Jump to content
Dogomania

paralela_konkfistador

Members
  • Posts

    344
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by paralela_konkfistador

  1. [quote name='faith35']Paralela, wolisz od razu wszystkie zdjęcia Skoczka i Rity czy mogę wysyłać "na raty"?[/QUOTE] Obojętnie, jak Tobie wygodniej
  2. Muszą ważyć 40KB,wys, szerokość: 400X600 Niestety niektóre wyglądają naprawdę koszmarnie, a przecież są takie ładne.
  3. Tak przeglądam teraz stronę schronu, nie wszystkie zdjęcia wymienione ładnie wyglądają :( Chyba jednak byłoby lepiej, gdyby były zmniejszane z oryginalnego pliku a nie z tego, co ściągnę z forum. Mogłybyście mi powysyłać zdjęcia na pocztę? Przykładowo Dwalina, Wykrywko?
  4. Kurczę, jak tak przeglądam zdjęcia dodając je na FB, to jednak Ernesta mam brzydkie, to małe psisko ma takie ADHD, że trudno mu zrobić normalne zdjęcie! I jeszcze z moimi umiejętnościami...:P
  5. [IMG]http://www.schronisko.avx.pl/images/djcatalog/20130507_161841_dsc06049.jpg[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.avx.pl/images/djcatalog/dsc06043.jpg[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.avx.pl/images/djcatalog/dsc06046.jpg[/IMG] Tejlor ;) Jaką on ma aksamitną sierść! Nowy kolega Soni... Niestety zdjęcia trochę "pikseloza" nie wiem dlaczego ten program do zmniejszania tak działa ;/
  6. Co do Muchomorka to słyszałam, że z jakąś fundacją coś jest dogadywane, ale będzie wydany dopiero po okresie kwarantanny. Jeśli chodzi o Panią od owczarków, to się nie mogę dodzwonić. O jednak się dodzwoniłam, Pani odebrała, ale już adoptowała jakiegoś młodego z Głogowa... Cóż, fajnie, że jakiś szczęściarz znalazł dom ;) Wykrywko, dziś zrobię ogłoszenie tego psiaka i Ci wyślę, bo mam materiały, ale jeszcze do tego nie siadłam :)
  7. Owszem, nie pochwaliłam się, bo jakoś nie miałam ostatnio czasu! Majówkę spędziłam robiąc głównie wizyty "po" i przygotowując stronę, z którą niedługo mamy ruszyć. I jak wiecie dodaje zdjęcia w złym rozmiarze:D Obecnie na FB można zobaczyć zdjęcia Kręcioła, Hedara i Tejlora. Mam jeszcze obfoconą Sarę i Ernesta, niedługo dodam. Może teksty z FB nadadza się do ogłoszeń dla Kręcioła? Chciałabym kupić pakieciki ogłoszeń - gdzie się to kupuje? Trzeba pilnie ogłosić pieska z Zakęcia, który jest na tymczasie, jak on znajdzie dom, to ta Dziewczna weźmie Maleństwo.... Super zdjęcia Skoczka, mogę prosić na @?:D Potrzebuje na SMS-y i stronę, baaaaardzo prooooooooooszę :) A przed chwilą dostałam bardzo ładne Diny i Azy :D
  8. Przy okazji, widziałam dziś rzecz niezwykłą... u Toffina siedziała młoda dziewczyna, z Miśką i wyglądało na to, ze całkiem dobrze się dogaduje towarzystwo :) Toffin czuł się swobodnie! :)
  9. Cześć Dziewczyny, byłam dziś w schronisku i jestem bardzo zadowolona, gdyż udało mi się zrobić zdjęcia Hedara, Puszka, Kręcioła (który teraz mieszka w biurze;]), Tejlora i Ernesta, w dodatku widziałam, że też szukuje się super materiał dla Eklera :) Nie wiem czy wrzucę tu zdjęcia, bo gubię się w ich rozmiarach, czy te ściągnięte ze str schronu są ok? Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić skąd macie pakieciki na ogłoszenia, to się kupuje czy jak?
  10. Ola B. zrobiła opis Roksiego, wklejam, być może załapie się na jakiś pakiecik :) W razie czego są fajne zdjęcia na FB na SMS-ach ;] Hej! Jestem Roxy i mieszkam w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Zielonej Górze. Ludzie mówią, że mam około 7 lat, ale wcale nie jestem jakimś tam starcem, a młodzieniaszkiem, wciąż pełnym życia! No i nadziei na swój własny dom, ze swoimi ludźmi .. Łatwo mi tu nie jest: wychodzę na spacer średnio raz w tygodniu, wtedy mogę trochę poszaleć... ale tylko jeśli człowiek rzuca mi piłeczkę. Bo ja kocham aportować i bardzo grzecznie odnoszę piłeczkę i zaczepiam szczekaniem, aby znowu ktoś mi ją rzucił... Mogę biegać tak godzinami, byle obok był człowiek, który będzie się ze mną bawił i mnie nigdy nie zostawi:) Miałem kiedyś dom, nawet dwa! Z tego pierwszego to nawet nie pamiętam jak się mnie pozbyli, wiem tylko, że trafiłem do schroniska. Tam wyczaili mnie jacyś całkiem fajni ludzie, polubiłem ich i wydawało mi się, że oni mnie też. Niestety to było tylko złudzenie, wypuścili mnie gdzieś, schronisko znowu przyjechało i tak już siedzę tu od wakacji 2010 roku. Dlaczego tak się stało? Stale zadaje sobie to pytanie... Co ze mną było nie tak, co zrobiłem źle? Za dużo od nich wymagałem? Może te spacery, te zabawy... Może osaczyłem ich moją miłością, oddaniem...? Bo nie jestem jakiś niewychowany, grzecznie chodzę na smyczy, bez niej również (gdy jest człowiek z piłeczką, to szczególnie się go pilnuje), z psami z reguły nie mam kłopotów, zależy - jak mi podskoczy to przecież nie będę uciekać z uszami po sobie, dżentelmenom to nie przystoi! Suczki bardzo lubię, nawet z taką jedną milutką teraz mieszkam. I jak tak analizuje, rozgryzam, to nie wiem czemu mnie nie chcieli, dlaczego mnie odrzucili. Naprawdę się starałem. Myślę, że jestem fajnym psem... Ludzie, dajcie mi szansę na dom, a odwdzięczę się taką ilością miłości, wdzięczności i wierności jakiej sobie nawet nie wyobrażacie! Pozwólcie mi dożyć spokojnej starości w kochającym domu, a nie w schroniskowym kojcu z budą... Chyba nawet schronisko chce się mnie pozbyć już, bo mówią "Roxi, jesteś SMS-em, wyślemy cię do domu!" - podobno jakieś extra warunki są, jeśli ktoś mnie adoptuje. Jakieś leczenie i diagnozowanie na koszt schroniska, gdybym zaczął chorować, ale nie wiem po co, bo przecież mam się bardzo dobrze i nie zamierzam się rozłożyć! Ciągle to mówię, ale nie słuchają. Cóż, latek przybywa, to fakt, a wiek ma swoje prawa. Podobno dostanę wyprawkę, zapas karmy (mniam!), gdybym był niegrzeczny to wizytę u jednego takiego, co to już dobrze go znam ze szkoleń w schronisku. Jest jeszcze wizyta w salonie psiej piękności "Psi pazur", brrr... ale, cóż w nowe życie warto wejść z nowym imidżem (tak mówią ludzie tutaj). A moi nowi bezogoniaści dostaną karnet na jakiś festiwal, Quest Europe...? Taki fajny, filmowy. Także, jak już napisałem - dajcie mi szansę. Czekam na Was w schronisku. Przyjdźcie, poznajcie mnie! Pozdrawiam, Roxi
  11. [IMG]http://paulinaipsy.blog.onet.pl/wp-content/blogs.dir/1158325/files/blog_wa_4567336_6838913_tr_samojed2.jpg[/IMG] No Wik, no! Nawet nie wiedziałam, że jest taka rasa jak Samojed... ;) Co do TM, to trzeba coś zrobić, faktycznie... No i Wykrywko Twoje obcykanie z zasad pracy na komputerze wzbudza u mnie podziw, ja pewnie znów w złym rozmiarze dodaje zdjęcie :P :D Zobaczymy, co da się zrobić z tą zmianą linku.
  12. Roy... :( dopiero się dowiedziałam czytając tutaj... jakie to smutne. Naprawdę wierzyłam, że znajdziemy mu dom jeszcze. PRzygnębia mnie myśl, że drogą selekcji naturalnej coraz bardziej zmniejsza nam się liczba SMS-ów... Co do Kropki, to jeśli dobrze kojarzę, to wzięli ją młodzi ludzie do bloku w ZG ;) Opis Dwalina jak zawsze bardzo ładny, ale krasnoludy z Władcy to na pewno nie kransoludki :D Kurcze, mieszają mi już się światy fantazy :P No nie narzekam na Wasze pomysły Dziewczyny, bo przecież wszystko jest po to, by lepiej funkcjonowało schronisko i by przynosić korzyść naszym zwierzakom :) To z banerkiem dogo bardzo dobry plan, tylko ja nie mam pojęcia jak to zrobić :D jeśli wyślesz mi Wykrywko na pocztę to co tu wkleilłaś, to może jedno na drugie Łukasz wymienić na stronie? Bo niestety nie jestem zbyt lotna komputerowo i wiele rzeczy mnie przerasta ;P Ok, zapytam Oli B. o wymianę opisów na kojcach jak to zrobić. Hmm Tęczowy Most, wyjaśnię czemu treść jest kasowana: bo głupio wyglądało jak były psy przenoszone z jednego do drugiego działu, opisy jakby jeszcze żyły, bez wyjaśnienia, jakoś tak jakby nas to nie obchodziło... Teraz też głupio wygląda, miało powstać jakieś epitafium, czy coś w tym rodzaju, ale jak widać jeszcze nie powstało. Jeśli macie jakieś pomysły co tam wpisać, to dajcie znać. Faith, jest sporo SMS-ów potrzebujących fotek: Puszek, Kręcioł, Ernest, Skoczek, Dina, Hedar, Sara, Ekler, Gabor, Ares, Zamoj, Tejlor, - także gdybyś miała czas i ochotę, tak samo Twoja koleżanka - to ja będę bardzo uszczęśliwiona ich ładnymi zdjęciami ;)
  13. Aktualizacja opisów - jasne, bardzo dobry pomysł, ale ja tego nie zrobię, to już musi zrobić Łukasz, albo Ola B. chyba też umie, więc myślę, że nie będzie problemu :) Tylko przydałaby się lista psów, które tego potrzebują ;> Także umówmy się, że po majówce taka lista się pojawi, niech każda z nas zapisuje imiona psów, które wg niej potrzebują aktualizacji, potem wrzucimy na dogo listę, zbierze się wszystko w jedno i będzie ok :) Dwalin ma imię krasnoluda z Władcy Pierścieni :D może się to przyda do opisów? dodam od siebie, że poznałam go w dniu w którym przyjechał, podobno warczał i pokazywał ząbki strażnikom miejskim, którzy go przywieźli :D Biedak tak się bał, że cały sę trząsł. Wzięłam go na ręce przy okazji zdjęć, to wtulał się we mnie, był taki miły i sympatyczny, kochany, że od razu mniej ujął. Taka bezbronna kruszynka. Jest stowrzony by mieszkać w domu, u kogoś spokojnego, kto będzie go głaskał, tulił i z kim Dwalin będzie mógł dzielić kanapę :) i świetne zdjęcia Neo :D hmmmm tytuł do Batona, może coś w rodzaju: nie widzę, ale wciąż czuję -? nie wiem czy nie jest zbyt smutny, czy taki dziwny. Miśkowi bym dała może coś w rodzaju: Serce równie wielkie co on sam, albo duży pies, duże serce, duża nadzieja na dom... no to tylko luźne pomysły, nie jestem szczególnie dobra w wymyślaniu tytułów ;/
  14. Baton - nie wiem czy jest ogłaszany, albo czy jego ogłoszenia są w planach, ale mam opis, więc dodaję ;) Częśc zrobiła Wolontariuszka, część ja, no i tak wyszło: Baton to pies niewidomy. Ale gdyby nie fakt,iż wchodzi w drzewo lub inne przeszkody na jego drodze, nie uwierzylibyście, gdyż patrzy tak, jakby widział. Gdy wychodzi na spacer to przybiera pozę przypominającą Wiewióra z Epoki Lodowcowej, wystawia wtedy swój pyszczek do przodu i nieco zniża się do ziemi. Potrzebna mu malutka pomoc przy nakierowywaniu, wystarczy chociaż troszkę postawić się na jego miejscu by wiedzieć jakie czyhają przeszkody. Czasami chodzi bardziej bokiem by kolejny raz nie nadszarpnąć pewnie już obitego noska. Wchodząc w przeszkodę natychmiast ją zaznacza, może po to by następnym razem wyczuć ją ponownie. Potrafi głośno szczekać na przechodzące psy i szybko je wyczuwa. Nie zna sztuczek ani aportować nie potrafi, ale niewiele psów o takich rozmiarach, z takim impetem potrafi drapać ziemię/trawę tworząc wokół zadymę przy okazji świetnie się bawiąc. Niewiele wiemy o jego historii, został znaleziony nieopodal schroniska przy ulicy Billewiczówny. Wokół szyi miał owiniętą żyłkę wędkarską... Do tej pory miał bylejakiego właściciela, a teraz czeka na nowego, oby lepszego, bardziej odpowiedzialnego i takiego, który da Batonowi miłość i wsparcie. Pies swojego nowego właściciela pewnie nigdy nie zdoła zobaczyć, ale swoim psim serduszkiem pokocha z całej siły. Baton to bardzo miły pies, który nie wykazuje agresji ani w stosunku do małych ludzi, ani tych dużych, ani innych zwierząt. Jest towarzyski, grzeczny i dobrze wychowany. Ładnie chodzi na smyczy, nie ciągnie. Doskonale radzi sobie w świecie, ale na pewno przydałby mu sie czlowiek, który go pokocha i nie porzuci już. Baton nalezy do SMS-ów nie tylko z powodu wieku, a ślepoty - jest psem specjalnej troski, a szanse takich zwierząt w schronisku na adopcje są minimalne. Jak każdy SMS ma zagwarantowaną pomoc, gdyby potrzebował leczenia chorób przewlekłych, związanych z wiekiem, czy ze wzrokiem - sfinansujemy te koszty. Osoba adoptująca dostanie wyprawkę, w razie potrzeby wizytę u behawiorysty, wizytę w salonie "Psi pazur", a także zaproszenie na 3 finałowe dni festiwalu Quest Europe dla dwóch osób przez 5 kolejnych lat. Nie ma co się zastanawiać - ten wspaniały pies już zdecydowanie za długo czeka na swoją drugą szansę. Przyjdź, poznaj go... może się zakochasz i wrócisz do domu z oddanym przyjacielem na długie lata?:) Jeśli nie możesz adoptować Batona realnie, możesz otoczyć go opieką wirtualną - w ten sposób również mu pomożesz!
  15. Aktualnie przebijam się przez wszystkie strony wątku, zaczęłam od końca i jestem na 30 :D przy okazji przypomniało mi się kilka psiaków, więc może i u Was pobudzę wspomnienia... Mój ukochany Tysonik :loveu: - byłam u niego na wizycie "po", ani myślał podejść - tak mu się u Państwa spodobało, że bał się chyba, że go zabierzemy :D Pewnie zawsze pełna miska dobrze na niego podziałała... choć naprawdę mocno utył. A kim był Nero? Pamięta ktoś Hamleta? Kurcze, ciekawe jak mu się wiedzie... a Sony? Mój pierwszy spacerowicz, który nie chciał po spacerze wrócić do boksu i pracownik go odnosił, bo ja nie wiedziałam co zrobić :D Taki był śmieszny ten Sony... :) Albo Grim, pamiętacie? Najpierw nie był zbyt miły, a po czasie taki pieszczoch... Eh, oby nie trafiły te psiaki do ludzi takich jak np. Lord. Do SMS-doszedł Kręciołek. Zapytam też o Lorda dopisanie. Dziś trochę psów pokazało się przed kamerą, Misiek III i Kropeczka zrobiły furorę ;) a gdyby do ogłoszeń dodać Zorra? Rozedo: ciągle nie mogę zmienić zdjęć Miśków, bo po zmniejszeniu to taka "pikseloza", fatalne. Zmieniłam Pakę, ale kiepsko to wygląda...
  16. Opis Miśka III: Misiek III mieszkał ze swoim małym przyjacielem Pikusiem na terenie jednej z firm w Nowej Soli. Zmienił się jednak jej właściciel, który uznał, że nie chce mieć psów pod opieką i psiaki znalazły się w schronisku. Pikusiowi już po 2 miesiącach udało znaleźć się nowy dom, a Misiek został, jak nigdy wcześniej, sam. By nie było mu źle zapoznaliśmy go z dwoma dużo mniejszymi dziewczynkami z Zatonia: Maleństwem i Ateną mieszkającymi w "Cichym Zakątku" - od razu przypadli sobie do gustu. Dlatego dziś wchodząc do schroniska po prawej stronie możesz zobaczyć kawałek naszego „małego wybiegu” gdzie biega cała, osobliwa dość, trójka. Codziennie rano kiedy widzi znajome twarze ludzi, domaga się (szczekając głośno) by zaprowadzić go już do Maleństwa i Ateny. Bardzo lubi ich towarzystwo. Nie przeszkadza mu ani trochę kiedy Maleństwo postanawia się na niego wdrapać i zjechać mu po pysku jak na zjeżdżalni, czy kiedy Atena wpycha się pyskiem w jego miskę właśnie wtedy, gdy on postanawia sobie podjeść. Z chęcią poznaje każdego czworonoga. On sam nie jest agresywny do innych zwierząt. Jeśli jakiś psiak mu się nie spodoba po prostu go omija. Gdy inny okazuje agresje wobec niego zaczyna bardzo głośno szczekać usiłując przegonić niemiłego kolegę. Ludzi uwielbia a zwłaszcza tych, którzy go głaszczą i drapią po grzbiecie. Jeśli jest wśród psów, a Ty akurat postanowiłeś pogłaskać innego... zapomnij o tym! Misiu nie pozwoli Ci na to:) Z pewnością będzie próbował skupić Twoją uwagę na sobie, wepchnie pysk pod Twoją dłoń i popatrzy na Ciebie z miną pytającą „jak możesz chcieć głaskać innego psa?”. Przez „mały wybieg” przechodzi się do kotłowni schroniska. Kiedy pracownicy tam schodzą Misiu zawsze idzie z nimi sprawdzić czy w piecu dobrze się pali, czy nic się nie zmieniło w kącie od ostatniego czasu. Jest wiernym towarzyszem. Najchętniej spędzałby czas na dworze z pracownikami schroniska. Misiek jest niezwykle przyjaznym ośmiolatkiem choć zapytany o wiek oświadcza stanowczo, że ma dopiero sześć lat. Po przyjeździe do schronisko stwierdzono u niego guza, którego bardzo szybko wycięto. Rana po operacji zagoiła się już, a Misiek wrócił do zdrowia. Uwielbia spacery. Im dłuższy tym lepszy. Gdy tylko widzi, że ktoś idzie z jego szelkami macha ogonem i uśmiecha się od ucha do ucha. Nauczył się już, że przy zakładaniu szelek najwygodniej jest kiedy siedzi. Zawsze sam wkłada łapę w szelki byleby szybciej, byleby już pójść na ten spacer. Najlepiej chodzi mu się w towarzystwie innych psiaków. Bardzo lubi wychodzić z Kusią. Raz ona go zaczepi, raz on ją i tak mija cały spacer. Na smyczy nie ciągnie, idzie grzecznie, choć preferuje szlaki mniej uczęszczane - pomiędzy drzewami i krzakami, bo przecież chodzenie prostą drogą jest nudne. Myślę, że gdyby zapytać go o wymarzone miejsce w którym chciałby zostać do końca życia wybrałby dom z dużą rodziną, gdzie zawsze coś się dzieje i zawsze ktoś go pogłaszcze, pobawi się z nim lub wyjdzie na spacer. Jeśli możesz, spełnij miśkowe marzenia i podaruj mu dom. W zamian otrzymasz oddane psie serce, równie wielkie co sam Misiek.
  17. To zdjęcie, gdzie widać oczy Persi, co tak radośnie patrzy jest świetne :D :loveu:
  18. [quote name='wykrywka']Widziałam obłędny opis Miśka III na fb :lol:. Paralela_konfiskador dajemy Misiaczka do ogłoszeń?[/QUOTE] Jasne! :) Opis autorstwa Kai, która jak wiadomo jest największą fanką Miśka ;) Kto się wybiera na wystawę? Co do Lorda, jakoś nie miałam jeszcze czasu by się tu wypowiedzieć na ten temat. Bardzo przykre, że do schroniska przyjeżdżają ludzie, którzy biorą psa i nie potrafią się nim zająć (a raczej nie chcą) - po co im pies? Przecież w Polsce nie ma przymusu posiadania zwierząt. Co nie zmienia faktu, że wszędzie nie da się zrobić wizyty "po" bo naprawdę bardzo mało osób na takie wizyty jeździ. A przecież każda z tych osób chce mieć też czas na spacer z psami w schronisku, no i wszyscy mają swoje życie, prace... Także z taką garstką ludzi trudno sprawdzić tyle adopcji... Mam nadzieję, że jakoś rozwiążemy ten problem, myślę, że szczególnie psy, które idą na wieś trzeba będzie sprawdzać. Idealnie by było sprawdzać przed adopcją, ale znów to samo - kto ma tam jeździć za każdym razem, skoro brakuje chętnych? Niestety jest to takie trochę błędne koło... Wykrywko, co do zdjęć - ja nie bardzo wiem w jakim mają być rozmiarze i jak to zmienić po ich dodaniu na jakiś serwer... czy wcześniej mam zmienić?:D kurcze, to skomplikowane:P I jeszcze dziękuję za ekspresowe zrobienie opisów ;)
  19. Dzięki ;) Sprawdzam czy działa i przedstawiam Ernesta. Chłopak, SMS, nie miał szcześcia. Poszedł do adopcji, ale wrócił, bo się okazało, że Pani ma mega alergię... Najczęściej ja mam alergię na takich ludzi, ale akurat ta Pani NAPRAWDĘ ma poważny problem, wszystkie dokumenty doniosłą i poczuła się bardzo odpowiedzialna za psiaka z tego co wiem... Stara się mu pomagać, szukać domu. Ernest zaś jest typowym kanapowcem, bardzo grzecznym, ale jak na swój wiek dość żywiołowym. Radosny, ufny... fajny psiak ;) [IMG]http://oi45.tinypic.com/2nhgiv6.jpg[/IMG] Na spacerze była też Hanka: [IMG]http://oi50.tinypic.com/sb7yp5.jpg[/IMG] Przestraszona, ale jednak... ;) Ola B. ma na nią sposób. Nawet pana Mietka zdziwił widok Hanki wracającej z lasu na smyczy:) Skoro już nauczyłam się dodawać zdjęcia, to zaprezentuje też pewną gromadkę, która w sobotę sparaliżowała pracę biura: [IMG]http://oi47.tinypic.com/2ic9qud.jpg[/IMG] Podrzucone na prywatną posesje w kartonie, pan przywiózł je do nas...
  20. Hmm jak dodajecie tu zdjęcia to gdzie wcześniej je wrzucacie?:D
  21. hej, przepraszam za zwłokę. Kumar poszedł do adopcji do Niemiec, zorganizowała to Dziewczyna, która chyba nie jest wolontariuszką ale często się pojawia w schronisku, chodzi z psiakami i aktywnie pomaga. Przyjechał Pan z Niemiec, że chce wziąć największą schroniskową bidę, psa, który naprawdę bardzo potrzebuje takiej szansy, którego leczenie jest kosztowne... takiego, co w Polsce nikła szansa, że pójdzie do domu... no słowem - SZOK. W biurze mieli zagwozdkę jakiego psa nominować, bo jak ocenić, który potrzebuje mniej, który bardziej... Pan i Dziewczyna chodzili, oglądali, dumali, dopytywali... i padło na Kumara. :) Oby częściej pojawiali się tacy ludzie, bo bid schroniskowych mamy sporo.
  22. [quote name='wykrywka']Aktywowałam już wszystko, co przyszło na mojego maila :user:. Teraz zdjęcia Kumara, niestety do ogłoszeń nie za bardzo się nadadzą, a w tym celu próbowałam je robić :oops:. Nie mamy wiele fotek do wyboru a trzeba go ogłaszać. [/QUOTE] Zbędny trud Wykrywko, bo... Kumarek poszedł do domu! :D :multi:
  23. [quote name='faith35'][IMG]http://i49.tinypic.com/141metw.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/263evyg.jpg[/IMG] [/QUOTE] co to, skąd to? bo ja nie bardzo rozumiem...
  24. Masz rację Wykrywko, nie mamy czasu do stracenia... W karcie Gorga nic nie znalazłam osobliwego. Zajrzałam też do Tamtama, pies jest już zaszczepiony i nawet z kliniki na papierze ma wiek 8 lat i 1 m-c. Wygląda na to, że faktycznie...nawet jeśli to dziwne. Jednak ja oświadczam, że nie będę chyba robić zdjęć, bo dziś próbowałam z Joszko i Kudłatką i nie wyszły ładne:D
  25. Dziewczyny, przeglądałam trochę stronę, macie może zdjęcia Joszko, Kudłatki, Malaja? Im tez by się przydało zmienić... Opisy już zrobiłam.
×
×
  • Create New...