Jump to content
Dogomania

j0anka

Members
  • Posts

    86
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by j0anka

  1. Aha no dobra zrozumiałam, cóż no dziękuję już się zawijam.
  2. Jakie czasy? No owszem sa trochę inne niż przed wojna ale nie musicie od razu uogólniać? Nie rozumiem czy kropki i przecinki na forum to dla was oznaka inteligencji? A przepraszam ludzie z doktoratem, lub innym tytułem nie mogą przeklinać? Myślicie ze profesorowie nie używają takich słów? Owszem nie podczas rozmów ze swoimi studentami bo to zwyczajnie nie wypada, ale miedzy sobą rozmawiają w w swoim stylu. Ja tutaj nie jestem w pracy - rozmawiam z ludźmi którzy maja ta sama pasje co ja - czyli psy - i nie interesuje mnie wasze wykształcenie, wiek orientacja - bo nie o to tu chodzi i nikogo nie obrażam a jak juz napisałam jeśli was uraziło słowo "ruchac" to juz za to przeprosiłam. Jakoś nie spostrzegłam aby zwracano tu kazdemu uwage na brak przecinków - ale nagle mi zwrócono bo napisałam że robię doktorat ;-) od razu mówię iz nie z polonistyki. Wiecie ja nie napisałam tego aby sie chwalić czy wywyższać, tylko w odpowiedzi na obrażanie ludzi z "matura giertychowa" bo w przekonaniu ludzi z Dogo sa gorsi. To was nie razi a brak przecinka w poście tak? Dla mnie osobiście to dziwne zachowanie. I znów wracam do tematu - w kwestii psów ( a jestem psiarzem od niedawna) mam takie zdanie że np sterylka przed pierwsza cieczka nie jest do końca taka wskazana, a weterynarze teraz zgodnie z trendem do tego namawiają. I przyszłam na forum o TYM podyskutować aby poznać wasze zdanie, a nie o tym jakiego można a jakiego nie można używać języka gdy się robi doktorat ^^
  3. No cóz to może u ciebie, ja sie uczyłam duzo - zdawałam biologie a potem jeszcze byl egzam na studia gdzie miałam jeszcze test z chemii :) zakres materiału obejmował 4 lata liceum z dwóch przedmiotów - skoro to nie jest dużo to moge zazdrościć :D Jako iz obecnie kończę doktorat i mam zajęcia ze studentami to wiem jaka jest róznica między wtedy a dziś i niestety jesli ktoś tego nie wie to hmm :) Ale nie oceniam młodych ludzi i nie potępiam ich za to ze tak im system obciął wymagania - to nie jest ich wina ze tak mało sie teraz wymaga. Ok ale nie robie juz offu - wiadac jednak ze jak pojawia sie tu ktos nowy i cos w jego wypowiedzi jest kontrowersyjne to zamiast duskusji - jest nagonka i pojazd ze na pewno głupia malolata i co ona moze wiedzic
  4. Hehehe no spoko :)
  5. Ok wybaczcie jesli uraziły was słowa "ruchanie" i "dupa" miałam na mysli "kopulacja" i "tyłek" zauważcie ze odniosłam sie do konkretnego posta - do konkretnego tematu. A co do psa w "naturalnym środowisko" to ok moze zle to sformułowałam ale sadze iz wiecie o co mi chodzi - przesłanie mojego posta jest krótkie - kastaracja i sterylizacja nie powinny byc czymś co jest ludziom narzucane - bo jak masz suke niewysterylizowana to słyszysz ze musisz bo to bo tamto jej sie stanie. Co do mojej matury to nie nie giertychowa - zdawałam mature w czasach gdy trzeba było duzo wiedziec - mam prawie 30 lat i nie wiem jakim prawem oceniacie ludzi, ze jak mieli giertychowa mature to co? to gorsi? smieszne Ja na codzień używam słownictwa różnego i nie wiedziałam iz tu takie słowa gorszą:cool3: Wracając do tematu nie nie posiadałam też psów męskich i nie wiem co to znaczy - ale mam takie zdanie w tym temacie, jeśli ktoś uważa że jego pies dla własnego dobra/zdrowia czy cos powinien byc wykastrowany to ok! czy ja to gdzies potepiłam? napisałam tylko ze jak kupujesz psa - to nie musisz pierwsze co z nim robic to umawiać sie na zabieg.
  6. [quote name='natalia.aleksandrov']Amber - dla mnie męczeniem jest posiadanie niekastrowanego samca, zwłaszcza jeśli czuje sukę. Aż żal patrzeć... Ale każdy robi po swojemu, toteż ja innym właścicielom psów nie zaglądam pod ogony ich pupili, po prostu wypowiadam się za siebie - a ta kastruję wszystko, co u mnie w domu nie jest hodowlane, jedynie moja kotka hodowlana jest nieciachnięta ;)[/QUOTE] hahahah to ja proponuje wszystkich kolesi wykastrować co mi się patrza na dupę albo kupujacych playboya albo ściągających pornole.. myslisz ze taki pies w naturalnym srodowisku ( w sensie np wilk) przez całe życie chodzi i szuka ruchania??? Nie no litosci.. umarłbyz głodu ^^ radze się zastanowić - kastracja.sterylka sa dla ludzkiej wygody nie zwierzęcej...
  7. Luuudzie ta nagonka na przymusowa sterylkę czy kastarcję to obłęd!! Ogarnijcie się - to chomiki tez mam kastrować? czy króliki bo mam ich kilka ?? Litosci to jest wybór!! każdy ogarnięty właścicel pilnuje psa - na czubów i tak nic nie pomożecie bo zawsze będą mieć swoje zdanie, że po co? ze mozna potopic itp Naprawde ta presja na kastrace/sterylke jest dla mnie chora - jest dowodem ze mamy społeczeństwo niedouczone. A co do tematu - odczytanie chipa to jest chyba oczywistość - powiem szczerze ze słyszałam już o rożnych oszołomach z różnych fundacj itp - pamietajcie ktos kto robi w fundacji nie musi być z zasady człowiekiem mądrym i wszechwiedzącym więc nigdy się z tym nie zgodzę że w tej kwestii ktos postapił w 100% właściwie.
  8. hej czas leci niewiadomo kiedy - juz niemal jesień i fotka z naszego spacerku jesiennego :) [IMG]http://imageshack.us/a/img825/1961/img7236h.jpg[/IMG] W naszej rodzinie pojawił się nowy piesek - staffik Riko - kuzyn Willmy - ostatnio u nas nocował - to był ciężki wieczór - pieski bawiły się do upadłego :)) [IMG]http://imageshack.us/a/img513/7684/img7268z.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img687/1701/img7274fx.jpg[/IMG]
  9. Z tego co ja wiem to podczas zabawy szarpakiem trzeba pozwalać psu wygrywać, bo jak ciagle zabieramy mu zabawke to pies nudzi się zwyczajnie zabawa podczas której ciągle przegrywa. Nie przesadzajcie - szarpak to normalna zabawa taka sama jak piłka i inne - nie może jej byc za duzo ale jak juz sie bawisz z psem to on musi to lubic - musi mysleć podczas zabawy że wygrywa, (czyli czasem oddajesz mu szarpaczek) proste. Akurat nauka aportu może dla psów być tak samo schizowa jak każda inna zabawa. Nie rozumiem czemu niektórzy uważają że aport jest zajebistrzy niż cokolwiek innego??
  10. ejj z tymi łipetami to przegineczka jakas :)) ostatnio :D a Elvis to jest spoko imię !! :)) nie ukrywam po grupie VII (czyli mojej) charty przeglądam najczęściej. Moja suka uwielbia zabawy z chartami - bo one lubia ten sam typ zabawy - gonimy się i tylko trochę zapasów :)
  11. Jak oswajałaś pieska do koszatniczki?? Bo ja się boje moje spotkać że Willma ugryzie szynszylka. zazdroszczę takiego frendszipa :)
  12. [quote name='AgataP']Witamy! w końcu jakaś nowa galeria w grupie VII :) również jestem szczęśliwą posiadaczką wyżła, tyle, że brytyjskiego - seterki irlandzkiej :) więc miło nam, że postanowiłaś założyć galerię, z chęcią będą oglądać zdjęcia[/QUOTE] no witamy witamy :) juz bylismy w twojej galerii i sie powtórzę że jest piękna! W sumie to piekna jest Twoja suka Lexi :D no wasze foty Rodzice Willmy to Gloria i Flint oboje z Czarnego Dworu. Witam wszystkich nowych gości serdecznie!! Przy użyciu latającego zdjęcia : w tle inna wyzłowata kumpela Willmy - Kania [IMG]http://img705.imageshack.us/img705/4838/img6564m.jpg[/IMG] Aha - sa juz statsy na wystawe we Wro i tym razem ogolnie 8 psów mojej rasie ale po jednym w kążdej kategorii - małooooo:shake:
  13. popieram w 1000% dać psu kośc raz na tydzień oczywiście w odpowiedniej odległosci czasowej od karmy suchej!! psy lubia kosci tylko trzeba je nauczyc ich jedzenia - ja nie karmie barfem ale mój pies obowiązkowo dostaje kości od czasu do czasu jak jade na zakupy i polecam to wszystkim. kosc jest lepsza niż sztuczne szczeki i nawet niz dental sticks :P
  14. Oczywiście debiut juz mamy za soba, próby planuje na wiosne u nas we wrocku. Debiut byl udany ale Wilma dał popis miłości do świata w swoim stylu czyli wylizała pana sędziego :) ale papisom sie jeszcze wybacza :) [IMG]http://img809.imageshack.us/img809/8922/img6440o.jpg[/IMG] My z moim tż jako laicy w kwestii piesków szukaliśmy gdzie jak najszybciej dostaniemy szczeniaczka - zupełnie przypadkiem wzięliśmy pieska z CD ale uważam ze to wspaniała decyzja :) teraz wybieramy sie jeszcze do Wrocławia - Wilma jeszcze w papisach ostatni raz dla ćwiczeń - ale smutne ze jest tak mało wyzełków :( bez konkurencji to jednak smutno sie biega.
  15. [quote name='panbazyl']. Tak samo jak ciut śmieszy mnie zabieranie na szkolenie myśliwskie gwizdków na psy - a co zrobic jak zapomnę tego gadżetu i pies do mnie nie przyjdzie? y.[/QUOTE] to nie jest tak ze psa uczysz tylko na gwizdek - gwizdek plus komenda i gdy zapomnisz gwizdka pies rozumie " do mnie " itp gwizdek jest wygodny - bo myśliwski pies oddala sie w lesie czasem na 200m jak nie dalej i darcie sie jest niewygodne dla przewodnika. Ja juz mam tak ze bez gwizdka na spacerze czuje sie jak bez reki :) odruchowo macam reka czy go mam. Co do tematu to pani z filmiku nie stosuje metod CM ona nie stosuje[U] żadnych[/U] metod - ten pies nic nie rozumie!! on nie wie czego ona chce, ona go szarpie bo jest sfrustrowana i powinna zapalić fajke albo zjesc kanapke.;) Pamiętajcie że sa psy nie karne które mogą mieć gdzieś smaka i zwrócenie ich uwagi może wymagać innych metod.
  16. Witam wszystkich gości!!!! :cool3: No tak w sumie to nie przedstawiłam prawidłowo suńki - Willma Z Czarnego Dworu - urodziła sie 20.01.2012 ma 3 braci i 2 siostry. Willma jest moim pierwszym psem w życiu - długo na to czekałam musiałam stac sie dorosła osoba - bo moi rodzice nie chcieli sie zgodzić na psa. Oto jej słodka minka hehehe [IMG]http://img812.imageshack.us/img812/6488/img5517di.jpg[/IMG] Wychowanie tego diabła nie jest proste - mimo iż wygląda na słodziaka jest meeega uparta i lubi łazić własnymi ścieżkami z których nie zawsze chetnie wraca :) Tu podczas lotu - lot jest jej ulubionym sposobem przemieszczania sie :) [IMG]http://img829.imageshack.us/img829/6469/img5511dl.jpg[/IMG] Wyżeł to nie jest pies dla każdego - przyznaje że informace o 2 godzinach ruchu to prawda :) a jednak też jest to minimum. Jak nie kochać takiego krejzola???? :p [IMG]http://img713.imageshack.us/img713/5919/img6097l.jpg[/IMG]
  17. ej ale inni ludzie sie na to gapią i nic nie robia to naprawde przedziwne - ja naprawdę e nie rozumiem co ta baba chce od tego pieska - on wyraźnie nie rozumie przesłania!!
  18. [quote name='Jara']Jakieś szkolenie tam nadal jest, ale ja bym tam swojego psa nie wysłała. Chodzi tam znajoma z psem, ale według mnie to niczego go nie nauczyli. Druga znajoma chodzi ze szczylem i jest zadowolona. Jednak jeśli szkolenie pozytywnymi metodami to darcie japy nad psem to nic tylko reklamować takie szkoły. ;) Bros ja wiem, że takie parkowe ekipy są i przemijają i wraz ze szczylami pojawiają się nowe osoby, ale ja pisalam o tej grupie, o której mówi Joanka ;) Terierfanka, u mnie to samo. 5 minut stana w jednym miejscu i albo zaczyna piszczeć albo wpadają do głowy głupie pomysły. Poza tym mojego psa szybciej męczy ruszanie głową niż bieganie bez celu ;) Mimo wszystko, kiedy moja Buła była dzieckiem to była dla niej najlepsza szkoła i wspominam to bardzo dobrze.[/QUOTE] jeslli chodzi o szkólki dla psów to ja tam poszukuje tylko socjala - ani "siad"ani inne komendy nie sa poza zakresem moich możliwosci - dlatego popieram takie spotkanka bo mozna zostawić kilka stówek w kieszeni a piesek sie czegos nauczy - tylko kontrola innych osób jest konieczna :) bo jednak papis to papis należy go kontrolować
  19. Heheh no chodzi o fakt gdy jest spuszczona i np biegnie sie przywitać bez pozwolenia do pieska/człowieka, co jest naszym największym i chyba jedynym problemem wychowawczym. I wtedy muszę za nia pobiec aby dać jej ochrzan. Natomiast odwoływanie w terenie mamy opanowane - zawsze wraca a odbiega nieraz na 100m. Oczywiście nie mam na mysli parku tylko pola, łąki gdzie specjalnie chodzę na spacery. Dla mnie linka wcale nie była przydatna - miałam z nią wiecej problemów niz bez niej :)
  20. No moja w sumie jest jeszcze szczylem - w końcu ma 8 miesiąc dopiero, ale umie sie zachować w psim towarzychu :) Np u mnie na Kozanowie park jest olbrzymi są tez tereny nad rzeką i wiadomo jest gdzie łazic - a spotkanie piesków do wspólnego spaceru/zabawy jest trudne. Każdy łazi własnymi scieżkami - w parku ludzie niepsiarze bywaja chamscy. W dodatku wiele osób ma zasade - że ich psy z nikim sie nie moga zetknąc bo nie :) Raz tylko spotkałam grupkę starszych pań ze starszymi labikami ale te labiki nie chciały sie z moim atomowym pieskiem bawić, aczkolwiek były miłe i cierpliwe. Dlatego tak mnie te spotkania w skowronim pozytywnie zaskoczyły!
  21. Dooobra muszę coś dodać bo ostatnio znowu zawaliła mnie robota. Willma na spacerku ze swoimi starszymi koleżankami - szaleństwo było, nie powiem Oto mój mały krejzol :)) [IMG]http://img33.imageshack.us/img33/9118/img6731g.jpg[/IMG] Dziewczyny postanowiły korzystać z darmowego spa błotnego - mój tz był przerażony i powiedział że Willma na pewno nie wsiada do auta hehe [IMG]http://img109.imageshack.us/img109/2343/img6736q.jpg[/IMG] Na szczęście potem było bieganie za patyczkami i doszło do zmycia warstwy błotnej [IMG]http://img708.imageshack.us/img708/8557/img6759y.jpg[/IMG] [IMG]http://img27.imageshack.us/img27/7924/img6749x.jpg[/IMG]
  22. hehe no nie wnikałam w historię spotkań w każdym razie jeśli o mnie chodzi to oczywiste jest iż mój pies z racji swego przeznaczenia tez musi byc stymulowany poprzez prace w terenie i gdyby chodzila tylko na takie spotkanka to jej poziom posłuszeństwa spadł by poniżej zera - bo ona przy tylu psach jest cięzka to ogarniecia. Jednak od czasu do czasu ja pozwalam swojej na takie zabawy bo ona to bardzo lubi :) W dodatku jest to tez dobre miejsce na socjal - moja kolezanka wpadła tam ze swoim mikro stafikiem - i dla niego zapoznawanie sie z innymi psami jest bardzo wazne i nauka zachowania wobec nich - gdybym wiedziała o tych spotkaniach to nie chodziłabym do przedszkola ze swoja i kaska zostałaby w kieszeni Jest to spoko inicjatywa. Wydaje mi sie tez ze nadal sa tam jakieś szkolenia bo widziałam ostatnio zorganizowana grupę w kółeczku. Aha no i na tyle ludzi i psów zawsze trafi sie ktos hmm powiedzmy kto sie "zapomni" :)
  23. Widzę w próbujesz na lince - kuurde ja ze swoja próbowała tego przez 2 dni - potem sama wymiękłam hehe - ona sie ciągle w nią wplątywała - totalna masakra - ta linka ja prawie zabiła - i postanowiłam jednak za nia biegać (choc nie ukrywam że to masakra też) :) co do psiej strachliwośc - to ja nic nie doradzę - Willma nigdy się nie bała żadnego psa -ona poprostu taki ma charkter. Ale na pewno zgadzam sie ze pocieszanki są najgorszą opcją.
  24. Ja ostatnio z powodów rodzinnych musiałam pojawiać sie u rodziców i zupełnie przypadkiem natknęłam się na nieformalne spotkania psiarzy w parku Skowronim - i był to super zaskoczeniem dla mnie i mojej suczki bo okazała sie że można tam wyszaleć pieska w miłym towarzystwie. Nie wiem czy ktoś z osób tam sie spotykających odwiedza to forum, ale moge to polecic śmiało. Pojawiają sie tam psy różnych ras i w różnym wieku - no dla mojej to był poprostu raj :)) O dziwo inni ludzie którzy widzą ta "bande psów" nie maja pretensji czy coś - a jest tam sporo biegaczy czy ludzi na zwykłych spacerach, zresztą pieski są głównie zajete sobą. Ale fakt ostatnio dostaliśmy cynk że jedzie SM obczaić teren - to zapieliśmy pieski bo wiadomo że lepiej dać mandat właścicielom grzecznych bawiących sie bez smyczy psów niz śmierdzącym zulom z piwkiem
×
×
  • Create New...