-
Posts
1428 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Leokadia
-
Matko, dopiero co nadrobiłam te wszystkie strony, a tu znowu tyle nagadane:mad:
-
Te szelki nie są za nisko, wyglądają jakby miały jej zaraz spaść? Tak tylko pytam, bo sama takich nie mam;)
-
Sierotka Marysia wpadła dzisiaj do kałuży i musieliśmy skrócić spacer, bo cały mokry był:evil_lol:
-
Miała być wiosna, a i u nas biało wszędzie..
-
Ale się z niej sypie! U nas na razie się jeszcze nie zaczęło, bo troche za wcześnie(na szczęście)...
- 1271 replies
-
- bestia
- rottweiler
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Wyrzuty sumienia powinni mieć ci co bezdomnym psom taki los zgotowali, ale każdy ma przeciez prawo do spełaniania marzeń, nie?
-
[quote name='Sonka95']Sonia to podczas kąpieli wyskakuje z wanny i trzeba ją pilnować :evil_lol: Ale i tak nie jest najgorzej , bo moją świnkę Sashę nawet nie można postawić do mycia , bo od razu robi fikołki i trzeba ją trzymać ... :diabloti:[/QUOTE] Fikołki? To nieźle, dobrze, że jest taka mała i można ją łatwo przytrzymać:p [quote name='marta.k9080']tak,jest grzeczna:pna początku jak była mała to uciekała jak diabeł od wody święconej:evil_lol:Lunka ma własny duuuzy ręcznik kąpielowy i nawet lubi jak ją tarmoszę i suszę:p[/QUOTE] Może i mojemu z czasem to przejdzie, mam nadzieję:razz: [quote name='Bobryna']Nasz Czesiek mimo, że nie lubi wody, nie wyrywa się podczas kąpieli ani po, ale taki typ psa, wszelki "zabiegi" znosi z pokorą :) Gorzej Blusia, próbuje wyskakiwać z wanny jak ma już dość, ale na szczęście rzadko ją kąpiemy ;P [SIZE=1]po deszczu wystarczy ją przetrzeć ręcznikiem, jej sierść nie łapie brudu :loveu:[/SIZE][/QUOTE] No jeśli chodzi o wszystkie tego typu zabiegi to Leon boi się i stoi nieruchomo, ale wystraczy, że przez sekundę spuszcze z niego wzrok i wieje:evil_lol: [quote name='Marta1990']Boże jaki on był chudy na początku :( Serce się kraja . Dobrze, że go przygarneliście i odkarmiliście. Kawał przystojniaka z tego Leosia ; )[/QUOTE] Dziękujemy za miłe słowa, chociaż do przystojniaka to mu jednak trochę daleko:lol:
-
A u nas prawie jak wiosna dzisiaj, nawet rano ptaszki koncerty robiły:evil_lol:
-
Nie wiem, czy ktoś już pytał z jakiej firmy jest ta żółta obróżka?
-
Szelki mi sie np. do lasu wydają wygodniejsze czy ogólnie na spacery, poręczniejsze jak chce sie psa złapać, ale np. gdy idziemy ulicą obowiązkowo obroża zaciskowa, żeby uniemożliwić wyślizgnięcie się.
-
U mnie na wsi biegają za ogrodzeniem u jednego gościa 4 piękne DONki,2 czarne 2 podpalane, cudowny widok:loveu:
-
Taaa, też go muszę trzymać, bo choć sztywno stoi to wystarczy chwila nieuwagi i by wyskoczył:razz: Miał, miał wątek, już wrzucam. [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/208342-szok-szok-PSI-KOŚCIOTRUP-w-super-DT-jest-powolutku-szykowany-do-adopcji[/url]
-
O Morusław w filmie wystąpi, czekam więc:lol:
-
Ja to zawsze się opatulę jak eskimos i mrozy mi nie straszne. Lubię taka pogodę, bo kleszcze mi po prostu lato zawsze obrzydzają:angryy:
-
A grzecznie znosi kąpiel? Bo mój stoi sparaliżowany jak go myję, a jak przychodzi do wyciągania to cała łazienka jest mokra a ja razem z nią:mad:
-
Tylko skąd ja je wezmę?
-
Mieszkamy przy bardzo ruchliwej ulicy. Moja wieć leży akurat na drodze gdy jedzie się z jednej strony do miejscowości z przejściem granicznym do Niemiec a z drugiej strony do Czech. Więc nie tylko sami Polacy jeżdżą ale i obcokrajowcy. A moje osiedle leży właściwie przy tej ulicy, więc wypuszczanie malutkich kotków jest tu chyba nie na miejscu, tym bardziej, że to nie pierwszy kot który jej w taki sposób zginął a nic to ją nie nauczyło.
-
Kurcze oby nie zaczęło się dziać to co z popularnymi teraz choćby labradorami, bo popularność tej (jak i chyba każdej) rasie nie zrobi nic dobrego, a wnioskuję (choć nawet o tym nie wiedziałam), że rasa staje się coraz bardziej porządana.
-
[quote name='marta.k9080']Luna ma wysokie podwozie ,a potrafi się upaskudzić jak świnka:evil_lol:[/QUOTE] Podziwiam często ludzi z dużymi psami, bo mój chodź mały to mi daje nieraz popalić jak ma się kąpać czy wycierać, więc w tym jedynym przypadku cieszę się, że duży nie jest.
-
Kłóciłam się z nią o to wiele razy, jak grochem o ścianę. A później płakać mi się chce, jak patrzę co się z tymi kotami dzieje. Za pierwszego kota nawet pani ze schroniska pomagała jej sterylizować i szczepić poprzednią kotkę, własną kasę na to dawała, a ta ją puściła i żadnego zainteresowania jej dalszymi losami.
-
I dlatego planuje mojemu ''twardzielowi'' kiedyś sprawić takiego ochroniarza, bo podobnie jak twój Gacek, prowodyr z niego niezły a bronić w razie czego to nie ma go kto (ja nie zamierzam, zaczyna to niech chociaż potrafi udwodnić jaki z niego macho):evil_lol:
-
Po kolei do każdego dociera to może i w końcu u nas zawita:razz:
-
Nie chodzi o takie adopcji ze schroniska czy fundacji, raz znalazła kota na ulicy, raz ktoś jej szefowi podrzucił ciężarną kotkę. Według mnie jest totalnie nieodpowiedzia, dlatego też teraz dałam znać znajomej pani z którą na spacery chodzę, bo ona współpracuje ze schroniskiem, że trzeba coś w tej sprawie zrobić. Tylko co? Kto jej zabroni wziąć kolejnego zwierzaka, jeśli to będzie kot od znajomych czy kolejna znajda?
-
U nas dokładnie to samo, cały dom możnaby skompletować, gdyby się wybrało na te śmietnisko. A do tego mam ostatnio kompletną załamkę, bo wielu znajomych słyszało, że część naszego lasu mają wyciąć i domki postawić (co dla mnie jest totalną głupotą), jakbyśmy jeszcze mieli za dużo miejsca na spacery:shake: