-
Posts
1428 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Leokadia
-
O kochana, azjata to moja miłość, która chyba pozostanie niespełniona, od kiedy zobaczyłam u mnie na wsi takiego jednego pana. Z tym, że ja bym chciała mieć wszystkie molosy, no może oprócz buldogów francuskich czy angielskich, bo troche jak dla mnie za małe.
-
U ciebie jest czasem o tyle lepiej, że Oli jest duży i jakoś to zwraca uwagę ludzi i troche się boją, ale u mnie jest masakra, i puszczą te psy, bo przeciez takie łagodne.
-
Amstaffke czy coś innego tym razem?
-
Wielu jest właśnie takich co uważają się za pępek świata, a jak cyrki odstawiam, bo musze jakoś ich obejść bez draki, choć mój pies do rzucających się samoistnie nie należy, ale też nie będzie stał i sie patrzył jak mu coś na szyi dynda.
-
Czyli jest sznasa, że Oscar będzie miała przyszywaną siostrę lub brata?
-
Już mi się z takimi nie chce patyczkować. Właściciele dużych psów są na naszym osiedlu jakos bardziej ogarnięci (i nawet dołączył do naszego spacerowego stada amstaffowaty mix, uchodzący na morderce, a z Leonem sie bardzo fajnie dogaduje, nawet zaczęli sie nieśmiało bawić), ale oczywiście ludzie od małych srajdków za nic wyobraźni, i choć to może głupio zabrzmieć nie będę się bała takiemu kopa sprzedać, bo mam szczerze dość.
-
Pobiadolić to i ja mogę, a jak, tylko nie ma o czym. A poza tym wzięłam się ostatnio za czytanie książek i tak się wciągnęłam w tę wspaniałą czynność, że brak mi czasu na dogo, to znaczy zawsze lubiłam czytać, ale szkoła mnie skutecznie od tego odciągała, a teraz znalazłam chwilę wytchnienia więc nadrabiam. Chcieliście to macie, telefonowe gnioty, nie płaczcie, bo wiem jakie są jakościowo straszne... Tak mnie młody spowalniał, żebym się spóźniła na busa i w domku posiedziała z pieseczkiem:cool3: [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/2586/92728629.jpg[/IMG] [IMG]http://img404.imageshack.us/img404/3765/37800300.jpg[/IMG] No i dzisiejsze nękanie o spacer: [IMG]http://img803.imageshack.us/img803/4044/52703145.jpg[/IMG] A tak przy okazji powiem, że dzisiaj mieliśmy niemiłą sytuacje. Szłam do lasu, za nami gnojek z psem, od początku znienawidzonym przez Leona, mały rudy co smyczy (ba nawet obroży) na oczy nie wiedział. Spuszczam psa jak zwykle przy wejściu do lasu, nie pozwalam mu się oddalać, rudy do nas i wczepia się w Leona. Ten nie wytrzymał z zębami na niego i przydusza do ziemi (nie oszukujmy się pittbull to z niego nie jest, więc o to czy mu łeb urwie się akurat nie bałam), dzieciak w pisk. Oddzieliłam psy sama, bo oczywiście młody choć mogł mi pomóc to tego nie zrobił. Jak tu sie nie wkurzyć no? To ja prowadzam swojego psa ciągle na smyczy, to ja muszę chodzic okrężnymi drogami, by jego kundel do mnie nie podszedł (bo prawdę mówiąc gdyby nie moja reakcja byłby juz dzisiaj zaduszony przez Leona). Zaczęłam się wydzierać i zagroziłam, że jeszcze raz zobaczę jego psa bez smyczy to bez ostrzeżenia spuszczę swojego. Nie mogłam się skupić na spacerze, brzuch mnie z nerwów cały bolał i do tego martwię sie czy nie nawróci leonowa agresja do psów, krew mnie zalewa jak sobie myślę, że będę musiała do tego wracać...
-
Jakim aparatem robisz zdjęcia?
-
Nie tyle straszne jest wychodzenie z taką gromadą, co nauczenie ich chodzenia spokojnie, coby jeden przez drugiego nie skakał, bo musi obwąchać każdą trawkę.
- 1271 replies
-
- bestia
- rottweiler
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Dogo Canario i Amstaff - Hunter i Sanhez zapraszają
Leokadia replied to YxNinaxY's topic in Foto Blogi
Na otwartej przestrzeni jest spoko, ale stwierdziłam, że na razie zrezygnuję z linki, bo większą część spaceru spędzamy w lesie, a straszna udręka przedzierać się przez drzewa i odplątywać ją za robiącym slalomy psem. A już dwa psy to totalny meksyk.- 852 replies
-
- dog
- dogo canario
-
(and 8 more)
Tagged with:
-
Moje zwariowane ABC :) czyli Aza, Bila, Cola [`]
Leokadia replied to Klaudia&Aza's topic in Foto Blogi
Bo jeden z drugim weźmie sie za ,,szkolenie,, wrażliwszego psa i skutki będa straszne jak go przygwożdzi do ziemi, trzeba dobrać metodę do każdego osobnika osobno, a nie na sztywno słuchać się gościa z TV, bo on tak robi to ja też. Podejście Millan jakieś tam do psów ma, chociaż nie wszystkie jego metody mnie przekonują. -
Nie no w galeriach i tak dalej będziemy się od czasu do czasu udzielać, ale prowadzić galerię bez zdjęć?
-
Żyjemy i mamy się w miare dobrze. U nas fura śniegu i codziennie przybywa, trochę taka ilość to ponad możliwości mojego niskopodwoziowego psa, no cóż, ale w domu przez to nie będziemy siedzieć i sobie jakoś radzimy. Rzadko tu teraz piszę, bo i nie mam po co. Do szału doprowadza mnie myśl, że nie mam nawet jak zdjęć porobić i tu wstawić, a z tymi telefonowymi gniotami to aż wstyd się pokazać. Więc albo ten stary szrotek jakoś odżyje albo będziemy czekać, aż na horyzoncie pojawi sie trochę kasy i będzie można w coś lepszego zainwestować:razz:
-
Oj nie tylko duże to takie parowozy, ale przynajmniej te małe ręki nie wyrwą, co najwyżej nadwyrężą...
-
Z racji tego, że mój mały gad ma presyspozycje do takich sportów jak kiedyś uda mi sie trafić na cos takiego to na pewno skorzystam! A teraz czekam na info jak wam będzie szło i może jakis filmik nagracie?
-
Wow, coursing? Dla tego sportu byłabym gotowa sobie charta sprawić, zauroczyłam sie po oglądaniu filmików, zajarałam się na maksa:multi:
-
Nakłaniasz ją, żeby dotknęła tej ręki w której ukryty jest smak, jeśli dotknie otwierasz rękę i dajesz jej zjeść (u nas ciężko to szło ale za którymś razem załapał o co chodzi)
-
Wzięłabym drugiego Leonka, nie byłoby problemu z przywoływniem, bo na jedno słowo by oba przyszły (taa szczególnie ta jamnikowata menda):evil_lol:
-
Moi doprowadzili do tego, że jak jestem domu to go nawet na smyczy wyprowadzić nie mogą, bo on nie chce i już, zapiera się całym cielskiem. Ale też tego od nich nie wymagam, bo wychodzenie z psem nie jest dla mnie udręką, a wręcz przeciwnie.
-
Jaa, nawet nie wiedziałam, że ta gazeta wtedy istniała! Fajnie zobaczyć takie starocie.
-
Ja póki jeszcze będę młoda to na pewno sprawie sobie wymarzonego molosa, ale kiedy już nie będę w stanie takiego posiadać wezmę jakiegoś mniejszego kundelka, połącze swoje marzenie i chęć pomocy, a przeciez nie musi być to w tym samym czasie.
-
Taki superaktywny pieseczek będzie sprawiał coraz większe kłopoty jeśli nie nauczy sie odpoczywać, teraz o sobie właśnie coraz częściej słyszę, że jak psa przez 3 dni nie wybiegam to ta najgorsza jestem...
-
No i prawda jest taka, że ten rodowód mało zmienia skoro za rozmnażanie psów biorą się ludzie, którzy odbębnią kilka wystaw i narobią szczeniaków. Żadnej pasji i miłości do rasy, czysty biznes. A znając prawdziwych hodowców można się z czystym sercem wypowiadać, że choć wiedzą, że więcej na tym stracą niż zarobią, chcą działać na rzecz udoskonalania rasy, często zadłużająć się, czerpią ze swojej roboty satysfakcję.
-
Taa moi już odliczają dni kiedy pójdę na studia i zabiorę ,,śmierdziela,,:evil_lol:
-
[url]http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/393089_128242570675223_287081083_n.jpg[/url] nowy poziom wygłodzenia:evil_lol: