Ale smyczy :crazyeye: A jak już zachwalasz ten Bałtyk... Dużo ludzi zazwyczaj? Bo wybieramy się do Częstochowy (pokazać Kai tłum żeby się zachować umiała :D) i zastanawiam się czy idzie spokojnie tam siąść ;)
Kalyna bo Lucek to nie pies... Lucek to jamnik :diabloti:
Ale tak serio to trochę dyscypliny i jest do zniesienia. Co z tego jak nie można go dyscyplinować :roll:
Pokazał że ma się nie zbiżać :diabloti: Najpierw był wark, a jak nie pomogło to haps :D Ale w końcu to "biedny malutki piesek, którego nie trzeba nic uczyć" :D
Moja adresówki ma, jedyne jakie nie gubi to mega drogie- za 50 groszy :D A z tą zawieszką to obawiam się żeby wcale nie świeciła przy normalnym chodzeniu ;)
Jak dzisiaj szliśmy na spacerze to strzelili 3 razy petardą, ale daleko- takie jej nie przerażają. Ale sylwek i burza to porażka :shake: Jeszcze burzę pogłębiła babcia, bo zawsze ją głaskała i pocieszała (i nadal to robi jak nie widzę) :roll:
Lekka :D Moi zaraz powiedzieli- widzieliśmy w gazetce po co polecisz :D Ale chodziło im o przywieszkę do obroży (dla nas niepraktyczna, bo na wstrząsy ;))
Może i biedny, ale złośliwy ;) Na gotowanym nic mu nie było, więc ewentuaknie Kaja będzie Barfować (jej służy ;)). A złośliwiec...... Wieczorem mama chciała mnie kołdrą przykryć i chodzi z czerwonym nosem :diabloti:
Aga ja folii nie mam bo jak założyłam to mi powietrze podeszło i mnie wkurzało :D Planowałam kupić nową ale jakoś do sklepu nie trafiam i inne wydatki są :D Trochę porysowana jest, ale nie tak jak poprzedni Samsung ;)