Jump to content
Dogomania

paralela_konkfistador

Members
  • Posts

    344
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by paralela_konkfistador

  1. [url]http://schronisko.avx.pl/wiesci-z-nowych-domow/987-aron[/url] - widziayście jakie fajnie wieści?:D :) oh, oby więcej! I są też od Czaki! Myślę, że naprawdę trafiła na fajnych ludzi ;) :multi:
  2. a skoro mowa o podobieństwach, to ja mam pewnego młodego pana, który bardzo przypomina Joszko: [IMG]http://www.schronisko.avx.pl/images/djcatalog/joszko.jpg[/IMG] (Joszko) [IMG]http://www.schronisko.avx.pl/images/djcatalog/20130624_181418_ben2.jpg[/IMG] (Ben z Krosna) No, złe zdjęcia wybrałam, ale ogólnie kto zna Joszka, ten zauważy to co ja ;]
  3. podobieństwo ogromne między dwiema suczkami! Jaka ładna nowość, co? Pewno się komuś zgubił. [IMG]http://www.schronisko.avx.pl/images/djcatalog/img_3021.jpg[/IMG] Faith, dawaj zdjęcia co sobie je zgrałaś, bo ja ich nie mam, a bym na stronie powymieniała :P
  4. Opis Aresa, zdjęcia ze strony schroniska trzeba wziąć, bo nie mam żadnych innych: „Bezdomne serce, mało używane Za grosz uczucia oddam pod opiekę! Jest w dobrym stanie… ma tylko ranę Po spotkaniu z kimś, kto jest Człowiekiem…” To mogłyby być słowa Aresa, który smutnymi, pięknymi oczami patrzy zza schroniskowych krat na ludzi, którzy mijają go obojętnie, nawet nie zawieszając na nim oka... Ares to mini wersja owczarka niemieckiego. Piękne ubarwienie i jedwabista sierść, stworzona do głaskania. Śliczne bursztynowe oczy, smutne, zrezygnowane, zgaszone. Zęby wskazują, że swoje lata ten pies już przeżył, a te najlepsze, czyli młode, chyba nie były szczególnie dobre... Ares lubi ludzi, ale z rezerwą, bo jednocześnie boi się ich. Jest uległy i usłuchany, bardzo stara się wejść w kontakt z człowiekiem i odgadnąć czego dwunożny od niego oczekuje. Jednocześnie boi się go, chyba spodziewa się kary za złe zachowanie. Szczególnie nie lubi "grzebania" przy obroży, doprowadzony do ostateczności może wtedy ugryźć. Choć nie można absolutnie Aresa nazwać psem agresywnym! Jest raczej psem lękowym, trochę wycofanym, którego skrzywdził jakiś człowiek, a traumę pogłębiło schronisko. Wydaje się, że Ares ma bardzo delikatną strukturę psychiczną i ciąży mu więzienie w jakim jest zamknięty... W swoim kojcu niezmordowanie kręci kółka, co sugeruje otoczeniu, że jest zestresowany. W stosunku do innych psów jest raczej spokojny i uległy. Człowieka wita dawaniem łapki i lizaniem po rękach. Boi się dużych grup ludzi, gwałtownych ruchów i podniesionej ręki. Boi się też aparatu. Czuje się nieswojo gdy uwaga otaczających go ludzi skupia się na nim. Kuli ogon i ucieka do swojego kojca, by zaszyć się głęboko w budzie lub kręcić kółka. Ares bardzo potrzebuje Człowieka, ale takiego wyjątkowego, pisanego wielką literą: Człowieka o Wielkim Sercu i ogromnej Cierpliwości, który ze zrozumieniem, spokojem i miłością pozwoli Aresowi poznać otaczający go świat i przełamać z nim lody. Takiego, który pokaże Aresowi, że dotyk ludzkiej ręki to przyjemność a nie kara, a obroża i smycz to zaproszenie do spaceru, czegoś bardzo przyjemnego. Apelujemy, by ktoś nie bał się wyzwania, jakim Ares na pewno jest - może przejawiać lęk separacyjny, może bać się wielu rzeczy, może nie być w pierwszym kontakcie pieszczochem-kanapowcem, ale wyzwania, które się podejmie stają się dla człowieka najlepszymi lekcjami... Ares zaś może stać się najwierniejszym przyjacielem i wspaniałym członkiem rodziny. Nie pozwólmy, by zmarniał w schronisku. Może w podjęciu decyzji o adopcji Aresa pomoże to, że należy do akcji "Wyślij SMS-a do domu!", czyli adoptujący może liczyć na pomoc ze strony schroniska. Szukamy Człowieka, który przygarnie bezdomne psie serce i już więcej nie zrani. Potrzebny jest pilnie. Wiemy, że na pewno gdzieś ktoś taki jest...
  5. [quote name='Ania24']Na pewno byłoby bardzo dobrze gdyby więcej właścicieli swoich czworonożnych pupili - chipowało je, ale wiadomo jak jest. Uważam, że nie kosztuje to aż tak dużo, a jednak w przypadku gdy psiak ucieknie, to większe szanse są na szybszy powrót do domku. Ja w planach mam zachipowanie Luny. Choć nie zdarzyło się jeszcze by nam uciekła, ale wiadomo, że bywa różnie i lepiej dmuchać na zimne. Niech tylko te upały troszkę zmaleją, to podejdziemy do naszego gabinetu i w chipa się zaopatrzymy :)[/QUOTE] No wydaje mi się, że naprawdę warto. Większość psów nigdy nie ucieknie, nie będzie miała do tego okazji, itd. Ale gdyby się zdarzyło, a by się nie odnalazła, to byś sobie pewnie nie wybaczyła i długo się zastanawiała, czy gdyby miała chipa, to by wróciła... Faktycznie, nie jest drogie. Trochę bolesne dla psa, ale trwa chwilkę. No, po moim doświadczeniu ze schroniskiem uważam, że chipowanie psów powinno być obowiązkowe, tak jak szczepienia przeciwko wściekliźnie. Może wtedy byłoby mniej okrucieństwa, porzuceń... jeśli sprawcę można byłoby znaleźć, może by trzy razy pomyślał zanim coś zrobi, porzuci... no ale nie wiem, tak sobie tylko gdybam.
  6. [quote name='harpoonka'] I ponawiam też pytanie, które chyba gdzieś umknęło w gąszczu postów: orientuje się ktoś, czy w schronisku przebywał pies rasy dog bordeaux? Dla nie zorientowanych, rasa wygląda tak: [IMG]http://www.dogbreedinfo.com/images16/DogueDeBordeauxRoxyReese2.jpg[/IMG][/QUOTE] wydaje mi się, że nie było takiego psiaka...
  7. Pewnie, że macie racje, pies musi przywyknąć do więcej niż jednej osoby, ale myślę, że trzeba małymi kroczkami: najpierw główny opiekun, a kiedy pies już będzie na to gotowy wprowadzać do niego innych ludzi. Hmmm Toffin... to jest dopiero trudny przypadek. Ta Dziewczyna od pana W. do niego chodzi, ale chyba dawno ich nie widzialam - ale nie wiem czy to dlatego, że ostatnio tylko wpadam i wypadam ze schronu, czy dlatego, że ich nie było. Myślę, że metodę pracy należałoby omówić, a nie opisać na dogo, bo to trochę za dużo. Nie planowałam być na sobotim zebraniu, ale chyba się zbiorę i przyjadę, to sobie pogadamy Dziewczyny. Może poprosimy o jakieś extra szkolenie dla Grupy Specjalnej Dzikusów :D? Może nam jeden albo drugi szkoleniowiec zrobi. Większość rzeczy się wie, ale mimo wszystko. na szczęście jest sporo wolontariuszy, więc nie zabraknie ich do wyprowadzania innych psów ;) Byłyśmy dziś z Tygryskiem i Wolontariuszem u Tomika, bo akurat miałyśmy po drodze, nie zastaliśmy jego Państwa, bo chwilę przed nami, jak twierdzili sąsiedzi, pojechali gdzieś... z psem ;) z opisu wygląda, że to Tomik i nikt nie mówił niczego niepokojącego. Cóż, może innym razem ich złapiemy ;]
  8. [quote name='gia44']dokładnie tak!!czasami te psiaki niedostępne mogą być przez to że przeraża je otoczenie (schronisko). Miały cisze spokój,były tylko one a tu taki zgiełk. Nie zdążyłam się zapoznać z drabikiem ale piszecie ze tez był nieufny do nowych ludzi, ale wszystko zakończyło się ok-oby więcej takich historii :multi: widziałam ronde, ale tyle bidaków wycofanych jest ze brakuje czasu dla tych straszaków, chociaż z Janka juz coraz szybciej idziemy na spacer ;) ( nie zapomnę pierwszy raz-1,5 godz.droga na wybieg) potem straszka,misiek, no i muszę troszkę z sinti posiedzieć. Brakuje mi rozeznania, który ze straszaków jest najdłużej w schronie, może ktoś mi pomoże - paralela?:cool3:[/QUOTE] oczywiście :D :) Ogólnie mogę wziąć na siebie pracę z jakimś dzikuskiem, bo wiem, że Wy dwie się nie wyrabiacie. Mam malutkie doświadczenie, bo pracował tylko z Kają z punktu, która była b.zlękniona, coś jak Janka, tylko bardziej interesował ją kontakt z człowiekiem. Znów praca z dzikuskami wymaga czasu, a mi go ostatnio trochę brakło, ale mówię - teraz będę miała go więcej, a na pewno regularnie.. także chętnie spróbuję pomóc jakiemuś psiakowi ;) Może ogólnie zbierzemy ekipę chętnych pracować z dzikuskami i podzielimy je między siebie i zobaczymy, co się da dla nich zrobić... Damy radę przecież! :) Co do zagubień psów, to moim zdaniem to, co pomagałoby odnajdować ich domy, to tylko zarejestrowany chip. To, że psy potrafią dużo przejść, to wiemy. Potrafią zmieniać gminy, a każda gmina ma jakąś inną formę opieki nad bezdomnymi zwierzętami. Jedni mają swoje kojce, inni mają umowy ze schroniskami, a inne gminy mają to gdzieś i załatwiają sprawę "na lewo". Dlatego to, co może uratować często życie naszego psa to chip. Większość gmin sprawdza i szuka właścicieli, żeby nie płacić za psa w schroniskach. A ile zwierząt gubi się na wakacjach, trafia do gminy, która ma np. umowę z czymś jak Wojtyszki i te psy już nigdy się tam nie odnajdą prawdopodobnie? Dlatego trzeba ludzi uświadamiać, ze jak nie chcą zgubić psa - a to się może przydarzyć zawsze, to niech go zachipują i zarejestrują. a po zgubieniu niech obdzwaniają urzędy gmin w promieniu 30km, by powiadomic, że jeśli ktoś znajdize takiego psa, to proszą o kontakt. Wiedza o schronisku niewiele tu daje, bo tak naprawdę można mówić o szczęściu psów, które trafiają do normalnego schroniska. Większość z nich nie ma czegoś takiego i kwitną w gminnych punktach, w których nikt ich nie ogłasza, a jak właściciel sam nie wpadnie by pojechać do gminy, to psa nie znajdzie. Widzę, że robi się coraz więcej forumowiczek (:multi:)... kiedy dołączy do nas jakiś forumowicz?:D
  9. no cos Ty, Zorro to jest po prostu NAJ pies, mówię Ci! a Ronda to już zupełnie nie jes groźna, tyle, że wycofana... (mamy tu pewne Wolontariuszki, którym być może uda się ją zachęcić do kontaktu z ludźmi :D A skoro Ronda, to i Hanka - tej to by się t-touch przydał, bo dotyk ją przeraża... w sumie Ronda też niekoniecznie się garnie do tulenia). Nie trzeba ich brać na spacer, wystarczy je "dorwać" jak biegają na wybiegu, też z tego będą fajne zdjęcia. Poza tym Zorro b.dobrze pracuje na smaczkach, więc wchodząc do nich warto mieć zapas. Ronda to też mega łakomczuch, więc chcąc ją ułaskawić warto mieć coś dobrego... choć nie wiem czy dla niej to dobre, ma znaczą nadwagę.
  10. [quote name='faith35']Widziałam wydarzenie Zibiego, udostępniłam, zaprosiłam znajomych, tylko tyle mogłam zrobić :oops: Przy okazji - paralela_konkwiskador, na schroniskowym komputerze w jakimś tam folderze masz zdjęcia Brokena, Smutki, Miśka III, Słowiana i Tamtama z dzisiaj, ja zapomniałam ich przegrać na pendrive :roll: Gdyby do czegoś były Ci potrzebne to śmiało "bierz", dobrze by było, gdybyś podmieniła im zdjecia na stronie schroniska, bo nie mają za ciekawych ;)[/QUOTE] ooo fajnie, dzięki za info ;) Wydaje mi się, że Słowian, Tamtam i Misiek mają ok, ale jeśli zrobiłaś ładniejsze, to chętnie wymienię. Mam też zdjęcia Brokena od Tygryska, ale zobaczę jak wyszły Twoje i wybiorę ładniejsze. Przy okazji składam zamówienie na zdjęcia Zorra, Rondy i Kargula. :D obawiam się, że ja do czasu mojego powrotu nie będę miała czasu sama zająć się zdjęciami... nawet spacerami. Ale na weekend pojadę do Krosna i tamtejsze towarzystwo powyprowadzam. Jakie tam są fajne psiaki... Wykrywko, a ja dziś widziałam Twój artykuł o Borysie w papierowej MM-ce ;)
  11. czyli jednak ja się myliłam! no, ale jego ząbki zza krat wyglądały ślicznie. Fakt, to olbrzym. No to super, że ja się myliłam i znaleźli się właściele, w dodatku okazuje się, że najwyraźniej fajni i bardzo troskliwi! :D Szkoda, że nie zachipowali psów, nie byłoby wtedy problemu... a tu już był plan kastracji Drabika i oddania do nowego domu, bo jak zawsze przy ON był "konkurs ofert":D Kurczę, cieszę się, bardzo lubię happy endy! mam nadzieję, że Państwu ta przykra przygoda da do myślenia, psiaki będą mieć chipy no i że już wszystko będzie dobrze i się zwierzaki nie zgubią! ;) Całe szczęście, że znalazłaś to ogłoszenie... :) Grrr muszę chyba popracować nad wzrokiem, pójśc wymienić soczewki i okulary, bo mi się chyba pogorszył. Taka sceptyczka ze mnie. Co schronisko robi z ludźmi;) :D Faith - oj myślałam, że to Szelma jest w Iłowie, a wiem, że tam mam jechać :P Ale myślę, że ogólnie się jakoś zorganizujemy i damy radę ;) Rozedo, ja Ciebie bardzo dobrze rozumiem, cieszę się każdą adopcją, a jednocześnie zawsze mam trochę mieszane uczucia, czy na pewno psiakowi będzie tam dobrze, itd... na szczęście najczęściej jest fajnie. Ale jakbym pojechała do jakiegoś "mojego" psa i zastała go w warunkach takich jak Fionę (zdjęcia są na stronie) to udusiłabym gołymi rękami. Więc muszę przyznać, że na wizyty zawsze jadę lekko zestresowana, ze sporą dawką nadziei, że jest wszystko tak, jak być powinno. No i nie lubię raczej jeździć do psów branych do boksu, bo nie jestem tego zwolenniczką, ale zdarzyło mi się być w kilku miejscach, gdzie boks był tak fantastyczny, ze sama byłam w szoku. Jakby wszędzie tak było, to życie zwierząt wyglądałoby inaczej... a widziałyście wydarzenie założone na FB? Zbieramy na leczenie Zibiego. Pies za swoją miłość i oddanie do pana oraz chęć obrony jego skromnego dobytu został skatowany przez jakiegoś zwyrodnialca. W takich momentach naprawdę liczę na "karmę" w moim, pewnie nieco ubogim, jej rozumieniu.
  12. No Faith, Twoje plany na Szelmę już się krystalizują z tego co wiem i ja też biorę w nich udział :P Rozedo, koncert życzeń piękny, ponieważ jesteś dorosła i zmotoryzowana to część na pewno odwiedzisz Ty, co Ty na to?:D Zawsze najlepiej zobaczyć na własne oczy :D Ogólnie to wyjeżdzam na początku lipca, ale po powrocie liczę na to, że znajdę czas na zrealizowanie tych wszystkich planów. Także po 8 lipca działam Orbis i Tajsonik :loveu: Wykrywko - oby tak ;) Co do tych owczarków, to faktycznie są bardzo podobne, ale mam wątpliwości czy to Drabik - on ma takie śliczne ząbki, że trudno mi uwierzyć, by 5 letni pies miał takie białe. Poza tym na łbie nie ma tych brązowych pasków...i ogólnie Drabik ma jaśniejszy, bardziej brązowy pysk niż owczarek ze zdjęcia, ale podobieństwo obu uderzające. [IMG]http://schronisko.avx.pl/images/djcatalog/img_7878.jpg[/IMG] Z t-touch są specjalne kursy organizowane, nawet nie takie drogie - jakoś ok. 150zł za dzień czy dwa, można z własnym psem przyjechać.
  13. niee Wykrywko, nic nie wiem, ale chyba wiedzieli jakiego psa biorą, bo trudno było nie zauważyć jak się zachowuje... ale zawsze można dopytać i umówić się na wizytę za jakiś miesiąc u nich. Myślę, że lipiec i sierpień będę mieć więcej czasu, więc planuję zaplanować go tak, by porobić trochę wizyt, także Aro chętnie odwiedzę i równie chętnie zabiorę Ciebie czy kogoś innego na taką wyprawę ;] Ogólnie mam plan zrobić sobie listę psiaków, które chcę odwiedzić i działać ;]
  14. „Bezdomne serce, mało używane Za grosz uczucia oddam pod opiekę! Jest w dobrym stanie… ma tylko ranę Po spotkaniu z kimś, kto jest Człowiekiem…” Cały czas mi to chodzi po głowie, by jakoś wykorzystać w ogłoszeniach czy coś.
  15. Dawno temu zapowiedziany tekst dla ogłoszeń Zorra: [B] 10 powodów, dla których warto adoptować Zorra:[/B] [FONT=Calibri]1. [/FONT]To młody, żywiołowy i energiczny pies, przy którym na pewno będziesz prowadzić aktywny tryb życia; [FONT=Calibri]2. [/FONT]Zna podstawowe komendy i szybko się uczy, więc będziesz mógł pochwalić się mądrym psem; [FONT=Calibri]3. [/FONT]Jest bardzo łagodny i usłuchany w stosunku do człowieka, na pewno zdołasz sobie z nim poradzić mimo tego, że jest duży i energiczny; [FONT=Calibri]4. [/FONT]Odstraszy potencjalnych agresorów, bo wygląda groźnie (a nikt nie musi wiedzieć, że najwyżej może kogoś zalizać na śmierć i zamęczyć dopominaniem się o głaskanie); [FONT=Calibri]5. [/FONT]Ma czarujący uśmiech; [FONT=Calibri]6. [/FONT]Pieszczoch – przez duże „P”; [FONT=Calibri]7. [/FONT]Miło go głaskać i tulić, bo ma aksamitną, gładką, miękką sierść; [FONT=Calibri]8. [/FONT]Zabawa? Daj mu okazję, a jej nie zmarnuje! [FONT=Calibri]9. [/FONT]Rozumie znaczenie słowa „nie” i najczęściej szanuje odmowę; [FONT=Calibri]10. [/FONT]Przyjdź do schroniska i poznaj Zorra – może wtedy dopiszesz do swojej listy punkt 10, który będzie brzmiał: „Bo jak się nie zakochać w tym psie?”
  16. Oby, bo licząc całe jego schroniskowe życie już dość długo czeka. A mi się ten Aro II tak bardzo podoba...a jeszcze ani razu z nim nie byłam na spacerze. Myślę, że środa będzie tym dniem, gdy wreszcie to zrobię. oo ALbia! nawet tego nie zauważyłam:D super! Czy Żuczek ma jakieś ogłoszenia? Jakiś inny opis?
  17. Naprawdę, Rozeda i Aga robią kawał dobrej roboty z dzikusami. Aga to jest niesamowita, jestem pełna podziwu dla jej umiejętności pracy z takimi wycofanymi psami, naprawdę ma do tego talent wg mnie ;) Tylko gratulować i cieszyć się, że mamy takich ludzi w swoich szeregach. W stosunku do Miśka II przełamałam się na tyle, że wchodzę na Cichy Zakątek jak sobie tam biega. Biedny psiak, ile on w swoim życiu musiał przejść... Diablo w domku, Gruzin w domku ;] tzn tak mi się wydaje, bo jak kręcili się ludzie z nim, to ja akurat niosłam psiaka, bo dziś podczas zajęć w szkole znalazłam suczkę na deptaku. nie ma jeszcze jej zdjęć na stronie, ale jest urocza. Mam nadzieję, że tylko się komuś zgubiła i że troskliwi właściciele szukają jej... Ogólnie jak psy idą gdzieś daleko, to zawsze PA jest wskazane, bo wiadomo - później będzie naprawdę trudno sprawdzić.
  18. ja wysłałam Rodosa, przesłałam zdjęcia wszystkich psów, które zmieniałam na stronie.
  19. Broken, Żuczek. Maksiu, Smutka, Sonia II, Tiara, Tupet, Zorro, Cywil, Kargul, Magus, Maszek, Party, Skarbyś, Słodka, Sulej, Tysek, Uszatek, Wesoł i Wilik na pewno potrzebują obfocenia i to im szybciej tym lepiej.
  20. [quote name='tygrrrysek']Dobra, zrobiłam listę kto potrzebuje zdjęć: Blink, Broken (!), Gandalf, Giff, Hedar, Joszko, Kamel, Laba, Żuczek, Maksiu, Misiek III :loveu:, Smutka, Sonia II, Tajfun, Tamtam, Tejlor, Tiara (nie jest super pilna), Tupet, Zorro :loveu: opisy tych psiaków mam na stronie, tylko chcę zrobić im karty z fajnymi zdjęciami :p Opisów potrzebują (i przy okazji zdjęć): Chelsea, Cywil, Gruzin, Janka, Kargul, Magus, Maszek, Miła, Party, Puszek (skrócić ten co jest na stronie!), Rita, Rodos, Rzutka ([B]Rozedo [/B]prooooszę), Sara, Skarbuś, Słodka, Słowian, Sulej, Tatar, Tysek, Uszatek, Wesół, Wilik. Nie jest to pilne, ale fajnie by było, ponieważ wypadałoby im napisać normalne i ładne opisy, w pełni oddające jakie te piesy są .. Błagam pomóżcie mi z tym, bo powoli się wykańczam tyrając z nieswoją robotą :placz:[/QUOTE] Potrzebujesz tych zdjęć co są na stronie, czy potrzeba im zrobić nowe? Bo większość z nich ma całkiem ok na stronie. ja Ci wyślę te co wrzucałam na stronę, jak będą zmniejszone to trudno, na upartego i takie mogą iść na kartę i nie marudzić :P ja jestem człowiek zadawniowy, powiedz mi co mam zrobić konkretnie, a to zrobie :P
  21. Rozeda, super wieści! :) Hmm no sama nie wiem kto Lwicy wpisał wyżła, nie byłam to ja i się nie upieram, że jest wyżłem :P jak tylko została zwrócona na to uwaga, to musiałam sprawdzić... no i mówie, jak się ma dobrą wyobraźnie, to jest wyżłem, tak jak mój Jazgot przy dobrej wyobraźni jest westem:D Czasem mijają mnie ludzie i też pytają co to za rasa :D hihihihi mój szkaradek :D no może nie wiecie czemu aż tak mnie to bawi, bo go nie widziałyście na żywo... A dziś Czaka poszła do domu i to nie mojego... i sama nie wiem czy się cieszyć czy płakać. Już zapowiedziałam, że zrobię wizytę! :D Ale ludzie podobno b.fajni ;) więc jestem dobrej myśli. Trzymam kciuki za mają Czakulę... :) Ostatnio wzięłam do szkoły Rzepa - w ciągu tygodnia od wizyty poszedł do domu. Potem wzięłam Czakę - na drugi dzień idzie do domu. Miałam zabrać Kręcioła - poszedł do domu. Zacznę wierzyć, że mam szcześliwą rękę :P
  22. [quote name='katasza1'] albia jest przesliczna. :loveu:[/QUOTE] Prawda?:D Słuchajcie, czy ona nie jest chihuahuaną? (jeny, jak to się ciężko pisze!) [IMG]https://encrypted-tbn2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTLZ8BR7HijXBc-zLFRvlhIODvT5AAJWXuPFopWOkiAbNxyb1R-[/IMG] [IMG]http://www.morusek.pl/zdjecia/dodane/Sprzedam-psa_Chihuahua_20120927133443.jpg[/IMG] [IMG]http://www.chihuahua.be/images/chihuahuas1.jpg[/IMG] No nie jest podobna do rasy?
×
×
  • Create New...