Największą robotę, to zrobiły te dziewczyny, które zaopiekowaly się porzuconym w hotelu psem. A lata zbierania na zwierzęta nauczyły mnie jak prosić, zeby jak najwiecej kasy wyrwać. Jestem wredna, bezczelna i walę prosto w oczy co myślę, ale mam to gdzieś. Ludzie proszeni subtelnie- odwracają wzrok. Ludzie pytani, czy chcieliby zdychac z głodu na zimnie- oburzają się, ale dają pieniądze.