Jump to content
Dogomania

obiezyswiat75

Members
  • Posts

    8011
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by obiezyswiat75

  1. Jak wierszyki, to trza Rulona zwołać machnie taki cebulak, że hej :)
  2. Dużo...Zapraszalas na wątek? Moze zgłosił by sie ktos chętny do rozsyłania wątku?
  3. A mi się dopiero udało wejść na forum.... tak, to jakby się zachowywał w domu tez by mnie interesowało ze szczegółami :) w ogóle im wiecej informacji o zachowaniu i usposobieniu psiaka, tym lepiej
  4. A Maksio w rewelacyjnej formie. Dzisiaj przez ponad godzinę biegał po ogrodzie i nie mogliśmy go do domu zwołać. Poza tym chyba widzę pierwsze efekty diety. U Maksia :) Kupuję mu różne żujki i on tak sobie je żuje całymi dniami zamiast chodzić po kweście wsród domowników, głownie dzieci. Raz mu się tylko żujek na kieł nabił i Maksio nie bardzo umiał sobie poradzić, ale od czego ma się pańcię? I nawet na Zuzię nie szczeka, tak jakby wiedział, że jest bardzo chora. A uwierzcie- szczekac Maksio bardzo lubi. No ale ja od początku wiedziałam, że to nie jest zwykły psiak :) A koty jako takie uwielbia....łapać za ogon- a już taki zwisający z krzesła to pełna rozkosz. Ale on nie łapie tak, zeby ugryźć lub zrobić krzywdę- on tak zachęca do zabawy. Najbardziej lubi czarną Tosię- to ta co została, bo nikt jej nie chciał. Pasuje mu wzrostem chyba. Nasz prawie-że-owczarek jest dla niego za duży, Felek za stary i ma wszystko gdzieś, to tylko kot mu został....Bawi się rownież z dziećmi- w szkołę. Nawet fajnie im to idzie, tylko że ostatnio kredki pogryzł. Dobrze, że nie toksyczne były. Ale tak poza tym to jest bardzo pilnym uczniem. Siedzi w pierwszym rzędzie tuż pod tablicą i nie spuszcza oka z pani nauczycielki. niesamowity jest! :)
  5. Halo ludzie! Gdzie Wy oczy macie? Wciąż nikt nie dzwonił? Może to ta zima? Bo ja nie rozumiem- sunia piękna, proludzka, ułożona halo!!!!
  6. Nareszcie. Trzymam kciuki za szczęśliwą podróż.
  7. Wieczorowo zaglądam do Szarika. Mam nadzieję, że uda się zebrać deklaracje dla biednego staruszka, który ma tylko nas....
  8. I ja życzę dobrej nocy. A jutro rano też zajrzę. O ile kot nie wydrapie mi oczu, bo kropelki muszę mu zapuścić....Ale jak nie wydrapie, to jutro rano się melduję.
  9. A gdzie to wszystkie ciocie wymiotło?
  10. Zaglądam z wesołą miną :)
  11. Jestem u Szarika. A gdzie reszta cioć?
  12. Tak właśnie pomyślałam, że albo ze mną coś nie tak albo z ludźmi. Ona śliczna jest, powinna przebierać w domkach, a tu nic...
  13. Miałam dziś dzień do du.y. Ale zaglądam wieczorowo do naszego przystojniaka. Żadnych telefonów zapewne? Tak, lepiej bez sensu rozmnażać, a potem się pozbyć. I siedzą takie bidy, nikt ich nie chce... fatalny dzień dziś mam.....
  14. Zaglądam wieczorowo :) Tak, to dziewczynka.
  15. Wciąż żadnych telefonów w sprawie Bobika? Taki śliczny piesio...
  16. Zaglądam poniedziałkowo. Olena - dostałaś już może od p. Gabriela potwierdzenia wpłat ostatnich?
  17. Już jestem :) Mam nadzieję, że znajdą się dobrzy ludzie, którzy pomogą....
  18. Nikt ciekawy nie dzwonil?
  19. Lekarz mówi, że jak przeżyła poprzednią noc i przeżyje tę, to już potem da radę. Codziennie mamy jeździć na zastrzyki, zobaczymy jak z kroplowkami będzie. Grzeję ją i karmię, ona głownie śpi. Niech śpi, podobno sen jest najlepszym lekarstwem....
  20. Tak to jest jak się z telefonu pisze daje piesci? Miało być ze ręka daje pieszczoty, a głupi telefon zmienił :)
  21. Byliśmy dziś z Zuzią u lekarza. Wciąż jest w opłakanym stanie, ma odmrozone tylne lapki, jest praktycznie łysa, cała w strupach, jedno oko opuchnięte, drugie zaropiałe, ma katar. Lekarz kazał na koopę czekać i siku, żeby sprawdzić czy działa trawienie. Jeszcze nigdy nie plakalam z radości na widok kociej koopy...Walczy dziewczyna dzielnie, dostaje mnóstwo leków, kroplówki i maści i czekamy. Karmię ją z zegarkiem w ręku co 2 godziny, sprawdzam czy ma ciepło, przemywam zaropiałe oczko. Bieda z nędzą to mało powiedziane. Wczoraj jak ją zobaczyłam, to myślałam, że nie żyje.... Dawno nic mnie tak nie ruszyło.... Jutro kolejna wizyta. Nie chcieliśmy jej zostawiać w klinice samej, będziemy codziennie ją wozić na zastrzyki i zabiegi. Wiem, że to wątek Maksia, ale moim zdaniem ten biedny mały kociak zasługuje na to, żeby o nim wspomnieć.
×
×
  • Create New...