Hah, rozmiar Lucka :D
Tyś ja nie wiem skąd się tego tyle wzięło... Podrzucili mi chyba :p
Ale chyba muszę część posprzedawać, bo się tylko kurzy ;)
Dzięki <3
A do suczki- nie mam pojęcia :/ Raczej wyglądała na zadbaną, ale chodze naprawdę dużo na spacerach, po chyba wszystkich zakątkach, i nie przypominam sobie takiej suni u nikogo... Jeden dom ma 4 malamutowate psy, jedynie stamtąd może być, ale pewna nie jestem . Jedynie ten kundelek- kojarzę go z takim starszym panem, a ona była bardzo w niego wpatrzona, i jak tylko jego odgoniłam to jej nie mogłam utrzymać i się do niego wyrywała- myślę że go znała wcześniej. Chciałam ją zgarnąć do domu, ale niestety przeszła kawałek za smaczkami, a potem zawróciła. A ze smyczy udawało jej się zbiec :/ Jak dzisiaj będę wychodzić to się rozejrzę, czy nie biega jeszcze... Chociaż zadbana, to chyba komuś na "spacer" zbiegła.