Jump to content
Dogomania

obiezyswiat75

Members
  • Posts

    8011
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by obiezyswiat75

  1. [quote name='ocelot']Teraz już myślę, ze poczekaja. Co prawda mocno się denerwują do kiedy, ale obiecałysmy, ze do końca stycznia damy radę. No i mamy nadzieję na budy od Gminy.[/QUOTE] to gmina nie potwierdziła wciąż, że dostaniecie budy od nich? są jakieś nowe wpłaty?
  2. Dzięki, potem poprawię :)
  3. czy są jakieś dodatkowe koszty, np weterynaryjne, które trzeba rozliczyć?
  4. Zaktualizowałam rozliczenie. Sprawdzcie proszę, czy się Wam zgadzają wplaty. Wpłaty uwzględniam narastająco, czyli jeżeli np ewab ma deklarację na 120 zł a wpłaciła za 2 m-ce, to jest to pokazane jako wpłata na 240 zł - tak łatwiej mi liczyć saldo. I nie wiem kto to jest Anna G - nie było nicka, przelew opisany jako Stiwi grudzień - nie wiem, czy to ktoś z deklarowiczów, czy nowa osoba?
  5. Malutki ale sprytny :)
  6. Ja mam ledwo napoczete perfumy Kenzo Jungle, mogę dorzucić do bazarku i potem wysłać.
  7. Luka1, napisałam PW.
  8. Razem Z Figunią życzymy Wam Spokojnych, Rodzinnych i Wesołych Świąt a wszystkim samotnym Braciom Mniejszym - dobrego Człowieka i własnego kocyka.
  9. Olena, mam dwa razy wpłatę w grudniu tyt Agnieszka Stepaniuk FB - tak ma być, czy omyłkowo mi przelew dwa razy zrobiłaś?
  10. [quote name='Roszpunka']Rozstrzygnięcie ma być znane po świętach. A konkurs wygląda podobnie jak przetarg, schronisko dostanie ten, kto zaoferuje lepsze warunki. Nie dla zwierzaków, tylko dla Urzędu Miasta :([/QUOTE] No i tego się wlasnie bałam :( moze jakas presja na urzędników by pomogła?
  11. Poproszę o zestawienie wpłat.
  12. A kiedy rozstrzygnięcie konkursu będzie? Jak w ogóle taki konkurs wyglada?
  13. A możemy cos zrobić żeby pomoc Zwierzakowi? Jest jakaś petycja, która można podpisać?
  14. Spadnie to mięso czy nie spadnie? [IMG]http://img534.imageshack.us/img534/6576/wxyl.jpg[/IMG] Ależ ten stołeczek zachlapany. Trzeba go dobrze umyć [IMG]http://img843.imageshack.us/img843/6445/20rt.jpg[/IMG] I podłoga też brudna [IMG]http://img843.imageshack.us/img843/6168/ea2d.jpg[/IMG] Coś jeszcze wylizać? [IMG]http://img27.imageshack.us/img27/1596/eqx3.jpg[/IMG]
  15. Bardzo dziękujemy za życzenia :) My rownież życzymy Rodzinnych i Spokojnych Świąt. A w kwestii co u nas. Jak siądę do komputera to wrzucę dzisiejsze zdjęcia Maksia. Oczywiście w kuchni, bo gdzieżby indziej :) Maksio się drapie choinką, Figa wypija wodę ze stojaka a Fruzia atakuje bombki. Poszły już 3. Sik na choinkę zaliczony, jeden łańcuch lekko nadgryziony. Byle do Świąt :) A od czwartku jest z nami kot Filemon. Kot Filemon wraz z matką i rodzeństwem mieszkał na ulicy. TOZ w Otwocku rozpaczliwie błagał o pomoc i dom. No to się zgłosiłam. No i tak...
  16. Kiciałam dziś cały dzień a ta cholera nic. Głowę zza szafy wystawił i obserwował. I nic. Siedzial tak dopóki mąż z pracy nie wrócił. I co? I wylazl cholernik jeden i wlazł na stół. I to mnie utwierdziło, że to kocur jednak. Nie znam się na facetach, nie rozumiem ich, nie wiem czego chcą. Zobaczycie- u lekarza okaże się że to kocur! Ja mu kąski pod pysk podstawialam, leżałam na podłodze w pozycji wysoce niewygodnej a on wylazl do męża! Kuwety chłopak nie zna. A nazywać się bedzie Bonifacy Teofil. Konkurs dziś był, potem godzinna awantura no i w końcu stanęło na tych dwóch. Toska była nim bardzo zainteresowana ale jak podszedł za blisko to został osyczany. Fruzia zaś się go boi. Moj syn go pogłaskał, nie został zagryziony wiec nie jest zle. Jak na pierwszy dzień to całkiem całkiem.
  17. No lekko nie będzie. Ale jaka to potem satysfakcja jak taki dzikus sam na pieszczotki przyjdzie. Pamietam jak Zuzia pierwszy raz przyszła do mnie sama. Płakałam ze szczęścia... Na razie łypie ale juz nie jest taki wbity w kąt. Saszetka z łososiem zniknęła z miski w każdym bądź razie. Dobrze że go wzięliśmy. Wczoraj pierwszy raz nie płakałam.
  18. Siedzi za szafą. Za inną szafą. Wyszło jak się Toska pojawiła ale zaraz się schowało. Zjadło w nocy z michy, a teraz znowu łypie. Chciałoby a boi się. Wyglada na to, że najszybciej do Toski wyjdzie.
  19. Dopiero dotarliśmy do domu. Ale to inna, długa historia. Ono siedzi za szafą i na nas łypie. 2 osoby twierdzą że kotka, 2 że kot. Ja nic nie twierdzę, bo ono z kontenerka wpadło za szafę. Ciepło tam ma, bo rury od CO tędy idą, wiec niech sobie tam śpi. Jest czarno-białe i ma śliczny różowy nochal. Chyba też trochę zezuje, ale może to złudzenie. Zapytam o to lekarza. Na moje oko ma ok pól roku plus minus. Jest większe od Fruzi ale mniejsze od Tosi. Ale Zuzia w wieku 10 mcy była juz większa i grubsza od Toski, która ma 2 lata, wiec to takie gdybanie. Jutro odpuszczę, ale w sobotę pewno do weta pojedziemy. Na razie roboczo nazywamy go/ją Kocio.
  20. Dziś wieczorem jedziemy po kotka. Najprawdopodobniej złapała się kotka. Zostanie jeszcze dwójka biedaków. Znacie kogoś kto by wziął moze?
  21. Dziś zamiast dzieciaków złapana została matka. Ma kolejną ruję i na cito na sterylkę została zawieziona. Kocięta bedą łapane jutro.
  22. Rozmawiałam wczoraj z panią, która zajmuje się adopcja kociąt. Razem z kociakami żyje matka. I tę matkę chciała wziąć pewna kobieta, żeby karmić pokarm dla węża. Bo ta kobieta ma węża i karmi go żywymi kociakami. I ta kotka by karmiła te kociaki zeby za szybko nie zdychały i zeby wąż miał żywe i świeże. Zrobiło mi się słabo...
  23. Klementynka lub Klemens w wersji męskiej :) (nie wiem jeszcze czy to bedzie kotek czy kotka) Ładne imię :)
  24. Przeszłam fazę buntu i obwieściłam rodzinie, że kolejne zwierzę będzie rasowe, z rodowodem, z zarejestrowanej hodowli, prześwietlone pod kątem chorób do piątego pokolenia wstecz. Nawet sobie wybrałam - kota norweskiego, bo bardzo mi się podobają i na pewno są zdrowe i zadbane. Nie będą miały kociego kataru, biegunek, pcheł, robali itd itp. Nie będą dzikie tylko słodkie niunie takie i w ogóle. I taka kotka może się wtedy jakoś dostojnie nazywać, a nie Tosia albo Fruzia. Taka rasowa kotka to może być Wiktorią albo nawet Victorią, Emily albo inną hrabiną. A potem wpadł mi w oko rozpaczliwy apel TOZ w Otwocku. Przeczytałam, zamknęłam, bo ja twardo rasowego szukałam. Zmieniłam portal - ten sam apel. Weszłam na miau.pl - tam też o pomoc błagają. I włączył mi sie jakiś kur.de syndrom Mesjasza czy jak. I jak wszystko pójdzie dobrze, to już jutro nasza rodzina się powiększy. I pa pa Victorio i Emily - będzie zapewne jakiś Filemon albo Miłka albo inna Ziutka. Chyba że macie pomysły na jakieś sensowne kocie imiona poza Gucią i Zuzią. Młotka, żeby wybić sobie ten pomysł z głowy, chwilowo brak.
×
×
  • Create New...