Jump to content
Dogomania

marta1624

Members
  • Posts

    11561
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by marta1624

  1. O to to :D
  2. Dzięki! Madzia jaki deszczowy, upał był :D I byłam na grzybach, mam zdjęcie zbiorów:D Ale przepraszam Was bardzo, na razie nie dodam- muszę pocierpieć w ciszy... W niedzielę miałam iść na spacerek owczarkowy, sobotę na dogtrekking, a tu widzę że mam szkołę w obydwa dni.... Buuu, i to pierwsze zajęcia, opuścić nie można :(
  3. Tyśka- u mnie na początku rodzice też mieli szok z barfem :D Potem tata się przekonał, a teraz mama wpada do domu z hasłem: "Ty wiesz że są u nas udka po 3zł? 10 ci kupiłam!" :D No i kupili zamrażarkę :) Za to babcia ciągle na nie, mówi że znęcam się nad psem (a sama biedronkowe żarcie dawała zanim Brita zaczęłam kupować), i że najlepsze na świecie są zupy z resztek. No ale, ona że wsi, gdzie psy zawsze na łańcuchach siedziały, a domu od wewnątrz na oczy nie widziały :( Wiadomo też jak wtedy karmione były... PS. Nie, ja wcale nie nawiązuję do tego że masz przejść na barfa i kupować zamrażarkę, mój post jest czysto informacyjny ;)
  4. Co nie zmienia faktu że własnego psa nauczyć odwoływalności można, niekiedy jest to łatwiejsze, nieraz trudniejsze, ale można. I warto jak widać. Pomijając że psy goniły zwierzynę- sama też nie chciałabym wpaść na 2 około 40-kilowe psy, idąc np z dzieckiem...
  5. Ja się na barfie kocim nie znam, tylko psa mam barfowego. Ale na fb widziałam zdjęcia szczurów dla kotka... Wiem że to jego pokarm itd, ale sama bym nie podała ;)
  6. No i co ciekawe- psy określane jako grzeczne, łagodne, ułożone (i wielokrotnie powtarzane że wystawowe championy), ale odwołać od zwierzyny się ich nie udało... Jedynie psów szkoda :( Co do gonienia- moja owczarka ma stanowczy zakaz gonienia jakichkolwiek zwierząt, i o ile ją nauczyć "niegonienia" to nie było trudne, o tyle jamnik w miejscach że zwierzyną musi niestety na smyczy. Zwłaszcza że u nas myśliwi się zdarzają.
  7. Nie no, to jeszcze trochę musisz po ćwiczyć z trenerem Kurzykiem :D No i kwiatki też, jak to tak! :D
  8. Hmm, to on prawie grzeczny teraz :D
  9. Z uchem współczuję :( 25.10. O jaaa, tyle czekania...
  10. Zapraszam, mam dużo :D Jakby w nocy polało to by nowe pewnie urosły,a tak to sucho :(
  11. Cały fb już jest w tych wiadomościach. Bardzo współczuję tej Pani, ale niestety prawda jest taka że i ona bez winy nie jest- szkoda tylko że aż tak się to skończyło :(
  12. Przejdź na barfa :D (nie, kompletnie się nie znam na barfie u kota, tak tylko po opisie pierwsze mi się nasunęło :)). Kurzyk go kocha chyba całą rodzinę, że tak dzieli się moczem... A co do rodziny- moja też się że mnie nabijała, przyzwyczaiłam się ;)
  13. Hejj :) Matko, byłam dzisiaj w 2 miejscach, grzybów jak na lekarstwo. Potem poszłam z psami jak zwykle koło babci (chodzę tak codziennie, bo zabieram wtedy też Majkę- sunię babci) i wpadłam przypadkiem (dobra, psy mi pomogły :p) w trawy. No a tam... Multum maślaków. Uzbierałam całą reklamówkę, wróciłam do babci, zebrałam ją, tatę i ciocię (bo wszyscy u babci byli) i doszliśmy znowu. Ostatecznie mam całą reklamówkę i taką dużą torbę, babcia 2 wiaderka, a ciocia wiaderko i reklamówkę. I wszystkie zdrowe. Tylko ile obierania było... I pomyśleć że to 10 minut drogi od babci.
  14. Aguś, spokojnie, toż to pewnie tylko mała tarantula :D
  15. Ja właśnie też tylko zbierać lubię, ale rodzice jeść :) Co do psa- byłam dzisiaj z moimi, Lucek znalazł 5 rydzów :D Co z tego jak sam o tym nie wiedział, przypadkiem wąchał trawę gdzie one rosną :DD A czy typowo da się nauczyć- pojęcia nie mam :)
  16. Oj biedaczek :( Zdrówka! Oby przeszło do jutra.
  17. Ohh czemu ja nie mam takiego sąsiada... Chociaż zbierać grzyby lubię :)
  18. Aga nie lubisz jeść czy zbierać? Madzia prawda! Nadira- uff, to dobrze :) Ja kanii też nie znam ;) Erykowa- taki sąsiad to skarb! :)
  19. Conieco na fb było... A coś więcej wiadomo? :)
×
×
  • Create New...