Jump to content
Dogomania

marta1624

Members
  • Posts

    11561
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by marta1624

  1. Ale słodziutka maluszka <3
  2. Tyśka- się nie pocieszaj :lol: Madzia- logiczne, ale musiałabym to robić po każdym jego wyjściu, jakieš 7 razy dziennie ;) Niezależnie od pogody ;)
  3. Nie no, moja to osioł jedynie :D No i śmierdziel :lol: Wiecznie sié w czymś wytarza :)
  4. Nie no, mogło być gorzej :D Najbardziej poszkodowany kubrak :lol:
  5. Daj! :D
  6. Angi- dzięki :) Majoka- Kajka super czysta też nie jest :D Zazwyczaj towarzysze spacerowi wracają w miarę czyści, a ona... Ona ma cały brzuch i łapy brudne :) Jednak Pufek po 2 minutach na działce wyglądał bardzo źle, a wytrzeć było masakrycznie ciężko ;)
  7. Oskarki, dzięki :) Tyś, Angi- nie mam parcia na piękną, długą, spanielową szatę :) Wolałabym taką łatwą w utrzymaniu, bo już wiedziałam ile brudu znosił jak mu sierści na łapach nie wyciachałam. Teraz też jest psem "brudniejszym" od "moich"- ma dużo kłaków między palcami, na " stopach", i to znosi brud. Miałam plan odwiedzić znajomą gromerkę, okolica ją bardzo chwali, ale właśnie znajomy ma spanielkę i była ona golona u niej- a wpadłam na fanatyków spanielowych, poczytałam że nie wolno i zgupiałam. Dzięki za rady, wrzucam na luz :) Haha to wychodzi że bardzo odważnam :lol:
  8. Ja sama nie myślałam że tak go puszczę :) Byłam pewna, że jednak to nie szczyl, więc linka. Ale Puff zaskakuje :) A dziewczyny, mam pytanie, może będziecie wiedzieć. Bo się dokształcam o spanielach i czytam, że golić nie wolno, jedynie obcinać w razie czego, bo wyrośnie brzydka sierść. No spoko, tylko obcinałam sierść na łapach i uszach, ale jednak uszy aż do samej skóry miejscami są sfilcowane, a nożyczkami już tego nie wezmę. Niby przeczesane, ale ta sierść taka brzydka jest. I nie wiem, iść do fryzjera psiego i mu to zgolić? Czy raczej zostawić? Na łapach jeszcze podcinać troszkę będę, bo jednak miejscami jeszcze długa ;)
  9. Hejka :) Dawaj fotki! :D
  10. Tyś- nie :) Pierwsze dni tylko linki i flexi, ćwiczenia przywołania, zaczął kontaktować i z tatą puściliśmy go- najpierw wlókł smycz za sobą, teraz chodzi luzem na odludziach. Trzyma się fajnie, za Luckiem, a jak zawołam to zaraz leci (parówka!). W miejsach bardziej zaludnionych linka, aczkolwiek dzisiaj się dał odwołać od pani z psem, co prawda na lince ale jednak. W miejscach gdzie mogę wpaść na np auto jest na smyczy- nie rozumie, żeby się przesunąć, a stoi i się gapi. Ogólnie nie odstępuje nas na krok, fajnie się słucha (ale póki co nie ufam na 100%), nie sika już 2 noc, nie wchodzi na łóżko, żeby tylko jeszcze nie skakał.
  11. To i ja się wpadłam przywitać, gratuluję nowego domownika! :)
  12. I hejj wieczorne :)
  13. Uszy mniejsze sporo, a ile lżejsze. Z dzisiejszego spacerku są te fotki wyżej :)
  14. A co do Puffa- tak wyglądał jeszcze zarośnięty, po delikatnym obcinaniu
  15. Tyśka- był zakaz puszczania (z groźbą dyskwalifikacji), a że moja sucz to osioł zawąchujący się, to posiłkowałam się flexi :D Normalnie na DT chodzi luzem :p Katik- a ja widziałam :) Nawet miałam podejść, ale jakoś nie było kiedy...
  16. Wielkie dzięki Nadira <3 Nie wiem kiedy sama bym to wstawiła... Co do grzybków- tak przy okazji :lol: Magda, postój był to można grzyby zbierać :D Kalyna- sama sobie też zazdroszczę :) A tak serio- klimat nieziemski, towarzystwo wyśmienite, nic więcej nie potrzeba :) Co do Puffka- sama się dziwię :lol: Teraz wygląda śmiesznie, bo tak powycinany że szok :lol:
  17. Czarownica! :D
  18. Fotki lasu też bym obejrzała... :)
  19. Hejka :) Fotki od Sheri już ukradłam, na każdym dogtrekkingu nie zawodzą :) I was też tam widziałam :D Co do wyniku- dziewczyny,jestem z nas dumna! Nie zgubiłyśmy trasy, szłyśmy bez przygotowania po takich górach, trasami jak organizator określił gorszymi, i mamy takie miejsca :) Coraz lepiej nam idzie, przyszły sezon na podium :lol:
×
×
  • Create New...