-
Posts
10073 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
9
Everything posted by Hope2
-
Rollo-wyruszył po lepsze życie. Od dziś w nowym domu! :)
Hope2 replied to Ewelinaaa's topic in Już w nowym domu
ehhh...mi też serce mówi TAK...ale TZ grozi,że mnie eksmituje z futrami na strych :( Rollo-trzymam mocno kciukasy za domek dla Ciebie :) -
[quote name='Nutusia']Dzielna Kochana Mama! :) A Zofija... słów podziwu brakuje. Dobrze, że ma czucie![/QUOTE] Ja też ją podziwiam-ona tak bardzo chce żyć...walczy ze swoją słabością...lekko się na dworze podniosła... ps. P. doktor powiedziała,że mała z lekka za dużo je...więc dzisiaj dostanie ryżu z marchewką i indyczkiem :) bo jak nie napasie brzucholka to stoi koło worka z karmą i płacze ;)
-
Malusia,połamana Alexis prosi o POMOC!! JUŻ W DOMU STAŁYM :)
Hope2 replied to Celina12's topic in Już w nowym domu
Ha! Mała wie gdzie jest miejsce psa w domu :D Będzie dobrze...no...kurdę...MUSI BYĆ! -
[quote name='ewu']Dobrze,że się wyjaśniło z Zoją. Nie byłam na dogo przez parę dni , nie mogłam ale wszystko o Zoji przeczytałam. [quote name='anica']........Uffff:loveu: Hopciu, tyle dobrych myśli jest przy Wasże musi być dobrze! Ucałowania dla mamuni aaaaale Ty jesteś..........Kochana Moja mamcia również pozdrawia jak to ona mówi "szalone głowy nieuleczalnie chore na pomaganie :)" i aż się pochlipała ze wzruszenia...i nawet nie pyta "dziecko kiedy mnie odwiedzisz"-bo wie,że do szpitala z futrami mnie nie wpuszczą...tylko zaprasza na działkę-żeby sobie pobiegały :)
-
[quote name='Nutusia']Skoro mój kciuk pomógł i Mama wraca do zdrowia - przekładam go jako drugi na Zojkę teraz :)[/QUOTE] To trzymaj Nutusiu moooocno-mała dostała dzisiaj 3 zastrzyki-jak rozszyfruję pismo lekarki to wpiszę co dokładnie-i mam obserwować czy będzie jakaś poprawa...na moje ślepawe z lekka oko-jest :) Wczoraj maluśka wolała sobie w domku kimać-teraz popyla za mną (niestety...wlokąc te łapencje :( )...po południu zadzwonię do wetki-i jutro powtórka z kłujania dooopencji będzie :) Dobra wiadomość-Zojka ma czucie w tych łapkach-kłujana cofała łapki (a była kłuta w pośladek) Zamówiłam też kolejną karmę-bo głodomorek wszamał w tydzień 1,5 kg(no dobra-na jutro jeszcze jest...i może na pojutrze na śniadanie). Tym razem zamówiłam 12 kg-wyjdzie 240zł...a za 1,5 kg 65zł-więc jakby nie było-duże jest tańsze... A-i Zośka została w przychodni nazwana Zofią Waleczną-baaardzo się Pani doktor spodobała :)
-
[quote name='Nutusia']Kciuki mam dwa, więc jeden za Mamę, drugi za Zojkę, a za Ciebie Hope - oba paluchi w bucie :)[/QUOTE] Nutusiu-kciuki wystarczą :) [quote name='kolejna kobietka']Również trzymam kciuki za twoją mamę Aniu! :calus:[/QUOTE] Dziękuję Wam bardzo...za to,że jesteście :) Przed chwilą rozmawiałam z mamą-słaba jeszcze...ale jest dobrze :D Teraz już mogę odetchnąć...bo bardzo się baliśmy,że...mama sie nie wybudzi... Teraz już tylko lepiej będzie :) A mała Klucha dzisiaj grzeczniutka-papu, lulu, sioo, koo...trochę głasków,trochę masażu...nawet chrapać w dzień panna zaczyna :) Tak bym chciała,żeby leki jej pomogły...żeby z czasem mogła sobie biegać,skakać... Nawet jakby miała zostać u mnie do końca...aby szczęśliwa była...z pycholem roześmianym...
-
[quote name='Energy']Trzymam kciuki za Twoją Mamę Hope, będzie dobrze:thumbs:[/QUOTE] [quote name='Isadora7']Dużo ciepłych mysli dla Twojej mamy.[/QUOTE] Dzięki Cioteczki :buzi: Jestem juz umówiona na rano do Klu... normalnie uwielbiam tych lekarzy-nie ma "nie da się" ani podobnych pierdół-jest "zobaczymy,będziemy walczyć,spróbujemy" :D Ja jestem panikara-oni spokojni... będzie dobrze :)
-
[quote name='Energy']O to być może mamy przyczynę jej słabości:) Tylko że sterydy i niesterydowe p/zapalne (bo przypuszczam, że o te chodzi) na dłuższą metę przy takich wynikach, to ryzykowne...ale jak jak nie ma wyjścia to trzeba. No nic poczekajmy co powie Twój wet;) Za chwilę będe dzwonić do wetki, umówię się na rano... A sterydy...no...chyba nie dożywotnio...tylko na jakiś czas? nie wiem...nie jestem lekarzem... ps. Cioteczki-jeśli dziś będę bredzić-to przepraszam...ale myślami jestem przy mojej mamie...ma dzisiaj operację...a schorowana jest...i strach...czekanie...
-
Rollo-wyruszył po lepsze życie. Od dziś w nowym domu! :)
Hope2 replied to Ewelinaaa's topic in Już w nowym domu
Zaglądam do przystojniaka :) -
Cioteczki-chyba-podkreślam-chyba mamy rozwiązaną zagadkę z stanem Zojki :) Mała w schronie dostawała sterydy-mój wet nie przepisał nic takiego, prosił tylko o dowiedzenie się co dostawała,aby podać to samo-lub coś podobnego. Były też leki przeciwbólowe. Jutro z samego rana pojedziemy do weta-wrócimy do sterydów i p. bólówek.
-
'Pabianicki wątek ogólny - potrzebne ogłoszenia!FUNDACJA KUNDEL BURY'
Hope2 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
Joven-podoba mi sie Twój podpis :) jakoś mam tak samo... [SIZE=4][B][I]'im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta'[/I][/B][/SIZE] -
Malusia,połamana Alexis prosi o POMOC!! JUŻ W DOMU STAŁYM :)
Hope2 replied to Celina12's topic in Już w nowym domu
Zaglądam do ślicznoty-i widzę,że dobrze się dzieje:multi: -
Witam ciocie w ten lany...eee...sypany poniedziałek :) u nas śniegu po pachi (moje)-ale TZ Hope od rana z łopatą szalał-i specjalnie dla mnie odkopał pół podwórka-żebym brzusiem nie szorowała po mokrym,zimnym...dzisiaj też troszkę kubaski i pół żółteczka dostałam...i nawet na dworze chwileczkę sama stałam :D tylko te durne łapy...chodzić nie chcom :( A jak u Was z śmigusem? Zojka czasem mopem zwana
-
[quote name='Isadora7']Zocha tak trzymaj, terroryzuj masz rację. Należy sie po tym co przeszłaś. Rambo prowokator.Wiesz Rambo...ja to terroryzuję tak troszkę-żeby mnie Hope na rączkach nosiła, na kanapę zabierała (bo mogę wtedy podtykać główkę pod rękę do miziania...i mogę tę rękę sobie oblizywać...i w nocy mogę buziorki jej dawać). Sioo i koo trzymam,bo mnie zapakują w takie cuś...jak szczenię człowiecze...a ja przecie dorosła już jestem (nawet jak się coś wymsknie czasem:oops:)
-
Rollo-wyruszył po lepsze życie. Od dziś w nowym domu! :)
Hope2 replied to Ewelinaaa's topic in Już w nowym domu
Zaglądam do pięknego Rollo :D -
[quote name='Energy']Dobre myśli Zojeczko posłane:) No a przyszedł Mikołaj do Ciebie? Bo jak białe Święta...:)Zając był...ale ja mam w nosie zabawki-ja chcem jajo i kubaski! Dostałam dzisiaj pół żółteczka i po plasterku szyneczki, kubasek...ale więcej chcem...a nie chcom mi dać :( Za to mama musi mnie wszędzie zabierać,bo nie chcem nikogo innego.Nawet do toalety musi mi zostawiac drzwi otwarte :) Zosia terrorystka trochę
-
:loveu:Dzień dobry cioteczki :loveu: Jak Wam mijają święta? Tutaj śniegu dużo-coś się pomieszało na świecie...przecież święta z choinką już były...Z moimi łapami bez zmian...ani lepiej ani gorzej...na dworze próbuję się podnieść-udaje sie czasem-ale te wstrętne łapska jakoś nie chcą mnie słuchać:mad: [SIZE=3]Teraz leżę sobie z mamą na łóżeczku...tulę się...mruczę...i proszę Was Cioteczki o dobre myśli,modlitwę Zojeczka miziasta bardzo
-
Malusia,połamana Alexis prosi o POMOC!! JUŻ W DOMU STAŁYM :)
Hope2 replied to Celina12's topic in Już w nowym domu
Jestem Celinko Kurczę nie mogę jej wziąć :( mam Zojkę...a z nią sama nie wiem jak jest-czekam na poświeta-i pędzę do ortopedy... ale zaglądać będę -
Dziękuję Cioteczki za piękne życzenia świąteczne :) w kuchni tak pachnie...a ja dostaje tylko karmę...nawet jako nagrodę:mad: że niby dla mojego dobra-myślałby kto...ja chcem jajo! i kubaskę! i ciacho! A łapki...no sama nie wiem-strajkują chyba...święta sobie zrobiły,czy co??? Po świętach do lekarza łapkowego pojadę-orto...coś tam-ale mówią,że dobry,najlepszy,we Wrocławiu-echh...podróżniczka ze mnie na emeryturze się zrobiła :) Wesiołych świąt wszystkim-człowiekom,futrom wszelakim! Zoja Słodziaczek
-
Rollo-wyruszył po lepsze życie. Od dziś w nowym domu! :)
Hope2 replied to Ewelinaaa's topic in Już w nowym domu
Ewelinaaa-dzięki za zaproszenie :) Będę zaglądać... -
Ciocie módlcie się,za Zojkę-żeby święta przetrzymała... Dzwoniłam do nescci...boję się...powiedziała,że mieli już takiego psa...musieli uśpić :( Zojka łapkami nie przebiera...podciąga je pod siebie do koopki...do sioo już niekoniecznie :( no i jak jej sie stopki podwiną,to ich nie odwija... Tak bardzo się o nią boję:placz:
-
[quote name='yoshi22']Hmmm ortopedy dla psa nigdy nie potrzebowałam więc zwyczajnie się nie orientuję w temacie. W internecie może warto coś poszperać, o ile jeszcze tego nie zrobiłaś ;) Zdjęcia Thomaska z fejsa jak najbardziej można tu zamieścić. Myślę, że Zioberek by chciała, żeby też tu były, tylko same wiecie, że ona nie może tego zrobić. Odwiedzę Thomaska po świętach to też postaram się o nowe fotki. Ostatnio z nim byłam we wtorek na spacerze, ale rzadko mam za sobą aparat. Wesołych Świąt![/QUOTE] Dzięki :) Dzwoniłam do Ulv-mówi,że mają dobrych we Wrocku...oby mała święta przetrzymała...nie jest dobrze :(