Ala dasz radę ;)
No właśnie poszłam w nowe miejsce, przez lasek, trochę pól. Po spacerze musiałam iść pomóc mamie kończyć kosić. Wieczorem wzięłam psa żeby wyczesać, i znalazłam je :O Zapięte miała niby ciasno, teraz jeszcze ciaśniej zapięłam (wchodzą mi na styk 2 palce). Zobaczymy jak będzie, jak dalej będzie zbierać to chyba idę po Bravecto...
Angina po mojej to łaziły, nawet się wbijały nieraz, ale zawsze suche. A tu żywe, częściowo opite :(