madziakato
Members-
Posts
4349 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by madziakato
-
Wycofana DONka z Olkusza.ZOSTAJE Z NAMI NA ZAWSZE:-)
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
Komentarz do zdjęcia- Kama to sunia ON, która została zabrana od faceta koło Zawiercia, który ją znalazł. W tym czasie w necie było moje ogł. o zaginionej Once, którą "zgubił" nasz hycel... Pan odpowiedział na nie, dzwoniąc do mnie, gdy pojechałam tam, okazało się, ze to nie ta suczka, której szukam, ale...Pan nie chciał jej i powiedział, ze ją wyrzuci...(przy głównej drodze). Zabrałam więc ją do siebie. U mnie psiak miał krwawą biegunkę, wymioty ... Jeździliśmy do weta, pies został ustabilizowany...Po jakimś czasie odezwała się właścicielka Kamy. Iza , bacząc na stan psa, nie chciała jej oddać... Mnie nie dawało to spokoju, były łzy Pani Kamy , czarna rozpacz... W listopadzie suka miała szczeniaki i tym tłumaczony był średnio dobry stan psa. Pojechałam do nich, porozmawiałam, obejrzałam wszystko... Widziałam ich uczucie do psa... pokazywali zdjęcia rodzinne z psem itp. Moja decyzja była taka, że pies wraca- podpisali Umowe o sterylce, którą też zrobili i przebiegła bez komplikacji... Dzisiaj się dowiedziałam, ze Kamy już nie ma...Źle się czuła od 2 m-cy , myśleli że "przejdzie"... :-( PRZEPRASZAM CIĘ PSINO I CIEBIE IZA TEŻ, MIAŁAŚ RACJĘ....:-( -
Sunia z Olkusza - Mila i jej Maluchy
madziakato replied to Ayame Nishijima's topic in Już w nowym domu
[quote name='gluchypies']Im dłużej jestem na dogo (i na różnych wątkach), tym częściej mam wrażenie, że wszyscy chcą, żeby im psa pod dom przywieźć... I że transport problem... :([/QUOTE]Miałam się nie wtrącać, bo każdy robi, jak uważa, ale moim zdaniem wożenie psów do ds to pomyłka. Jak dom będzie chciał, to coś wymyśli. Jasne, są różne sytuacje i nie należy uogólniać, można czasem komuś pomóc, ale wozić do DS szczeniaka??? To, co będzie potem? Jak sobie Pani poradzi ze sterylką, wakacjami itp? Ja bym się nie zgodziła absolutnie! Mam nadzieję, ze nie zostanę zlinczowana, pozdrawiam ciepło:evil_lol: -
Zagłodzona Onka w Olku...Potrzebne deklaracje na karmę i weta...
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
Cudo nie pies:loveu: Pozdrowienia dla wszystkich wolfów:loveu: -
Zagłodzona Onka w Olku...Potrzebne deklaracje na karmę i weta...
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
Kaprinko, łapki zamoczyłaś?:loveu: -
Wycofana DONka z Olkusza.ZOSTAJE Z NAMI NA ZAWSZE:-)
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
Dziękuję wolf za wstawienie zdjęć, ja to nie wiem, jak Wy to robicie- sama nigdy się nie nauczę, czarna magia:-):evil_lol: -
/Cieszyn/Śląskie/ Pitbull Red nose w schronisku
madziakato replied to Bibulec's topic in Już w nowym domu
Ale dostojny pies! -
Zagłodzona Onka w Olku...Potrzebne deklaracje na karmę i weta...
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
Karma w puchach już zamówiona dla Kaprinki . DONka zamówiła, dziękuję. -
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
madziakato replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Jej, jak bym chciała, żeby już było tylko dobrze Dropsiowi:multi: -
Murzynek ma dom !!!!!! już nie jest dzieckiem ulicy
madziakato replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gabi79']Jaki on śliczny i zadowolony. Patrząc na pierwsze fotki, te z ulicy i na aktualne nie poznałabym Murzynka[/QUOTE]Faktycznie, różnica widoczna:-) To dobrze:-) -
Aiszunia, nasze słoneczko zgasło [*]
madziakato replied to AgusiaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Smutne, co piszesz, ale niestety prawdziwe.... A ja kocham starsze psiaki... -
DON-ka z pałeczką ropy błękitnej- leczymy i szukamy domu
madziakato replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
Odwiedzam ślicznotę:-) -
Ależ oko :) To ja złamałam tą ławkę :( Ciężka jestem i nic na to nie mogę poradzić :( Próbowałam już nie raz... Pan miał naprawić po naszym wyjeździe :)[/QUOTE]Aniu ....:loveu:
-
Sunia z Olkusza - Mila i jej Maluchy
madziakato replied to Ayame Nishijima's topic in Już w nowym domu
Ale tu się fajnie dzieje:-) -
Zagłodzona Onka w Olku...Potrzebne deklaracje na karmę i weta...
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
[quote name='wolf122']Kaprinka po wczorajszym zakropieniu kilkakrotnym oczka ,dziś już nie ma śladu po chorobie :multi: Momentalnie lek zadziałał :cool3: Oczywiście dalej będziemy podawać kropelki tak,jak wet zalecił.Tabletkę dostala rano na robale (dodatkowa) a skarpeta na rankę jest w trakcie montażu :lol: Waga Kapri nas bardzo zaskoczyła.Trochę dziwne bylo,że tyle pochlania a nie przybiera zadowalająco.Na oko nie widać ale waga u weterynarza chyba nie kłamie? :cool3: Wizualnie nie robi wrażenia klusi ale jednak już swoją masę mięśniową nadrobiła.Natomiast do zaokrąglenia jeszcze sporo jej brakuje.No i te robale jednak trochę "przeszkadzały" :razz:. Dziękuję bardzo Betce za pomoc i wszystkie prezenty-mięsko i smakole :loveu: Pozdrawiamy Wszystkich :loveu:.[/QUOTE] Fajnie, że oczko lepiej:-) Dziękujemy bardzo bardzo :-) Oj Kaprinko, z Olkusza do raju(wolfów):loveu: -
[quote name='bela51']Tak, pytałam o to. Podobno dom polecony przez Fundacje Rottka, ale chyba do konca jeszcze nie zdecydowany. Skóra ONka, to najprawdopodobniej alergia na inwazje pcheł. Tak twierdzi lekarz, po pies zareagował na leczenie.Zeskrobin nie pobierano.[/QUOTE]Trzymam kciuki, będzie dobrze:-) A w Chorzowie kolejna tragedia....:-( [URL]https://www.facebook.com/584619741623814/photos/pcb.626084117477376/626083834144071/?type=1&theater[/URL]
-
Zagłodzona Onka w Olku...Potrzebne deklaracje na karmę i weta...
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
Przepraszam za ciszę...Już wszystko opowiadam:-) Państwo byli u Kapri wczoraj. Poznali sunię, spodobała się na pewno, ale... To dom, gdzie psiak ma mieszkać na dworze- owszem, jak będzie zimno, może spać w przedpokoju, ale jednak większość czasu byłaby sama(Państwo oboje pracują, są dzieci). A Kapri to towarzyska, łagodna, bardzo proludzka sunieczka i mamy obawy, czy będzie w 100% szczęśliwa. Miałam nadzieję, że spotkanie(bo to zawsze co innego niż rozmowa przez telefon)spowoduje, że Państwo "poczują" te nasze wątpliwości, ale myślę, że niestety nie... W tym tygodniu mamy jeszcze 2 PA dla Niej- Warszawa, Tychy- tam mieszkałaby w domu , więc chyba warto poczekać i być pewnym...Jak sądzicie? Wpłaty i wydatki uzupełniam w 1 poście, mam nadzieję, ze mi się tym razem uda. Przepraszam raz jeszcze za zwłokę. Jestem beznadziejnym księgowym...Proszę, sprawdźcie wpłaty. [B]DONka[/B]- Kapri będzie wysterylizowana przed adopcją(ewentualnie może zrobić to DS przy odpowiednim zapisie w Umowie Adopcyjnej ) W tym tygodniu z pomocą Betki(dzięki!) Kapri odwiedzi jeszcze weta, dostanie wirusówki i trzeba sprawdzić co z łapką, bo ta maść z antybiotykiem nie pomogła). Kapri pięknieje w oczach:loveu: -
Przerabiałam to...Ciężka sprawa, jestem z Wami- jakby co- dzwońcie...
-
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
madziakato replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
3mamy :cool2: -
DON-ka z pałeczką ropy błękitnej- leczymy i szukamy domu
madziakato replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
Serce boli, czekam na wieści... -
Aiszunia, nasze słoneczko zgasło [*]
madziakato replied to AgusiaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Podobieństwo jest niesamowite! -
Zagłodzona Onka w Olku...Potrzebne deklaracje na karmę i weta...
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
Trzymamy trzymamy;) -
[quote name='DONnka']Dziękuję [B]Belu[/B] :loveu: Dziś mam trochę luźniejszy dzień. Liczę, ze mi się uda wreszcie otworzyć na FB ten bazar :roll: Mam nowe fajne foty Argo/Niko. Jest na nich jak zwykle trochę smutny, ale prezentuje się okazale :happy1: Zaraz wstawię ... Chyba przydałyby się nowe ogłoszenia, bo odzew z tamtych był znikomy, a od jakichś dwóch tygodni w ogóle nikt nie dzwoni :shake: A Arguś czeka ...[/QUOTE]Podaj proszę linka do bazarku na FB
-
Piękny smutny pies....:-(