Jump to content
Dogomania

marta1624

Members
  • Posts

    11561
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by marta1624

  1. Pociąg, najpierw stres: Potem spokój: Spacer ponury wczoraj: I I dzisiaj rano:
  2. Ja wczoraj czesałam, ale jeszcze się sypie :/
  3. Hejj :) Mam nadzieję że następnym razem pójdzie lepiej :) Ale początek za nami :)
  4. Pochwal się :D
  5. Ja na szczęście nie mam problemu czy pasowe czy siodełkowe- moja siodła nie zniesie na sobie :lol: Już przy zakładaniu szelek kuli się jak bity pies :p Za to ubolewam nad kolorami... A z Lupine chciałabym obrożę- przetestować :)
  6. Super relacja :) I super wypad :)
  7. Chciałam kolejne juliusy :) Lubię te szelki, szkoda tylko że nie robią węższych ;) Albo norwegi z hand made, bo większość już przyciasna z przodu...
  8. A ja tam hurtty lubię przez kolor- ale odkąd mam juliusy to częściej je biorę ;) No i z hurtty mi nie zwiewa ;) Szkoda tylko że nie ma juliusów węższych z rozmiaru 2 :(
  9. Fajna pani Dobkowa :) Er dorosły, 18 miesięcy, o hoho :) Zdjęcia super, szalony jak zwykle :)
  10. Miałam ci Martis proponować :) Ja już mam genialny pomysł.... :lol:
  11. E tam na studiach też niezła :p I właśnie, daj znać po wyprawie :)
  12. To my koło 16 :) Rozminęłyśmy się ;)
  13. Ehh czemu mnie to nie dziwi :/
  14. Hmm w tą sobotę to na pewno nie- mam szkołę ;) Ale potem prawdopodobnie miesiąc wolnego :) Hej Nam pomogło towarzystwo koleżanki Kajki,Cziki ;) Czika to kolejarz, pociąg jej nie straszny, więc Kajka patrzyła na nią i się uspokoiła :) Dodam, dodam :) Tylko czasu dzisiaj mało bo mama w Warszawie na spotkaniu a ja pani domu :)
  15. Dam fotki ale brak z wybiegu :( Wtedy dopiero przepakowywałam plecak ;) Oj genialnie wyglądałam, ale toż ona malutka :lol: Chcemy jechać w tym tygodniu znowu :) A psy nie kłóciły się, spokojnie było :) Póki nie weszła ta mała kundelka, strasznie żywiołowa, coś nie podpasowała naszym suczom , a i większość osób się ulotniła jak tą małą zobaczyła (jeden kundelek się ostał ;))
  16. Moja suka znaczy teren- więc coś jak twój pies ;) Sika wiele razy, po troszku, jak widzi że jakiś pies się załatwia to zaraz leci i poprawia. I zatrzymywanie co 10 metrów jest normą ;)
  17. Moja też ma gorsze dni, załamka jak nic ;) Ale na szczęście niezbyt często :lol: A co do obroży-nie pomogę, czytałam na wątku obrożę smycze jaka by ci pasowała ;)
  18. Madzia uważaj bo wszyscy do ciebie wpadniemy :p No to trochę czasu mam to opiszę wczorajszą wyprawę- Poszłyśmy po Kocurkotkę i Czikę, a potem na dworzec po bilet. Było 20 minut, więc jeszcze krótki spacerek, i na peron. Pociąg podjeżdża, Kajka bez stresu, luzik. Ale... Do pociągu nie wejdzie i już. Ciągnęłam ją, to wyszła z szelek. Pociąg czeka, ja szarpę... Ostatecznie Kocurkotka wzięła ją na ręce i do pociągu. Wewnątrz trzęsła się jak osika, dyszała, chciała wysiąść, bała tych "wstrząsów". W końcu zrobiłam coś niewychowawczego i chamskiego- pozwoliłam jej wejść na kolana, ale zadek miała na fotelu. Wtedy się uspokoiła ;) Do Katowic dojechałyśmy, potem pieszo do Parku Śląskiego. Na miejscu puściłam Kaję do baseniku, pomoczyła pyszczek ;) Doszłyśmy na psi wybieg, była suczka husky, kundelek i samiec belga :) Kajka na poczatku się bała, ale potem za nimi łaziła. Doszła jeszcze suczka labradora :) Na koniec jak się zbierałyśmy doszła mała suczka kundelka, która się mojej nie spodobała, co wyraziła szczekaniem a ja korektą ;) Potem wracałyśmy, przez wodopój, pani uciekł yorczek który doleciał do naszych suczy, na początku został oszczekany a potem przywitany. I labrador biszkoptowy, ale ten od razu przywitany. No i peron... O dziwo, Kaja sama wskoczyła, ulokowałyśmy się z tyłu pociągu, i zasnęła na podłodze :O Nie interesowało ją wtedy nic, była wreszcie grzeczna :) Spacer trwał jakieś 3h, cała podróż 5h. Było fajnie :) Mam fotki z pociągu i spod Silesii, chcemy niedługo jeszcze raz jechać :)
  19. Matko, Aga, że ty to się nie dziwię ale Sebek? Zaraziłaś go :p
×
×
  • Create New...