-
Posts
10073 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
9
Everything posted by Hope2
-
wygonili Hadesa....
-
Blacky się zastanawia z której strony wygląda najładniej ;)
-
i znów oni...
-
prawie w komplecie ;)
-
hihihi-z jęzorkiem :D
-
jakość kiepska...ale w łapki nam już było zimno...jak widać-przekonałem się do ubranek i buchnąłem Dziadkowi sweterek...a on biega w kurteczce odziedziczonej po Zoś ;)
-
ja żebram...bardziej :P
-
żebramy o ciasteczka :D
-
takich trzech jak nas dwóch ;)
-
a teraz to, co chiba wszystkie Cioteczki koffają najbardziej...czyli...foteczki ;) Blacky pozdrawia zimowo :)
-
aaaa-nie było nas tu troszkę...bardzo dziękujemy za życzenia-i już piszemy co u nas :) My byliśmy grzeczni (ja troszkę zasikałem podłogę-i teraz pamporka ma dodatkowo zabezpieczanego taśmą do...paczek? jamnicze pozrzucało doniczki z okien)-ale za to Hades-no...ten to przeszedł samego siebie-zjadł wszystkie uszka do barszczyku...i sernik-duża blachę i się nie podzielił z nikim-TZ go wtedy pilnował ;) Toluś...zrzucił firanki razem z tym czymś do czego one są przyczepione...jakiś baran podrzucił nam kociaki-dwa, małe...i wszystko to w Wigilię! koniec końców-Hopiak siadła na podłodze i się popłakała...mieliśmy jechać do jej mamy na kolację-ale uparła się i zostaliśmy w domu...i jednak okazało się,że ona jednak...daje radę-zacisnęła zęby i kolacja była o 18 :) a-pierniczki porwał jamnik-jak tylko Hopiak wyszła za mną na sio......choinka też jakoś tak...sama spadła? Blacky...koffający święta :D
-
Cioteczki moje kochane-ja to z góry czuwam co by się Hopiakowi nie nudziło, co by czasu za dużo na rozmyślanie nie miała ;) jamnikiem sterujem tak, co by w dzień spał jak kamień, a w nocy śpiewał na cały głos :megagrin: nadałam też Cioci toyocie szczylka, co to mu miejsca trzeba szukać-no i szukają z Hopiakiem...i jak się coś znajdzie, to zgadnijcie kto będzie się o niego martwił i bazarkował... A dzisiaj to Hopiak była u Cioci anica-pogadały se trochę, Dziadek dostał od Cioci pyyyszne żarełko...i Hopiak wzięła fanty na bazarek dla kogoś (ino zapomniała dla kogo :wallbash: i prosi Ciocię o nadanie linku do bidoka) A później z TZem byli u Cioci ulvhedinn...oj, wesoło tam było :) psiaki napadły Hopiaka i TZa i kazały się miziać (w sumie co lepszego mieli do roboty?)...i prawie że wyszli od Cioci z...Mańkiem :D Ale koniec końców na Maniusia domek stały już czeka...niech jedzie-będzie tam jedynakiem-należy mu się na starość trochę gwiazdorzenia-no nie? No i drugim psiakiem zawojowującym Hopiaka jest Pikulina-rozdarte małe coś-słodkie, kochane, cudne-z alergią :mdleje: a koty! o ludku malutki! jakie Ciocia ma kociaste! mówię Wam-nic ino brać i tulić! I powiem Wam jeszcze,że Hopiak to matołek jest jakich mało-jak polazła do Cioci anica,to TZ został w aucie ("ja tylko na sekundkę"-jaaasne)...a jak wychodziła...to stanęła jak wryta-bo zapomniała gdzie auto stoi! no i dzwoniła do TZa, co by wyszedł z auta i się pokazał...wstyd mi za nią,że hej :shake: zawsze to powtarzałam,że ona bez nas zginie jak nic-i co? i miałam rację :oops: Zoś porażona nie orientacją w terenie Hopiaka
-
Rufusiku, to będziem się martwic i o Ciebie i o Twoją Pancię, co? cmoknij Ją od nas, szczęściarzu :) A co do rządzenia-to nie sprawiedliwość z tym jest wielka-u nas przewaga chopów-nas czterech, TZ, Sebek-i kurna zgadnijcie kto tu jest Alfa? b-a-b-a! aż się wstyd przyznać :( No i jak se rządzi-to my musimy słuchać-a ona teraz dużo czasu w kuchni siedzi i tam taaak pachnie-że hej! a my co? my musimy iść do drugiego pokoju-bo że niby kradzieje jesteśmy-wrrrrrrrrrrrrrrr I jeszcze szybko Wam szczeknę,że Sebek miał dzisiaj zaszczyt wielgaśny-był pomocnikiem Mikołaja i zaniósł drobny upominek takiej jednej staruszce-ze szkoły go oddelegowali, bo Pani to kombatantka jest. (wstyd-że Hopiak nie wiedziała ;) ) a- i jamniczemu w nocy odbiło-darł ryjka jak goopek od 1 w nocy do 6 rano-bo TAK! Hopiak latała z nim na dwór (bo może chce?)-my też mieliśmy dodatkowe wyjścia-jedni korzystali, inni nie...niskopodwoziowy o 5.30 zrobił koo, a o 6.15 padł jak kawka...i wstał łaskawie wieczorem... Blacky zmęczony śpiewem Bilbusia
-
Piękny pręgowany bokser Staffi - co dalej ?
Hope2 replied to szyszunia557's topic in Już w nowym domu
U Staffiego bez zmian-i tak naprawdę chyba nie można mu pomóc. Oficjalnie ma właścicielkę...a skoro ona chce,żeby jego miejscem pobytu był Azyl? mnie ręce opadły :( postaram się wycyganić jakąś fotkę psiaka-ale nic nie obiecuję, bo z znajomych nikt tam nie jeździ (nie mogą ?) -
jedno jest pewne-Jasia maczała w tym łapki ;) u mnie gdyby Zoś nie przyprowadziła najpierw Bilba, później Dziadka...chyba bym oszalała...i futrzaści tez...bo Hades siadał na Zosi poduszeczce i wył strasznie...Tolo chodził i szukał i płakał-naprawdę łzy mu z oczek leciały! Jamnik wprowadził trochę zamieszania...Dziadek stawia wszystkich do pionu...I tylko czasem wieczorem moje chłopaki idą na podusię Zosi (bo jej posłanko ciągle jest), kładą się i wzdychają...chyba tęsknią za Złośnicą...
-
Rufusik....martwiliśmy się o Ciebie chopie baardzo...a człowieki coś z tymi niedźwiedziami maja-u nas Tolo jest niedźwiadkiem ;) My dzisiaj też chrapiemy-na dworze deszcz, wiatr-bleee Za to powiem Ci,że dzisiaj Hopiak dzwoniła do tych od prądu, bo jej rachunek Hades zjadł i ona zawsze czeka na monit...a w tym miesiącu się nie doczekała-no to dzwoni i mówi jak na spowiedzi...a Pan Konsultant, to chyba monitor ze śmiechu zapluł... Bilbo zmarzlaczek chrapiący ps. Ciocia ulv ostatnio słyszała jak śpiewam :D
-
Widzisz...a u mnie prawie same wariaty, co to im się zimnica podoba...Bilbo nie lubi jak deszcz pada-wtedy trzeba go na rączkach wynosić, stawiać daleko od domu na ziemi-i wtedy on pędzi do domu...tylko,że nie ma czasu zrobić co trzeba :mdleje: Blacky nawet jak ziąb to wiedzący po co się z domu wychodzi
-
Oj laseczki-czarujem jak mogem, pełne łapki roboty mam...i czasem turlam się ze śmiechu ;) Widziałyście banerek Hopiakowy-w końcu udało się jej podlinkować...ale wielgachny jakiś taki :megagrin: bo Hopiak to goopek jest jakich mało-myśli,że każdy dobry-wrr i nie da się jej wytłumaczyć, no nie da się :nonono2: a piesy...weźmie, pewnie,że weźmie-ino za free-bo jakby inaczej? Cioteczko-Jasia to chopaków rwie,że hej! tu oczko puści, tam ogonkiem machnie...i razem knujemy jakby tu wrócić...a-i Taksę masz od nas cmoknąc w nosek i podrapać za uszkiem-bo już ją oglądałyśmy...i gupoty jej na uszko podsuwamy-a szczylek ku naszej uciesze rozkazy wykonuje :megagrin: Zoś nadal się turlająca
-
chiba tak jest...my od rana słyszymy dobre wiadomości-że pies co to od chyba pół roku biega wkoło wsi został przygarnięty, przez Pana, co to piesów...za bardzo nie lubi :D Pan mów-goniłem dziada-a on wracał...nie było go dzień, dwa-i wracał...to co miałem robić?miałem jednego psa-mam dwa...i też dobrze jest :) Chłopaki na śnieg czekają...jamnicze tarza się w oszronionej trawie-a ja szczękam ząbkami i na lato czekam Blacky zmarzluch
-
Cioteczki kochane-zdradzem Wam po cichutku,że za sprawą pewnych osób, Hopiak ma "kolejke oczekujących na miejsce"-na BDT i takich, co nawet ku zgrozie Hopiaka chcom jej płacić! I piszą do nej, co by pomogła wydarzenie na fb założyć-bo ktoś nie umie...dziękuję Dobrym Duszkom za reklamę w banerku i na Czarnych Kwiatkach :iloveyou: bo okazało się, kto przyjaciel...i są tacy co piszą NIE WIERZYMY! Dziękujem-bo dzięki reklamie do Hopiaka trafią te, co nikt na nie za bardzo spojrzeć nie chce-kofffam Was Zoś siedząca na chmurce i po cichutku śmiejąca się w kułak
-
Sybi-o nas mówią,że dopiero w dwóch dajemy radę jak pół Zosi :hmmmm: emotki-my z przeglądarki google chrom korzystamy-i są, jak sie wciśnie tę zółtą uśmiechniętą buzię, widać je pod pisanym tekstem...ino nam czasem wyskakuje,że przekroczyliśmy dozwoloną ilość emotek Blacky mądrujący się troszkę
-
Kresia-my to się staramy dorównać Hadesowi-łun to się świeci jak nie powiem co ;) A co do mnie...to właśnie z tym ma Hopiak problem chyba największy-bo zadbany jestem, błyszczący,ząbki bieluśkie...kazała mnie odchudzić-odchudzili, kazała z ucholami porządek zrobić-zrobili, nakazała obrożę-dali (do Hopiaka przypędziłem bez...ale na szyjce ślad od obroży był)...nic złego mi nie robią, dbają jak mogą najlepiej...ino ja im czmycham jak tylko się odwrócą... Bilbo zadziwiający?
-
.....
-
czyli...pikne są :D