Jump to content
Dogomania

stepelkaa

Members
  • Posts

    1331
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by stepelkaa

  1. Smutna Koka : [IMG]http://i41.tinypic.com/3143rdj.jpg[/IMG] I kolejne ( jakieś niecałe 3 latka miała ) :) : [IMG]http://i42.tinypic.com/70vujo.jpg[/IMG] No i z panią, "czujność" :loveu: [IMG]http://i42.tinypic.com/34jbr6f.jpg[/IMG] Koka teraz trudny czas, nie dość że burze, to jeszcze do weta co kilka dni, bo krostki jakieś dziwne na skórze- ostatnio było, że to zapalenie, ale po dwóch paczkach antybiotyku jak były tak są - teraz, że to kaszaki przez spadek odporności, no i bierze tabletki na wzmocnienie... No cóż, zobaczymy, tylko biedka Koka bo weterynarza NIENAWIDZI :D !
  2. [quote name='Obama']Ja wcześniej miałam kudłatego psa i on uwielbiam zabiegi pielęgnacyjne,a najbardziej odkurzanie odkurzaczem :)Jak widział odkurzacz to natychmiast się nadstawiał gotowy do swojej porcji pielęgnacji. Ten obecny,krótkowłosy,nie lubi czesania,mycia...a wody unika jak ognia.Do wanny trzeba z nim podstępem a i tak nigdy się nie da w pełni spokojnie.Przy jego wadze (ponad 30kg) łatwo mi nie jest go tam wsadzić.:diabloti:[/QUOTE] Koka się boi odkurzacza, zresztą burz, petard i ogólnie krótkich głośnych dźwięków, też...
  3. [quote name='zaba14']Jesli byla golona kiedy kolwiek maszynka to masz odpowiedz dlaczego kreci sie jej siersc :)[/QUOTE] Tak tak, to przez to. Ciągle jest golona maszynką, zresztą u nas- wszystkie sznaucerowate tak. Choć w sumie, śmieję się z niej, że jest owieczką a to, że ma miękką sierść ( całkiem antysznupkową) bardziej mnie cieszy niż martwi. :loveu:
  4. tak w sumie to żałuję, że nie mogę wziąć Czakula do siebie. Czasem przerażało mnie jego zachowanie tym bardziej, że jak był u mnie to jeszcze nikt nie wiedział, że tak się potrafi zachowywać, ale gdyby nie Koka .. dałabym radę. Tak mi żal jak widziałam te jego powroty z adopcji..
  5. [quote name='Sonka95']Oj czesanie ... teraz u Sonki jest spokój , ale jak była szczeniakiem to trudno było ją uczesać i kupno kagańca było niezbędne :-o teraz to nawet się kładzie , zeby ją wyczesać :loveu:[/QUOTE] Moja widzi grzebień- machanie ogonka - potem kładę ją na plecach- czeszę czeszę czeszę - na końcu biegniemy do kuchni i dajemy ciasteczko :D
  6. Śliczne psiaki, widzę, że same prawie kudłate :loveu:
  7. [quote name='Sonka95']Moja to kąpiel jak na dworze to lubi , ale w domu w wannie to próbuje wyskakiwać :evil_lol: No fajny ten powiew brody :cool3: [URL]http://i44.tinypic.com/ei5o5s.jpg[/URL][/QUOTE] Ta to się trzęsie na sam widok wody :) Ale z wannie grzecznie. No przynajmniej lubi czesanie :)
  8. Z co do śliny lub sierści mi właśnie wyszło, że na sierść zwierząt. I wiem, że właśnie w mojej sznaucerce nie uczula mnie nic ( i w tych wszystkich strzyżonych) a liże mnie po twarzy :) u kotów np. mogę mieć te krótkowłose, pogłaszczę persa, odchodzę z oczami czerwonymi jak u królika. Także to naprawdę kwestia indywidualna bardzo..
  9. da chłopak radę <3 moja Koka też ma ciężkie dla niej dni...
  10. Jestem alergiczką i mam sznaucera miniaturę. Ale to, że ta rasa mnie nie uczula nie znaczy, że nie będzie uczulać innych. Syna trzeba wypróbować, bo przecież chyba nie zwrócicie psa gdyby nagle okazało się, że jednak alergia wystąpi ? Nie wiem, nie ma jakiejś możliwości żeby syn poprzebywał z rasą psa która jest dla alergików, z konkretną rasą jaką jesteście zainteresowani ?
  11. Tzn tak, nie wiem czy ktoś zechce doradzić, ale postanowiłam opisać problem :) Mam sunię sznaucera miniaturę. Zakupiona została gdy byłam jeszcze w podstawówce ( 6 lat temu). Największy błąd jaki zrobiłam - nie ze wszystkimi psami pozwalałam jej się kontaktować w obawie, że zwyczajnie ją pożrą. Strasznie się o nią bałam. Sunia dorastając zaczynała sobie wybierać kolegów, z jednymi się chciała bawić- z innymi nie. Jak coś jej się nie podobało warczała i odchodziła. Czasem rzucała się z zębami, raz, żeby skarcić. Było tak np. ze szczeniakiem dziadków. Mieliśmy 2 tymczasy, myśleliśmy że się przyzwyczai. Bardzo ją denerwowały, pierwszej- suni- podgryzała nogi- lekko ale jednak ostrzegawczo- gdy tamta zbliżała się do nas. Drugiemu ( wzięliśmy samca, z myślą, że będzie lepiej) w ogóle uprzykrzała życie - rzucała się na niego z tym, że była mniejsza, nic go nie bolało. Wszędzie go prowadzała, nie pozwalała się do nas zbliżyć. Z pierwszą tymczaską też z tym, że czym pies energiczniejszy, taki "że wszędzie go pełno" tymbardziej ona podenerwowała. Ostatecznie pies w końcu odjechał do nowego domu, a co czekaliśmy z utęsknieniem gdyż sunia straciła energię z życia- całe dnie na legowisku, niewykonywanie koment, podenerwowanie, warczenie, ogólny smutek, straszny. Ona jest o nas zazdrosna, sama na spacerach biegnie do psa, machnie ogonem, a za chwile gdy ten chce ją obwąchać już warczy i odchodzi. Denerwuje się gdy za nią idzie i co gorsza- gdy jest natrętny. Dodam jeszcze, że koty akceptuje bardziej, ez denerwuje się z początku jednak nie ma takiej "depresji". Zrezygnowaliśmy z bycia DT, jednak nadal mi się to marzy i usłyszałam kiedyś opinię, że przy współpracy całej rodziny da się dokonać tego by Koka nie dość, że akceptowała to jeszcze cieszyła się z obecności drugiego psa. Czy jest to możliwe, czy po prostu DT nigdy nie będzie wchodziło w grę? Dodam, że drugi tymczas był u nas 2 miesiące i sytuacja ani odrobinę się nie polepszyła.
  12. No, to dawno mnie tu nie było, czasu mało, ale nadrabiam, dziś 3 zdjęcia z tego co Kokucha nienawidzi najbardziej, KĄPIELI! Na zdjęciach dwuletnia :loveu: [IMG]http://i41.tinypic.com/347uzvs.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/2nqa03k.jpg[/IMG] i zdjęcie powalające mnie na kolana ( ach, ten powiew brody :) ) : [IMG]http://i44.tinypic.com/ei5o5s.jpg[/IMG]
  13. A może on się przyzwyczai? Dużo jest od niego większa, czy tu bardziej o jej ruchliwość chodzi ? ;)
  14. Ja poproszę o dane jakiegoś białogonka na maila [email]stepelkaa@wp.pl[/email];) Ostatnio psiaki co ogłaszałam domy znalazły, jakiemuś mogę porobić. Z tym, że ogłoszenia robię na 7 stronach ( za to nie jeden raz ;)) : tablica, morusek, doadopcji, adopcjapsa, gumtree, alegratka,e-zwierzak.
  15. Ci państwo chyba do mnie pisali, też wspominali, że pożegnali psiaka identycznego jak Czaki. No cóż, jeśli poczekaliby, byłoby dobrze, ale wiem już że nie ma co się cieszyć. Dobrze że u Misiaka wszystko dobrze :)
  16. [quote name='Obama']no ja mam nadzieję,że nie jestem podobna do mojego psa :lol: to byłby wielki dramat mieć tak niewyjściową mordę:diabloti:[/QUOTE] hahah w sumie, ja nie mam skolei brody :D
  17. O Boże, ja też czekam na wieści, bo właśnie sobie myślałam, że by jej trzeba na dniach ponowić ogłoszenia a tu proszę ! :)
  18. [quote name='Obama']Jak zobaczyłam w tytule "dziwoląg" to spodziewałam się czegoś naprawdę zaskakującego jak psa na 5 łapach :) A tymczasem,chodzi o ładnego sznupka:cool3: Jestem zauroczona pierwszymi zdjęciami bo uwielbiam takie kudłacze,cięte psy już podobają mi się mniej,ale rozumiem zamysł :)[/QUOTE] hahah przykro mi, że nie było zaskoczenia, Koka jest dziwolągiem bo potrafi np. zarazem błagać o pieszczoty i warczeć na rękę jakiejś osoby i jest straasznie ludzka, jakoś tak podobna do mnie. Ja nie wiem co z tymi psami, że się do właściciela upodabniają, ale jej nawet sierść się zaczęła kręcić ( co jest u sznaucerów niedopuszczalne haha) wtedy kiedy mi włosy - na deszczu :)
  19. Sebuś, grzeczniej, grzeczniej ! Będzie dobrze :)
  20. no coś długo wieści nie ma, nadal czekamy ;)
  21. [quote name='Figunia']Od kilku dni kusiła mnie mordysia Kokuni. Tylko wciąż brak było czasu, żeby zajrzeć. Wreszcie się udało i...jestem oczarowana. Kokunia przeurocza i strasznie sympatyczna. Opiekunki - tak samo :lol: Będę do Was zaglądać i cieszyć oczy :lol:!!! Serdeczności!!![/QUOTE] miło słyszeć, zapraszamy :)
×
×
  • Create New...