest :) Chłopaki na śnieg czekają...jamnicze tarza się w oszronionej trawie-a ja szczękam ząbkami i na lato czekam Blacky zmarzluch
  21. Cioteczki kochane-zdradzem Wam po cichutku,że za sprawą pewnych osób, Hopiak ma "kolejke oczekujących na miejsce"-na BDT i takich, co nawet ku zgrozie Hopiaka chcom jej płacić! I piszą do nej, co by pomogła wydarzenie na fb założyć-bo ktoś nie umie...dziękuję Dobrym Duszkom za reklamę w banerku i na Czarnych Kwiatkach :iloveyou: bo okazało się, kto przyjaciel...i są tacy co piszą NIE WIERZYMY! Dziękujem-bo dzięki reklamie do Hopiaka trafią te, co nikt na nie za bardzo spojrzeć nie chce-kofffam Was Zoś siedząca na chmurce i po cichutku śmiejąca się w kułak
  22. Sybi-o nas mówią,że dopiero w dwóch dajemy radę jak pół Zosi :hmmmm: emotki-my z przeglądarki google chrom korzystamy-i są, jak sie wciśnie tę zółtą uśmiechniętą buzię, widać je pod pisanym tekstem...ino nam czasem wyskakuje,że przekroczyliśmy dozwoloną ilość emotek Blacky mądrujący się troszkę
  23. Kresia-my to się staramy dorównać Hadesowi-łun to się świeci jak nie powiem co ;) A co do mnie...to właśnie z tym ma Hopiak problem chyba największy-bo zadbany jestem, błyszczący,ząbki bieluśkie...kazała mnie odchudzić-odchudzili, kazała z ucholami porządek zrobić-zrobili, nakazała obrożę-dali (do Hopiaka przypędziłem bez...ale na szyjce ślad od obroży był)...nic złego mi nie robią, dbają jak mogą najlepiej...ino ja im czmycham jak tylko się odwrócą... Bilbo zadziwiający?
  24. czyli...pikne są :D
×
×
  • Create New...