Moja ucieka na widok każdych szelek ;) Wygląda jak bity pies :) Ale w siodełkowych nie ruszyła się nawet o krok, a jak ją zachęcałam to przeszła z 3 kroki i chciała do domu ;) Ubolewam że nie ma julków prasowych w innych kolorach, no i ciut węższa taśma by mi bardziej pasowała ;) Plus za możliwość regulacji przodu- mimo że Kajka ma 3 lata, to rozbudowała się na tyle że nasze szelki hand made pasują tylko jedne, a kupowane w większości w wieku +/- 2 lat :(