-
Posts
340 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Alise
-
Najlepsze uszy na dogo! :D Cudaczek śmieszny z tymi ucholami, normalnie uwielbiam je :loveu: Bądźcie w P-ń na wystawie, bo też mam zamiar być, pooglądam was w akcji! :cool3:
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Alise replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Cześć nochalku cudny :loveu: :D Jaki dostojny ;) -
[quote name='motylek1007']tak właśnie, cavisie często mają chore serca. Moim badam co roku u Niziołka jak jest w Poznaniu, bo "zwykły" wet nie będzie w stanie uchwycić czy coś złego sie dzieje już czy nie. Kastracja (jak i każdy zabieg czy operacja) ma plusy i minusy. Osobiście uważam, że jak pies nie gwałci wszystkiego namiętnie, nie znaczy wszystkiego zachowanie ma ok, to nie trzeba mu obcinać jajek. Nie jestem zwolenniczką kastrowania i sterylizowania wszystkiego Tila faktycznie kłaczków nie gubi nic?[/QUOTE] O Niziołku słyszałam, w samych superlatywach, chyba jeden z najlepszych wetów w kraju. Do mnie kastracja przemawia ze względów zdrowotnych, bo nowotwory są ponoć naprawdę częste. Ale każdy ma swoje zdanie na ten temat oczywiście :) Nie leci z niej :) Jak ją wyczochram i mam czarne spodnie to może z 5 kłaczków widać. Na szczotce też jest minimalnie, kilka. Więc to jest nieznaczna ilość, spokojnie mogę stwierdzić, że nie gubi. [quote name='Majkowska']Też gdzieś ktos mi mówił i wiele tysięcy razy słyszałam, że kastracja wywołuje całe mnóstwo innych schorzeń. Tyle że nikt nigdy nie był w stanie mi podać choć jednej z nich. Do tej pory się nie dowiedziałam. Bo otyłości nie zaliczam - według mnie to następstwo złego żywienia po zabiegu. Może Ty masz jakieś wiadomości na ten temat? U suk wyglada to troche inaczej i tu faktycznie kilka logicznych uzasadnień przeciwko jest. U psa wydaje mi się to być bardzo pomocne pod kątem gaszenia zapędów samczych. W każdym razie uważam że lepiej wykastrować póki nagłej potrzeby nie ma niż usłyszeć od weta że jest za późno. Przepraszam że zaśmiecam wątek, jeśli Ci Alise to przeszadza to chętnie temat dokończę u mnie, bo bardzo mnie to interesuje jako że sama stoję przed tą decyzją.[/QUOTE] Nie przeszkadza mi to. Możemy o tym tutaj dyskutować, bo mnie też ten temat interesuje. :) Możesz napisać o tych uzasadnieniach przeciwko, u suk? Mam kilka dzisiejszych zdjęć, ciepły dzień był to trochę cyknęłam ogrodowych :) Chcecie? :razz:
-
[quote name='klaki91']ja mam krótkowłosą sukę i to jest dramat kłaki są wszędzie, może czasami trochę mniej jak dostaje tabletki/krople na sierść chwilami mam ochotę ją ogolić na łyso i ciągle sobie obiecuję ze następny pies będzie z gatunku nieliniejących problem w tym że jak kolejny pies to tylko cocker spaniel angielski a one też kłaczą.... :( :evil_lol:[/QUOTE] Mój następny będzie też nieliniejący, ale tym razem już duży :D [quote name='klaki91']Nie mam kota i nie będę miała bo mam astmę a koty niestety bardzo mocno uczulają :( no chyba że syberyjskiego bo ponoć tego konkretnego rodzaju białka nie mają w ślinie. Ale slyszalam od znajomych którzy mają koty że tragedia jeśli chodzi o ilość włosów :) nawet moja narzekająca na kłaczenie mojej suki współlokatorka stwierdziła po miesiącu mieszkania z kotem że woli już psa :) ja bym nie kastrowała jak nie ma żadnego problemu :) po cholerę w sumie?[/QUOTE] Kocie kłaki to dramat, naprawdę. Zula jak prześpi się godzinę w jednym miejscu to jest ono CAŁE w jej sierści (ma nawet swoje krzesło na tarasie, na którym nikt nie siada, bo jest okłaczone). Ale nie mamy problemu z jej sierścią, bo do domu ona za dużo nie wchodzi :) Raz na jakiś czas wpadnie tylko na drzemkę do mnie na łóżko. Większość dnia spędza na dworze (przeważnie śpi gdzieś w ogrodzie albo hasa), w nocy śpi w pomieszczeniu gospodarczym. Btw, jak już jesteśmy w temacie kota - kiedyś próbowałam ją "udomowić". Wymarzyłam sobie domowego kotka, który śpi ze mną w łóżku i patrzy na świat tylko przez okno i bałam się wypuszczać ją na dwór. Ona mimo, że jako kociak była tylko kilka razy na ogrodzie pod moją opieką, miała tak silny instynkt łowiecki, buszowania w trawie itp, że przez rok więziłam ją w domu, myśląc, że przestawi się na tryb niewychodzącego kota. Nie dało się - ponad rok wycia pod drzwiami, walki z nią. Ostatecznie odpuściłam i kota jest już prawie 5lat kotem wychodzącym, zgodnie z jej naturą. [quote name='Majkowska']A dla względów zdrowotnych. Nowotwory u psów z tego co widzę są bardzo częste, a kastracja zapobiega - bo rzecz jasna pies nie może zachorować na coś czego nie ma ;) Przekonałam się tymbardziej że mój poprzedni pies w pewnym momencie zachorował i jedynym słusznym wyjściem była kastracja. Teraz jestem jak najbardziej na tak.Koty mamy wysterylizowane, pies też był. Teraz Waldek jest taki odmieniec. Ale przemyślam sprawę...Jesli tylko nie stwierdzę że chcę z nim polatać jeszcze po ringach to wyciacham. W dodatku diabli wiedzą czy mu w którymś momencie nie odbije samczość. Wydaje mi się że skoro ma już 1,5 roku i jest ok to będzie ok, ale może tylko tak mi się własnie wydaje ;) Napewno gdyby był psem z problemem agresji, nerwowości, nadpobudliwości czy gwałcenia, dominacji to bym nie myślała. Podobno też o wiele lepiej się pracuje z kastrowanymi psami w sportach, bardzo dobrze sie skupiają. Sory za taka rozpiskę, mam nadzieję że nie zaśmiecam ;)[/QUOTE] Dokładnie, ze względów zdrowotnych. Ja jestem zwolenniczką kastracji zdecydowanie :) [quote name='faith35']Niestety, u nas napięty budżet, bo niedługo rozpoczęcie roku (shit!), więc kastracja jest planowana na październik ;) Szczerze mówiąc trochę się boję... Bardziej zorientuję się w temacie, którym klikom u nas można powierzyć psa bez większego stresu i będziemy ciąć :) Uf, wreszcie nie będzie gwałcenia..[/QUOTE] Dobra decyzja. Też bym się trochę bała, ale na pewno nie będziesz żałować. :)
-
Mnie też kuszą tym piknikiem, ale akurat codziennie jestem w Poznaniu po 6h, tylko nie w niedzielę :shake: W piątek będę i w sobotę, w niedziele nie dam rady. Super fotki, Nico jaki duży chłop już :loveu:
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Alise replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
[quote name='maryg22']500 g - o matulu - nasz zapas karmy na kilka tygodni :evil_lol: [/QUOTE] U nas identycznie :evil_lol: 4kg worek starcza na 3 miesiące lekko ;) -
Heej! :) Super fotorelacja, Frida widać, że zadowolona z wyjazdu :loveu: 14km? :-o Mój włochacz po 3km ledwo idzie :lol: Jestem pod wrażeniem jak daje sobie radę na trzech łapkach!
-
Cudne stadko psiaków i kociak :) Zuzia jest boska, maleństwo :loveu:
-
[quote name='Mapi']On wcale taki przyjazny nie jest - ma kilka znanych od szczeniaka, kilka nowych, ale bardzo uległych lub większych od niego i z tymi się pięknie dogaduje. Z Rino, to jak bracia. Natomiast z mniejszymi pieseczkami i takimi, które są agresywne to ma ochotę iść na wojnę. No, a foksterierki to pożerałby w całości. Teraz to w ogóle testosteron mózg mu zalał i zdecydowanie mniejszy kontakt mam ze swoim pieseczkiem:angryy:[/QUOTE] To jaja uciąć mu! :cool3: U nas jest foksterier niedaleko, przez niego mam do tej rasy uraz :diabloti: Ujada jak głupi, teraz siedzi zamknięty na podwórku, kiedyś latał luzem to nie dało się przejść obok, bo gryzł nogi. :roll:
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Alise replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Boskie zdjęcie, portretowe normalnie :loveu: U nas też straszna pogoda dzisiaj. Cały dzień pada. Już wolałabym żeby raz popadało, a porządnie i się wypogodziło niż cały dzień tak mży... :shake: Na Waldka też źle wpływa taka pogoda? Tila dzisiaj cały dzień śpi, nie ma na nic ochoty, jakaś taka przymulona. -
Ja mam właśnie zamiar kupić taki koszyczek :) Zenek jest śliczny :loveu:
- 121 replies
-
- galeria
- pomeranian
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Nieźle się ździwiłam :cool3: ale gratuluję! Mała jest cudna, powodzenia w wychowaniu :loveu:
-
Zawsze można kastrować, wtedy ma się psa płci prawie nijakiej :cool3: Ja nie wykluczam, że wysterylizuje Tilę, zobaczymy. [quote name='Laetitia']Jak dobrze mieć czarnego psa :evil_lol: Zen uwielbia kopać i praktycznie na każdym trawniku na osiedlu jest przynajmniej jedna dziura wykopana przez niego. Młody niestety lubi gwałcić inne psy, a w szczególności ich głowy :roll:. Jednak mimo to nie zdecydowałabym się na suczkę. Suczka w moim domu pojawi się dopiero wtedy, kiedy będę chciała założyć hodowlę. Pokaż nam swoją obciętą ślicznotkę! Za każdym razem, kiedy czeszę Zenka, mam ochotę oddać go na strzyżenie. Jednak szkoda mi tej mięciutkiej sierści. I nie chciałoby mi się go ubierać na spacery.[/QUOTE] Ja teraz stwierdziłam, że będę ignorować jej kopanie. Niech kopie do bólu, aż jej się znudzi. :evil_lol: Zawsze mówiłam jej, że nie wolno, a zauważyłam, że to ją jeszcze bardziej nakręca. Ma ubaw jak pańcia biega i ją wygania, poczeka chwilę i zaraz znowu zaczyna ryć jak kret :roll: Ja jestem ze strzyżenia mega zadowolona :multi: Groomerka okazała się być całkiem profesjonalną babką, ma sporą wiedzę, dodatkowo dowiedziałam się, że ma hodowle psów i je uwieeelbia, więc nie boję się powierzyć jej psa. W krótszych włosach Tili wygodniej, nie męczę ją codziennym długim rozczesywaniem - poczeszę minutkę i już pies ładnie wygląda, brzuch jej się nie moczy od deszczu/rosy i w ogóle same plusy :) Zdjęcia będą niedługo, bo bateria padła w aparacie. EDIT: Albo dam jedno, z komórki (kiepska jakość, robione w nocy) [IMG]http://oi42.tinypic.com/2rystxg.jpg[/IMG]
-
Ja swoją raz na 2-3 tyg ;)
-
No właśnie, wie ktoś gdzie się taks podziewa?
-
[quote name='faith35']A ja Ci powiem, że mimo tych cieczek (które i tak są co pół roku i trwają 2 tygodnie), zdecydowanie wolę suczki! Mój Leon wszystko gwałci, a odkąd u nas tymczasowo jest pies babci to zaczyna znaczyć teren w domu :roll: Kastracja będzie dopiero w październiku ze względu na bardzo ograniczone finanse związane z rozpoczęciem roku szkolego i tylko czekam, żeby wreszcie go "ciachnąć"...[/QUOTE] Oo, dokładnie. Nie mogłabym mieć psa z jajkami w domu. Leje na wszystko co 5min, gwałci, ma wzwód. Na pewno bym ciachnęła, gdybym miała samca. Ale generalnie to mam zamiar trzymać się suń :) Jesteśmy po strzyżeniu! :D
-
No więc jak widać sporo zależy od samych właścicieli. Psy doskonale wyczuwają, kto ma mocną rękę do nich, a kto im odpuści. Niektóre osobniki trzeba po prostu ustawić. :eviltong:
-
Ja też dużo tulę za nic :oops::eviltong: Dla mnie Tila to taka słodzinka, że bym ją zjadła. :roll: Pinczery właśnie kojarzyły mi się z charakternymi psiakami. I też właśnie gdzieś czytałam, że w okresie dojrzewania, zwłaszcza samce zaczynają często dominować. Tila na szczęście nie ma w sobie wcale agresji, mogę jej mieszać w misce ręką, oglądać ząbki, wyjmować z pyska trawę, tarmosić co tylko chce. Nieraz warczy (raczej tak mruczy) przy zabawie, jak się za bardzo pobudzi.
-
No niestety ;) I tak wolę suczki :eviltong: My mamy własne podwórko, więc tam raczej może biegać spokojnie, gorzej będzie na spacerze. Pisałam już gdzieś tu o wystawach. Chcieliśmy spróbować, ale Tila ma kilka braków w pigmencie + wygodniej jej będzie w krótkich, więc ją ostrzyżemy. (jutro :D) co nas wyklucza z wystaw, bo maltany muszą mieć naturalną szatę na wystawach, bez obcięcia.
-
[quote name='Dioranne'][B]wiki4 [/B]to poczekam, aż się uda zgadać. Bo my cały czas na spacerki jesteśmy chętni. [B]Alise[/B] przede wszystkim agresja w stosunku do nas i obcych osób. Nie było mnie trzy dni, Nico został z mamą w domu. Wtedy zaczął dominować, ugryzł moją mamę, gdy próbowała mu wyjąć z pyska jakieś świństwo. Jak wróciłam i sprowadzałam go do parteru - też mnie ugryzł. I to nie jest lekkie, ostrzegawcze, ale do krwi. Teraz, gdy jestem w domu, jest spokojnie, ale gdy wyjadę to nie wiem co mu znowu do łba strzeli. :roll: Dlatego póki jest młody to udamy się do specjalisty, bo ja boję się przegiąć, a nikt inny z rodziny go nie naprostuje. Teoria teorią, ale wolę zobaczyć, jak to się robi poprawnie niż spaprać sprawę, bo coś tam źle zrobię. ;)[/QUOTE] Oj, to nieciekawie faktycznie. Niestety prawie każdy ma jakieś problemy, tak bywa. Dobrze, że działasz :)
-
Dlatego ja celuję w rasy nieliniejące, przynajmniej póki mieszkam z rodzicami (mama nieprzeżyłaby chaty w sierści :evil_lol:) :) Ogromna wygoda.
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Alise replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Słodziak :) Ciekawi mnie ile godzin dziennie wymaga spacerów i zabawy taki pies? -
[quote name='Dioranne'] [B]Alise[/B] plany były bogate, a do tej pory nie wypaliło nic. Tak się nam wszystko poukładało. Dziś złożyłam formularz do psiej szkoły, czekam na odpowiedź w sprawie terminów spotkań. Agility odkładam na przyszły rok, kiedy Nico dorośnie i pokonamy obecne problemy z psychiką młodego. Bardzo ładnie skacze, nie chciałabym tego zmarnować. Kiedyś na pewno zaczniemy startować, a jeśli się uda i ogarnę te wszystkie techniki rzutów - to może i na frisbee się uda. Jednak na razie w 100% poświęcam się temu co jest teraz. ;)[/QUOTE] A jakie ma problemy z psychiką?
-
No to fryzjer umówiony na piątek juz na 100% :cool3: [quote name='Dioranne']Młody śpi ze mną w łóżku od samego początku, tak się starał wskoczyć, że w końcu mu pomogłam. I teraz śpię z psem na głowie. :evil_lol: Nico też ma zawinięty ogon, więc rodzeństwo na 100%. Może tatuś młodego miał skok w bok z maltanką. Urocza jest. Najgorsze w rasach małych jest to, że tak szybko rosną. Mój już wygląda na dorosłego pina, myślę że podrośnie jeszcze góra 5-10cm, a później to przybieramy już tylko wszerz. :cool3:[/QUOTE] Oj strasznie szybko się rozwijają małe rasy. Tila też już prawie dorosła, a niedawno była taka mini mini :-(:evil_lol: Może z 2-3 cm max urośnie. Niedługo muszę zacząć wypatrywać pierwszej cieczki :shocked!: [quote name='Paulina_mickey']Noo widzę piesiu zadowolony, bo brudny :evil_lol:[/QUOTE] Dokładnie tak. :diabloti: Następny pies będzie czarny :eviltong:
-
Wiecie może która z obrożowych firm robi takie dla małych psiaków? Poniżej 2cm. Chodzi mi ręcznie robione, gdzie mogę wybrać wzór, podszycie itp. Taks nam gdzieś uciekła i nie ma kto mi zrobić ładnej obróżki :(