Doberek :)
To u mnie trutki nie ma, łapki tata nastawia a ja w nie wdepuję :D kota nie ma, a myszy w garażu buszują i rozwalają worki. Ale póki 2 są tylko to wszyscy cierpią, jakby weszło więcej to tata by się wkurzył bardziej ipewnie ustawił łapki żebym nie widziała :)
Za to pajęczaków nie lubię. Wezmę na ręce, ależ obrzydzeniem, i póki nie jest to wielka włochata tarantula :)
Madzia- ja to bym chciała drugiego chomika sobie sprawić... Ale bez entuzjazmu rodziny- zresztą, na tego też się nikt nie zgodził :p Jak mi się zwolni akwarium to może przywlekę :D