Jump to content
Dogomania

Hope2

Members
  • Posts

    10073
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

Everything posted by Hope2

  1. [quote name='b-b']To chyba będzie trudne :D Ślicznie wygląda na zdjęciach mordunia kochana :)[/QUOTE] Trudne to moja specjalnośc ;) Kto inny potrafi założyć szelki psu tył na przód i to jeszcze do góry nogami? i szukać tego "uszka" do przyczepienia smyczki ? :D
  2. [quote name='b-b']Tuptaj, tuptaj maleńka ! Wzmacniaj te swoja ŁAPECZKI :loveu:[/QUOTE] Tupta,tupta-a raczej...biega...koty się zdziwiły z lekka :) A ja się zastanawiam jak przymocować kota do zojki-tak,żeby nie mogła go użreć...no...na zasadzie osiołka i kija i marchewki:evil_lol:
  3. [quote name='Energy'] To ją będziesz ochudzać:eviltong:[/QUOTE] Jassssne-jak mojego Tolusia-on już nie jest Klusek tylko Grubilla ;)
  4. [quote name='anica']... to tak samo jak mnie:oops: Hopciu, kochana:oops:... ja już rano do tego doszłam... że marna ze mnie koleżanka wspierająca:shake:... jak Nutusia napisała o tym , żeby podawać Zojce, siemię lniane(też gotuję Jasi do dzisiaj z przerwami, uważam że to najlepsze na takie problemy+probiotyk w ostrych stanach) to pomyślałam sobie wtedy.....:oops: że takiego właśnie wsparcia potrzebujesz... ciepłego słowa! dobrej rady!... a nie... malkontenctwa i rozpamiętywania... i normalnie... zmyłam się... do wieczora:oops: ... ale teraz....już wiemy, co mamy robić, prawda;)[/QUOTE] anico-rano zapewne tak jak ja...załamałaś się...przecież i ja wiem o tym siemieniu...ale jakoś mi z głowy wypadło... Czasem potrzebuję kopa-na rozpęd :D
  5. [h=5]:) już sie nie focham :) idziemy pogonić koteczki? :D[/h][FONT=lucida grande] [/FONT]
  6. [h=5]Focham się, bo wołasz na mnie Klucha [/h][FONT=lucida grande] [/FONT]
  7. [h=5]Spadaj-moje nie oddam![/h][FONT=lucida grande] [/FONT]
  8. Proszę i mnie do listy dodać :)
  9. [quote name='Energy']Ale wiesz, że ja to z życzliwości:) i się nie boję:)[/QUOTE] :) najważniejsze,że Klucha ruszyła te swoje łapencje-przyjdzie czas,że i doopsko podniesie...jak nie będzie za mocno utyte:evil_lol:
  10. [quote name='Isadora7']a se zaglądam[/QUOTE] Zapraszamy zawsze na pogaduchi ;)
  11. [quote name='Energy']No ja to Ci chyba mówiłam o Kajuni mojej:) ale kto pisał to nie pamiętam... Moja Ty MISZCZYNI:loveu:[/QUOTE] Ty mnie tu nie wyzywaj,bo się fochnę! ja wredota żem jest-i dobrze mi z tym :) Kurczę...to chyba było tak,że kilka osób mniej więcej w tym samym czasie? Klucha śmiga jak torpeda (zwłaszcza za koteczkami...i za Hadesem :D )
  12. [quote name='Nutusia']Nigdy nie wolno się poddawać. Weźmy przykład naszej Tośki, która przyjechała do nas, by umrzeć, a na przekór pesymistom żyła szczęśliwie ponad 2 lata. Kolejny to bokser King (ma wątek na dogo). Sparaliżowany tył, konsylium lekarskie uznało, że powinno się go uśpić. Najpierw dostał wózeczek, dzięki niemu zaczął przebierać łapinami, a dziś zapyla na czterech i powinien się wybrać do tego "konsylium" i uzmysłowić mu, że nad ostatecznymi decyzjami trzeba się jednak sto razy zastanowić. Zojuchna - TAK TRZYMAJ!!!! :)[/QUOTE] Dokładnie-trzeba walczyć-do końca...na przekór wszystkiemu :)
  13. [quote name='lula2010']dobre wiesci :multi:, a sasiad-coz -moze bylo mu potrzebne male puk puk :cool3:[/QUOTE] Sąsiada zadziwiam regularnie-odkąd się wprowadziłam i...kota na smyczy na spcery wyprowadzałam (co by nie zwiał w obcym miejscu)...później...no-wystarczy,że napiszę,że miał czas przywyknąć :oops:
  14. [quote name='Celina12']Cieszę się i aj ogromnie.Też tak robiłam z szalikiem-a pomysł sprzedała mi Ela-JamniczaRiodzina-jak Hektorek przestał chodzić...po serii zastrzyków-spacerowaliśmy z szalikiem aż w końcu szalik przestał być potrzebny-Hekuś nawet brykał....[/QUOTE] Mnie też ktoś na ten trop naprowadził...ale nie pamiętam już kto...poszukam na wątku... i podziękuję ślicznie :)
  15. [quote name='Isadora7']Nie zawsze to sie udaje[/QUOTE] ZAWSZE trzeba wierzyć, walczyć... i nie pozwolić zmarnować tego co udało się z trudem osiągnąć
  16. [quote name='JamniczaRodzina.']Zawsze trzeba mieć nadzieję nawet w najgorszych przypadkach.[/QUOTE] Ja wiem...już miałam taki rollercoaster-raz dobrze,raz tragicznie...niczego mnie to nie nauczyło:oops:
  17. Sopelku kochany...poczaruj z nami jeszcze troszkę...Zojka trzymana na szaliku przebiera łapencjami :D Hades ps. pomóż też Frodkowi...proooooszę
  18. Drutko maluśka...musi już być tylko lepiej....po prostu MUSI!
  19. [quote name='JamniczaRodzina.']Ale się cieszę :loveu:Gdyby nie Twoja upartość MISZCZYNI aby postawić Zojkę na nogi pewnie nic by z tego nie było. :D ja...ja rano zwątpiłam :oops: ale już nigdy NIGDY w życiu nie zwątpię :) Teraz Klucha śpi sobie-trzeba powoli...żeby nie przedobrzyć...o przedobrzenie tak łatwo...CIESZCIE SIĘ,ŻE MNIE NIE WIDZICIE-SĄSIAD POPUKAŁ SIĘ W GŁOWĘ TYLKO... :D
  20. [quote name='yunona']Brawo, cieszymy się bardzo :loveu: . Słuchaj a może Ty emanujesz jakieś ozdrawiające bioenergetyczne fluidy? Oby :loveu:[/QUOTE] Ja nie-moje koty :D Frodo zasuwał za kotami dzielnie...I Zojka też...za kotami :D No i Hades...możesz się śmiać-ale to jest mój domowy lekarz...boli coś-on przychodzi, łapką masuje...i to działa! :D
  21. I tu też z radości[SIZE=5]-[COLOR=#ff0000]ZOJA CHODZI!!!!!!!!!!!!![/COLOR][/SIZE]
  22. Kto nie siedzi-niech usiądzie! [SIZE=5] Zoja CHODZI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Trzymam ją na szaliku-a ona SAMA łapkami przebiera!!!!!!!!! Wyję ze szczęścia :D :D :D
  23. [quote name='anica']..... taki żal mną targa.... że się rozryczałam!... ta bezsilność... bezradność! czasem aż boli!!!.. złe emocje wtedy mną rządzą, chyba!.. ale to jest silniejsze... ode mnie:shake:.... życzę takim ludziom....żeby Ta właśnie krzywda! ten ból! który wyrządzili... żeby stanął im przed oczami... nawet 5minut przed śmiercią!!! i żeby to właśnie poczucie winy ich zabiło:angryy:!....[/QUOTE] Wiem...rozumiem...też tak mam...i jakoś wciąż na przekór temu co widzą oczy chcę wierzyć...wierzę...że ludzi dobrych...wrażliwych jest więcej niż tych co krzywdzą...
  24. [quote name='anica']Ojej!... to nie są dobre wiadomości:-(!... ... nawet nie wypowiem na głos... co ja teraz pomyślałam o.... tym nibypanu sunieczki:angryy: skrzywdził ją!... i teraz musi cierpieć!... tylko za co!!! dlaczego!!!....[/QUOTE] Ehhh... nie wiem za co-może domyślam się dlaczego... Może Pan na malutkiej wyładowywał swoje frustracje,niepowodzenia...bo ona maleńka...nie odda... wrrrrrrrrrr EDIT Nie tłumaczę Pana-bo gdybym dorwała w swoje ręce:angryy:
  25. Kochani-zapadła decyzja o zaprzestaniu podawania zastrzyków Kluseczce...bez bardzo dokładnej diagnozy nie będziemy wiedzieć co robić :( Mała zrobiła dzisiaj rano brzydką rzadką koopkę-na razie nie chce jeść...pije trochę...
×
×
  • Create New...